Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata: dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiazek, gdy oczy wielkich zwrócone są w inna stronę." , Władca Pierścieni


Temat: Kogo ze złych stworzeń nigdy nie chcielibyście spotkać... (Strona 3 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Antygona
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Gru 2003
Wpisy: 33



Wysłany: 21-01-2004 20:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wolałabym nie spotykać żadnego ze złych stworzeń. Z góry znałabym wynik takich spotkań. Orkowie zabiliby mnie od razu, nawet nie zastanawiając się, skąd się wzięłam na ich drodze (nie zdołałabym poza tym uciec). Spotkanie z Szelobą Szeloba również nie należałoby do najszczęśliwszych Smutek chyba że spotkałabym ją na otwartym terenie (zawsze byłaby większa szansa aby uciec). Ponieważ nie miałabym szczęścia nawet w spotkaniu z wyżej wymienionymi stworami, bardzo tragicznie zakończyłoby się spotkanie sam na sam z Balrogiem albo którymś ze smoków. Któregoś z tych stworów mogłabym obserwować tylko z ukrycia lub z bezpiecznej odległości (i mieć przy tym pewność że nie jestem przez nie obserwowana boje się ).
_________________
E. G.
Powrót do góry
 
 
błękitna wróżka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 21 Sty 2004
Wpisy: 9
Skąd: Poznań


Wysłany: 29-01-2004 15:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

zawsze przerzażał mnie balrog Diabelski uśmiech jest ogromny i pewnie bym zemndlała gdybym go zobaczyła, jeżeli bym go wogóle zobaczyła Widziały gały co brały
take ogromne potwory to nie wiadomo co zrobią. jeżeli cie zobaczy, nie masz zadnych szans, zmiecie cie z powieszchni ziemi zanim się obejrzysz, a jeśli cie nie zobaczy, to też marny twój los bo moze cie przypadkiem zgnieśc jak robala Szok
Powrót do góry
 
 
Indis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 03 Wrz 2003
Wpisy: 89
Skąd: Warszawa


Wysłany: 30-01-2004 12:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zdecydowanie nie chciałabym spotkać się z Balrogiem - żadych szans na przeżycie. Nie musiałby mnie wcale zauważyć, żeby mnie zmieść z powierzchmi ziemi.
Patologicznie boję się pajaków, więc Szeloba też odpada (nb. Gothmogu - Sam jej nie zabił).
Za to bardzo chciałabym z jakiegoś ukrycia szpiegować, chować się zobaczyć smoka

_________________
Lord of all Noldor
A star in the night
And a bearer of hope
He rides into his glorious battle alone
Farewell to the valiant warlord


forum blind guardian
mój blog
moje zdjęcia
Powrót do góry
 
 
Shiryu
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 05 Paź 2003
Wpisy: 21
Skąd: Annuminas


Wysłany: 30-01-2004 12:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z Balrogiem można wygrać i nie trzeba na to mocy Majara (wystarczy Noldor Śmiech ) - było na to kilka przykładów w Silmarillionie. Ba można to nawet przeżyć (choć nec Herkules...). Orkowie - zależy ilu... Uruk - hai? Musiałbym jeszcze z rok poćwiczyć. Szeloba?? Brrrrr... Zwaliłby mnie z nóg sam widok... o smrodzie nie wspomnę. Wielka szkoda, że nie było jej w TTT - postawiłbym krzyżyk na filmie i po problemie Ble Ble ;D. Smoki? Tylko w krasnoludzkiej zbroi (tzn. wykutej przez krasnoludów Język W zbroję zdjętą z krasnoluda na pewno bym się nie wbił Super śmiech ). To zwiększyłoby moje szanse na przeżycie rozmowy ze Smaugiem. Bo za spotkanie z Glaurungiem dziękuję Widziały gały co brały
_________________
Adel i vennas dartha aen
I ven eden, annon thurin;
Ar ae na-lim im bant nef hain,
I aur telitha na-vedui
Ir aphadathon i min haill
annûn od Ithil, rhûn 'd Anar.
Powrót do góry
 
 
Monia
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 29 Sie 2004
Wpisy: 24



Wysłany: 14-09-2004 16:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Earwen napisał(a) (zobacz wpis):
Kogo nie chciałabym spotkać... napewno Szeloby... Szeloba chyba dopiero na ROTK uświadomiłam sobie, jak wielką mam arachnofobię... Brrr... boje się Pająków z całego serca nienawidzę, chociaż powinnam się przyzwyczaić, bo, szczególnie latem, bliskie spotkania z pięknymi, wielkimi krzyżakami Szeloba są, w moim przypadku Język na porządku dziennym Powstrzymywany płacz Co do inteligentnej rozmowy ze Smaugiem to nie miałabym nic przeciwko... Elfik tylko żeby tę rozmowę przeżyć... Język Spotkanie z Glaurungiem jednak nie należałoby do najprzyjemniejszych - jak już wspomniała Elenwe taka "inteligentna i urocza" rozmowa nie wchodziłaby w grę Złośliwy uśmiech. A możliwość nagłej utraty pamięci niezbyt mi się podoba Złośliwy uśmiech


Ja się nie boję Glaurunga. Po prostu nienależy mu się sprowokować i nie patrzeć mu prosto w oczy! Tylko wtedy rzuci na ciebie czar. Ja osobiście nie chciałabym się spotkać z Sauronem, bo boję się, że mnie urządzi tak samo jak opisywałam kiedyś w swojej książce.

