Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Avallone zniknęła z ziemi, Aman został zabrany gdzieś daleko i nie można ich znaleźć w świecie dzisiejszych ciemności. Niegdyś wszakże były, a więc ciągle są w swej prawdziwej postaci, będąc częścią takiego świata, jaki został pierwotnie zaplanowany." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Nielogiczności Mistrza Tolkiena - temat dla spostrzegawczych (Strona 3 z 27)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4 ... 25, 26, 27  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 09-01-2004 23:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ta scena z filmu inspirowana jest Bakshim, nie Tolkienem (co nie znaczy że nie jest dramaturgicznie dobra Z przymrużeniem oka ).
_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Thoronnil
Orzeł Manwego


Dołączył(a): 21 Gru 2002
Wpisy: 333
Skąd: gniazdo w zadymionym krakowie


Wysłany: 10-01-2004 01:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Avari napisał(a):

W książce, o ile dobrze pamietam, nie ma opisanej sceny z pokoju hobbitów. Poprostu na drugi dzień się dowiadują, że pokój w którym mieli spać został splądrowany, a kuce ukradzione. Nie jest napisane, czy Nazgule odrazu wiedzieli, że nie ma ich w łóżkach, czy dopiero jak odgarnęli kołdry.

Teraz piszę bez książki pod ręką, ale jak tylko będę mogła to sprawdzę, czy się nie pomyliłam i ewentualnie skoryguję wpis.


Pierzasty chętnie Cię wyręczy Avari (.txt zginelo na dysku, wiec wstukam recznie Jestem rozwalony).

Dżej ar ar Tolkin Pserwa LotR napisał(a):

A więc, prosze panów - oznajmił Nob - rozburzyłem pościel i w każdym łóżku ułożyłem wałek pośrodku. A pańską głowę, panie Bag... panie Underhill, pięknie uwinąłem z brązowej wełnianej wycieraczki - dodał ze śmiechem.


potem juz tylko spladrowanie Bucklandu, sen Froda, i poranna rozmowa;
tenże, LotR napisał(a):

Zbudziwszy hobbitów, Obieżyświat zaprowadził ich zaraz do sypialni. Na jej widok uświadomili sobie, jak dobrze zrobili słuchając rady tego przewodnika: wyłamane okna trzaskały na wietrze, firanki łopotały, łóżka były w straszliwym nieładzie, a rozdarte wałki poniewierały się na ziemi; z brązowej wełnianej wycieraczki zostały tylko strzępy.


Może to świadczyć o tym, że Nazgule, mimo niezdolności do widzenia bytów żywych, były tak przekonane, że hobbici są w tej sypialni (np. czuli ich zapach, który zapewne jeszcze unosił się w powietrzu), że rozpoczęli siekanie mieczami bez przekonania się całkowitego. Gdy było po fakcie, zakładając, że mieli zdolność dotknięcia strzępów, poczuli, że zostali oszukani, że poszukiwanych hobbitów nie było w pokoju podczas ataku. Film pokazał tę scenę obrazowo - widać kołtuny pod kołdrą - również mogli ich dotknąć przez materiał, zanim zaczęli atak. W filmie tego nie zrobili, ale kto wie jak było 'naprawdę' Z przymrużeniem oka. Na dodatek widzimy Sama budzącego się z przestrachem, co utwierdza nas w przekonaniu, że to ten sam pokój Uśmiech.

_________________
"Nie pamiętam dokładnie, czy w 1974 czy 75 roku przeczytałem po raz pierwszy 'Władcę Pierścieni'". Nic nowego.
Powrót do góry
 
