Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Wodny potwór - Czatownik (Strona 3 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Avari
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Paź 2002
Wpisy: 566
Skąd: Dol Amroth


Wysłany: 28-01-2004 19:11    Temat wpisu: Re: Wodny potwór. Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

gloin napisał(a):

Tolkien napisał(a):
Gandalf nie chciał powiedzieć głośno tego, co w duchu pomyślał: że kimkolwiek był stwór żyjący na dnie jeziora, chwycił on nieomylnie przede wszystkim Froda spośród całej Drużyny.

Dlaczego Froda? Skąd on wiedział, że Frodo niesie pierścień? Intujicja?

Według mnie, to nie wiedza czy intuicja powodowała ataki na Froda.
Pierścień chciał wrócić na rękę swego pana, w tym celu opuścił Golluma wiele lat przedtem. Jego plany - to, że zostanie podniesiony przez jakiegoś orka, który wczesniej czy później odda go Sauronowi - zostały pokrzyżowane przez "kogoś" innego. Pieścień, mimo zmiany właścicieli, czy raczej soich nosicieli, nie zbliża się wcale do Saurona, z którym pragnie się połączyć...
W mojej opinii, to Pieścień powoduje, że wszelkie zło próbuje atakować Froda - moc Pierścienia je przyciąga.
Oprócz Czatownika, w Morii również Frodo jest bezpośrednio atakowany:
J.R.R.Tolkien, 'Władca Pieścieni' napisał(a):
Miał smagłą, szeroką, płaską gębę, ślepia jak węgle, jęzor czerwony. Wymachiwał długą Ddzidą. Wielką, obitą w skórę tarczą odepchnął miecz Boromira, rzucił się na wojownika i obalił go. Błyskawicznie, jak żmija, kiedy atakuje, uchylił się od ciosu Aragorna i natarł na drużynę godząc dzidą prosto we Froda.


mONA napisał(a):
Czatownikowi raczej nie chodziło o pozyskanie Pierścienia - nie wiem, co stwór zrobiłby z tym "skarbem".

Pewnie nic by z nim nie robił. Posiadałby go w swoich trzewiach i możliwe, że przez to uzyskałby jakąś specjalną moc, lub poprostu odrzuciłby go wraz z innymi "resztkami" pozostałymi po Frodzie.
W obu przypadkach Sauron miałby zdecydowanie ułatwione zadanie jeśli chodzi o odzyskanie Jedynego.

_________________
"...Wielu wszakże odrzuciło wezwanie, woląc od blasku Drzew światło gwiazd i otwarte przestrzenie Śródziemia; tych nazwano Avarimi..."

~~~Eldalairië~~~
~~~Aiglos - almanach tolkienowski~~~
Powrót do góry
 
 
Bultom85
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 12 Wrz 2012
Wpisy: 30
Skąd: Wrocław


Wysłany: 18-09-2012 12:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Koncepcja może trochę szalona, ale co mi tam.

Pierwsze co Mi przychodzi na myśl to podobieństwo czatownika z jeziora przy bramie Morii oraz Cthulhu (czy też innego lovecraftowskiego „boga”). Po pierwsze oba stworzenia preferują podmokłe, bagniste akweny. Po drugie mają kształt olbrzymiej ośmiornicy (macki). Po trzecie Gandalf wypowiada się o tego typu stworach jako o „pradawnych”, „przedwiecznych”, „bezimiennych stworach”, żyjących wciąż gdzieś w otchłaniach świata. Podobnie są opisywane stwory Lovecrafta, których wiek sięga „eonów”. Podobieństwo jest uderzające, oba stwory niosą grozę i sa nieznane. Patrząc po okresie tworzenia obu artystów można dojść do wniosku, że Tolkien musiał spotkać się z twórczością Lovecrafta.

Co wy na to?

_________________
One short life to live, before you sail to the skies...
Powrót do góry
 
 
Michael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Kwi 2008
Wpisy: 241
Skąd: ze Wschodu


Wysłany: 18-09-2012 14:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Bultom85 napisał(a) (zobacz wpis):
Po pierwsze oba stworzenia preferują podmokłe, bagniste akweny.


