Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Pośród Mędrców tylko ja badam sprawy hobbitów: to skromna gałąź wiedzy, lecz pełna niespodzianek." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: RotK: reportaż o filmie w National Geographic (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dimlondien
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 28 Lis 2003
Wpisy: 5
Skąd: Alkalindor


Wysłany: 13-12-2003 11:02    Temat wpisu: RotK: reportaż o filmie w National Geographic Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W National geographic będą wyświetone sceny z kręcenia trzeciego LotRa, opowiastka o życiu Tolkiena oraz kilka sekund trailerów. Całość (wraz z przerwami na reklamy) ma potrwać godzinę.

Terminy:
Poniedziałek 15.12.2003 godz. 21.00
Wtorek 16.12.2003 godz. 18.00
Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Nenya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Sty 2003
Wpisy: 146



Wysłany: 13-12-2003 11:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Temat jest założony 3 razy Uśmiech

W Gezecie Telewizyjnej pisze, że John Rhys-Davis (Gimli) będzie swoim głebokim głosem opowiadał o podobieństwach pomiędzy Aragornem i Williamem Wallace, Gandalfem i Benjaminem Franklinem, bitwą pod Gettysburgiem i bitwą na Polach Pellenoru oraz Samam i Frodem a Edmundem hillarym i Szerpą Tenzingiem Norgayem.

Może być ciekawie:)

I jeszcze sceny z RotK... Śmiech[/quote]
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5879
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-12-2003 14:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Poniższe komentarze nie sa skierowane pod adresem Nenyi, tylko zjawki programu, która ukazała sie w GW.

Nenya napisał(a):
W Gezecie Telewizyjnej pisze, że John Rhys-Davis (Gimli) będzie swoim głebokim głosem opowiadał o podobieństwach pomiędzy Aragornem i Williamem Wallace,

Cio pjafda, Mistrz wzorowal Aragorna na Karolu Wielkien (ale tym z Chanson du Geste a nie kart oficjalnej historii) ale niech będzie.

Cytat:
Gandalfem i Benjaminem Franklinem,

Tja, do wszystkiego można dorobic ideologię. To wiem od dawna. Ale ucze sie nowego wymiaru. maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa

Cytat:
bitwą pod Gettysburgiem i bitwą na Polach Pellenoru

Widac dla jakiego widza jest to robiony program.

Cytat:
oraz Samam i Frodem a Edmundem hillarym i Szerpą Tenzingiem Norgayem.

maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa

Cytat:
Może być ciekawie:)

A z tym akurat sie w 100% zgadzam. Uśmiech

Cytat:
ze sceny z RotK... Śmiech

I na to najbardziej czekam.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5879
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 15-12-2003 23:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wszysto co napisalem w poprzednim poscie, jest wyraźnym i oczywistym dowodem na moją głupotę, a w najlepszym przypadku daleko idąca pochopność. Super śmiech
Nie bede go zmieniał ani usuwał, niech pozostaanie, jako przypomnienie dla mnie, a może też dla innych, tej oczywistej prawdy, ze nie powinno sie kłapać dziobem, dopóki sie czegos nie zobaczy. Śmiech

Program byl dobry, a w każdym razie jego formula ogolnie rzecz biorac mi się podobala. Jeżeli mam do czegoś uwagi to akurat nie do zastosowanych porównań.
Możemy się z nimi nie zgadzać, możemy uznawać, że możnaby znaleśc lepsze, ale program mial wyjaśnić przeciętnemu anglosaskiemu (gł. amerykańskiemu) zjadaczowi chleba, zasadnicze przesłania filmu. I posługuje się przy tym najbardziej znanymi ikonami z dziejow W.Brytanii i USA, w ciągu ostatnich ponad 700 lat, zaczynając od Williama Wallace'a przez Henryka V, Williama Cecila, Benjamina Franklina, po Teddy'ego Roosevelta i pilotow z okresu Bitwy o Anglię. I wybór nie jest przypadkowy choć ma nie wiele wspolnego z Tolkienem i jego inspiracjami.
Tym sposobem przeslanie filmu (nie ksiązki) zostalo przybliżone potencjalnym widzom i to byl cel tego programu, a nie wnikanie w inspiracje i zapożyczenia z jakich korzystał Tolkien.

