Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem." Hurin, Silmarillion


Temat: LotR: Najbardziej...obrzydliwa scena w filmie. (Strona 1 z 9)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Calamrun
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Sty 2004
Wpisy: 76
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 20-01-2004 20:33    Temat wpisu: LotR: Najbardziej...obrzydliwa scena w filmie. Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Właśnie. Co w filmie(wszystkie trzy części) wydało Wam się najbardziej ochydne, obrzydliwe lub wstrętne? Moim zdaniem najwstrętniejsza jest ta, na samym początku RotK, w której Gollum(czy jak ktoś woli Smeagol)gryzie obślizgłą rybę swoimi ochydnymi zębami(myślałem, że zwymiotuję na Panią przede mną nie ma mowy ).
_________________
"Baruk Khazâd!
Khazâd ai-mênu!"
Powrót do góry
 
 
Gothmog
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 11 Mar 2003
Wpisy: 52
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 20-01-2004 20:53    Temat wpisu: Re: LotR-najbardziej...obrzydliwa scena w filmie. Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

gloin napisał(a):
Gollum(czy jak ktoś woli Smeagol)gryzie obślizgłą rybę swoimi ochydnymi zębami(myślałem, że zwymiotuję na Panią przede mną nie ma mowy ).
No, to nie było zbyt miłe... to tylko zwykła rybka! Według mnie najbardziej obrzydliwą sceną były... lolfy Szok A zwłaszcza ten z orszaku Arweny... Mój Boże!!! Co to jest!!!? A wracając do tematu.
Zawijanie Froda przez Szelobe w kokon było ohydne.

_________________
Widzieliście gdzies Bagginsa??
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 20-01-2004 23:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Narodziny uruków w pierwszym filmie Skrzywienie
I ryba w zebach Golluma w ostatnim Skrzywienie
I zawijanie w kokon Skrzywienie
Wszystko to fuj, paskudne bylo, mimo ze pająki b.lubie. Zawsze
ratuje te co wpadna do zlewu albo wanny. Uśmiech
poz
tal
Powrót do góry
 
 
Morgan LeFay
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 13 Sty 2004
Wpisy: 13



Wysłany: 21-01-2004 12:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja tam pająków nie lubię i kryć tego nie będę. Bang! Szeloba
A co do obrzydliwych scen, to zgadzam się z przedmówcą. I jeszcze jak Denethor je swój obiadek i wszystko mu cieknie po brodzie...Czy na tym dworze w Gondorze nie uczą dobrych manier??
Powrót do góry
 
 
elfy
Administrator


Dołączył(a): 20 Wrz 2001
Wpisy: 1145
Skąd: 010101


Wysłany: 21-01-2004 12:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

więcej zdań, więcej odczuć, więcej opisów - albo zrobię z tego tematu ankietę
_________________
"Sprawiedliwość jest dobra i nie pragnie dalszego zła, lecz może sprawić, że zło już uczynione działa nadal i nie powstrzyma go przed wydaniem owocu smutku"
Manwë
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 21-01-2004 23:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Rzeczywiscie maniery stołowe Namiesnika Królów nie do pozazdroszczenia. Ale nie byly az tak obrzydliwe. Właściwie to był bardziej przedstawiony jako ktos, że tak powiem chamski, kompletnie nie wrażliwy na cudze problemy, i o zdegenerowanej godności. Nie wiem czy to byl wynik jego ostatecznego szaleństwa, czy też coś z wypracowywanego przez lata imażu - surowego, pogardzajacego wszystkimi władcy. Ale to Denethor zasługuje imho na nazwanie go chamem znacznie bardziej jak biedny Gimli, ktorego sie tak wiele osob czepiało za bekanie, za żlopanie piwska itp. Obyczajność stołowa obu jest podobna ale Gimli jest w tym naturalny, w koncu to wojownik i krasnolud, a mimo to, jego wrażliwość podskórną można już w filmie kilka razy dostrzec. W scenie z Galadriela, w scenie przy łózku Froda,
w scenie z powracającym do Jaru "poległym" Aragornem i kiedy spotykaja hobbitów w Isengardzie. A Denethor cóż, za mało poświecono mu czasu, aby pokazać jego przemiane w szaleńca, niegustownie sie zachowujacego, próznego i pogardliwego do całego otoczenia, w kinie widzimy go praktycznie na samym koncu drogi. Bo przeciez film nie pokaze całego jego życia, podobnie jest z Sarumanem, jego tez widzimy na koncu drogi ku ciemnej stronie. Stad obaj zdaja sie byc w filmie uproszczeni.
Denethor jest imho wiekszym chamidłem jak Gimli. Uśmiech
poz
tal
Powrót do góry
 
 
Adunaphel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Lis 2003
Wpisy: 44
Skąd: Rzym
Nieobecny(a): Pochlonela mnie piekielna ameba

Wysłany: 24-01-2004 15:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jako ze cierpie na gleboka arachnofobie, odpowiedz dla mnie jest prosta... to musiala byc Szeloba Śmiech

Ze strachem czekalam na Jej Ksiazeca Mosc, przygotowujac sie psychicznie i obiecujac sobie solennie nie zamykac oczu. Wytrzymalam, brawo ale sporo kosztowala mnie scena, jak Szeloba znienacka wylazi z jaskini... Wysuwaja sie powoli ochydne, pajecze odnoza, ruchy tak potwornie realistyczne, ukazane do tego w nieco zwolnionym tempie... No tak, to jest to czego arachnofobik boi sie najbardziej Widziały gały co brały Doslownie skora mi cierpla i mrowki przebiegly po krzyzu Śmiech

Odglosy obrzydzenia jakie rozlegly sie w tym momentcie po sali kinowej, utwierdzily mnie w przekonaniu, ze nie tylko na mnie wywalo to takie wrazenie. Wyszlam z tej walki z urazem psychicznym, Jestem rozwalony
ale warto bylo!!! Przewspaniala okropnosc. Wielkie brawa dla PJa za to ujecie. Jestem za

_________________

Czekaliśmy tu, na tej górze, przez całe nasze życie na kogoś, kto zapaliłby tamten stos...nareszcie nasze istnienia mają sens!

---------
Podziękowania dla Pippina od straży wzgórz sygnałowych


Ostatnio zmieniony przez Adunaphel dnia 24-01-2004 21:18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Gwindor Telrúnya
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Sty 2004
Wpisy: 9



Wysłany: 24-01-2004 17:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Szeloba Szeloba Szeloba i jeszcze raz Szeloba .
No więc nie podobały mi się.... tzn. podobały mi się, ale były obrzydliwe wszystkie sceny z szelobą. Od samego początku ilmu wyczekiwałem tylko na nią. Nienawidzę jej i kocham zarazem.
Też były okropne (przynajmiej kiedy pierwszy raz obejrzałem film) narodziny urúk'ów.
Ale ryba mi nie przeszkadzała. Nie wiem, co tam w niej obrzydliwego (ja zawsze tak jem Jestem rozwalony )
A wracając do szeloby. Najfajniejsza scena, to ta, w kórej szeloba przygwożdziła Sama do ściany, potem zwinęła nogi obeszła kawałek i... uwaga, uwaga - ROZWINĘŁA JE Z POWROTEM Pserwa ! Wtedy os stóp do czybka głowy przeszedł mnie dreszczyk.
Ja też Adunaphel jestem arachnofob (czy jak to tam się nazywa), no ale nie w tak zaawansoanym stopniu.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następna

Temat: LotR: Najbardziej...obrzydliwa scena w filmie. (Strona 1 z 9)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.