Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: LotR - najlepszy aktor (Strona 6 z 8)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Kto najlepiej zagrał w LotR?
Eliah Wood (Frodo)
2%
 2%  [ 5 ]
Sean Astin (Sam)
8%
 8%  [ 15 ]
Dominic Mohaghan (Merry)
0%
 0%  [ 1 ]
Billy Boyd (Pippin)
3%
 3%  [ 6 ]
Viggo Mortensen (Aragorn)
13%
 13%  [ 24 ]
Ian McKellen (Gandalf)
20%
 20%  [ 36 ]
Orlando Bloom (Legolas)
5%
 5%  [ 10 ]
John Rhys-Davies (Gimli)
2%
 2%  [ 5 ]
Liv Tyler (Arw\xena ;-))
1%
 1%  [ 2 ]
Miranda Otto (Eovina)
1%
 1%  [ 3 ]
Andy Serkis (Gollum)
15%
 15%  [ 27 ]
Bernard Hill (Theoden)
1%
 1%  [ 2 ]
Cate Blanchett (Galadriela)
5%
 5%  [ 10 ]
Wszyscy Grali beznadziejnie
0%
 0%  [ 1 ]
Wszyscy grali świetnie
15%
 15%  [ 26 ]
Oddano głosów : 173

Autor Wiadomość
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 09-09-2007 15:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co do Golluma to i twarz i ruchy Serkisa zostały wciągnięte do kompa i odzwierciedlone na Gollumie rysunkowym. Widziałam na Tubie wywiad z Serkisem, gdzie pokazano też "sklejone" dwa obrazki, na jednym Serkis w elastycznym kostiumie zakrywającym głowę gra scenę rozmowy Smeagola z Gollumem, na drugim widać jednocześnie już kompletnego Golluma w tej samej scenie - i wygląda to identycznie. Jestem za
Co do w ogóle aktorów, to wiele ról jest niedocenionych, (Legolas, Frodo, Merry, Faramir) po prostu dlatego, że one nikną w porównaniu z wielką ilością ról charakterystycznych i wybijających się. Wydają się raczej mało efektowne i widoczne. Jest dla mnie jasne, że predzej spodoba się nam gra Serkisa lub Dourifa, gdyż to postacie wyrazista i nietypowe, niż Merrego czy Froda. No, ale kiedyś Bob Hoskins powiedział, że zło jest znacznie łatwiej zagrać niż dobro, ponieważ, kiedy grasz zło to możesz iść na całość, zagłębić się w siebie i wyciągnąć całe swoje zło, pokazujesz co chcesz. Hoskins powiedział, że do grania dobra potrzebny jest większy wysiłek, więcej pracy, aby było zauważone a nie przeszarżowane.
W każdej z ról istniało pewne ryzyko - dla hobbickich była to niewiarygodność małych ludków w śmiesznych ciuchach, dla Gandalfa spłaszczenie do kolejnego, przeciętnego maga z filmu fantasy, dla Legolasa na przykład tym zagrożeniem był fakt, że jest to praktycznie w pewnie sposób "główna rola", jest on główną postacią wśród elfów tolkienoskich - czyli rasy, której jeszcze na ekranie nie pokazywano (nie w filmie aktorskim), trudno zagrać coś co jeszcze nie ma odpowiednika, role maga, króla czy wojownika możesz sobie pooglądać na wideo do obrzydzenia, aby się do roli przygotować ale do hobbitów i elfów nie masz żadnego wcześniejszego materiału. Sztucznośc postaci Legolasa w filmie wynika dla mnie z tego, że zamiarem aktora było oddanie elfowej elegancji i odległości, jaka dzieli go od ludzi. Być może przeszarżował i dlatego jest sztuczny, a może po prostu to wina scenarzystów, którzy nie dali mu dość wielu, książkowych dialogów, przez co nie bardzo ma co zagrać i nie dowiadujemy się o nim tak wiele, jak w książce. W postaciach takich, jak Legolas, Merry, Gimli, niby także postaciać 1 planowych ew. drugo, ale tych wazniejszych dobrze widać ten zamiar Jacksona i ski, aby maksymalnie skoncentrować się na Pierścieniu - Frodzie, Aragornie - Gandalfie, a historie poszczególnych, pozostałych