Jedyne czego mi brakowalo, to nowych scen z ROTK. Widzialem ich dokładnie kilka, nie wiem czy 10. Ale tez chyba nie taki byl cel tego programu.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 16-12-2003 01:45, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 16-12-2003 01:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie ten "film"? "reportaż"? był strasznie nudny i sztampowy.

Kolejny filmik z cyklu: "Sięgnijmy do worka stereotypów na temat Tolkiena". Zacznijmy od zatrudnienia amerykańskich "ekspertów od Tolkiena", weźmy losowe wydarzenia z historii powszechnej i przykładajmy je do Tolkiena (czyli dla przeciętnego hamburgerowca do tego "co jest teraz w modzie" <nie mylić z mordą> Z przymrużeniem oka Pserwa ) a nóż widelec coś nam wyjdzie a jak nie to i tak żaden problem bo program kierowany jest do tolkfilmowców a nie do tolkmolów (tolkmol - ginący gatunek tolkienisty, czytający książki Tolkiena Pserwa ).

Film na NG to dla mnie płycizna płycizn przerywana kilka razy 5 minutowymi blokami reklam, które osobiście spożytkowałem na przeciąganie się i próby zwalczenia zewnętrznych objawów ziewania. Rozumiem, że o Tolkienie po filmie już nie można w nadejszłych wielkopomnych Język czasach (czaszach Z przymrużeniem oka PeJota?) mówić inteligentnie tylko trzeba poruszać się drogą uproszczeń i łatwizn (drogą tak zresztą wychwalaną przez wielu usprawiedliwiatorów PeJota* Złośliwy uśmiech Z przymrużeniem oka <ortodoks mode on> Z przymrużeniem oka Pserwa ) bo to jest Droga Filmu ("któly jeśt taki fajny i f ogóle Faramir jeśt taki milutki... i Legolaś na talcy i Gimli na sksynce pomidolów...I lov It..." Jestem rozwalony ) ale na Balroga Balrog żeby to chociaż nie było takie nudneeeeeeee!!! Ratujcie bo go pobiję

Fakt, że momentami nuda była przerywana komicznymi wstawkami w rodzaju porównań Frodo i Sama do pierwszych zdobywców Mount Everest (którzy to zdobywcy pochodzili z różnych ras, operowali innym językiem jak z podnieceniem relacjonował narrator - poprawność polityczna rulez).
Spoko: first) jest góra do której ktoś zmierza, second) jest dwójka zdobywców/podróżników a więc proszę Państwa, wprost niesamowita, genialna Pserwa Jestem rozwalony korelacja do postaci Froda i Sama jest oczywista Złośliwy uśmiech albo tekst o tym że Benjamin Franklin i Gandalf byli bardzo podobni do siebie bo Benjamin miał "na każdą okazję jakieś powiedzonko, tak jak Gandalf" Jasne Złośliwy uśmiech "powiedzonka Gandalfa" Skrzywienie , przy takim kryterium do wysnuwania powiązań to ja się pytam?!!! wściekły Z przymrużeniem oka Czemu nie wspomniano o Wałęsie?!! wściekły Z przymrużeniem oka Pserwa On też miał powiedzenie na każdą okazję Nic nowego Wałęsa aka Wałondalf Z przymrużeniem oka Jestem przeciw Jestem rozwalony Pserwa

Bzdury, bzdury, bzdury oto myśli które pojawiały się w mojej głowie podczas tej projekcji. Później jeszcze na przystawkę do Benjamina walnęli tradycyjnie z hitlera Jestem rozwalony Szok no bo jakże można nie wspomnieć "w każdym szanującym się programie" o tym, że Tolkien był na wojnie (to że na I jest tylko małym,pomijanym szczegółem Pserwa ) a to napewno oznacza (to że Tolkien temu zaprzeczał nie ma znaczenia bo my twórcy filmu wiemy lepiej jak było Pserwa ) że orkowie to pokłosie inspirowane nazistami a Sauron Uśmiech Saurona ;D to analogia do hitlera Skrzywienie Szok

Po czwarte (wiem że nie było po 1,2,3 ale sprawdzam waszą czujnośc Z przymrużeniem oka Pserwa ) psychicznie nastawiłem się na qpę spoilerów a tam tylko "ghiiiiiii kra kra" nazgulowe usłyszałem, Froda próbującego Żądęłkiem wyostrzyć ostrość patrzałek Samowi obaczyłem no i wszystko byłoby ok gdyby nie to że sceny z nie-słynnego już TTT to były. No dobra było jeszcze +- kilka migawek 3 sekundowych z RotK. Taka "powalająca" ilość scen z RotK jak dla mnie jest niewystarczająca bo w końcu program miał jednak w tytule RotK (ale być może źle rozszyfrowałem ten skrót Pserwa )

