Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Tawerna "Pod Zielonym Smokiem" (Strona 27 z 29)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 26, 27, 28, 29  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 11-10-2007 10:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Leadriga skonczyła wiersz, wyjęła z kieszeni nici i kawałek materiału i zaczęła szyć. Jej biały tygrys ułożył się u jej stóp.
Przerwała robótkę dopiero, kiedy usłyszała, że deszcz bębni w szyby. Podniosła głowę, spojżała w okno i zanuciła;

Cytat:
tekst : Marek Robaczewski i Filip Łobodziński
wykonanie : Ewelina Flinta "Czy nastanie znów świt"

Niebo dziś w żałobie zanosi się płaczem
Niegościnny świat w mroku pogrążył się
Skąd wiadomo czy jeszcze będzie inaczej
Czy nastanie znów świt czy nie ?

Niepomyślny czas zdaje się nie mieć końca
Już nam przyjdzie żyć w tej ulewie i mgle
Skąd wiadomo czy jeszcze wzejdzie nam słońce
Czy nastanie znów świt czy nie ?

Bo tutaj ciągle leje
Bo tutaj ciemność trwa
Bo tutaj wciąż wiatr wieje
Czy długo tak być ma

Mówią przyjdzie czas, że ta burza ustanie
Wtedy wszystko to w końcu minie jak sen
Co to będzie gdy tak się jednak nie stanie
Jeśli spłynie znów cień, napadów ten

Prześlij nam znak, choć jeden raz
O dobry Boże, wysłuchaj dziś nas
Spraw by wrócił znów słońca blask

_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
Seregon
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Paź 2006
Wpisy: 502
Skąd: Winterfell


Wysłany: 11-10-2007 16:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ooo! Kocham tę piosenkę, umiem nawet ją zaśpiewać! Love
_________________
"Gilbercie kochany, nie dopuśćmy do tego, byśmy się zawsze wszystkiego bali. Wyjdźmy życiu naprzeciw w podskokach, choćby nawet miało nam przynieść mnóstwo kłopotów, tyfus i bliźnięta!"
Ania Shirley, L. M. Montgomery Ania z Szumiących Topoli
Powrót do góry
 
 
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 12-10-2007 13:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Seregon napisał(a) (zobacz wpis):
Ooo! Kocham tę piosenkę, umiem nawet ją zaśpiewać! Love


-Ja też Z przymrużeniem oka .

Powiedziała Leadriga spoglądając na Seregon. Po czym wróciła do swojej robótki, deklamując taki wiersz:
Cytat:
Leopold Staff

Niech cię nie niepokoją
cierpienia twe i błędy
wszędy są drogi proste
lecz i manowce wszędy.

Bo o to tylko chodzi
by naprzód wciąż iść śmiało
bo zawsze się dochodzi
gdzie indziej niż się chciało.

Zostanie kamień z napisem:
"Tu leży taki i taki"
każdy z nas jest Odysem
co wracał do swej Itaki.


(Tego nauczył mnie brat Super śmiech .)

_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 31-10-2007 15:48    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W odpowiedzi na ostatnie linijki pozwolę sobie (a co, przekorne ze mnie Adiemusisko Jestem rozwalony ) zaproponować taką starą piosenkę kabaretową, którą przyswoili sobie żeglarze:

ITAKA

Nie lubię nie lubię wracać
Hardą ręką kołatać do wrót
To gorsze niż stała praca
Taki jednorazowy powrót
Lecz jakie przestrzenie powietrza
Jakie przestrzenie wody
Przemierzać będzie mnie trza
By nie wrócić jak Odys

Nie wrócę na Itakę
Ocean tnąc na pół
W przeciwną stronę sztagiem
Pod fale będę pruł
Ja o rodzinę nie dbam
Ani o kraju rząd
Ja jeszcze z roczek ze dwa
Popływać chcę pod prąd

Nie wracać wcale niełatwo
Droga długa, daleka i żmudna
Korabiem płynę i tratwą
Zmieniam łodzie galery i czółna
Gdy morzem potrząsa listopad
Sygnał słyszę przez eter
To woła mnie Penelopa
"Wróć, zrobiłam ci sweter"
Nie wrócę...

Raz przyszedł do mnie Epikur
Objął mocno pokazał palcem
Tam w dali słoik konfitur
I herbata, i ciasto z zakalcem
Chleb pachnie spożywczym hurtem
Ciałem wstrząsają dreszcze
Hej tam, ster lewo na burtę!
Dobra noc popływam jeszcze
Nie wrócę...