Nie wydaje mi się, aby Cthulhu "perforował" tereny podmokłe. Jedyne podobieństwo tutaj jest takie, że Cthulhu śpi na dnie oceanu, a Czatownik mieszka w jeziorku. (Tu mogę się mylić, Lovecrafta czytałem już dawno, dawno temu).

Bultom85 napisał(a) (zobacz wpis):
Po drugie mają kształt olbrzymiej ośmiornicy (macki).


Cthulhu nie ma kształtu ośmiornicy. Jest humanoidalny, ma macki na twarzy i małe skrzydła na plecach. Tego akurat jestem pewien. Niewiele tu podobieństwa.

O, choćby taki obrazek znalazłem:

Źródło: wiki Uśmiech

Bultom85 napisał(a) (zobacz wpis):
Po trzecie Gandalf wypowiada się o tego typu stworach jako o „pradawnych”, „przedwiecznych”, „bezimiennych stworach”, żyjących wciąż gdzieś w otchłaniach świata. (...)


Kategoria "pradawnych stworów" jest u Tolkiena dość szeroka. Sporo u niego tajemniczych, zapomnianych istot, zapewne stworzonych w pradawnych czasach przez Morgotha i mu służących.

Bultom85 napisał(a) (zobacz wpis):
Co wy na to?


Z całą pewnością skądś Tolkien musiał czerpać inspiracje przy tworzeniu istot do swoich dzieł. Źródłami pomysłów były rożne mity, legendy i inne opowieści, jak również wyobraźnia pisarza. Jednak same tylko fakty mieszkania pod wodą i posiadania macek zarówno u Cthulhu jak i u Czatownika to chyba za mało, żeby twierdzić, że Tolkien "pożyczył" tą postać lub na niej się wzorował.

Moim zdaniem Cthulhu i Czatownik mają zapewne wspólną matkę - zwykłą, ziemską ośmiornicę oraz różnych ojców - odpowiednio Lovecrafta i Tolkiena. Śmiech

_________________
Wherever the Catholic sun doth shine,
There’s always laughter and good red wine.
At least I’ve always found it so.
Benedicamus Domino!

- H. Belloc
_____

Truth Himself speaks truly, or there's nothing true.
Powrót do góry
 
 
Bultom85
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 12 Wrz 2012
Wpisy: 30
Skąd: Wrocław


Wysłany: 19-09-2012 12:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Michaelangelo napisał(a) (zobacz wpis):
Bultom85 napisał(a) (zobacz wpis):
Po drugie mają kształt olbrzymiej ośmiornicy (macki).


Cthulhu nie ma kształtu ośmiornicy. Jest humanoidalny, ma macki na twarzy i małe skrzydła na plecach. Tego akurat jestem pewien. Niewiele tu podobieństwa.


A skąd wiesz jaki ostatecznie kształt ma czatownik z jeziora? Wszak w książce widać tylko jego macki, a filmowemu wyglądowi potwora raczej bym nie zawierzał. Ponadto w książce jest mowa o fluorescencyjnych mackach, co sprzyja teorii o pozaziemskim pochodzeniu stwora. Dodatkowo mitologia Lovecrafta zawiera całe mnóstwo bóstw i potworów, które mieszkały także na bagniskach. (Opowiadania: Zew Cthulhu, Koszmar i Innsmouth). Oczywiście powtarzam, moja koncepcja jest nieco szalona, lecz podobieństwa są naprawdę dosyć duże.

_________________
One short life to live, before you sail to the skies...
Powrót do góry
 
 
CHOMIK666
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Paź 2012
Wpisy: 122



Wysłany: 09-01-2014 17:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Odpowiedź po ponad roku ciszy w tym temacie, ale nie mogłem się powstrzymać, bo aż mnie to "ubodło". Bultom85 widzisz podobieństwa, bo chcesz je widzieć. To dwie zupełnie różne rzeczy, a raczej postacie.
To nad czym ubolewam to bardzo mało informacji jakie posiadamy na temat Czatownika. Oprócz niepełnego opisu (bo przecież oprócz macek nie wiemy co było pod wodą) i skrawkowych informacji (wiemy tylko, że żył w jeziorze, które powstało po zatamowanie Sirannonu) nic nie wiemy na ten temat.
Robert Foster pisze, że
Cytat:
Sirannon został przegrodzony przez Czatownika z Wody.

