Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poprzez mrok można czasem dotrzeć do światła." Gelmir, Niedokończone Opowieści


Temat: Wasza najbardziej NIE-ulubiona postać w Silimarillionie i Wł (Strona 5 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Kogo nielubicie najbardziej?
Margotha
25%
 25%  [ 10 ]
Saurona
2%
 2%  [ 1 ]
Sarumana
17%
 17%  [ 7 ]
Nazguli
2%
 2%  [ 1 ]
Valarów:)
15%
 15%  [ 6 ]
Kogoś innego (kogo?)
35%
 35%  [ 14 ]
Oddano głosów : 39

Autor Wiadomość
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3807
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 26-02-2013 21:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie, przecież można zmienić zdanie z czasem Jestem za
_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Caranthir.
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lut 2012
Wpisy: 143
Skąd: Pochodzę z Ankh-Morpork, choć urodziłem się tutaj


Wysłany: 23-03-2013 09:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czemu tak wiele osób nie lubi Feanora Smutek ? Ja go uwielbiam i jest jedną z moich ulubionych postaci, więc na pewno na niego nie zagłosuę.

Postacią, której najbardziej nie lubię, jest Thingol. A to dlatego, że był chciwym, zawszonym kundlem i nie udzielił pomocy w Nirnaeth. Uważał też, że Synowie Feanora nie zasługują na jego przyjaźń i ciągle się wywyższał. Nikogo nie słuchał i kazał Berenowi pójść po Silmaril, a może gdyby Beren nie musiał odbywać tej bezsensownej podróży, to mniej bym go nie lubiła. Taki ciamajda z niego.

A wracając do tematu Jestem rozwalony : Nie lubię wielu postaci, ale najbardziej nie lubię Thingola. Za wszystko co zrobił.

_________________
Anonymous, nie musisz mi diękować.
---
- Tasbnlerizwip? Ggokyziofvva? Wiswip? - powiedział. - Nananana... Nyip... nap... Ach... Ach! Tak się mówi!
---
Thingol umarł.
Powrót do góry
 
 
Gilya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Lip 2013
Wpisy: 54
Skąd: z Lindonu
Nieobecny(a): jestem w odwiedzinach u elfów

Wysłany: 26-12-2013 13:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgadzam się z Caranthirem. Postacią, której najbardziej nie lubię jest Thingol. Dlatego, że traktował córkę jak przedmiot, i w ogóle mam takie wrażenie, że uważał siebie za pana całego Beleriandu. Poza tym cały czas mówił jacy Noldorowie, w szczególności synowie Feanora się źli i że nie rozumie jak można tak pożądać Silmarili i dokonać dla nich bratobójstwa, a potem chciał zabić Celegorma tylko dlatego, że poprosił o rękę Luthien, a Berena wysłał nas śmierć.
_________________
Utulie'n aure!
Cytat:
Wolniej, wolniej nie nadążam
Do perfekcji ciągle zdążam.

MAGLOR I MAEDHROS ŻYJĄ!!!!
Powrót do góry
 
 
Sędziwojka
Lady of Casterly Rock


Dołączył(a): 23 Gru 2007
Wpisy: 1059
Skąd: Smoków, Lutetia & Al-Ándalus
Nieobecny(a): Far away. In the Halls of Mandos.

Wysłany: 26-12-2013 15:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Byłam święcie przekonana, że się tutaj wpisywałam, a jednak nie. Z przymrużeniem oka

Sporo nielubianych postaci się znajdzie. *zaciera łapki*

Feanor - och, jak go nie znoszę. Złośliwy uśmiech Owszem, jestem mu nawet wdzięczna za tę ucieczkę z Valinoru, bo bez tego nie byłoby Quenta Silmarillionu, ale posiada zestaw cech, które słabo toleruję - totalny brak pokory, ego sięgające nieba, porywczość, okrucieństwo, żądza zemsty i wreszcie dopuszczenie się zdrady. Nienawiść do ojca nie obejmuje Tatusynków. Język

Eol - kolejny typ, o którym czytanie sprawiało mi ból. Ponury, zimny typ, więżący swoją żonę i syna w ciemnym lesie, który dowiedziawszy się o ucieczce żony zareagował zupełnie nieadekwatnie, wraz z trującym grotem włącznie.

Turin - nie miał biedak lekkiego życia, ale sam sobie je pogarszał nadmierną dumą i nieposłuszeństwem.

Maeglin - nie pałam do niego zbytnim uczuciem - mrukliwy dzieciak, pożądliwie patrzący na dziedziczkę Gondolinu, aż wreszcie dopuścił się zdrady. Choć jestem skłonna mu wybaczyć tę zdradę ze względu na okoliczności.

Boromir. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Posiadał te same cechy, co panowie wyżej. Nadto kibicowałam Aragornowi, więc to logiczne, że syn Namiestnika znalazł się po drugiej stronie barykady. Złośliwy uśmiech

Eowina - wynudziłam się strasznie czytając o jej rozterkach. Ponadto nie można ją uznać za sympatyczną postać.

Frodo - bardziej mdłego hobbita to ze świecą szukać.

Bilbo - od początku czułam do niego niechęć - nudziło mnie całe jego jestestwo. Dlatego też dawno temu nie przeczytałam do końca "Hobbita". Język

_________________
And who are you
The proud Lord said
That I should bow so low (…)
And so he spoke, that lord of Castamere,
But now the rains weep o'er his hall, with no one there to hear.