Ktoś może lubi podróże
Przez żywioły ogniste i mokre
Lecz ja w marynarce służę
Moją ojczyzną jest okręt
Deszcz rozmył stempel z paszportu
Zdjęcie porwały sztormy
Kto chce niech płynie do portu
Ja nie wrócę do normy

Nie wrócę na Itakę
Ocean tnąc na pół
W przeciwną stronę sztagiem
Pod fale będę pruł
A żonę żołd i żakiet
Niech sobie bierze gach
Nie wrócę na Itakę
A jeśli - to we snach


Słowa Stanisław Tym. I jeszcze jedna piosenka, chodzi dziś za mną nie wiadomo czemu. Też kabaretowa. I wbrew swojej kabaretowości bardzo okrutna. Czemu powstają takie piosenki? Czemu ludzie bywają tacy, że takie piosenki muszą powstawać?
Odwieczne pytanie o sens ludzkiej kondycji, NI? Pserwa

Jacek Zwoźniak - CÓRKA POETY

Poeta ma pióro i stół
I szklankę i półkę z książkami
We czwartek wypije pół
No a w piątek jest niewyspany
Napisze kolejny swój wiersz
I posiedzi, w uchu pogrzebie
A czasami mu chce się, no wiesz
A czasami to chce mu się ciebie

Nie przychodź ty mała na świat
I nie daj się zrobić przypadkiem
Poecie łatwiej, to fakt
Zbałamucić twą przyszłą matkę
Gdy tata przeczyta jej wiersz
I zrobi się już amoroso
Kobieta puch marny chcesz bierz
I w końcu i tak powie prozą

Gdy już będziesz, to dowiesz się wnet
Że poetą się trzeba urodzić
Że kobieta wino i śpiew
To jest to co za tatą wciąż chodzi
I wyjaśni ci tata jak trzeba
Że poeci nie są ludzie obleśni
Że poezją żyć można bez chleba
A jak trzeba to on z piersi i z pieśni

Nie przychodź ty mała na świat
Tata wyśnił cię już poematem
Masz już imię i urodę jak kwiat
Chociaż szyszka to także jest kwiatek
Gdy nocą zapłaczesz bo chcesz
Nie otuli cię tata pierzynką
Powie tylko, że on to jest wieszcz
A ty bachor przeklęty dziewczynko

Położy cię tata w łóżeczko
Z krateczką byś nie wypadła
A sam pójdzie z jakąś laleczką
Z jaką byś nie odgadła
Widziałaś, szedł przez podwórko
Z nową, nigdy z tą samą
Co nigdy nie powie ci "córko"
I ty nigdy nie powiesz jej "mamo"

Nie przychodź ty mała na świat
Bo prócz wiersza cóż może dać tata?
A kiedy już skończysz 5 lat
To zobaczysz że nudna twa chata
Że smutno że głodno że kurz
I nie kupi ci tata lizaka
Powie tylko: Sylwio, no cóż
Tyś nie taka być miała, nie taka

Nie przychodź ty mała na świat
To nie nazwie cię tata bachorem
W końcu tata był zawsze ci rad
Aleś przyszła bardzo nie w porę
Nie będziesz kochaną Urszulką
W tatowej poezji grajdołku
Więc nie tęsknij za ziemską koszulką
I zostań tam w gronie aniołków

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
mONA
Mieszkanka Shire


Dołączył(a): 17 Cze 2002
Wpisy: 745
Skąd: Shire
Nieobecny(a): jestem. gdzieś. gdziekolwiek. w Shire :-)

Wysłany: 15-11-2007 00:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A mnie się marzy kurna chata
Zwyczajna izba zbita z prostych desek
Żeby się odciąć od całego świata
Od paragonów, paragrafów i wywieszek
Zaszyć się w kącie w kupie liści
Tak, żeby tylko koniec nosa było widać
Nic nie zamiatać, nic nie czyścić
Nie kombinować, co się jeszcze może przydać

Kiełkuje tu i tam tymotka
Na klepisku rośnie czterolistna koniczyna
Nie myśli się o ścisku, o wycisku
Nic się o czternastej nie zaczyna
Wolno grubieją ci paluszki
I wolno rosną kędzierzawej brody pukle
Niszczeją zgrzebne ciuszki
A tobie nie żal nadziewanych pączków z lukrem

A mnie się marzy kurna chata
I trzaskające w kurnym piecu smolne pieńki
I dochodzący głos kolegów
"Pójdźmy wszyscy do stajenki..."
Gdzieś tam prezydent zbiegł w szlafroku
Gdzieś tam przyjęli jako wskaźnik stopę zysku
Pięć wizyt, sześć wyroków
Ktoś przez pomyłkę rekord świata pobił w dysku

A tu tymotka wprost z podłogi
Strzela w niebo i lwie paszcze rosną dzikie
I sercu drogiej nie masz tu załogi
Tutaj możesz się nie liczyć z nikim
Budzi cię leśnych ptasząt duet
Więc się przeciągasz, a stwierdziwszy ssanie w dołku
Przyswajasz razową bułę
I zaraz lżej ci na tym ziemskim łez padołku

Jan Kaczmarek


Przypomniałam mi się ta piosenka, gdy przeczytałam przed chwilą wiadomości. Odszedł kolejny człowiek, którego teksty bardzo lubiłam...

