Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"(...)ale nie kocham lśniącego miecza za ostrość jego stali, nie kocham strzały za jej chyżość ani żołnierza za wojenną sławę. Kocham tylko to, czego bronią miecze, strzały i żołnierze(...)" Faramir, Władca Pierścieni


Temat: Kto, w razie śmierci Froda, powinien zostać Powiernikiem? (Strona 1 z 7)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Kto powinien zostać Powiernikiem w razie śmierci Froda w Morii?
Gandalf
4%
 4%  [ 8 ]
Aragorn
12%
 12%  [ 24 ]
Boromir
1%
 1%  [ 2 ]
Sam
64%
 64%  [ 125 ]
Legolas
3%
 3%  [ 6 ]
Gimli
1%
 1%  [ 2 ]
Pippin
0%
 0%  [ 0 ]
Merry
4%
 4%  [ 8 ]
Galadriela
1%
 1%  [ 3 ]
Keleborn
0%
 0%  [ 0 ]
Elrond
2%
 2%  [ 4 ]
Bilbo
2%
 2%  [ 5 ]
Ktoś inny (Kto?)
3%
 3%  [ 7 ]
Oddano głosów : 194

Autor Wiadomość
Misiek_h
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 302
Skąd: Czerwone Zagłębie (Sosnowiec)
Nieobecny(a): duchem

Wysłany: 28-10-2003 09:08    Temat wpisu: Kto, w razie śmierci Froda, powinien zostać Powiernikiem? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przeniesiony z PRK
Adan
......................


Pytałem o to na Czatowniku, ale z początku nie chciałem zakładać takiego tematu - uznałem że nie ma sensu, skoro to będą same przypuszczenia i teorie Uśmiech. No ale że nie udało się dojść do konkretnych wniosków - to zamieszczam małą ankietę. Czemu pod PRK? Ano dlatego że wciąż uważam ten topic za trochę bzdurny Z przymrużeniem oka. Jakby co, to z przeniesieniem nie będzie problemu Uśmiech

Pytanie brzmi: Kto powinien zostać Powiernikiem Pierścienia, gdyby Frodo jednak nie przeżył ciosu otrzymanego w Morii? (wybrałem ten moment żeby było jak najwięcej możliwości Z przymrużeniem oka )

1. Gandalf - w uznaniu mądrości i potęgi?
2. Aragorn - jako dziedzic Isildura?
3. Boromir Jestem rozwalony - jako przedstawiciel największej potęgi wśród wolnych ludów Śródziemia?
4. Sam - jako najbliższy "współpracownik" Froda i z powodu wrodzonej hobbickiej odporności?
5. Legolas
6. Gimli
7. Pippin
8. Merry
9. Galadriela - w uznaniu mądrości i potęgi?
10. Elrond - jak wyżej?
11. Keleborn
12. Bilbo - jako poprzedni właściciel?
13. Ktoś inny

Prosiłbym o krótkie uzasadnienie Uśmiech

Moim zdaniem, jakkolwiek z racji dziedzictwa Pierścień należał się Aragornowi, otrzymać go powinien Gandalf. On jednak zapewne by się nie zgodził, Bilbo był już za story - więc może Sam? Jestem rozwalony

_________________
Najbardziej zakręcony konwent po tej stronie galaktyki - Porytkon!
Powrót do góry
 
 
Lalaith
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Mar 2003
Wpisy: 19



Wysłany: 13-11-2003 18:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

WEdług mnie powinien być to Sam, gdyż dalsz caęść książki pokazuje, że poradziłby sobie z tym zadaniem. Poza tym w stosunku do każdego innego kandydata miałbym poważne wątpliwości. A to stałby się za potęzny, a to za mało odporny, a to za mało siły woli. i tak na polu bitwy pozostaje tylko Sam
_________________
Nic nie istnieje tak sobie, bez przyczyny i celu...
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 14-11-2003 13:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No, tak... przeniesiony i cała moja radosna tfurczość znikła Z przymrużeniem oka .

Ale wracając do pytania...
Uważam, że tylko Sam byłby zdolny (tak jak Frodo) oprzeć się mocy Pierścienia i mógłby zanieść Pieścień na Górę Przeznaczenia. Boromir nie nadawał się, co zresztą było widać później. Aragorn miał inne cele i zadania. Merry i Pippin byli za bardzo niefrasobliwi (przynajmniej na początku). Legolas, Gimli nie są przeze mnie brani pod uwagę Oczko . Galadriela, jak sama stwierdziła, nie chciałaby Pierścienia, a Bilbo już raz był Powiernikiem i teraz, podejrzewam, nie oparłby się mocy Jedynego. Keleborn, Elron?? Za potężni, za bardzo widoczni...

Sam jest na tyle niepozorny, że mógłby dojść do Mordoru niezauważony, na tyle wytrwały, że nie zawróciłby z drogi.
Zastanawia mnie tylko jedno... Co Sam zrobiłby z Gollumem, gdyby nie było Froda i jak rozwiązałaby się scena z Pierścieniem - czy Sam miałby na tyle siły, by wrzucić Pierścień w otchłań?

