Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Silmarillion - "ciężka" książka? (Strona 13 z 15)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
thorgal20
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lis 2008
Wpisy: 84
Skąd: Gondor[Poznań]


Wysłany: 10-12-2011 21:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. dla mnie "Silmarillion" jest absolutnie "biblią". Kopalnia wiedzy o początkach Ardy, Valarach itd. Zgodzę się z tym, że Christopher trochę tam namieszał sklejając notatki Mistrza Tolkiena, ale chyba nie ma wśród fanów tej literatury osób, które negatywnie podchodziłby do tej książki. Z resztą, przecież wszystko co wydaje Christopher Tolkien pochodzi ze starych notatek Mistrza, które niekiedy były spisane na szybko na luźnych kartkach, większość z nich była zapewne trudna do odczytania, niektóre pewnie poginęły gdzieś... To i tak "cud", że ta książka w ogóle ujrzała światło dzienne. Trzeba oddać Christopherowi to, że zrobił co było w jego możliwościach aby dać fanom Mistrza "Silmarillion" w postaci jednej, rozbudowanej księgi. Osobnym faktem jest to, że syn Mistrza nadal coś tam skleja z tych notatek(dzięki temu mamy "Dzieci Hurina" czy "Niedokończone Opowieści)). Jak dla mnie "Silmarillion" jest wspaniałym objaśnieniem świata jaki zrodził się w głowie Mistrza. Dzieło życia(choć pierwotnie niedokończone).
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 10-12-2011 22:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

thorgal20 napisał(a) (zobacz wpis):
Zgodzę się z tym, że Christopher trochę tam namieszał sklejając notatki Mistrza Tolkiena, ale chyba nie ma wśród fanów tej literatury osób, które negatywnie podchodziłby do tej książki.

To nie chodzi o negatywne podejście. Tylko świadomość ograniczeń i niedostatków, a jest ich więcej niż trochę, co zresztą przyznaje sam Christopher Tolkien.

Teraz powiem może coś dziwnego. Wbrew pozorom wiem, że bardzo wiele osób traktuje Silma jak Biblię, sam kiedyś tak traktowałem i rozumiem dlaczego to robią. Ale właśnie dlatego chce zwracać uwagę, że warto sięgnąć do źródła tekstów z których zaczerpnął Christopher. I dlatego mam pretensję, do niego, ze po zrobieniu HoME, nie przygotował nowego, uzupełnionego i poprawionego wydania Silma, tak by mógł znowu pełnić funkcję Biblii, a w każdym razie bardziej niż teraz.

Cytat:
Z resztą, przecież wszystko co wydaje Christopher Tolkien pochodzi ze starych notatek Mistrza, które niekiedy były spisane na szybko na luźnych kartkach, większość z nich była zapewne trudna do odczytania, niektóre pewnie poginęły gdzieś...

Ale to nie jest tak, że Silm jest w swoim statusie równorzędny statusem z HoME.
Tak na prawdę HoME to zbiór materiałów z których Christopher dokonał selekcji wydajać Silma. Zajrzyj tutaj do dyskusji związanych z publikacją książki Douglasa Kane'a.

Cytat:
Osobnym faktem jest to, że syn Mistrza nadal coś tam skleja z tych notatek(dzięki temu mamy "Dzieci Hurina" czy "Niedokończone Opowieści)). Jak dla mnie "Silmarillion" jest wspaniałym objaśnieniem świata jaki zrodził się w głowie Mistrza. Dzieło życia(choć pierwotnie niedokończone).

Dzieci Hurina to w 90% materiał znany z Niedkończonych opowieści i Sima, w 8% materiał z HoME i 2% rzeczy wcześniej nie znane, lub inwencja redaktorska.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
thorgal20
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lis 2008
Wpisy: 84
Skąd: Gondor[Poznań]


Wysłany: 11-12-2011 22:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. nie sprzeczam się. Przeglądając zawartość "History of Middle Earth"można stwierdzić, że jest to potężny zbiór, objaśniający wszystko, może nawet faktycznie lepiej niż "Silmarillion". Szkoda, że tylko dwa pierwsze tomy "HoME" są wydane po polsku. Skarbnica wiedzy? Z tego co widziałem to faktycznie ten 12 tomowy zbiór nią jest. Niemniej "Silmarillion" zawsze pozostanie dla mnie punktem odniesienia(choć nie przeczę, że dużo niejasności jest). Trzeba będzie wejść w posiadanie "HoME" i zobaczyć dokładnie co też Christopher nam podarował.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 12-12-2011 10:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

thorgal20 napisał(a) (zobacz wpis):
M.L. nie sprzeczam się. Przeglądając zawartość "History of Middle Earth"można stwierdzić, że jest to potężny zbiór, objaśniający wszystko, może nawet faktycznie lepiej niż "Silmarillion".

