Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Korzenie gór to najwspanialsze z korzeni. Z pewnością kryją się pod nimi zagrzebane tajemnice, których nikt jeszcze nie odkrył od początku świata." Gollum, Władca Pierścieni


Temat: RotK: Pierwsze wrażenia - król jest nagi? (Strona 1 z 11)

Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 01-01-2004 15:25    Temat wpisu: RotK: Pierwsze wrażenia - król jest nagi? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ktoś musiał założyć ten temat Uśmiech A ponieważ juz wczesniej wymyśliłam na okazję ROTK hasło 'Czy krol jest nagi' Złośliwy uśmiech pomyślałam, że mogę to być ja Język

Czy król jest nagi czy nie, dowiem się dziś o 16.00, a więc relację zdam dziś wieczorem. Być może ktoś z Was już widział film i opisze swoje wrażenia? Elfik

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
Gothmog
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 11 Mar 2003
Wpisy: 52
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 01-01-2004 16:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Byłem dzisiaj na premierze Rotk. Film niezły, ale nie całkiem zgodny z Tolkienem:
spoiler:nie ma porządków w Shire, Sarumana żadnego nie znalazłem, nie ma mowy o jego śmierci, była tylko wzmianka o tym, że powinien zostać w Isengardzie pod strażą Drzewca, Jackson zmienia niektóre miejsca akcjii (Pippin patrzy w palantir w Edoras), z Oka Saurona zrobiono latarnie oświetlającą płaskowyż Gorgoroth Skrzywienie , armia umarłych dociera pod same Pola Pellennoru (nie ma armii z Lebeninu, Belfastu), nie ma także Imrahila. Usunięto poselstwo Czarnego Władcy (nie ma Ust Saurona). To na tyle. Nie będe truł, bo post zajmie całą strone i zepsuje Wam przyjemność z oglądania filmu aha, jeszcze jeden spoiler:
Narsil zostaje przekuty w Rivendell po odejściu Aragorna i Elrond osobiście (wycięto synów Elronda i Strażników Północy) "dostarcza" Andruila Aragornowi Jestem przeciw
z mojej widomości wygłąda ze film jest do bani. A nie jest. Mimo że spoiler: Morgul (Król Nazguli) nie wkracza do Minas Tirith to wkraczają tam wojska Saurona (trole)
Miłego oglądania!

_________________
Widzieliście gdzies Bagginsa??
Powrót do góry
 
 
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 01-01-2004 18:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jako że postanowiłam (jeszcze przed obejrzeniem filmu) nie czepiać się niezgodności z ksiażką, bo "film ma swoje prawa" itp. To powiedzmy, ze przebolałam pewne "braki" i "dodatki". Jeśli sie tak nastwić, to nie jest to już takie nieprzyjemne i można się po prsotu nacieszyc widokiem Śródziemia, bo cio tu dużo pisać. Klimat jest... przynajmniej ja wiele miejsc wyobrażałam sobie bardzo podobnie.

Scena, która mnie urzekła, to ta, gdy Elrond bierze dłonie córki w swoje ręce i stwierdza, że są chłodne - traci ona życie elfów. Nie raz zastanawiałam się jak trudna, bolesna ale i pełna nadziei musiała być taka decyzja i ta scena miała w sobie to COŚ...

Scena, na którą zareagowałam zaraz zduszonym śmiechem Język to "Legoś w kolejnej akcji". Proszę państwa, tym razem nie deskorolka Złośliwy uśmiech Lecz cos wiekszego... Ratujcie bo go pobiję Sprawdźcie sami, jeśli jeszcze nie widzieliscie. Nio Zabójca Język Gigantów Szok ...

Scena, na którą zareagowałam zażenowaniem... atak Jestem rozwalony samczy Język Wstyd, zeby KRÓL tak łapczywie rzucał się przy wszystkich na narzeczoną Pserwa

Z pewnością przydałoby się oglądnać jeszcze raz... odczucia prawdopodobnie by się zmieniły, wnioski może też...

Rada dla tych cio nie oglądali: podejść do sprawy niezwykle tolerancyjnie. tedy ogląda sie naprawdę przyjemnie - czy nie lepiej nacieszyc się widokami i klimatem Śródziemia niż psuć sobie "odwiedziny" w tym świecie wyszukiwaniem potknięć PJa..?

pozdrawiam i przy okazji jeszcze raz Wszystkiego Tolkienowego w Nowym Roku Super śmiech

Fal.