postaci okrawając do niezbędnego minimum. Dobrze tą trudnośc roli Blooma, w końcu musimy pamiętać, że całkiem niedoświadczonego aktora dopiero po szkole, pokazuje scena Lamentu po Gandalfie, kiedy wszyscy zachowują się jakoś, natomiast w tej scenie elf miał prawie nic nie robić, a tylko być zaskoczonym. Być może ta scena daje widzowi taki odbiór Legolasa - sztywny głupek, bez emocji, facet nie bardzo wiedział co zagrać więc po prostu sobie stoi ze zdziwioną miną. I, jak zawsze jest jedynie łucznikiem i oczami i uszami Drużyny. Ale zamierzonym efektem tej sceny było pokazanie szoku osobnika nieśmiertelnego wobec widoku śmierci. Nie powiem, by się to jakoś bardzo udało. Z tym, że jednak w filmie trzeba pamiętać, że Legolas jest po pierwsze jeszcze dośc młodym elfem, po drugie zaś, nic o nim nie wiemy, można wiec zakładać, że być może wcześniej jeszcze nie spotkał się ze śmiercią śmiertelników - to wprawdzie był Gandalf ale myślę, że śmierć nie zwykłego człeka a wiekowego maga może jeszcze bardziej wstrząsnąć - i że jeszcze nie ruszał się poza swój las.
A o roli Froda Jackson mówił, że jest jedną z najtrudniejszych. Jak dla mnie z kilku powodów, Jackson akurat wymienił 2. Dodałabym jeszcze jednen - brak odpowiedników - hobbitów jeszcze w kinie nie było. Po drugie, powiedział, że istnieją postacie bardziej i mniej wyraziste, postacie, które otacza tłum charakterystycznych i ucharakteryzowanych, bardziej od nich aktywnych muszą się wydawać rolami nudnymi. Po trzecie zaś, na co też Jackson zwrócił uwagę w wywiadach, to fakt, że jest to główna rola, a główne role w tego typu opowieści muszą być w pewien sposób przeciętne, główny bohater ma być pod względem swych odmienności, odrębności na tyle przeciętny, aby dać się zlać z odbiorcą.
W tym przypadku i przy książce i przy filmie, odbiorca najcześciej
że suię tak wyraże "wchodzi w rolę" hobbitów. Taka postać - główna, od której zalezy, jakby los czytelnika, jako odbiorcy, to, czy czytelnik złapie z nia kontakt musi być przeźroczysta, stąd takie role należą do tych, które na ekranie wydają się bardziej nudne. Dodatkowo Jackson opracowując role hobbitów oraz rolę Froda zamierzył wprawdzie nieco odseparować Powiernika od pozostałej trójki (uczyniono to kostiumem, sposobem mówienia i muzycznymi tematami) lecz, jednocześnie uczynić z niego ni mniej ni więcej a tylko "embodyment of the Shire". Tym jest właśnie Frodo filmy, żywym "ucieleśnieniem Shire" idei Shire, której broni ale i z, której wyrasta. W przeciwieństwie do ksiażki, w której jak wiadomo był nieco wyalienowanym ze środowiska Shire, dziwakiem, który spotykał się z elfami i krasnoludami - w filmie pierwsza scena - Froda czytajacego pod drzewem i potem spotkanie z Gandalfem ma dać właśnie taki efekt.
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."


Ostatnio zmieniony przez TallisKeeton dnia 09-09-2007 15:57, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
 
 
Diara
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Sie 2007
Wpisy: 5
Skąd: Południe


Wysłany: 09-09-2007 15:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie najlepiej grał Sean Bean ale niestety nie został umieszczony w ankiecie wściekły co mnie dość zdziwiło.
Oddałam głos na Viggo Mortensena, takiego mrocznego i pochmurnego Aragorna sobie wyobrażałam czytając książkę.