To chodzi o to, co Christopher zrobił z tymi tekstami. Przy czym, nie chodzi o nic dramatycznego, tylko fakt przycinania tekstów bez wyraźnego powodu. Dlatego między innymi Silm jest taki suchy w lekturze. Usunięto z niego wiele dramatyzmu. Więc nie tylko o informacje tu chodzi.

Cytat:
Szkoda, że tylko dwa pierwsze tomy "HoME" są wydane po polsku.

Dlatego tak warto wspierać takie projekty jak Turina Dagnira Peoples of Middle-earth po polsku. Może następne w kolejności będzie Morgoths Ring. Uśmiech

Cytat:
Skarbnica wiedzy? Z tego co widziałem to faktycznie ten 12 tomowy zbiór nią jest.


A zwłaszcza tomy Xi XI. Uśmiech

Cytat:
j "Silmarillion" zawsze pozostanie dla mnie punktem odniesienia(choć nie przeczę, że dużo niejasności jest).

Nikt nie kwestionuje wartości sentymentalnej i nawet nie tylko sentymentalnej Silma. On jest ważny. Bez niego nie byłoby ani Niedokończonych Opowieści ani HoME. Jest ważny bo jest naturalnym wejściem w głąb legendarium. Tą uchylona furtka, przez którą można zerknąć trochę głębiej.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Oollkkaa
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 20 Maj 2011
Wpisy: 7



Wysłany: 03-04-2012 14:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Silmarillion jest niewątpliwie dla wielu (na przykład dla mnie) punktem odniesienia. To zbiór wiedzy o początkach Ardy- po przeczytaniu Sila nagle wszystkie niezrozumiałe odwołania w WP się wyjaśniły.
Z tym, że usunięto z niego wiele dramatyzmu się zgadzam. To (a także nagromadzenie imion i nazw) sprawia, że dla początkującego tolkienisty książka może być bardzo ciężka.
HoME nigdy nie przeczytałam (nie znam tak dobrze angielskiego), ale liczba 12 zachęca do czytania:) Więc teraz tylko siedzieć i wkuwać słówka Książka Uśmiech
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 06-04-2012 01:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oollkkaa napisał(a) (zobacz wpis):
Silmarillion jest niewątpliwie dla wielu (na przykład dla mnie) punktem odniesienia.

Oczywiste, że jest. W końcu dla większości jest to jedyne źrodło informacji o Dawnych Dniach, plus ewentualnie Niedokończone Opowieści. HoME ma znacznie bardziej ograniczony zasięg, przede wszystkim ze względu na formę wydania.

Cytat:
To zbiór wiedzy o początkach Ardy- po przeczytaniu Sila nagle wszystkie niezrozumiałe odwołania w WP się wyjaśniły.

To prawda i taki był cel wydania, przez Christohera Tolkiena.

Cytat:
HoME nigdy nie przeczytałam (nie znam tak dobrze angielskiego), ale liczba 12 zachęca do czytania:) Więc teraz tylko siedzieć i wkuwać słówka Książka Uśmiech

Tak na prawdę mniej, zależy co Cię najbardziej interesuje. HoME to faktycznie trzy zbiory tekstów w jednym.
Tomy I-V, to legendarium przed powstaniem WP.
Tomy VI-VIII, oraz część IX to zasadniczo "Historia Władcy Pieścieni", czyli teksty ilustrujące powstawanie WP, ewolucje narracji, postaci i ogólnie koncepcji książki.
Część tomu IX, tomy X-XI to legendarium zmienione pod wpływem napisania WP, a tom XII to trochę miszmasz.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Brandywina
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Maj 2012
Wpisy: 71
Skąd: Nie uwierzysz, a jeśli nawet, to nie trafisz


Wysłany: 18-05-2012 07:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja uważam ( nie obrażając ani kwestionując niczyjego zdania), że Silmarillion to rzeczywiście trudna do przeczytania książka. Ja ze swoim stażem tolkienowania ( który wynosi około 7 lat, ale 6 to czytanie w kółko Hobbita Z przymrużeniem oka Silamrillion przeczytałam tylko raz, jednakowoż wielokrotnie się do niego zabierałam. Mój Tata również przeczytał to tylko raz. Więc moja opinia o Silmarillion jest taka : nie jest to zwykła książka, ale przeczytać ją warto, a nawet należy.
Powrót do góry
 
 
Nimp Mhellyn
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 20 Kwi 2012
Wpisy: 2



Wysłany: 22-05-2012 19:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Problemem mogą być tu tylko nazwy własne. Mnie się czasem zapominało i musiałem szukać w indeksie. Dużo imion postaci. No i taka "epizodyczność". Historia bohatera jest opowiadana. Potem długi czas jego życia np. "ukrywał się w lasach" i potem znów jakieś ważne wydarzenie, czyli praktycznie jedno za drugim. Ogółem bardzo wartościowa książka. A Ainulindale moim zdaniem jest nawet lepsze od Księgi Rodzaju.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 12, 13, 14, 15  Następna

Temat: Silmarillion - "ciężka" książka? (Strona 13 z 15)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.