Scen z RotKa było tyle co koty królowej Beruthil napłakały. Kicha. Pomyśleć że DJ Marcin to na dysk przez tuner nagrał i chyba ze 20 gigasów stracił (bo myśleliśmy o zachowaniu tego dla potomności w formacie matrixa) Thanks to Bill Gates za Recycle Bin Pserwa IMHO właśnie tam i tylko tam jest miejsce dla tego filmu/reportażu.

National Geographic zmarnował IMHO tylko bezsensu taśmę filmową którą mógl spokojnie przeznaczyć na tradcyjne 150milionowe Jestem rozwalony Pserwa ujęcia rekinów zza krat kewlarowych klatek Uśmiech (uwielbiam oglądać je na dobranoc Z przymrużeniem oka Pserwa )

NIE POLECAM TEGO NIKOMU. (tzn. filmu, oglądanie po raz 15tysięczny rekinów jest ok Pserwa )


* MUP czyli Maniakalny Usprawiedliwiator Pejota Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka - osobnik/czka potrafiący usprawiedliwić i "racjonalnie" wytłumaczyć KAŻDĄ sytuację z filmu PJ w odniesieniu do świata Śródziemia.

Poradnik zwalczania MUPów Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka - Jak rozpoznać MUPa? "Dlaczego koń liże Aragorna? Czemu Legolas jeździ na deskorolce? Dlaczego Frodo i Nazgil hipnotyzują się w Osgiliath stojąc 2 metry od siebie?" to kilka pytań-podpowiedzi. Każdy MUP odpowie na nie i usprawiedliwi je bez mrugnięcia okiem....a wtedy Towarzysze Z przymrużeniem oka Pserwa wiecie co macie robić.....? Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka Z przymrużeniem oka