_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Thaliontur
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Lis 2003
Wpisy: 14
Skąd: z Ei


Wysłany: 18-11-2003 16:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

mONA napisał(a):

Uważam, że tylko Sam byłby zdolny (tak jak Frodo) oprzeć się mocy Pierścienia i mógłby zanieść Pieścień na Górę Przeznaczenia.



Sam zaniósłby pierścień na Górę Przeznaczenia, lecz nie wiadomo czy wrzuciłby go....


mONA napisał(a):

....Aragorn miał inne cele i zadania.



Myślę, że Aragorn nie przyjąłby pierścienia, z 'doświadczenia przodków' wiedział jaką ma moc.


mONA napisał(a):
...Merry i Pippin byli za bardzo niefrasobliwi (przynajmniej na początku).



Myślę, że Merry i Pippin zgubiliby pierścień zanim wyszliby z Shire! Język


mONA napisał(a):

....Keleborn, Elron?? Za potężni, za bardzo widoczni...



Celeborn i Elrond idący z pierściemiem do Mordoru, wyobrażam to sobie. Jestem rozwalony


mONA napisał(a):
Sam jest na tyle niepozorny, że mógłby dojść do Mordoru niezauważony, na tyle wytrwały, że nie zawróciłby z drogi.


Myśle, że raczej z innego powodu. Sam był bardzo zdeterminowany miłością do Froda i po 1 niechciałby żeby jego Śmierć poszła na marne, a po 2 skończyłby to, czego Frodo za życia skończyć niemógł(teoretyzuje bo oczywiście Frodo przeżył), Sam wiedział, że gdyby to zrobił Frodo byłby z niego dumny! Uśmiech


mONA napisał(a):
Zastanawia mnie tylko jedno... Co Sam zrobiłby z Gollumem, gdyby nie było Froda i jak rozwiązałaby się scena z Pierścieniem - czy Sam miałby na tyle siły, by wrzucić Pierścień w otchłań?



IMHO nie wrzuciłby go, być może gdyby Sam samotnie niósł pierścień na Górę Przeznaczenia Gollum mógłby mu zabrać pierścień i zwiać(w końcu przewrócił go przy samym szczycie!), oczywiście Sam w końcu mógłby ulec pierścieniowi(bo choć przeciwstawiał mu się na początku), w końcu mógłby przegrać.

Mona nie wspomniałaś o Gandalfie, ale wiadomo, że on pierściania by nie wziął - sam tak powiedział!

PS Głosowałem oczywiście na Sama. Oczko
Oczko Oczko Oczko Oczko
Powrót do góry
 
 
Nenya
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 28 Sty 2003
Wpisy: 146



Wysłany: 18-11-2003 18:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hmmmm... Naszła mnie pewna myśl:

1. Skoro Frodo miałby zginąć w Morii, to chyba chodzi o cios zadany mu włócznią, prawda?

Więc:

2. Skoro ten cios okazał się śmiertelny, to musi oznaczać, że Frodo nie miał na sobie mithrilowej kolczugi.

Więc:

3. Nie dostał tej kolczugi od Bilba w Rivendell.

Więc:

4. Bilbo wcale nie miał kolczugi (bo w przeciwnym przypadku by mu ją dał, prawda?)

Więc:

5. Nie dostał jej od Thorina.

Więc:

6. Nie był na swej wyprawie (bo inaczej dostałby kolczugę od Thorina)

Więc:

7. Nie znalazł Pierścienia.

Więc:

8. Nie powstałaby Drużyna Pierścienia i cała wyprawa by się odbyła.

Więc:

9. Frodo nie zginąłby w Morii.

To trochę takie błędne koło. Ale gdyby już jakimś cudem cała wyprawa odbyłaby się i Frodo dotarłby do Morii i miałby kolczugę, a zginąłby od ciosu włócznią (np. w twarz, a nie w tors), to...

...Powiernikiem Pierścienia powinien zostać Sam Gamgee. Wierny, lojalny... Myślę, że doniósłby Pierścień, ale tak jak napisali przedmówcy mógłby mieć kłopoty z jego wrzuceniem.

Pozdrawiam!
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 18-11-2003 20:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Thaliontur napisał(a):

IMHO nie wrzuciłby go, być może gdyby Sam samotnie niósł pierścień na Górę Przeznaczenia Gollum mógłby mu zabrać pierścień i zwiać(w końcu przewrócił go przy samym szczycie!), oczywiście Sam w końcu mógłby ulec pierścieniowi(bo choć przeciwstawiał mu się na początku), w końcu mógłby przegrać.

W tym przypadku chodziło mi o to, że Sam mógłby zabić lub w jakiś sposób pozbyć się Golluma. Przecież go nie znosił i tylko miłość do Froda powstrzymywała go być może od popełnienia zbrodni. A jeżeli nie byłoby Golluma nie wiadomo, jak zachowałby się Sam na Górze Przeznaczenia.

Thaliontur napisał(a):

Mona nie wspomniałaś o Gandalfie, ale wiadomo, że on pierściania by nie wziął - sam tak powiedział!