 
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 10-01-2004 21:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A propos Nazguli właśnie i ich nielogicznego zachowania Z przymrużeniem oka - jakiś czas temu Maciej Parowski w "Fantastyce" pisał, że ich furia w Bree była nieusprawiedliwiona i bezsensowna. Zamiast mordować hobbitów w łóżkach, mogli przecież po prostu podpalić gospodę, a potem przesiać popioły, i na pewno znaleźliby Pierścień, jako że zwykły ogień nie mógł mu wyrządzić krzywdy. Moją pierwszą myślą było, że dobrze wiadomo, że Nazgule boją się ognia, ale jednak w razie naglącej konieczności potrafiły tę niechęć opanować - vide Wichrowy Czub - a poza tym wystarczyłoby rzucić pochodnię z daleka lub "poprosić" kogoś, by to zrobił, i spokojnie przyglądać się z oddali. Czy więc jest to nielogiczność, czy nie? Czy strach Nazguli przed ogniem aż tak ich obezwładnił w tym przypadku? hmmmm...
Powrót do góry
 
 
maeglin
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Kwi 2002
Wpisy: 126
Skąd: z Nan Elmoth


Wysłany: 10-01-2004 23:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nellelórë napisał(a):
Czy więc jest to nielogiczność, czy nie? Czy strach Nazguli przed ogniem aż tak ich obezwładnił w tym przypadku? hmmmm...


Dla mnie mniej logiczne byłoby podpalenie gospody - szansa, ze Pierścieniowi uda się uciec lub ktoś obudzi się i wpore zgasi ogień była spora.
Tymczasem przed mieczem nad głowa dużo trudniej uciec ;)Dlatego w tym wypadku nie widzę nielogicznosc Spox

_________________
-=To co w sercu czynia nasze dłonie=-
Powrót do góry
 
 
Ugrunîlo
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 15 Cze 2003
Wpisy: 349



Wysłany: 11-01-2004 10:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie bijcie Jestem rozwalony ale ja zawsze miałam wrażenie, że nazgule są po prostu... Złośliwy uśmiech głupie Język Pserwa
Uwaga, teraz sie będę tłumaczyć Elfik :
1. Byli kiedyś ludźmi, fakt, władcami, ale to nie świadczy jeszcze o niesamowitej inteligencji... władcy często bywają tym kim bywają, bo tata też był, a państwem praktycznie rządzą (mniej lub bardziej lubiani) doradcy.
2. Zostali odarci z wolnej woli przez pierścienie. Stali się upiorami kierowanymi wolą twórcy Jedynego, a w takim razie nie podejmowały decyzji we "własnym zakresie" bardziej skomplikowanych niż Jestem rozwalony "idę", "jadę", "pytam(? Język ): Baginsssss, Shire"... ("a gdy mnie jakaś dziołcha utłucze to polece sie poskarżyć "Jestem rozwalony ).

Dobra tak poważniej, to wydaje mi sie, że póki nie zameldowały Sauronowi postępu w swoich działaniach, to nie wiedziały co robić dalej. Snucie intryg i strategię miały dostępne w swym upiornym i niematerialnym umyśle w mocno ograniczonym zakresie, więc np. wpadły na to, że szybciej zbiorą informacje rozdzielając się, ale już na podpalanie Knajpy (i dobrze, gdzie byśmy chadzali Super śmiech ) i bieganie potem z sitkiem Jestem rozwalony to wpaść nie mogły. A przy okazji czy to na pewno byłby dobry pomysł? Takie afiszowanie się, otwarte działanie? Wszyscy mieszkańcy by się zbiegli pomóc gasić, a zgliszcza i ruiny też bywają długo i często odwiedzanym miejscem...

pozdrówki
Fal

P.S. ciii! lepiej nic już nie mów tylko żeby nie doszło do dyskusji o Zakręcony IQ nazguli... maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa

_________________

"I choć sami nie wiemy, czy opowieści te są prawdą, to wiemy na pewno, że mądrzy ludzie dawnych czasów uważali je za prawdę."
Snorri Sturluson
Powrót do góry
 
 
Dziki człowiek z lasu
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Sty 2004
Wpisy: 81
Skąd: głównie Łódź


