Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Całe życie trzeba się uczyć." Dziadunio, Władca Pierścieni


Temat: Co by się stało gdyby potomkowie Feanora nie dotrzymali..... (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Celembriana
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 01 Lip 2012
Wpisy: 135
Skąd: Eryn Lasgalen


Wysłany: 12-06-2013 19:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):

A skąd taki pomysł? Oczywiście, że trafili do Mandosa, jak każdy umierający elf.


Jak to? Zdziwienie A Przysięga?

Przysięga z HoME napisał(a):

Be he foe or friend, be he foul or clean,
Brood of Morgoth or bright Vala,
Elda or Maia or Aftercomer,
Man yet unborn upon Middle-earth,
neither law, nor love, nor league of swords,
dread nor danger, not Doom itself,
shall defend him from Fëanor, and Fëanor’s kin,
whoso hideth or hoardeth, or in hand taketh,
finding keepeth or afar casteth
a Silmaril. This swear we all:
death we will deal him ere Day’s ending,
woe unto world’s end! Our word hear thou,
Eru Allfather! To the everlasting
Darkness doom us if our deed faileth.

On the holy mountain hear in witness
And our vow remember, Manwë and Varda!

_________________
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Np. Feanor i jego ekipa. Co w nich takiego wspaniałego? Mieli chłopaki wszystko i wszystko zmaścili Elfik - też mi coś, każdy dzisiejszy celebryta tak potrafi. Elfik


PAS Bang!PserwaBang!
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 12-06-2013 20:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przeniosłam, to będzie odpowiedniejszy temat Jestem za

Żaden elf nie ma prawa zmienić swojego przeznaczenia - w sensie gdzie trafi po śmierci. Tylko Eru by mógł sprawić, by ich dusze trafiły gdzie indziej, sama przysięga to za mało. Chyba nawet Eonwe coś o tym mówi do Maedhrosa i Maglora po Wojnie Gniewu. W każdym razie Feanor siedzi w Mandosie do końca trwania Ardy (zerknij na temat o Drugim Proroctwie Mandosa), jego synowie również tam trafili, ale w przeciwieństwie do ojca nie są skazani, by zostać tam na zawsze. Plus Maglor na wolności, który wg poetyckiego zakończenia lamentuje w szumie fal.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Celembriana
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 01 Lip 2012
Wpisy: 135
Skąd: Eryn Lasgalen


Wysłany: 12-06-2013 21:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czyli to całe gadanie o Wiecznych Ciemnościach to kłamstwo? Zdziwienie

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
jego synowie również tam trafili, ale w przeciwieństwie do ojca nie są skazani, by zostać tam na zawsze.


Czyli mają szansę na odrodzenie? Elfik

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Plus Maglor na wolności, który wg poetyckiego zakończenia lamentuje w szumie fal.


No właśnie. Ness ostatnio wyczytała w Listach coś o jego śmierci... wszystko mi się pomieszało

_________________
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Np. Feanor i jego ekipa. Co w nich takiego wspaniałego? Mieli chłopaki wszystko i wszystko zmaścili Elfik - też mi coś, każdy dzisiejszy celebryta tak potrafi. Elfik


PAS Bang!PserwaBang!
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 12-06-2013 21:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie zdanie o Maglorze wiecznie błąkającym się po brzegach mórz to poetyckie zakończenie, a nie twarde rozstrzygnięcie jego przyszłych losów, ale gdyby brać to dosłownie, to nigdy nie wrócił do swoich. Co do wersji, gdzie Maglor ginie ML pisał gdzieś o tym na forum. Niestety nie wiemy jaki wariant wybrałby JRRT, Christopher wybrał wieczną tułaczkę. Poszukaj tamtej dyskusji Jestem za


Celembriana napisał(a) (zobacz wpis):
Czyli to całe gadanie o Wiecznych Ciemnościach to kłamstwo? Zdziwienie

W żadnym wypadku, przecież Feanor i jego synowie w to święcie wierzyli. Tylko, że tak, jak żaden z Quendich ni nawet Majar nie był w stanie pokonać Morgotha, na co poważył się Feanor, tak i elf nie może zmienić wyroków Eru względem przeznaczenia dusz zmarłych. Poza tym, gdyby miały ich pochłonąć ciemności, to Feanor nie trafiłby do Mandosa. A wiemy na pewno, że tam trafił i pozostanie do końca czasu.

Znowu mi się wydaje, że o tym dyskutowaliśmy, chociaż we wcześniejszych wpisach nie ma tej rozmowy. No, ale przeczytaj je, bo inni mieli odmienne zdanie.

Cytat:
Czyli mają szansę na odrodzenie? Elfik

Moim zdaniem mają, ale pojawiły się i takie interpretacje, że żaden z nich nie wyjdzie z Mandosa, bo zbyt wielu zbrodni się dopuścili. To już raczej kwestia własnej interpretacji czym był Mandos, co się w nim działo, na jakiej zasadzie Quendi wracali ponownie do życia. Ja uważam, że Siedmiu mogło się ponownie narodzić, ale ilość zbrodni sprawia, że o wile dłużej im to zajmie, niż innym elfom. Poza tym dana osoba może zdecydować, że nie chce wracać i tego nie można jej odmówić.