Deviantart | Herbaciane zapiski | Tumblr
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 25-05-2015 18:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Naprawdę czarne charaktery:

Morgoth - źródło wszelkiego zła (Szatan), wiadomo
Sauron - uczeń swojego mistrza
W zamyśle autora są "tymi złymi" więc jako czarne charaktery sprawdzają się perfekcyjnie. Takie jest zło - inteligentne, przebiegłe, czasami przybierające piękne formy a nie głupie i słabe jak to bywa w różnej innej literaturze.
Maeglin - zdrajca i kolaborant (jako jedyny z elfów), ale można mu współczuć

Nie czarne charaktery, ale ich nie lubię:
Orodreth - flaki z olejem, niezdecydowane ciamciaramcia itp, być może nadaje się do wielu rzeczy, tylko nie do rządzenia.
Thingol - krótkowzroczny, egoistyczny, chciwy na to, co nie jego. Posiada pychę gorszą od tej typowej dla wielu Noldorów (których tak bardzo krytykuje), ignoruje mądre rady żony. Gdyby nie jego ośli upór, nie byłoby wielu nieszczęść.
Valarowie - krótkowzroczność, niepotrzebne wypuszczenie Melkora/Morgotha, zamknęli się w swojej złotej klatce resztę świata zostawiając na pastwę losu (wyjątek: Ulmo - jego lubię, z miłości do morza oraz dlatego, że bo interesował się losami Śródziemia i zawsze miał własne zdanie)

Lubię/nie lubię/różnie to bywa:

Feanor - Niejednoznaczna postać, zdolny, charyzmatyczny, z osobowością, ale niestety dał się oszukać Morgothowi przez co wszystko zrujnował (którego błędu nie popełniłby gdyby nie skomplikowana sytuacja w rodzinie oraz chęć udowodnienia że jest najzdolniejszym z Noldorów, czego udowadniać nie musiał) - wpadł w błędne koło i stał się zaślepiony. Nie lubię tylko części od Przysięgi do spalenia okrętów - kulminacja zaślepienia nienawiścią, chyba nie oczekiwał, że w pojedynkę pokona Morgotha, rozsądek wrócił chwilę przed śmiercią. Dla mnie jest postacią tragiczną.
Synowie Fëanora - dwaj najstarsi to moje ulubione postacie, zwykle nie przepadam za "trzema C" bo w ich przypdaku te złe cechy są najbardziej wyeksponowane (z wyjątkiem np. wątku Caranthira i Halethy) a na temat Ambarussa wiele nie wiemy. Tragizm dotyczy całej rodziny.
Eol - współczuję mu - od życia w takim odosobnieniu każdemu by odwaliło, nawet jeśli był to świadomy wybór, to nie jest to rzecz naturalna i w końcu zdziczał zupełnie. Dlatego jak trafiła mu się Aredhel to chciał ją na siłę zatrzymać.
Boromir - niejednoznaczna postać, po prostu posiada ludzkie słabości.
Denethor - jak wyżej (wersji filmowej nie cierpię, książkowemu potrafię współczuć, bo znamy powód dlaczego jest taki jak jest)
Powrót do góry
 
 
Telwen
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Cze 2015
Wpisy: 36



Wysłany: 11-08-2015 11:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie lubię Maeglina i Uldora - byli podłymi zdrajcami, ale najbardziej nie cierpię
Ar - Pharazona
Gdyby nie jego chciwość, pycha, okrucieństwo, Númenor by przetrwał. Wziął siłą za żonę Miriel, która była prawowitą władczynią, wymordował wielu uczciwych ludzi, przez niego zatonęła całkiem ładna wysepka. Nienawidzę go! wściekły Jestem przeciw
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 05-12-2015 00:51    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Telwen napisał(a) (zobacz wpis):
Nie lubię Maeglina i Uldora - byli podłymi zdrajcami, ale najbardziej nie cierpię
Ar - Pharazona
Gdyby nie jego chciwość, pycha, okrucieństwo, Númenor by przetrwał. Wziął siłą za żonę Miriel, która była prawowitą władczynią, wymordował wielu uczciwych ludzi, przez niego zatonęła całkiem ładna wysepka. Nienawidzę go! wściekły Jestem przeciw


to racja - nie wiem, jakim cudem mogłam o nim zapomnieć, to był dopiero drań. Złośliwy uśmiech Tar-Miriel jest za to jedną z najbardziej tragicznych postaci, szkoda że jako postać została ledwie naszkicowana.
No i Uldor - dzikus, który nie wiedział w co pakuje siebie i swoich ludzi - nie cierpię go za to, że jego zdrada miała wpływ na śmierć wielu wspaniałych ludzi i Eldarów (Fingon Smutek Smutek Smutek Smutek Smutek Smutek Smutek )
Obaj dołączają do mojej listy znienawidzonych.

_________________
Charming young (wo)man capable of being terrible

MUP - frakcja umiarkowanie krytyczna.

.....
Powrót do góry
 
 
noleme
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 13 Mar 2016
Wpisy: 4
Skąd: Na północ od Austrii, na południe od Polski


Wysłany: 26-03-2016 22:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdyby ankieta była aktualna (bo nie jest już otwarta, prawda?), wybrałabym Morgotha, bo w niem nie widzę niczego dobrego, w przeciwieństwie do reszty (i nawet nie uważam kogokolwiek z Eldar). Sauron byłby dla mnie drugi.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Temat: Wasza najbardziej NIE-ulubiona postać w Silimarillionie i Wł (Strona 5 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.