_________________

"I choć sami nie wiemy, czy opowieści te są prawdą, to wiemy na pewno, że mądrzy ludzie dawnych czasów uważali je za prawdę."
Snorri Sturluson
Powrót do góry
 
 
Thaliontur
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Lis 2003
Wpisy: 14
Skąd: z Ei


Wysłany: 01-01-2004 21:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Poza tym, co powiedzieli moi przedmówcy chciałem dodać kilka spostrzeżeń.
1.Arwena wieziona do szarej przystani
2.Palantir Othranku leży sobie spokojnie w rzece(i tam go Gandalf odnajduje)
3.Olifant i Legolsa Śmiech (sorx Falmawen, nie mogłem się powstrzymać, musiałem powiedzieć Oczko )
4.Ogólnie powrót z Mordoru i porządki w Shire zredukowane są tylko do sceny koronacji Aragorna, ślubu Róży i Sama, ukończenie książki przez Froda
5.Celeborn odpływa (wraz z Gandalfem, Galadrielą, Elrondem, Bilbem i Frodem) z Szarej przystani

Gothmog napisał(a):

spoiler:....z Oka Saurona zrobiono latarnie oświetlającą płaskowyż Gorgoroth Skrzywienie


Zapomniałeś dodać, że Frodo zostaje "porażony" spojrzeniem Saurona

Sceny bitwy są dość krótkie(jak na rzekome najlepsze sceny batalistyczne w historii kina) i myślę, że film jest nawet dobry, choć jest troszkę błędów(nie ma Sarunana), ale osobom o słabych nerwach bym go nie polecał! Język

_________________
"...po prawej stronie stały wszystkie te dziewczęta w długich zielonych płaszczach z Lawrence Corner, każda z otwartym egzemplarzem Władcy pierścieni." – Joseph Pearce - „Tolkien człowiek i mit”


Ostatnio zmieniony przez Thaliontur dnia 02-01-2004 12:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Etain
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Gru 2003
Wpisy: 12



Wysłany: 01-01-2004 22:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Obejrzałam wszystkie trzy części podczas jednej nocy, więc możliwe, że podczas projekcji ostatniej moja percepcja była już odrobinę zaburzona Jestem rozwalony Jednak generalnie film uważam za udany, choć miejscami drażniły mnie niepotrzebne zmiany. No bo niech mi ktoś wyjaśni: po co wprowadzono na przykład te niesnaski między Frodem a Samem (mowa o przejściu przez Cirith Ungol)?
_________________
"Dlaczego rezygnować? Tyle nieba mamy ponad nami..."-Raoul Follerau
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 02-01-2004 00:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ano wróciłam! (z kina) Śmiech Pewnie kiedy już ochłonę, pójdę do kina drugi raz i bardziej przyswoję film, moje wrażenia trochę sie zmienią - ale siedząc w kinie powiedziałam sobie, że napiszę to na forum:
król nie jest nagi Rządzę (co nie znaczy oczywiście, że film nie ma wad, ale po raz pierwszy chyba ogladałam ten film jako 'wizję Jacksona').

Właściwie Jackson nie potrzebował wiele, żeby zrobić dobry, efektowny film - III tom jest przeciez naszpikowany pięknymi, plastycznymi, emocjonalnymi scenami, dzieki ktorym ta ostatnia część jest tak wzruszająca - wystarczyło tylko ich nie spartaczyć - i moim zdaniem, w większości przypadkow nie spartaczył. Efekty specjalne wciskają w fotel. Tak jak w TTT świetnie pokazane jest bohaterstwo ludzi. Hobbicia są przeuroczy i dzielni - tacy jak powinni być.

