Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Książki Tolkiena a przyroda (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
zaja
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Gru 2001
Wpisy: 34
Skąd: Nikt nie wie


Wysłany: 24-01-2002 21:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Helevorn napisał(a):

No no no. Jak patrze na Wasze wypowiedzi to dochodze do
wniosku ze jakby wiecej ludzi w Polsce przeczytalo ksiazki
Tolkiena to od razu by zaczeto bardziej dbac o przyrode Z przymrużeniem oka


No w pełni sie zgadzam,zaczynamy postrzegać przyrode jak Tolkien czyli coś magzicznego i pięknego(nie którzy przestali rzucać norzami w drzewa naprzykład Śmiech 2 )
Powrót do góry
 
 
Monisia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 349



Wysłany: 24-01-2002 21:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
nie którzy przestali rzucać norzami w drzewa naprzykład


No bo a nuż się okaże, że to Ent? I walnie korzeniem przez łeb?

_________________
Już się nie błąkaj (Marek Aureliusz)
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 30-01-2002 11:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ruginwaldus napisał(a):

Helevorn napisał(a):

Akurat chcialbym zauwazyc iz moc ksiazek Tolkiena nie lezy
bynajmniej w opisach przyrody...


Zmieniłbym tu skutek i przyczynę-tolkienowskie opisy przyrody mają w sobie Moc. Jednak nie tylko o zwykły, statyczny opis tu idzie-urzekać i fascynować może nietypowe przedstawienie drzewa jako istoty w pełni żyjącej, pełnej potęgi i dostojeństwa; pojmowanie lasu przez Tolkiena jest, jak dla mnie przynajmniej, świeże, odkrywcze i oryginalne.


Dodałabym do Ruginwaldusa Z przymrużeniem oka , że piękno przyrody niekoniecznie objawia się po lekturze dzieł Mistrza, lecz Jego zasługą jest z pewnością uwrażliwianie czytelnika na to, co daje obcowanie z nieskażoną naturą .
Ukazanie innego jej wymiaru.
To prawda, której ciągle nie dość i nie dość powtarzać... Elfik

Ps. A swoją drogą, zauważyliście ciekawą rzecz? Otóż podporządkowana przyroda w wydaniu Entian odchodzi, przegrywa z tą dziką i nieujarzmioną, reprezentowaną przez Entów.
Dla mnie to głęboka mądrość, może podświadoma Tolkiena, który przeczuwa, że nawet najpiękniej zadbany ogród nie równa się z przepięknymi zakątkami stworzonymi przez 'przypadkową'(?) naturę.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Andune
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 25 Kwi 2002
Wpisy: 13
Skąd: wrocław


Wysłany: 28-04-2002 15:05    Temat wpisu: Książki Tolkiena a przyroda Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dlaczego myślicie tylko o WP, a Silmarillion? Ja np. zawsze kochałam morze, ale po lekturze S... czuję do niego coś więcej. Jest dla mnie bardziej nieodgadnione, tajemnicze i ... sama nie wiem, coś mnie ciągnie w jego kierunku. Jest w tym jakaś magia!

Zresztą nie tylko morze wcześniej kochałam, kochałam także góry i lasy ( spędiłam w nich dużo czasu w dzieciństwie). Tylko, że po lekturze JRRT stało się to czymś więcej ( i niech nikt nie mówi, że to dziwne, bo moim zdaniem Tolkien wyzwala w nas miłość do przyrody, która jest w każdym z nas).
Ja zaczęłam dostrzegać również zieleń mojego miasta (skąpą bo skąpą, ale zawsze to coś) i bardziej ją szanuję. Nawet kiedy chodzi o tak banalną rzecz jak zerwanie listka/kwiatka z jakiegoś krzewu, nie robię tego bo (dopiero teraz) uważam, że jest do bezcelowe, bezsensowne i jedynie dla własnego "widzi mi się"- a tymczasem ta roślinka cierpi!!! Śmiech Może ktoś powie, że przesadzam, ale tak się zmieniłam, pod wpływem Tolkiena i wdzięczna mu jestem za to!!! Śmiech

_________________
Nie ujrzy gwiazd, kto nie widzi rozbłysku
stworzenia w płomieniach srebrzystych
czarodziejskiego kwiatu, z którego zrodziła się jak owoc
odwieczna pieśń i zabiło jej serce- Słowo.
Powrót do góry
 
 
Ailinel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 01 Kwi 2002
Wpisy: 5
Skąd: Wrocław


Wysłany: 29-04-2002 13:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z biegiem lat chyba coraz trudniej będzie znaleźć miejsca, w których można by się choć przez chwilkę poczuć jak w Śródziemiu(chodzi o Zachód, oczywiście Z przymrużeniem oka )
Jeszce pięćdziesiąt lat temu, kiedy Tolkien pisał, świat wyglądał inaczej...
Gdyby nie wojny, warto byłoby wtedy żyć
I czytać jeszcze gorące dzieła JRRT
A potem biegać po PRAWDZIWYM lesie i szukać norek hobbitów Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Książki Tolkiena a przyroda (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.