Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Kogo ze złych stworzeń nigdy nie chcielibyście spotkać... (Strona 6 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Seregon
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Paź 2006
Wpisy: 502
Skąd: Winterfell


Wysłany: 18-02-2007 16:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wszystko, tylko nie żujpaszcze, proszę! Powstrzymywany płacz Na długi czas zniechęciły mnie one do sięgnięcia po utwory Tolkiena (juz samo to stanowi dostateczny powód, by znienawidzić te stwory :| ). Teraz te paskudne istoty nie kojarzą mi się zbyt miło: ty do nich grzecznie, z sercem, a one:
"Zerkają chytrze i przez szparę
Wciągają swoich gości
potem pakują w worek stary
ich oczyszczone kości
".
Powstrzymywany płacz Muszę jednak przyznać, że bardzo chciałabym zobaczyć ich miejsce zamieszkania uwielbiam/kocham to, jestem szczęśliwy pod nieobecność gospodarzy: bagna, cienie, wierzby, lasy, chaszcze... - brzmi obiecująco. Uśmiech Saurona ;D

Inne stwory tolkienowskie na czele z demonizowaną tu wręcz Szelobą Z przymrużeniem oka nie wydają mi się tak przerażające. Ach, jednak nie! Zapomniałam o Lobelii! Tej też bym się bała! Mdleję... Wątpię jednak, czy zdarzyłby się na tym forum choć jeden śmiałek, który dzielnie stawiłby jej czoła... Uśmiech Saurona ;D

_________________
"Gilbercie kochany, nie dopuśćmy do tego, byśmy się zawsze wszystkiego bali. Wyjdźmy życiu naprzeciw w podskokach, choćby nawet miało nam przynieść mnóstwo kłopotów, tyfus i bliźnięta!"
Ania Shirley, L. M. Montgomery Ania z Szumiących Topoli


Ostatnio zmieniony przez Seregon dnia 07-04-2007 17:31, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 18-02-2007 16:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Seregon napisał(a) (zobacz wpis):
Zapomniałam o Lobelii! Tej też bym się bała! Mdleję... Wątpię jednak, czy zdarzyłby się na tym forum choć jeden śmiałek, który dzielnie stawiłby jej czoła... Uśmiech Saurona ;D

A jednak.. Złośliwy uśmiech Jestem rozwalony Złośliwy uśmiech Lobelia nie była przerażająca ino złośliwa Patrzeć spode łba,podejrzliwie do pewnego momentu.
To jedna z moich ulubionych postaci wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Nie czułabym wobec niej żadnego lęku Język

_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Seregon
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Paź 2006
Wpisy: 502
Skąd: Winterfell


Wysłany: 18-02-2007 17:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

mONA napisał(a) (zobacz wpis):
Lobelia nie była przerażająca ino złośliwa do pewnego momentu.
A jeżeli dla kogoś złośliwi ludzie [czyt. "hobbity"] są przerażający? Złośliwy uśmiech Według mnie Lobelia jest gorsza od Nazguli i żujpaszczy razem wziętych! W "Drużynie Pierścienia" napisane było, że miała taką minę, że świeże mleko natychmiast skisłoby na jej widok. Nie chciałabym spotkać tej potwornej kobiety! Powstrzymywany płacz Nawet Frodo, który poszedł do Mordoru, obawiał się jej. Bilbo zresztą też. Jestem tylko biednym, skromnym stworkiem i wolałabym, by oszczędzono mi widoku Lobelii i jej - równie przerażającej - parasolki. :| Tę hobbitkę wyobrażam sobie podobnie, jak są przedstawione lamie w książkach Białołęckiej: co ty nie powiesz.., tia.. taką zieloną, kołyszącą się na wielkim ogonie i czekającą tylko na dogodny moment, by cię opluć jadem (zresztą mam podobną wizję żujpaszczy). Uśmiech Saurona ;D
_________________
"Gilbercie kochany, nie dopuśćmy do tego, byśmy się zawsze wszystkiego bali. Wyjdźmy życiu naprzeciw w podskokach, choćby nawet miało nam przynieść mnóstwo kłopotów, tyfus i bliźnięta!"
Ania Shirley, L. M. Montgomery Ania z Szumiących Topoli


Ostatnio zmieniony przez Seregon dnia 07-04-2007 17:32, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Annael
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 14 Paź 2004
Wpisy: 428
Skąd: Szare Przystanie


Wysłany: 27-02-2007 14:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mauhur napisał(a) (zobacz wpis):
A czy nikt nie wspomniał o trollach?! A ja właśnie najbardziej boję się trolli. W "Hobbicie" były jeszcze rozkoszne w swojej głupocie, ale w WP - brrr... Miażdżąca siła i ŻĄDZA KRWI! Może w taki sposób wpłynął na mnie wizerunek cave trolla zaserwowany przez PJ? CHCIAŁBYM natomiast spotkać Sarumana. A gdyby go tak resocjalizować? Elfik


Zdaje się, że już ktoś o tym pomyślał, może on sam? hmmmm...
Nie zauważyliście? Skoro został mu sam głos - to Saruman zaangażował sie z powodzeniem do REKLAMY Ratujcie bo go pobiję tej wszechobecnej reklamy Ratujcie bo go pobiję
nie lubię Sarumana - kto wie ile razy ulegam jego głosowi wbrew sobie samej Ratujcie bo go pobiję
A poza tym nie mam ochoty spotkać orków, a o innych złych istotach nawet nie pomyślę Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Arvven
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Lut 2007
Wpisy: 7
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 01-03-2007 23:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mauhur napisał(a) (zobacz wpis):
A czy nikt nie wspomniał o trollach?! A ja właśnie najbardziej boję się trolli. W "Hobbicie" były jeszcze rozkoszne w swojej głupocie, ale w WP - brrr... Miażdżąca siła i ŻĄDZA KRWI! Może w taki sposób wpłynął na mnie wizerunek cave trolla zaserwowany przez PJ?