Cytat:
Sauron wyciągnął za pasa bicz o ostrych brzegach, ten sam, którym ranił kiedyś Radagasta. Oblał mnie zimny pot na widok bata trzymanego przez Saurona. Sauron uniósł nade mną bicz. Poczułam jak bat owinął mi się wokół ciała rozrywając mi bluzkę i przecinając skórę. Nawet nie pisnęłam. Bicz po chwili ze mnie opadł. Czułam jak po plecach i brzuchu spływa coś lepkiego i ciepłego. Po chwili zrozumiałam... To była krew. Bluzka była rozdarta w miejscu wymierzonego przez Saurona ciosu. Poczułam kolejny cios w plecy zanim zdołałam sobie uzmysłowić i przygotować się do tego. Sauron wybuchnął śmiechem widząc, że szarpnęłam się pod wpływem bólu. Podczas wszystkich batów ledwo powstrzymywałam się od krzyku. Ból, ból rozdzierał moje ciało. Moja podarta bluzka obficie nasiąkła krwią. Z moich ust, po wielu godzinach w rękach Saurona i Gothmoga wypłynął głośny, ale przynoszący ulgę krzyk. Oparłam spocone czoło o pień drzewa gdzie byłam przywiązana. Usłyszałam śmiech moich prześladowców. Z moich oczu wypłynęły łzy bólu, upokorzenia i nienawiści do Saurona. Skuliłam się przy drzewie gdzie byłam uwięziona jak małe dziecko, czekając na kolejne uderzenie.

No to trzymajcie się!
Powrót do góry
 
 
Asheri
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Lis 2005
Wpisy: 67
Skąd: Warszawa


Wysłany: 28-11-2005 21:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jak by to powiedzieć... ja ogólnie pająki lubię, ale do pewnych rozmiarów (np: taki ptasznik jest śliczny). Na pewno jednak nie chciałbym zapoznać się z Szelobą (ohyda) Szeloba . Poza tym Glaudrung miał okropną moc (mógł koszmarnie namieszać w życiu), więc i od niego wolałabym się trzymać z daleka.
_________________
"Wielu żyjących zasługuje na śmierć. A niejeden z tych, którzy umierają zasługuje na życie. Czy możesz ich nim obdarzyć? Nie bądź więc tak pochopny w ferowaniu wyroków śmierci" - Gandalf
Powrót do góry
 
 
Kristof
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 18 Lip 2004
Wpisy: 279
Skąd: Kraków
Nieobecny(a): Zaglądam tylko w tematach TFowych

Wysłany: 29-11-2005 18:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie będę specjalnie oryginalny. Szeloba... nienawidzę pająków! Kiedyś się ich bałem, teraz tylko wybucham gniewem, jak takiego widzę. wściekły I zabijam od razu, a co? Złośliwy uśmiech Wiecie już, kogo winić, jak wam pada deszcz Uśmiech

Na drugim miejscu... hmm... Chyba jednego z Dziewięciu. A już całej dziewiątki to napewno! Zdziwienie

_________________
Dzisiaj w Mordorze, dzisiaj w Mordorze
Wesoła nowina
Bo Sauron wszystkich, bo Sauron wszystkich
Na zachód wysyła!
Powrót do góry
 
 
Feawen
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 23 Kwi 2005
Wpisy: 44
Skąd: Lepiej nie wiedzieć...


Wysłany: 03-12-2005 18:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tolkien wykreował tyle strasznych i naprawdę groźnych postaci a my tu obstawiamy tylko za Szelobą... No prawie tylko. Ale ja niestety orginalna nie będę. Taki wielki pająk to chyba najstraszniejsza rzecz na świecie. W porównaniu z nią każdemu smokowi, ba! nawet Nazgulowi na szyję bym się rzuciła Z przymrużeniem oka Okropność.. brrrr...
_________________
Jasnowłosy duch gór.

Darowanemu koniowi nie zaglada się w zęby. SPYTAJ TROJAN!!!
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Kogo ze złych stworzeń nigdy nie chcielibyście spotkać... (Strona 3 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.