A teraz może o minusach (przy czym zaznaczam, że film oceniam pozytywnie):

1) Najgorszy jak dla mnie błąd P.J.'a, przewijający się niestety przez całą trylogię: lolfy. Koszmarne lolfy. Anorektyczne, wyimpregnowane, lelakowate lolfy. Lolfy w świcie Arweny, lolfy obecne przy koronacji Aragorna. Ratujcie bo go pobiję osz..o nie! tylko nie to! Ilekroć ich widziałam, miałam niemalże piane na ustach Język Na wszystko co elfie, przecież Eldarowie to jeden z najważniejszych (a moim zdaniem nawet najważniejszy) elementów świata Tolkiena. zaraz wybuchnę I nie chodzi mi tu wcale o urodę statystów czy jej brak - chodzi mi o jakąś charyzmę, siłę, moc - to mają być Starsze Dzieci Iluvatara? Potężniejsze i silniejsze od ludzi - duchowo i fizycznie? :| smutna rezygnacja To juz lewa stopa Pippina ma wiecej zcharyzmy i zycia. I prosze mi tu nie wyskakiwac z argumentem, że o statystow trudo, i ze ukazanie elfow w filmie jest niemozliwe - przeciez bardzo dobrze ukazano Hobbitow, Gondorczykow, Rohirrimow... Nie wierzę że nie można było lepiej pokazać elfow - po prostu PJ nie miał żadnej wizji.

A teraz już mniej istotne sprawy - jestem w stanie nawet wybaczyć PJ lolfy - w końcu w ROTK nie ma ich wiele, chodzi tu raczej o ludzi, ktorych jak juz mowilam, PJ pokazał dobrze. Niech tylko nie bierze sie za Silmarillion Proooszę prooooooszę

2) Barad-dur jako latarnia morska Ratujcie bo go pobiję :| Nie łapie...ehh acha..suuper!!hahaha!! Chyba wszyscy mieli to samo skojarzenie.. Alarm!! Super śmiech No i nastroj na chwilę siadł Język

3) brak mi było ciemności (rozświetlanej krwawym blaskiem) spowijającej atak na Minas Tirith - bylo to dla mnie podświadomie tak oczywiste, że cały czas myślałam, że to jeszcze nie jest właściwy atak, tylko przymiarki Język Myślę, że nastroj sporo na tym stracił - nie było atmosfery oczekiwania, osaczenia - to jakby inna bitwa. Choć wszystko inne było wspaniałe - zwłaszcza Gond i ataki Nazguli.

4) brakowalo mi starcia Ksiecia Morgulu i Gandalfa w Minas Tirith - chyba widziałam takie zdjęcie krazace do sieci, natomiast nie odnotowałm tego w filmie

5) śmierć Ksiecia Morgulu - za mało efektowna... (i znowu - gdzie te ciemności?! Na scena w swietle dnia wygląda trywialniej... Skrzywienie ) - przeciez zabicie wodza Nazguli wywołało na całym polu bitwy wielkie poruszenie i wzburzenie - a tutaj tylko sie skurczył i nic... (oddawać pieniedzy za bilety!!! Żartowałam... Z przymrużeniem oka ). Nie podobalo mi sie tez: 'I am not a man!' i cios w stylu Rambo bęcki -wydaje mi sie, że to mialo być zabawne, ale humor w takiej scenie nijak mi nie pasuje - wolałabym już stary dobry patos - u Tolkiena sprawdzal sie nienajgorzej. Natomiast ogolnie podoba mi się co zrobili z Eowiną - historia jest nieco zmieniona, jej motywacje i uczycia tez, ale nie mam co do tego zastrzezen, no i brawa dla Mirandy.

6) Denethor - aktor świetniy dobrany, ale dlaczego nie poinformowano nas dlaczego Denethor zachowuje sie tak a nie inaczej? Dlaczego nie powiedziano o Palantirze? To przeciez raptem jakies 5 minut wiecej filmu - zreszta moglby go miec przy sobie w czasie samospalenia Język Denethor nie był tchorzem, nie byl tez zly - kontakt z Sauronem mogł spaczyć silniejsze charaktery niz jego... W sumie powstała postać jednowymiarowa, a szkoda

7) Atak na Czarną Bramę - no dobrze, wszystko ładnie, tylko dlaczego nie mieli chociazby koni? Rozumiem ze atak pieszych na taka potezna armie mial wzruszać, ale to byl już nadmiar patosu...