_________________
"Niebezpiecznie jest wychodzić za własny próg [...] Trafisz na gościniec i jeżeli nie powstrzymasz swoich nóg, ani się postrzeżesz, kiedy cię poniosą."

Moje Śródziemie
Powrót do góry
 
 
Roxanne
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Cze 2007
Wpisy: 175
Skąd: Gród Kraka


Wysłany: 05-01-2008 16:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja za to bardzo lubię oto piosenkę tą:

WSPOMNIENIE
Słońce już gasło, niebo zdawało się zniżać,
Ścieśniać, I coraz bardziej ku ziemi przybliżać.
Aż naprzeciw księżyca, gwiazda jedna, druga
Błysnęła, już ich tysiąc, już milion mruga.
Tadeusz zadumany zrobił kroków parę
Gdy mu coś drogę zaszło, spojrzał, widzi marę;
Kibić miała wysmukłą, kształtną, pierś powabną,
Suknię materyjalną, różową, jedwabną;
Od której odbijał się drżący blask miesięczny,
I przystąpiwszy cicho szepnęła:

Niewdzięczny, szukałeś wzroku mego, teraz go unikasz...
Niewdzięczny...
Szukałeś rozmów ze mną dziś uszy zamykasz...


Ale uważ no sama, wszak nas widzą, śledzą,
Czyż można tak otwarcie, cóż ludzie powiedzą,
Wszak to nieprzyzwoicie, to dalbóg, jest grzechem...

Jesteś mężczyzną, znajdziesz kochankę, godniejszą,
Znajdziesz bogatszą, piękniejszą...
I tylko dla mej pociechy, niech wiem przed rozstaniem,
Że twoja skłonność była prawdziwym kochaniem...


Czym kochał? Krótkie z sobą spędziliśmy chwile,
I choć one mnie przeszły tak słodko, tak mile,
Zostać dłużej nie mogę, to postanowienie,
I choćbym chciał tu zostać, już go nie odmienię.

Ale niech słowo kocham jeszcze raz usłyszę, niech je w sercu wyryję i w myśli zapiszę...


Stara piosenka, ale ja ją odkryłam niedawno i mi się szalenie spodobała uwielbiam/kocham to, jestem szczęśliwy

A teraz jeszcze jeden utwór Anny Marii Jopek.


NA DŁONI
Tak łatwo z rąk wymyka się
Ucieka wciąż, znika we mgle
A Ty je chcesz na własność mieć
Chcesz zamknąć na klucz
Przed światem schować
Skryć - jak skarb swój
Prywatny skarb... niemożliwe

Bo szczęście to przelotny gość
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni

Tym więcej chcesz im więcej masz
Wymyślasz proch, chcesz sięgnąć gwiazd
Lecz to nie to, nie - to nie tak
I ciągle czegoś nam brak do szczęścia
Wciąż nam brak, tak zachłannie brak
Otwórz oczy...

Szczęście to ta chwila co trwa
Niepewna swojej urody
To zieleń drzew, to dzieci śmiech
Słońca zachody i wschody

Więc nie patrz w dal,
Bo szczęście jest tuż obok w nas
W zwyczajnym dniu, w zapachu domu
Wśród chmur, w ciszy traw
Jest blisko nas, blisko tak, blisko tak...

Bo szczęście to przelotny gość
Przebłysk słonecznej pogody
I dużo wie, kto pojął, że
Szczęście to garść pełna wody

Szczęście to ta chwila co trwa
Szczęście to piórko na dłoni
Co zjawia się, gdy samo chce
I gdy się za nim nie goni

_________________
- Zastanawiam się, dlaczego nie wypisał tego na kamiennych tablicach.
"OTO, MOJŻESZU, TWOJE DZIESIĘĆ PRZYKAZAŃ.
A TU JESZCZE JEDNO DODATKOWE, KTÓRE MÓWI: PIEPRZ ICH".