Wysłany: 15-01-2004 12:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Chcecie wykrywać nielogiczności i błędy we WP? Już podaję, a każdy punkt warty osobnego tematu.
1)Jak wiele Sam mógł przekazać wiadomości Merremu i Pippinowi o misji Froda, skoro został złapany na podsłuchu w trakcie rozmowy owego Froda z Gandalfem, a potem zobowiązał się nic już nie donosić?
2)Co miał na myśli Gandalf, pisząc w liście z Bree:
Cytat:
Pod żadnym pozorem nie użyj Tego po raz wtóry!
Pierścień? Wszak list nosi datę Dnia Środka Roku (przełom czerwca i lipca), a Frodo założył po raz pierwszy Pierścień u Toma Bombadila, 26 września.
3)Dlaczego Aragon nosi w Bree Narsila przy sobie? Przecież nie może nim walczyć (co zauważył sam Tolkien we WP, a potem w jednym z listów), a może go w jakiś sposób b. łatwo stracić (np. zgubić). W ekranizacji Narsil caly czas spoczywa w Imladris, i choć zdecydowana większość zmian w filmie nieuchronnie prowadzi do kiczu, tej jednej nie mogę odmówić sensu.
Ponieważ znajduję się daleko od mojego zestawu tolkienowskiego, proszę o cytaty, które poprą lub obalą moje pretensje. Być może wiele wyjaśni lektura któregoś z tomów Historii Śródziemia, ale do tych w ogóle nie mam dostępu (i słabo znam angielski).

_________________
Na szukanie lepszego świata nie jest jeszcze za późno
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 15-01-2004 15:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nellelórë napisał(a):
A propos Nazguli właśnie i ich nielogicznego zachowania Z przymrużeniem oka - jakiś czas temu Maciej Parowski w "Fantastyce" pisał, że ich furia w Bree była nieusprawiedliwiona i bezsensowna. Zamiast mordować hobbitów w łóżkach, mogli przecież po prostu podpalić gospodę, a potem przesiać popioły, i na pewno znaleźliby Pierścień, jako że zwykły ogień nie mógł mu wyrządzić krzywdy.


Tia Jestem rozwalony Elfik Moze jeszcze najlepiej bylo bombe atomowa rzucic na Arnor ? Sensu w pytaniu Parowskiego jest tyle co w pytaniach po kinie "A czym Gandalf strzela w Nazgule?" Albo "Poco orki maja oblegac miasto, ja bym ich tam spalil". No coz, napalmu nie mieli, a Saruman prochem sie nie chcial podzielic. Uśmiech Podpalanie to duzo czasu zabiera, trzeba znalezc materialy palne, najlepiej zachowuja tajemnice, wykombinowac, w ktorym miejscu podlozyc zeby sie zapalilo szybko,
ale tak, zeby za wczescnie nie zauwazyli ognia, no i zeby hobbici nie zdolali wybiec z gospody za wczenie. Nazgule jednak imho bardzo obawialy sie ognia. Co innego pochodnia co innego plonaca stodola.
A w okolicach podpalonej gospody jest duzo światla i duzo osob, np strazacy, uciekajacych mieszkancy itp podpalenie gospody zaalarmowaloby tez cala osadę oraz Rangerow. A Nazgulom tak jak i druzynie zalezalo na tajemnicy i na pospiechu. Inaczej, ktos komu na tajemnicy nie zalezy, nie wynajmuje szpicli. Aragorn mowi, ze oswietlony dom pelen ludzi zaatakuja "w ostatecznosci", a tymczesem czekala ich jeszcze dluga droga przez dzicz, i to tam nazgi mialy znalezc okazje do zabrania Pierscienia.
poz
tal
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 16-01-2004 01:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dziki człowiek z lasu napisał(a):
Chcecie wykrywać nielogiczności i błędy we WP?

chcemy Język Z przymrużeniem oka szukamy tego czego nie ma Język czyli dziury w całym Z przymrużeniem oka

Dziki człowiek z lasu napisał(a):
1)Jak wiele Sam mógł przekazać wiadomości Merremu i Pippinowi o misji Froda, skoro został złapany na podsłuchu w trakcie rozmowy owego Froda z Gandalfem, a potem zobowiązał się nic już nie donosić?