8) szkoda, ze nie wpomniano ani słowem o Sarumanie, ale to jeszcze potrafię zrozumieć

9) Podobała mi sie scena z Arweną, ktora widzi swojego przyszłego syna - naprawde piekna... Natomiast nie rozumiem dlaczego kazano powiedzieć Elrondowi że Arwena umrze, jesli Sauron zwycieży (jesli dobrze zrozumialam ten belkot :| ) Ratujcie bo go pobiję Oh nie! :| Chyba Aragorn nie potrzebował wiekszej motywacji do walki Język W sumie to taka głupia i niepotrzebna scena jak ta z Brego w TTT, dzieki Eru mniej istotna i krotsza.

10) Pocałunek Aragormna I Arweny rzeczywiscie baaaaaardzo hollywoodzki, i do tego jeszcze ci cieszacy sie i zachwyceni tym faktem Lolfowie ech... Przez chwile czulam sie jakbym ogladala zakonczenie typowego amerykanskiego serialu Ratujcie bo go pobiję

Uff.. na razie tyle.. Pewnie potem sobie coś przypomnę...

_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
Pleiades
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 04 Wrz 2003
Wpisy: 4
Skąd: Poznań


Wysłany: 02-01-2004 00:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Parę moich uwag, nieco nieskładnych, bo po zabawie sylwestrowej, obejrzeniu RotK i powrocie o 5 nad ranem do domu nie jestem już w stanie w tej chwili zmusić się do intensywniejszego wysiłku umysłowego...

A więc tak:
( uwaga, będą same spoilery ! Ale zakładam, że ten dział czytają ci, którzy wiedzą już wiele o filmie, bądź sami go widzieli. )