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 16-12-2003 11:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Programin Natonal Geographic oglądałam z rosnącym zniesmaczeniem Mam coś dla ciebie . Co jak co, ale po koncernie wydającym jedną z najciekawszych i najlepszych graficznie oraz często i merytorycznie gazet świata, można było oczekiwać przynajmniej rzetelnego podejścia do tematu.
Już tłumaczę, co to jest rzetelne podejście do tematu Elfik - albo film czyli mamy TRYLOGIĘ PJota- albo Tolkien, który nie napisał Trylogii tylko jedna książkę, która cokolwiek mija się z filmowym odpowiednikiem. Twórcy filmu zgrabnie sobie wymieszali pisarza z adaptatorem i wyszedł z tego niestety gnot Ratujcie bo go pobiję
A wystarczyło przejrzeć płytkę, którą pod auspicjami Natonal Geographic rok temu dołożyli do Focusa, (i oczywiście wczesniej nadawali w TV Uśmiech Saurona ;D ) to zdecydowanie było bardziej rzetelne podejście i mimo pewnych niedoróbek, dobrze zrobiony film o Tolkienie. Być może wtedy trochę przystopowaliby z poprawnością polityczną i nietrafionymi analogiami... hę? Bo na tej zasadzie z Tolkienem da się zjeść wszystko..Gandalf to analogia dla Busha a Sauron- Saddama itd. wszystko mi się pomieszało
Uważam, że to nie jest żadne usprawiedliwienie że film miał byc zrozumiały dla przeciętnego zjadacza hamburgerów z USA i UK, który zlizując ketchup wylewający mu się na podkoszulkę zerka kątem oka na telewizor głośno siorbiąc colę. Nic nowego Dlaczego widzów traktuje się jak idiotów? Jestem przeciw Czy nie ciekawsze byłoby chociażby już pokazanie jak zrobiono latające stwory Nazguli u PJa albo pokazanie kulis scenografii choć jednego ujęcia w RotK? mam pomysł!!!
Można było zrobić ten program rzetelniej. Ratujcie bo go pobiję
Naprawdę miałam ubaw, kiedy "tolkienowski Ekspert" przez duże "E" Rządzę bez zająknięcia lał potoki słów opowiadając o Roosvelcie i jego korelacjach z Aragornem, że niby chociaż żółtodziób i laluś w ciuchach za kilkaset dolców, ale nadrabiał wytrwałością Widziały gały co brały . Nie będę wspominać o reszcie beznadziejnych IMHO porównań. co za nudy
Ale im dłużej oglądam taką papkę, tym bardziej mi się film obrzydza. Nic nowego
Ja rozumiem, ze mozna sobie interpretować Aragorna jako "WYGNAŃCA", który miga się od przyjęcia władzy i odpowiedzialności (do której notabene przygotowywał się lat kilkadziesiąt Skrzywienie ) ale dlaczego podaje się to w ramach prawdy objawionej i co to ma wspólnego z Tolkienem?
W filmie owszem, Aragorn to wymoczek, który niczym "Kawaler do wzięcia" chciałby miec Arwenkę i Eowinke ale nie może się zdecydować i kurczy się ze strachu, kiedy ma objąć przywództwo Jestem rozwalony . Ale błagam, proszę nie mylić filmu z książką i nie mieszać w to wszysko Tolkiena i jego udziału w II wojnie światowej. Bo to nierzetelne. Nic nowego
Setnie się ubawiłam, oglądając analogię Grima Smoczy Język i Rasputin Super śmiech i biedny Car Aleksander, zagubiony i nic nie wiedzący, wydany na pastwę złego doradcy Pserwa . A że ten car jest odpowiedzialny za Krwawą Niedzielę to ofkoz już nie wspomnieli Pserwa
Mam wrażenie, że ten program zrobiono po łepkach, na szybko, ze spoilerów, które istnieją w sieci- typowa zapchaj dziura. Widocznie twórcy programów ( coraz powszechniejsze zjawisko Nic nowego ) sa przekonani, że za ekranami siedza sami głupole, którym wszystko trzeba tłumaczyć i podać na tacy Ble Ble ;D A przecież Spox Odrobina wysiłku umysłowego jeszcze nikogo nie zabiła Złośliwy uśmiech
Z beyond the movie zieje nudą Spox Jestem przeciw i nie pomagają krótkie migawki (głównie z TT) co bardziej wypasionych scen (czytaj: Frodo rzuca się na Sama i niemal go zabija, a Faramir ślini się na widok Pierścienia głową w mur ), Uważam , ze oglądanie go to była strata czasu, który mogłam spożytkować inaczej Nic nowego Jestem przeciw

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Elek
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 13 Lis 2001
Wpisy: 606
Skąd: Bielawa


Wysłany: 16-12-2003 14:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Popieram Nifrodel. Jeszcze można było znieśc porównania do niektórych postaci angielskich. Ale Rasputina i Róswelta to ja ni kumam. Przyjaźnie na MEver rozumiem, porównanie Jestem za ale co ma piernik do wiatraka.
W ogóle nie znalazłem żadnego przesłania.
Poza tym opieranie sie na filmie, a nie na książce!!!!!!!!!! Kiedy pojawili się łucznicy elfów wzrósł duch w obrońcach Helmowego Jaru ( Widziały gały co brały )
i potem to porównanie do łóczników króla Henryka. Gdyby nie to, że czekałem na coś więcej to dawno bym wyłączył telewizor.
Sumując: do wielu powieści z literatury pięknej mozna znaleźć współczesne odnośniki ale dlaczego do LOTR?
Sprzedaż najważeszniejsza.


PS
Kościószko tez jak Aragorn lub Gandalf zebrał ludzi do walki o wolność Elfik

_________________
Elek Bregalad - Pomarańczowy Szerszeń
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5879
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 16-12-2003 19:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Może się narażę, ale mam wrażenie, że wasze zarzuty wynikaja z niezrozumienia celów i tematyki tego programu. Co skądinąd nie najlepiej swiadczy o scenarzystach.

Nifrodel napisał(a):
W filmie owszem, Aragorn to wymoczek, który niczym "Kawaler do wzięcia" chciałby miec Arwenkę i Eowinke ale nie może się zdecydować i kurczy się ze strachu, kiedy ma objąć przywództwo . Ale błagam, proszę nie mylić filmu z książką i nie mieszać w to wszysko Tolkiena i jego udziału w II wojnie światowej. Bo to nierzetelne.


Takie twierdzenia jak powyżej są bez sensu. Dlaczego?