Baranek, Christopher Moore



DA
Powrót do góry
 
 
Leadriga
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 07 Wrz 2007
Wpisy: 297
Skąd: Smolec
Nieobecny(a): jak północny wiatr, przelatuję i znikam ;)

Wysłany: 09-02-2008 22:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Jeżą się gór szczyty, ich zew przyzywa co dnia.
Łatwych dróg przecież nie ma, a ciągle pogania nas czas.
Bratnich dusz nam potrzeba, razem sięgniemy nieba.
Niech marzenia nam sie ziszczą, spełnią sny.
Czasem, gdy źle, kiedy brak ci sił i poddać się chcesz,
pokonaj w sobie ten lęk i pogodzie złej w nos się śmiej, z wyzwaniem losu się zmierz.
Chociarz w koło jest mrok, słońce wyjdzie znów, jak co dnia.
Dopóki masz w sobie tę moc, radę dasz pokonać zło.
Niech marzenia nam się ziszczą, spełnią sny.


To z filmu "Rudolf Czerwononosy renifer" (nie wiem tylko, czy wszystkie słowa są prawidłowe Nie Nie ). Bardzo mi się ta piosenka podoba, nawet zapisałam ją alfabetem elfów Love .

_________________
"Historio, historio,
czarna dyskoteko,
nie pozwalasz wytchnąć
ludziom ani wiekom.

Historio, historio,
jaka w tobie siła,
żeś ty całe światy
z mapy poznosiła."

-Agnieszka Osiecka "Orszaki, dworaki"
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 01-04-2008 13:30    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dobrej poezji nigdy dosyć. A do takowej zaliczyć można wiersze Bolesława Leśmiana, z przecudnymi nowotworami słownymi. Są tu na forumie zwolennicy takiej poezji? Jestem rozwalony

Moim ulubionym jest "Szewczyk". Ulubionym, bo Leśmian wspaniale grał w nim słowami.

W mgłach daleczeje sierp księżyca,
Zatkwiony ostrzem w czub komina,
Latarnia się na palcach wspina
W mrok, gdzie już kończy się ulica.

Obłędny szewczyk - kuternoga
Szyje, wpatrzony w zmór odmęty,
Buty na miarę stopy Boga,
Co mu na imię - Nieobjęty!

Błogosławiony trud,
Z którego twórczej mocy
Powstaje taki but
Wśród takiej srebrnej nocy!

Boże obłoków, Boże rosy,
Naści z mej dłoni dar obfity,
Abyś nie chadzał w niebie bosy
I stóp nie ranił o błękity!

Niech duchy, paląc gwiazd pochodnie,
Powiedzą kiedyś w chmur powodzi,
Że tam, gdzie na świat szewc przychodzi,
Bóg przyobuty bywa godnie.

Błogosławiony trud,
Z którego twórczej mocy
Powstaje taki but
Wśród takiej srebrnej nocy!

Dałeś mi, Boże, kęs istnienia,
Co mi na całą starczy drogę -
Przebacz, że wpośród nędzy cienia
Nic ci, prócz butów, dać nie mogę.

W szyciu nic nie ma, oprócz szycia,
Więc szyjmy, póki starczy siły!
W życiu nic nie ma, oprócz życia,
Więc żyjmy aż po kres mogiły!

Błogosławiony trud,
Z którego twórczej mocy
Powstaje taki but
Wśród takiej srebrnej nocy!


Dobrej poezji nigdy dosyć, tym bardziej, jeśli jest to poezja śpiewana. A absolutnym (imho) mistrzostwem w wykonaniu Szewczyka z muzyką (Jerzego Wysockiego) pochwalić mogła się Natasza Czarmińska. Mogła. Za parę tygodni rocznica śmierci. Ale nagrania zostały.
Natasza nie była aż tak jak Ewa Demarczyk znana, a szkoda (śpiewa w podobnym stylu i równie ambitne teksty). Jeżeli nie znacie (lub chcecie sobie przypomnieć) poklikajcie chwilę (trochę skomplikowane, ale bezpośredni link się nie otworzy, bo dojście sprytnie zakodowane): http://www.piosenka.bnet.pl/ potem płyty->Natasza Czarmińska (na drugiej stronie, jeżeli wyświetla po 50 tytułów; przy okazji możecie poklikać na innych ciekawych wykonawców Jestem za ) i wreszcie na "internet: Muzyka Nataszy Czarmińskiej" pod listą tytułów. Otworzy się strona z garścią mptrójek i możecie je sobie posłuchać i/lub pościągać. Także i nasz ulubiony Szewczyk.
Polecam siarczyście Spox

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Pod Rozbrykanym Kucykiem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 26, 27, 28, 29  Następna

Temat: Tawerna "Pod Zielonym Smokiem" (Strona 27 z 29)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.