*Smeagol i Deagol - świetna scena, świetne wprowadzenie i stwarza niezły klimat ^_^
*Frodo i Sam - jestem totalnie zdruzgotana, wręcz oburzona tym, co widziałam... Jak PJ mógł ich tak ze sobą skłócić ? To po części uderza również w Golluma, który przecież ażtak przebiegły nie jest i aż tak paskudnego charakteru nie miał... Przy okazji tych niesnasek zostało też posputych parę ładnych scen z książki, np. chwilowa "skrucha" Golluma na szczycie schodów Cirith Ungol, przeprawa Froda i Sama przez jaskinie Szeloby, itp... Ech, wszystko ejstem w stanie PiDżejowi wybaczyć, ale w tym przypadku chyba przesadził.... ;_;
*Minas Morgul - genialne !!!! Absolutnie najlepsza scena ! Kolorki i architektura a'la Unreal, niesamowicie mroczny klimat, _cudowny_ wódz Nazguli i wspaniały wymarsz orków !
*Denethor - super postać, świetnie zagrana, z polotem i charakterem ( widać postępujące jego szaleństwo ). Do samej roli i aktorstwa nic nie mam, jednak scenka jego śmierci była trochę głupawa....
*Pippin - wow, to chyba najmilsze zaskoczenie ! Podobał mi się jak nigdy we wcześniejszych filmach ^_^ Już była niezła scenka, gdy spojrzał w Palantir, ale absolutnie rewelacyjna była jego pieśń. Cudowny głos, tworzący wspaniały nastrój !
*Eowina - dobrze wyszła w roli żołnierza. Świetna walka z wodzem Nazguli. Parę niepotrzebnych niby-wzruszających scenek z udziałem jej i Aragorna...
*Palantir - buee... Spoczywający sobie w wodzie ? A ja chciałam zobaczyć jakiś efektowny rzut..... Nic z tego Język
*Szeloba - wspaniale, naprawdę _wspaniale_ zrobiona ! Podobało mi się ta jej przebiegłość, podkradanie się do ofiary, atakowanie znienacka.. Że już nie wspomnę, że absolutnie rewelacyjnie ( widowiskowo, acz przerażająco ) wyglądał moment użądlenia Froda. Cudowny pajączek, pełen energii godnej wygłodniałego, zdeterminowanego dzikiego zwierzęcia. Jedno tylko mi się nie podobało - jej brak strachu przed światłem kryształowego flakonu... Zupełnie na niej nie zrobiło to wrażenia Język
*Sam w rozterce - nie miał żadnych rozterek Z przymrużeniem oka Ot, zbliżają się orkowie, to zostawia się na pastwę losu Froda. Martwego, czy żywego, wszystko jedno, Samwise by tak nie postąpił... Kolejny minus dla pana PiDżeja.. Poza tym.. kiedy Sam zdążył zabrać Frodowi Pierścień ? Nie było też mowy o jego użyciu przez Sama, co mnie drażni, bo przecież to znaczący moment - stał się w tym momencie kolejnym powiernikiem pierścienia..
*Wieża Cirith Ungol - absolutnie spieprzona scena. Brakuje mi tam wszystkiego - milczących wartowników ( owszem, byli, ale to w filmie tylko dekoracja ;_; ), przesłuchania Froda, orka z biczem, Sama odcinającego rękę orkowi, "wojownika Elfów" na schodach wieży, no i oczywiście śpiewu Sama i innych tego typu scen. Można to było zrobić mądrze i ładnie, a tak to scena na Cirith Ungol wygląda jakby dodana na siłę... Smutek
*Bitwa o Minas Tirith - bardzo, bardzo ładne widowisko ! W Dwóch Wieżach podczas bitwy w Helmowym Jarze niemal usypiałam.. Tu dzieje się o wiele więcej. Chwała za te wszystkie katapulty, latające Nazgule, trole, Olifanty i inne zwierzęta. Osobiście myślałam, że PJ wytnie tę scenę zrzucania głów żołnierzy na Minas Tirith, tymczasem jednak odważył się ją umieścić. Przy tym wszystkim trochę mnie dziwi, jak mało krwi się przelewa w całym filmie, ale cóż, może PJ woli poodcinane główki ^^
Aha, jeszcze jedno - dowódca wojsk orków dostał od nas przydomek Quasimodo Uśmiech)
*Ścieżka umarłych - dziwne... Zupełnie inny charakter tych scen, ale jednak przedstawienie zarówno samych umarłych, jak i rozmowy pomiędzy nimi a Aragornem wydaje mi się ciekawe.. Reszta scenek z duchami - taka sobie. ale ich wygląd oceniam bardzo dobrze - wyglądają o wiele lepiej, niż upiory na Martwych Bagnach...
*Wódz Nazguli - trochęza bardzo.. sauronowaty Język Wolę go takiego jak z ilustracji do książek Tolkiena - zakapturzony Nazgul ze stalową koroną na głowie ( a nie w jakimś-tam głupim hełmie...)
*Olifanty - piękne zwierzęta, a Legolas wystepujący w roli mordercy niewinnych wierzchowców - wywołuje mieszane uczucia. Jego wygibasy są "z lekka" przesadzone - to elf, a nie akrobata cyrkowy Język Towarzystwo opieki nad zwierzętami też powinno się oburzyć Z przymrużeniem oka
*Orły - absolutnie piękne i wspaniałe !!!
*Orodruina - zawsze myślałam, że trzeba się wspinać prawie na sam jej wierzchołek. A tu proszę, miłe zaskoczenie - wejście u samego podnóża góry... ! Śmiech
*Sauron the Flashlight - jak już wiele osób mówiło, to nie jest zbyt dobry pomysł na przedstawienie Oka Saurona wodzącego po ziemiach Mordoru. Nie można było tego inaczej wymyslić ?? Może jakiś sauronowy point-of-view, czy coś a'la... ?
*Zniszczenie Pierścienia - Gollum walący kamieniem w głowę Sama - absolutnie cacy ^^ ( trochę mało krwi było ^^ ). Gollum szarpiący się nad przepaścią z Frodem - już gorzej.. Fajniej by ta scenka wyglądała, gdyby oboje po prostu walcząc turlali się po ziemi... Odgryzienie palca Froda - nie ten palec i nie ta ręka, ale mniejsza o szczegóły Z przymrużeniem oka Anyway, za długa chwila zastanawiania się Golluma i jego wpatrywania w Pierścień ( nie można było tego zrobić jak w książce ?? ). Beznadziejna scenka topienia się Golluma w lawie Język Za to co do wiszenia Froda nad przepaścią, to było to cool, nie mam nic przeciwko ^_^ Podobały mi się jego wymowne spojrzenia w stronę Sama....
*Bitwa pod Czarną Bramą - zabrakło mi tego wysłannika z Mordoru, który by mówił o posiadaniu zakładnika... W każdym razie - pod tą bramą niewiele się jednak działo. Orzełki, jak już wspomniałam, były prześliczne.
*Koronacja Aragorna - fajne, pieśń również ładna, jednak Aragorn nie dorównuje głosem Pippinowi ^-^
*Powrót do Shire - porządków nie było, no cóż, o tym wiedziałam... Powrót fajny ( wreszcie hobbici mieli kucyki i nie podróżowali pieszo ! ), sceny ślubu Rose i Sama super, narracja Froda jak najbardziej tu pasuje.. Trochę słabo i mało wyraziście przedstawiono stan zdrowia Froda i powody, dla których w ogóle opuszcza Śródziemie.. No i co najważniejsze - zabrakło tej obietnicy, że Sam będzie mógł do niego kiedyś dołączyć...