_________________
Pamiętaj, kiedy sięgasz dna, osiągasz też podwodne szczyty.
Powrót do góry
 
 
Savio
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 29 Wrz 2007
Wpisy: 5



Wysłany: 30-09-2007 19:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dlaczego w ankiecie nie ma Christophera Lee (Sarumana)? IMO zagrał on po prostu genialnie. Ten głos... idealnie oddaje retoryczne umiejętności Białego Czarodzieja.
_________________
Powrót do góry
 
 
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 30-09-2007 21:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja uważam, że (chodź niektore postacie wybrażałam sobie inaczej), wszyscy aktorzy zagrali dobrze. Gdyby tak nie było, film stracił by swój charakter.
_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
Ankalime
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Lut 2007
Wpisy: 49
Skąd: Emyn Arnen


Wysłany: 30-09-2007 22:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Diara napisał(a) (zobacz wpis):
Dla mnie najlepiej grał Sean Bean ale niestety nie został umieszczony w ankiecie wściekły co mnie dość zdziwiło.


No właśnie, dlaczego nie ma Seana Beana?! Już pomijając wszystko inne, Boromir był wszak jednym z Druzyny...

I jeszcze jedno. Razi mnie w ankiecie przeinaczenie imion Arweny i Eowiny. Jeśli komuś nie odpowiadaja kreacje filmowe tych postaci, to miejscem odpowiednim na zwrócenie na to uwagi jest post - komentarz do własnego głosu, a nie sama ankieta, gdzie, przynajmniej dla mnie, wygląda to jak próba sterowania głosującymi (pobłażliwe: no, przecież chyba nie bedziecie głosować na tę Arw-xenę... - przyznam, że mój pierwszy odruch był taki, żeby właśnie na Liv Tyler zagłosować, z przekory)

Ja uwielbiam ten film w całości, zatem zagłosowałam na wszystkich (choć do niektorych mam jakieś "ale", jednak jednego ulubionego aktora wybrac nie potrafiłam). Jedyna postać, której przedstawienie w filmie BARDZO mi sie nie podoba, jest Isildur.
Powrót do góry
 
 
Forlong
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 24 Mar 2007
Wpisy: 9
Skąd: mnie znacie?


Wysłany: 01-10-2007 08:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Najbardziej podobał mi się Ian McKellen. Swietnie zagrał Gandalfa. Dokładnie tak sobie go wyobrażałem.
_________________
Nie pisze nic bo sie nie znam xD
Powrót do góry
 
 
Vanima
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Paź 2007
Wpisy: 70
Skąd: Doriath


Wysłany: 20-10-2007 18:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wszyscy grali świetnie! Naprawdę Uśmiech
No może mam kilka zastrzeżeń do Froda ale to młody niedoświadczony aktor więc mu wybaczam Z przymrużeniem oka
Bardzo podobała mi się gra Sama i Gandalfa no i Faramira uważam, że najlepiej odegrali swoje role i wczuli się w klimat filmu za co bardzo ich podziwiam. Love

_________________
"...Jedyne co możemy to decydować o tym, co zrobić z czasem który został nam dany..."
Powrót do góry
 
 
von Veron
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Paź 2008
Wpisy: 51
Skąd: Sródziemie


Wysłany: 11-11-2008 10:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oczywiście, najlepszy był aktor Gandalfa. Zachowywał się bardzo naturalnie jak na mędrca przystało.
W ogóle, jeśli chodzi o tą postać, scenarzyści i charakteryzatorzy się postarali Uśmiech

_________________
"Są Enty i Enty oraz ci, którzy tylko je przypominają
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8  Następna

Temat: LotR - najlepszy aktor (Strona 6 z 8)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.