Trolle akurat zarówno w książce, jak i w filmie wydały mi się dość niegroźne, choć to na pewno złudne wrażenie.
Ja też najbardziej bałabym się Ungolianty i jej potomstwa. Może to dlatego, że pająki jakie są każdy widzi - istnieją naprawdę i łatwiej jest sobie wyobrazić grozę sytuacji, gdyby stanąć z takim olbrzymem w cztery (tylko cztery? Uśmiech Saurona ;D ) oczy. w dodatku boję się wszelkich pajęczaków i innego "robactwa", więc zanim to stworzenie by się zabrało za mnie już bym zemdlała Jestem rozwalony Bal;rog tez robi piorunujące wrażenie, świadomość, że ktoś taki jak Gandalf czuł przed nim trwogę bardzo sugestywnie uświadamia mi, że ja nie miałabym szans.
Co do Nazguli - na samą myśl przechodzą mnie ciarki, ale muszę przyznać, że w ich postaciach jest coś przyciągającego i tylko to stawia jej niżej w rankingu najbardziej przerażających mnie istot (zresztą, gdybym nie była Powiernikiem Pierścienia moze uszłabym z życiem Język )

_________________
"...Gdy rozwijała się Wielka Muzyka Ainurów, na długo przed jej zakończeniem Nienna,
ogarnięta żalem, przemieniła swoją pieśń w lament,
i tak wątek smutku wpleciony został w symfonię Świata,zanim jeszcze ten Świat się narodził..." - Silmarillion
Powrót do góry
 
 
Angband
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 17 Lut 2007
Wpisy: 55
Skąd: Arda
Nieobecny(a): górskie wędrówki

Wysłany: 02-03-2007 15:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wroobel napisał(a) (zobacz wpis):

Ja chyba nie chciałbym spotkać Aragorna... pomyślcie, jak pachniał Strażnik po miesiącu przebywania w lesie... a po dwóch? Zgroza! Super śmiech


"Nie każde złoto jasno błyszczy..." Język

Cytat:

Ciekawe, jaki zapach miały elfy...? hmmmm... Elfik


Może delikatny zapach lasu po wiosennym deszczu, nigdy nie więdnących kwiatów albo delikatną nutkę morskiej bryzy Jestem rozwalony

Ja najbardziej bałabym się spotkania z Upiorami Pierścienia i ich skrzydlatymi wierzchowcami. Przeraża mnie wizja Cienia, który wkradał się w dusze tych, którzy mieli wątpliwą przyjemność obcowania z Nazgulami. Powolne stawanie się widmem... przechodzenie na stronę Cienia...Uch! Panicznie bałabym się Szeloby (chyba nie tylka ja tutaj mam arachnofobię Z przymrużeniem oka ) A poza tym...Armia Umarłych... Mdleję... Rodząca postrach w ludzkich (a także krasnoludzkich Z przymrużeniem oka ) sercach...Brrr!

_________________
"(...) dochodzę do wniosku, że w każdym większym skupisku ludzkim istnieje podświadoma dążność do wleczenia pod pręgierz "opinii publicznej" przychwyconych na gorącym uczynku ofiar, aby się tym tanim kosztem nieco samemu wybielić."
Powrót do góry
 
 
Avalonne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Wrz 2004
Wpisy: 153
Skąd: Port Eldarów na wschodnim wybrzeżu Tol Eressea
Nieobecny(a): Niech łaska Valarów cię prowadzi!

Wysłany: 19-04-2007 23:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Poza Nazgulami przeraża mnie myśl o spotkaniu z duchem Kurchanów, Balrogiem, czy Czatownikiem.... Nazgule to bezwzględne upiory wyzute do cna ze swego człowieczeństwa, pozbawione wszelkich ludzkich uczuć, oprócz niezdrowej zawiści i pożadania kierowanego ku władzy, jaką dawał Pierścień... Jestem rozwalony Upiory z Kurchanów były dla mnie zawsze złem mrożącym krew w żyłach... Ratujcie bo go pobiję To ucieleśnienie zła, cień i mrok... Natomiast potwory typu: Balrog, czy Czatownik to bestie bezmyślne, skażone złem, Mogłabym tu jeszcze zaliczyć Ungoliantę i Szelobę. Nader doborowe towarzystwo.... Ratujcie bo go pobiję Elfik

EDIT: z Balrogiem się zagalopowałam... oops, zawstydzenie

_________________
... nie, nikt nie woła. To tylko smętny
świst strzał, cięciwy łkanie... Już śpij Boromirze.
Echo powtarza rogu muzykę... Pęknięty
cierpi wraz z Tobą, lecz jego granie
Płynące ponad czasem i światów granicą
Powtórzą fale o brzeg bijące... płakaniem...


Ostatnio zmieniony przez Avalonne dnia 20-04-2007 07:49, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 19-04-2007 23:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Avalonne napisał(a) (zobacz wpis):
Natomiast potwory typu: Balrog, czy Czatownik to bestie bezmyślne
Co do Czatownika, to nie mam zdania, ale Balrogi bezmyślne? wszystko mi się pomieszało Oj, będziemy się kłócić Balrog to nie troll Złośliwy uśmiech
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Kogo ze złych stworzeń nigdy nie chcielibyście spotkać... (Strona 6 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.