Jeżeli mogę prosić, to pisz mONA Z przymrużeniem oka Jestem rozwalony . Nie wspomniałam o Gandalfie, ponieważ uznałam, że pisanie tu o nim nie ma sensu, ponieważ, jak pokazują dalsze zdarzenia, Gandalf spada w przepaść i reszta Drużyny nie ma pojęcia o tym, że Gandalf pojawi się jeszcze kiedyś w Śródziemiu.
Swoją drogą, ciekawe, co Gandalf zrobiłby, gdyby w czasie przejścia przez most miał przy sobie Jedynego...

_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Thaliontur
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Lis 2003
Wpisy: 14
Skąd: z Ei


Wysłany: 19-11-2003 06:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nenya napisał(a):
Hmmmm... Naszła mnie pewna myśl:

1. Skoro Frodo miałby zginąć w Morii, to chyba chodzi o cios zadany mu włócznią, prawda?

Więc:

2. Skoro ten cios okazał się śmiertelny, to musi oznaczać, że Frodo nie miał na sobie mithrilowej kolczugi.



Zbroja nie jest we wszystkich miejscach - mógłby zostać przebity włócznią w głowę, szyję, pod pachami, na kolanach, gdzie zbroja jest słabsza(lub nie ma jej w tych miejscach)


Nenya napisał(a):

....Więc:

3. Nie dostał tej kolczugi od Bilba w Rivendell.

Więc:

4. Bilbo wcale nie miał kolczugi (bo w przeciwnym przypadku by mu ją dał, prawda?)

Więc:

5. Nie dostał jej od Thorina.

Więc:

6. Nie był na swej wyprawie (bo inaczej dostałby kolczugę od Thorina)

Więc:

7. Nie znalazł Pierścienia.

Więc:

8. Nie powstałaby Drużyna Pierścienia i cała wyprawa by się odbyła.

Więc:


9. Frodo nie zginąłby w Morii.



Twoja teoria jest błędna - Frodo mógłby zginąć w Mordorze(po pojmaniu), Faramir mógł go zabić, mógłby utonąć w Anduinie i oczywiście mógł wpaść do Orodruiny nie niszcząc pierścienia - możliwości miał wiele, ale żadnej nie wybrał Język

PS Nie zaczynamy zdania od "Więc". Jestem rozwalony Język


mONA napisał(a):

W tym przypadku chodziło mi o to, że Sam mógłby zabić lub w jakiś sposób pozbyć się Golluma. Przecież go nie znosił i tylko miłość do Froda powstrzymywała go być może od popełnienia zbrodni. A jeżeli nie byłoby Golluma nie wiadomo, jak zachowałby się Sam na Górze Przeznaczenia.



Sam 2 razy walczył z Gollumem(na Cirith Ungol i na Górze Przeznaczenia) i w obu przypadkach Sam miał więcej szczęścia niż rozumu:
1. Na Cirith Ungol skoczył na plecy(dość desperacko), na których był duszący go Gollum.....
2. Gollum idąc do Froda(na Górze Przeznaczenia) przeszedł obok Sama(przewrócił, bo) i omal Sam nie rozwalił sobie czaszki. Myślę, że gdyby Sam szedł samotnie miałby prawdopodobnie zbroję i doszedłby szybciej, ale Gollum atakowałby go częściej,(co jedna głowa to nie dwie Język )


mONA napisał(a):
Nie wspomniałam o Gandalfie, ponieważ uznałam, że pisanie tu o nim nie ma sensu, ponieważ, jak pokazują dalsze zdarzenia, Gandalf spada w przepaść i reszta Drużyny nie ma pojęcia o tym, że Gandalf pojawi się jeszcze kiedyś w Śródziemiu.


Ty, niewierna! wściekły Jak możesz tak myśleć(o Boromirze owszem, ale o Gandalfie.... Jestem rozwalony ). Nie wiem czemu, ale ja od początku wiedziałem, że Gandalf przeżyje(liczyłem nawet że wyjdzie z powrotem na górę(od orków ?!?) lub że my skrzydła wyrosną Jestem rozwalony (przypadkowo miałem troszkę racji.....)


mONA napisał(a):
Swoją drogą, ciekawe, co Gandalf zrobiłby, gdyby w czasie przejścia przez most miał przy sobie Jedynego...


IMHO przypuszczam, że wrzuciłby go do przepaści, a później sam by skoczył, aby dopilnować, że nikt go nie weźmie(tak w ogóle to Gandalf nawet nie chciał pilnować pierścienie, a co dopiero go brać!)
Powrót do góry
 
 
elfy
Administrator


Dołączył(a): 20 Wrz 2001
Wpisy: 1148
Skąd: 010101


Wysłany: 19-11-2003 12:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Skupcie się na "Kto, w razie śmierci Froda, powinien zostać Powiernikiem? " a nie na "Czy Frodo mogł i jak zginąć w czasie wyprawy"
_________________
"Sprawiedliwość jest dobra i nie pragnie dalszego zła, lecz może sprawić, że zło już uczynione działa nadal i nie powstrzyma go przed wydaniem owocu smutku"
Manwë
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Temat: Kto, w razie śmierci Froda, powinien zostać Powiernikiem? (Strona 1 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.