Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(2) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: Problem Aelfwine (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 05-10-2008 01:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Po latach kolejny temat do odświeżenia. Najpierw chciałem stworzyć temat, Czemu Aelfwine musiał odejść, ale szczęśliwie przypomniałem sobie, że kiedyś był ten temat, gdzie moje wątpliwości wystarczająco dobrze pasują.

Eriol/Aelfwine wydaj się być niezwykle elegancka formułą przekazu wiedzy o Dawnych Dniach. I właściwie Tolkienowi nie udało się stworzyć równie wiarygodnej i eleganckiej alternatywy. Notion Club Papers jest ciekawą próbą, ale porzuconą. "Czerwona Księga Marchii", fajnie funkcjonuje w ramach świata przedstawionego, ale nie tworzy pomostu między światem przedstawionym a pierwotnym.
Dlaczego więc Tolkien zarzucił Aelfwine, dlaczego anglosaski żeglarz musiał odejść.
Asekurancko powiem, że nie wiem, czy takie były motywy Tolkiena, ale od pewnego czasu zastanawia mnie pewien dysonans, związany z postacią Aelfwine, choć nie Eriola. Dlaczego rozróżnienie jest ważne?. Bo wązny jest czas przybycia każdego z nich na Tol Eresseę. Eriol, to V wiek naszej ery, Aelfwine według różnych pomysłów Tolkiena to okres pomiędzy IX a XI wiekiem.
Eriol dowiaduje się od Rumila, ze Iluvatar nie jest jak inni Valarowie, ale jest Panem na Wsze Czasy, Który stworzył świat, ale nie pochodzi z niego i w nim nie mieszka, chociaż go kocha. Ale ważniejsza jest nawet odpowiedź Eriola, iż nigdy wcześniej nie słyszął o czymś takim. I mamy tutaj dylemat.

Jeżeli bowiem za Tolkienem przyjmiemy, że to nie jest żaden never never land, tylko nasz świat to powstaje, że tak określenia problem zderzenia chrześcijaństwa z eruizmem. Język
Eriol przybywający w V wieku na Eresseę mógł być poganinem i teoretycznie, choć to mało prawdopodobne, mógł nie słyszeć nic o chrześcijaństwie. Ale Aelfwine pochodzi z kraju, który od co najmniej 200 lat jest chrześcijański. Co więcej, Aelfwine jest wykształcony (umie czytać i pisać). Nie ma siły musi znać przynajmniej rudymenty chrześcijaństwa. A słuchając Ainulindale musi mieć skojarzenia. Tymczasem nic. Tabula rasa.

Ot takie MumakiLa nocne rozważania. Śmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-04-2009 19:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

I to już chyba koniec zalewu inspirowanego Arda Reconstructed Douglasa Kane.

Jednym z zarzutow Kane'a względem Christophera Tolkiena jest odrzucenie ramy narracyjnej. Jednoczęsnie zwraca uwage na drobny fragment, którego nie ma w Silmarillionie, ale jest w "Grey Annals", które są jednym ze źródeł tekstu zredagowanego przez Christophera Tolkiena.

WJ: 71 napisał(a):
I nie było większego smutku z powodu straty, od tego, jaki w tej godzinie od czuło serce Meliany z Majarów (chyba że tylko smutek Elronda i Arweny)


To odniesienie, wyraxnie wskazuje, kiedy najwczęsniej mogł powstać tekst Annałow, w obrębie świata przedstawionego. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 585



Wysłany: 11-07-2017 10:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Skopiuję tutaj mój dzisiejszy post z Elendili:

Galadhorn napisał(a):
Oto wypis późnych tekstów Tolkiena, które wprawdzie nie były wydane za jego życia (i być może nie były nawet przygotowywane do druku), ale w których występuje postać Ælfwine:

1948

List do K. Farrer (X 5)
Ainulindalë C (X 8)

1948-1951

Ainulindale D
Ainulindarle C*

lata 50.

Annals of Aman (np. X 110)
Ælfwine and Dírhaval
Akallabeth A, B, C

1951-1952:

The Later Quenta Silmarillion (I)

1958

The Later Quenta Silmarillion (II)

1951-1959

Teachings of Pengolodh (Dangweth Pengolodh, Of Lembas).