_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 16-07-2014 22:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Moim zdaniem mają, ale pojawiły się i takie interpretacje, że żaden z nich nie wyjdzie z Mandosa, bo zbyt wielu zbrodni się dopuścili. To już raczej kwestia własnej interpretacji czym był Mandos, co się w nim działo, na jakiej zasadzie Quendi wracali ponownie do życia. Ja uważam, że Siedmiu mogło się ponownie narodzić, ale ilość zbrodni sprawia, że o wile dłużej im to zajmie, niż innym elfom. Poza tym dana osoba może zdecydować, że nie chce wracać i tego nie można jej odmówić.


O tyle wiemy, że się odrodzi, gdyż w Drugim Proroctwie Mandosa (jeżeli dobrze pamiętam) to on ma przynieść Yavannie odzyskane Silmarile, które Aule rozkruszy by wydobyć pierwotną światłość, z której Varda i Yavanna odtworzą Dwa Drzewa.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Sirielle
Ontalómë / Administrator


Dołączył(a): 15 Cze 2004
Wpisy: 3820
Skąd: Himring / Midgard


Wysłany: 17-07-2014 09:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tak, ale na Ardzie Uzdrowionej Z przymrużeniem oka W momencie "końca świata" wszyscy potrzebni mogą się narodzić/pojawić, ale w dyskusji chodziło raczej, czy w normalnych warunkach pojawia się podobnie.
_________________
Portfolio|dA|Last.fm
Á mahta Valarauko! Áva usë! Aaaaaaaarrrgh, á entula!!!

Nelyafinwë żyje! I już zna Zasady forum (MiniFAQ), a Ty?

Przymierze AntySzczerbowe
Powrót do góry
 
 
Celembriana
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 01 Lip 2012
Wpisy: 135
Skąd: Eryn Lasgalen


Wysłany: 06-08-2014 13:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Po przeczytaniu tego fragmentu przyszła mi do głowy pewna myśl, jeśli to nieodpowiedni temat, przepraszam i proszę o przeniesienie.

Czy istnieje prawdopodobieństwo, że synowie Feanora w ogóle nie trafili do Sal Mandosa i teraz ich dusze błąkają się po Śródziemiu? hmmmm... Skoro od początku buntowali się przeciw Valarom, wątpię, że posłuchaliby wezwania, płaszczyli się przed nimi i prosili o wybaczenie... Czy ta teoria w ogóle ma sens?

_________________
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Np. Feanor i jego ekipa. Co w nich takiego wspaniałego? Mieli chłopaki wszystko i wszystko zmaścili Elfik - też mi coś, każdy dzisiejszy celebryta tak potrafi. Elfik


PAS Bang!PserwaBang!
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5711
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-09-2014 23:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Teoretycznie nie jest to wykluczone. Ale biorąc pod uwagę, że sam Feanor trafił do Sal Mandosu, a to on był głównym buntownikiem, to właściwie nie ma powodu by synowie też tam nie trafili. W takich sytuacjach zostaje nam gdybologia. Ale jeżeli przyjąć, że nie trafili, to którzy? Raczej nie wszyscy. Maedhros jednak pewnie posłuchał wezwania. Tak samo obaj bliźniacy. Jeżeli Maglor zginął, a jest taka wersja, to też raczej posłuchał. Pozostaje trzech: Curufin, Celegorm i Caranthir. Ale w przypadku Celegorma i Caranthira działały raczej za życia porywczość i duma. Curufin, tak ten miał więcej cech buntownika, najbardziej był zresztą podobny do ojca.

A co by się stało, gdyby nie dotrzymali przysięgi. Nic. Świat Tolkiena nie jest światem fatum. Złożyli złą przysięgę wiedzeni złymi motywami, pychą, żądzą zemsty, egoizmem, ale też lojalnością wobec ojca i żalem za dziadkiem. Manwe i Varda odrzucali przysięgę, która maiłą na celu zło i stała wbrew ich przekonaniom, że Silmarile powinny zostać wykorzystane do uleczenia ran zadanych Drzewom, a co za tym idzie światu. Feanor i jego synowie wzywali ich na świadków, w sprawie, w której mieli całkowicie odmienne zdanie.
Iluvatar zaś stoi ponad tym i dla Niego ta przysięga nie ma mocy wiążącej, gdyż jako jedyny stoi ponad i poza prawami Ei, i jedynym czynnikiem determinującym Jego działania, jest Jego własna wola nieograniczana żadnymi prawami Ardy. Feanor zwyczajnie nie wie, nie rozumie kim jest Eru, podobnie jego synowie, co widać w ostatniej rozmowie Maedhrosa i Maglora. Tak wieć sama w sobie przysięga nie ma znaczenia. Co ma znaczenie to czyny, które z niej wynikają. Feanore i synowie wierzą w jej moc i zachowują się tak, jakby niosła ze sobą konkretne skutki, w niej opisane. W tym zresztą widać ich pychę, która wiedzie ich dalej do kolejnych złych uczynków. Paradoksem jest to, że gdyby nie wypełnili przysięgi, nie stało by się nic. Wypełniając ją ściągnęli na siebie nieszczęścia, zło i karę, ale nie ze względu na słowa, tylko na czyny.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Co by się stało gdyby potomkowie Feanora nie dotrzymali..... (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.