Ogólnie - bardzo mi się film podobał. Klimat wspaniały. Te 3h 20min. przeleciało jak z bicza strzelił, ani przez chwilę nie nudziłam się. Wspaniałe widowisko, cudowne krajobrazy, niesamowite efekty specjalne. Braki w fabule trochę rażą, niektóe wręcz mnie irytują, ale myslę, że jeszcze jest parę rzeczy do naprawienia w wydaniu rozszerzonym RotK na DVD. Warto poczekać, bo poprzednie 2 filmy również w wersji rozszerzonej bardziej trzymają się kupy i jednak dużo wyjaśniają. Oby PJ umieścił naprawdę wartościowe dodatkowe sceny na DVD. A póki co, wszystkim jednak z czystym sumieniem mogę polecić kinową wersję RotK ! Naprawdę warto to zobaczyć !

I tym oto optymistycznym akcentem kończę Uśmiech

Pleiades
Powrót do góry
 
 
maeglin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Kwi 2002
Wpisy: 126
Skąd: z Nan Elmoth


Wysłany: 02-01-2004 03:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Thaliontur napisał(a):
Zapomniałeś dodać, że Frodo zostaje "porażony" spojrzeniem Saurona


IMHO wydaje mi sie, że to raczej ciężar (lekko powiekszony bliskoscią wzroku Saurona) pierścienia go przewrócił.


Też byłam na maratonie, i stwierdzam ze to genialna rzecz Love !! Gdybym mogła jeszcze raz na takowy pojść było by świetnie.Cudownie jest obejrzeć pokolei wszystko na dużym ekranie. Może właśnie dzieki temu byłam olśniona i wzruszona Powrotem Króla Diabelski uśmiech Elfik Rządzę. Wybór "pominietych i zmienionych" fragmentów prawei idealny ( także boje sie wersji reżyserskiej Jestem rozwalony ). Sceny z Faramirem przed Denethorem i powrót do Osigiliath mistrzowskie,szczególnie odchodzacy z komnaty Faramir. Zreszta obaj aktorzy całkiem trafnie dobrani Jestem za Love. I doskonale widac szaleństwo Denethora (chociaż rzeczywiście szkoda, że sprawa jasnowidzenia namiestnika nei została wyjaśniona) Genialna była scena z ogniskami (zapalające sie stosy na tle takich ładnych gór Uśmiech. Aaaa, i Szara przystań piękna jeśli chodzi o wygład ;P Uśmiech kolorystyka jak na jednym z moich ulubionych rysunków Nasmitha Spox .
Bitwy. Aragorn rzucający sie w płaszczu na orków ładnie wyglądał ;P A poważniej, jesli chodzi o Minas Tirith (które architektonicznie przypadło mi do gustu)(Minas Morgul zresztą też z tą zielonkawą pośwaita Uśmiech ), wydaje mi sie że PJ dobrze pokazał teoretyczną 'beznadziejność' walki na poczatku, nieproporcionalność szans. BTW olifanty były ogromne troche Uśmiech Saurona ;D ale moż etakie być powinny (moze Tolkien podaje jakieś wymiary Super śmiech?)

Co tu dużó pisac, prawie weszłam w ekran Pserwa

Jestem za Jestem za Jestem za

Jedna tyko uwaga-> wolałabym zobaczyć owo białe tło po Szarej Przystani jako ostatnio scene Z przymrużeniem oka Sam ciut wytrąca z klimatu, choć ma ślodkie dzeici Język

_________________
-=To co w sercu czynia nasze dłonie=-
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następna

Temat: RotK: Pierwsze wrażenia - król jest nagi? (Strona 1 z 11)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.