Znalazłem jeszcze jedno dzieło Profesora ( raczej bardzo mało znane) w którym jest wzmianka o Aelfwine. Jest to;
"The Homecoming of Beorhtnoth Beorhthelm’s Son" o czym pisze Tolkiengateway -
Cytat:
The Homecoming of Beorhtnoth Beorhthelm's Son is a poem written by J.R.R. Tolkien which was originally published in 1953 in volume 6 of the scholarly journal Essays and Studies by Members of the English Association. It is inspired by an Old English fragment about The Battle of Maldon. It is written in the form of an alliterative poem, but is also a play, being mainly a dialogue between two characters in the aftermath of The Battle of Maldon. The work was accompanied by two essays, also by Tolkien, one before and one after the main work.

The work, as published, was thus presented as:

The Death of Beorhtnoth - an introductory essay concerning the battle and the Old English fragment that inspired Tolkien.
The Homecoming of Beorhtnoth Beorhthelm's Son - the actual work itself.
Ofermod - an essay following on from the main work, discussing the meaning of the Old English word ofermod.

The Homecoming of Beorhtnoth Beorhthelm's Son is a notable if obscure work of Tolkien's, demonstrating his ability to recreate the alliterative beauty of Old English, yet at the same time deviating from the style in decidedly modern ways.

Extracts from unpublished drafts of The Homecoming of Beorhtnoth were published in Tolkien Studies, Volume 4 .


a tamże:

Cytat:
From the old poem are derived the proud words of Offa at a council before the battle, and the name of the gallant young Aelfwine (scion of an ancient noble house in Mercia) whose courage was commended by Offa. There also are found the names of the two Wulfmaers: Wulfmaer, son of Beorhtnoth's sister; and Wulfmaer the young, son of Wulfstan, who together with Aelfnoth fell grievously hewn besides Beorhtnoth. Near the end of the surviving fragment an old retainer, Beorhtwold, as he prepares to die in the last desperate stand, utters the famous words, a summing up of the heroic code, that are here spoken in a dream by Torhthelm
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 11-07-2017 22:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tylko, jakie znaczenie ma pojawienie się tego imienia w tym akurat utworze. Imię Ælfwine było w anglosaskiej Anglii dość rozpowszechnione (zob. Ælfwine of Deira, czy Ælfwine of Lichfield). Więc nie musi, a nawet niemal na pewno nie jest to ten Ælfwine. Tylko jakaś postać historyczna, zresztą jak samo wydarzenie, które opisuje czyli bitwę pod Maldon (10 lub 11 sierpnia 991 r.)
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Aragorn7
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Lut 2012
Wpisy: 585



Wysłany: 12-07-2017 15:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki za rozjaśnienie. Nie pisałbym, gdybym wiedział lub przypuszczał, że to inny Aelfwine.
Skoro to inny Aelfwine ( np. z racji daty samej bitwy) to mój powyższy wpis nie tyczy się tego tematu, więc muszę coś napisać o tym właściwym Elfik jak już odgrzebałem stary temat.

A skoro tak, to trzeba wspomnieć, ze jak pisze Christopher to jego ojciec powoli rezygnował z postaci AElfwine, czyli że nie była to tylko jego decyzja, starał się jak najwierniej przełożyć zamysły ojca na Silmarillion. Że nie wyszło do końca dobrze to wiemy obecnie z perspektywy czasu, ale wtedy wcale nie było to takie jednoznaczne.

Napisał o tym we wstępie do KZO:

Cytat:
W ... liście z 1963 roku widzimy mego ojca dumającego nad stosowną formą
prezentacji dziejów z Dawnych Dni. Pierwotny pomysł, ten z Księgi Zaginionych
Opowieści, gdzie człowiek imieniem Eriol dociera po długiej podróży przez ocean do wyspy zamieszkanej przez elfy i poznaje ich historię, odchodził z wolna w cień. Gdy ojciec umarł w 1973 roku, „Silmarillion" trwał w charakterystycznym dla niego stanie nieuporządkowania. Wcześniejsze partie zostały już przejrzane lub w znacznej mierze napisane na nowo, podczas gdy te finalne wciąż prezentowały się tak samo, jak dwadzieścia lat wcześniej. W ostatnich zapiskach nie było śladu ni sugestii jakiegokolwiek „fabularnego łącznika" czy myśli przewodniej, mających spajać poszczególne części. Podejrzewam, że ojciec stwierdził ostatecznie, że żaden sposób nie będzie dobry i nie da się uczynić nic więcej ponad wyjaśnienie, skąd (w obrębie wyimaginowanego świata) dana opowieść pochodzi.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Problem Aelfwine (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.