Nigdzie nie pisze że Merry i Pippin wiedzieli o misji Froda nie mógł im o tym donieść Sam ani nawet Frodo bo on też wtedy nie wiedział jeszcze, że uda się do Mordoru i zawiąże się Drużyna Pierścienia.
Sam "doniósł" Merremu i Pippinowi jedynie o tym, że Frodo chce opuścić Shire co tylko potwierdziło ich obawy gdyż domyślali się tego już wcześniej sami:
Drużyna Pierścienia napisał(a):
- Kochany stary Frodo! - zawołał Pippin. - Czy naprawdę łudziłeś się, że zamydliłeś nam oczy? Nie, nie byłeś dość ostrożny ani dość sprytny, żeby nas wyprowadzić w pole. Już od kwietnia było oczywiste, że zamyślasz o porzuceniu Hobbitonu i żegnasz się z wszystkim, co tak lubiłeś. Ustawicznie mruczałeś: "Ciekaw jestem, czy też jeszcze kiedy w życiu zobaczę tę dolinę!" i tym podobne rzeczy.


Drużyna Pierścienia napisał(a):
Tak, Pierścienia – rzekł Merry. – Mój kochany, zapomniałeś o przenikliwości twoich przyjaciół! Od wielu lat – na długo przed zniknięciem Bilba – wiedziałem o istnieniu Pierścienia. Ponieważ jednak było jasne, że Bilbo pragnie to zachować w tajemnicy, nie zdradzałem się z moimi wiadomościami, dopóki nie zawiązaliśmy naszego spisku. Co prawda nie znałem tak dobrze Bilba jak ciebie; ja byłem za młody, a Bilbo ostrożniejszy niż ty, chociaż także nie dość jeszcze ostrożny. Jeżeli chcesz, powiem ci, w jaki sposób po raz pierwszy odkryłem sekret.


a Sam dotrzymał słowa bo:
Drużyna Pierścienia napisał(a):
- Wystąp, Sam! – rzekł Merry.
Sam wstał, zaczerwieniony po uszy.
- Oto nasz informator! Zapewniam cię, że dostarczał nam mnóstwo wiadomości, nim wreszcie został przyłapany. Wiedz, że po tym zdarzeniu zachował się tak, jakby się czuł związany słowem honoru, i odtąd nie wyciągnęliśmy z niego nic więcej.


Dziki człowiek z lasu napisał(a):
2)Co miał na myśli Gandalf, pisząc w liście z Bree:
Cytat:
Pod żadnym pozorem nie użyj Tego po raz wtóry!
Pierścień? Wszak list nosi datę Dnia Środka Roku (przełom czerwca i lipca), a Frodo założył po raz pierwszy Pierścień u Toma Bombadila, 26 września.

W oryginale jest:
Cytat:
PS. Do NOT use It again, not far any reason whatever! Do not travel by night!

hmmm, na razie poproszę o inny zestaw pytań Z przymrużeniem oka Pserwa

Dziki człowiek z lasu napisał(a):
3)Dlaczego Aragon nosi w Bree Narsila przy sobie? Przecież nie może nim walczyć (co zauważył sam Tolkien we WP, a potem w jednym z listów), a może go w jakiś sposób b. łatwo stracić (np. zgubić).

Imho Aragorn walczył czymś innym, zwykłą bronią a Narsil nosił jako symbol, pamiątkę. Gdybyś miał coś bardzo cennego dla Ciebie ale niepraktycznego albo rozbitego/uszkodzonego to nie nosiłbyś tego ze sobą? a gdzie miał nosić szczątki miecza Aragorn? na szyi? Jestem rozwalony albo w kieszeni (auuuu!!! Z przymrużeniem oka Pserwa ) Imho to było dla niego i jego podwładnych (innych Strażników) coś w rodzaju insygni królewskich. Nawet na wygnaniu król jest królem chociaż czasami musi zamienić ociekające złotem szaty i błyszczące miecze na okurzone łachmany i szczątki królewskiego oręża.

Imho noszone na widoku szczątki Narsila dawały sygnał, że oto stoi przed tobą ktoś ważniejszy niż zwykły Strażnik. Szczątki Narsila były królewskimi insygniami. Ofcoz dostrzegali to tylko nieliczni (i oto chodziło).

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4 ... 25, 26, 27  Następna

Temat: Nielogiczności Mistrza Tolkiena - temat dla spostrzegawczych (Strona 3 z 27)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.