Bo zadajmy sobie pytanie - O czym był ten program?
O książce? - Na pewno nie!
O Tolkienie? - Oczywiście, że nie!
Oczywiście, że był o filmie PJ-a. Migawki z życia JRRT, były tu jedynie ilustracją, która miala pomóc w omówieniu filmu, podkreslam FILMU.

Może nam sie takie podejście nie podobać to inna sprawa, ale trzeba ustalic podstawowe fakty.

Dalej o czym był ten program?
Na pewno nie o ksiązce i czymkolwiek co jest z nią związane!

O czym więc?
O kulisach powstawania filmu? Nie!

Celem tego filmu, dla mnie przynajmniej, było przybliżenie współczesnemu odbiorcy filmowej trylogii, który nie zna ksiązki, a takich jest, nie oszukujmy się, większość, kulisow scenariusza filmu. Podkreslam scenariusza filmu.

I to widac w doborze analogii, ktory wbrew temu co napisal Goku nie był przypadkowy.

W pierwszej chwili, co widac w powyższych posatch, tez mnie odrzuciło. Ale oglądając program, zauwazyłem logike doboru postaci.

Dlaczego William Wallace? Bo Braveheart
Dlaczego Henryk V? Bo Shakespearowski Henryk V (lektura szkolna)
Dlaczego Elżbieta I i William Cecil? Bo nie tak dawno mielismy oskarowy film o Elżbiecie I.
Dlaczego Benjamin Franklin? Bo niemal każde amerykańskie dziecko go zna.
Dlaczego Theodor Roosevelt? Bo ostatnio jest na niego moda.
Dlaczego Rasputin? Bo tez niedawno był film o nim. Ponadto zaczał pelnic funkcje archetypicznego zlego doradcy.
Dlaczego Churchill i Bitwa o Anglię? Bo znowu, zrobiono o niej dziesiątki filmów, i każdemu jakośc się kojarzy.
Te wszystkie postaci i wydarzenia, jako jedne z nielicznych wydarzeń i postaci historycznych, jeszcze jakoś funkcjonuja w zbiorowej świadomości Anglikow i Amerykanow, stąd odniesienia do nich i tłumaczenie, za ich pomoca wątkow postaci i wydarzeń w scenariusz filmu. Co ma przygotwac widza, do zrozumienia przesłania samego filmu.

Wyjątek stanowi tutaj Hillaryy i Tenzig, to był wyraźnie ukłon w stronę poprawności politycznej, ktorych w samym LOTR jest przecież tak niewiele.

I można zadać pytanie - Dlaczego widzów traktuje się jak idiotów? Co więcej zgodze się, mnie tez to drazni, ale zaraz konstatuje, że wedlug oficjalnych danych 60% ludzi w naszym pieknym kraju nie rozumie, programow informacyjnych, ktorejkolwiek ze stacji, a średnia czytania książek wypada na poziomie poniżej 1 na rok. To że obracamy się w innych środowiskach, gdzie się jeszcze czyta, niech nie zamyka nam oczu na fakty, ze żyjemy w spoleczenstwie gdzie gros ludzi to wtórni analfabeci.

I żeby nie było wątpliwości w USA i GB jest pod tym względem znacznie lepiej niż u nas, co nie znaczy, że dobrze.

I wbrew pozorom przeslania ksiązki, a także, jakby go nie oceniać, filmu, o wartości w zyciu takich pojęć, jak honor, lojlaność, poświęcenie wobec bliskich i ojczyzny, nie sa zbyt oczywiste dla współczesnych ludzi, zwłaszcza cywilizacji zachodniej. Od dwoch pokoleń się wpycha sie im do głow oportunizm, cynizm, wyrachowanie, egoizm i egocentryzm.

Dlatego trzeba jakoś wyjaśnić, dlaczego stawianie oporu złu nawet wbrew wszelkiej nadziei ma sens. Tym bardziej, że dotychczas, zwłaszcza w Europie nauczano ich, ze najlepsza postawą wobec przemocy i zla jest bierność i oportunizm.

Może uderzyłem w zbyt wysoki ton.
Co więcej, zgadzam się, że film mozna bylo zrobic lepiej. Ale wasze reakcje mam wrażenie wynikaja z tego, że nie tego oczekiwaliście, ja zresztą też.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: RotK: reportaż o filmie w National Geographic (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.