I bądź tu mądry.
W starożytności być może istniało ich więcej, jednak porównując go do Balroga jako ostatniego ze swojego gatunku możemy się tylko domyślać skąd się tam wziął i cóż niegdyś robił, no i czy było ich więcej.
Cytat:
Kraken to twór póżniejszy i zdecydowanie Posttolkienowski. Wielu autorów Fanasy w mniejszym czy większym stopniu czerpało z Tolkiena. Ktoś rozwinał pomysł Czatownika i nadał nazwę Kraken.

Kraken to nie twór Posttolkienowski!!!. Występował w legendach od starożytności. Zainteresowani nie będą mieli problemu z odnalezieniem potwierdzenia tych słów.

_________________
Ten, który był na szczycie Helkaru
Powrót do góry
 
 
Ainulindale
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 12 Lip 2014
Wpisy: 12
Skąd: Z ponad czasowych przestrzeni


Wysłany: 15-07-2014 14:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja tam uważam że Czatownik należy do tego samego gatunku co "stwory" z głębi Morii, myślę że ten gatunek powstał z muzyki Melkora i osiadł (interwencja Eru?) w głębinach mórz. Być może przedostał się do tych głębin Morii (mi bardziej pasuje że głębiny Morii i jaskinie Ar-Pharazona to system jaskiń blisko dolnego krańca Ardą) naturalnymi (wydrążonymi?) tunelami. A Czatownik żył blisko brzegu morza, Sauron (Korsarze z Umbaru?) go odkrył i siłą swej woli czy czarami zaciągnoł na służbę i kazał pilnować zachodniego wejścia do Morii.

Możliwe że się mylę, jeśli tak to proszę wyprowadzić mnie z błędu Uśmiech .
Powrót do góry
 
 
KacperP
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Cze 2014
Wpisy: 109
Skąd: Brzeszcze


Wysłany: 05-08-2014 15:16    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Myślę, że Czatownik był kimś w rodzaju Ungolianty- zbuntowanym Majarem, jednak niepodległym do końca Morgothowi. Czatownikiem mogły go nazwać Krasnoludy z Khazad-dumu, bo ,,polował,, na nie u bram Morii, tak jak Szeloba strzegła Cirith Ungol nie będąc podległa Sauronowi.
_________________
"Często nienawiść sama sobie zadaje rany"
Powrót do góry
 
 
CHOMIK666
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Paź 2012
Wpisy: 122



Wysłany: 05-01-2015 21:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Uwaga!!! Złośliwy uśmiech wściekły Pomimo, iż nadal uważam, że Czatownik nie mógł być żadnym krakenem (jak już wcześniej pisałem) to przypadkiem znalazłem bardzo ciekawą, ale raczej niczym nie popartą informację Nic nowego Super śmiech
W Bestiariuszu Davida Day przy haśle Nazgule (na górze, w 1 akapicie 141 str.) jest napisane tak, odnoście latających bestii Upiorów Pierścienia:
Cytat:
Stworami tymi były, nie nazwane przez ludzi ani przez elfy, skrzydlate potwory, które pojawiły się w Śródziemiu dawno temu, zanim jeszcze zaczęto mierzyć upływ czasu. Choć miały dzioby, szpony i skrzydła, nie były ptakami ani nawet nietoperzami. Zaliczały się do gadów, podobnie jak smoki, ale były od nich starsze. Stworzył je pan Saurona, Melkor, w ohydnych lochach Utumno, gdzie powstały też krakeny i inni nikczemni mieszkańcy ukrytych miejsc.

Nie wiem na czym się to opiera, ale nawet pomimo tej niczym nie popartej informacji Z przymrużeniem oka nadal uważam, że Czatownik nie był krakenem.

A nawet jeśli powstał gdzieś w północnych podziemiach to pytam się: NIBY GDZIE Nic nowego ??? Gdzie tam woda? Gdzie jakaś rzeka czy źródełko?

_________________
Ten, który był na szczycie Helkaru
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Wodny potwór - Czatownik (Strona 3 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.