Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Tak właśnie najczęściej bywa z czynami, które obracają koła świata: dokonują ich małe ręce, na małych spada ten obowiazek, gdy oczy wielkich zwrócone są w inna stronę." , Władca Pierścieni


Temat: Kanon Nowego Silmarilliona (Strona 2 z 10)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thoronnil
Orzeł Manwego


Dołączył(a): 21 Gru 2002
Wpisy: 333
Skąd: gniazdo w zadymionym krakowie


Wysłany: 13-05-2003 00:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L napisał(a):

Więc tak, w Nowym Silmarillionie mogłyby być:
Szare annały - brakuje jakoś usystematyzowanej chronologii
Zgoda, powinny też być Annals of Aman dla usystematyzowania czasów przed ucieczka Noldorow do Śródziemia.


Imho ich całośc nie jest aż tak potrzebna na poczatku poznawania dziel tolkienistycznych, czyli przy lekturze Silmarillionu. AAm i GA zarysowuja chronologię tym, ktorzy juz lepiej orientuja sie i obchodzi ich, że np. taka Lucia Kląskawka Pserwa urodziła się w 1200 Drzew, 162 Drzew przed Galadrielą Z przymrużeniem oka. chronologię ery latarń powinno się według mnie całkowicie pominąć, gdyż I częsć AAm to przecież wlasciwie taka ciekawostka, bo zasadnicza akcja Silma zaczyna sie wykuciem silmarili i buntami wsrod noldorow. Chris powinien dokonac selekcji Annałów, rozbić je na kilka części (tia, wiem, ze juz są rozbite, ale chodzi mi o wybor najwazniejszych dat) tj. tworzenie nowych gwiazd, przebudzenie elfow nad Cuivienen, lata wielkiej wedrowki, potem przerwa i wznowienie chronologii okolo 1430. potem daty z pierwszej ery z GA - je IMHO mozna zostawic.
co do innych opowiesci - dodac Opis Wyspy Numenoru z NO, przydatny, skoro mamy opis Beleriandu w Silmie. mozna by tez pomyslec nad dynastia krolow. Aldarion i Erendis - chyba nieee.
tyle na dzien dzisiejszy Z przymrużeniem oka.

_________________
"Nie pamiętam dokładnie, czy w 1974 czy 75 roku przeczytałem po raz pierwszy 'Władcę Pierścieni'". Nic nowego.
Powrót do góry
 
 
Vainamoinen
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 29 Lip 2002
Wpisy: 456



Wysłany: 13-05-2003 01:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gdybym ja miał coś doklejać do Silmarilliona to dodałbym:

Cuivienyarna. Legenda o przebudzeniu Quendich przed rozdziałem "Pojawienie się elfów...". Ładna to legenda, rozjaśniająca nieco mroki przebudzenia Pierworodnych.

Opowieść Adanel i Atrabeth Finrod Ah Andreth, które na pewno więcej mówią o pierwszych ludziach niż nieco enigmatyczny i króciutki rozdział "Ludzie".

Teksty o Druedainach z Niedokończonych Opowieści jako uzupełnienie informacji o ludzie Halethy.

Narn i Hin Hurin w wersji z Niedokończonych Opowieści, ze wstawionym w odpowiednim miejscu opisem Nirnaeth Arnoediad z Silmarilliona.

Mam pewne wątpliwości czy należałoby umieszczać w tym Lay of Leithian, ale chyba jednak tak...

Początek opowieści o Tuorze zamienić na niedokończonego "późnego Tuora". Problemem jest IMHO opis walk o Gondolin, który w Silmarillionie jest do bólu skrótowy, a w Księdze Zagionych Opowieści nie pasuje do późniejszych wersji. Może pan Krzyś powinien jakoś przerobić starą wersję? IMHO nie jest to aż tak trudne...

Obowiązkowo Opis wyspy Numenor oraz Aldarion i Erendis,Klęska na polach Gladden, Historia Galadrieli i Celeborna i Cirion i Eorl z NO. Myślę, że Poszukiwania Pierścienia i Wyprawa do Ereboru byłyby bardziej przydatne jako dodatki do WP.

W Dodatkach widzę Grey Annals i Dynastię Elrosa oraz Kroniki Królów (czy jak to się tam zwie) z Dodatków do Władcy Pierścieni.

To chyba wszystko.

PS Moim cichym marzeniem jest oprawiona w czerwoną skórę księga z takim właśnie Silmarillionem, Hobbitem, Władcą Pierścieni i Nowym Cieniem, z rysunkami Tolkiena, w dodatkach zawierająca eseje... Ważąca kilkanaście kilo... Leżąca na dębowym stole koło świecy i kufla piwa...
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 13-05-2003 09:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Może się narażę Z przymrużeniem oka Diabelski uśmiech , ale uważam, że nie powinno powstać nic takiego jak "Nowy Silmarillion". Uśmiech

Zgadzam się, że Silmarillion to dzieło Christophera Tolkiena będący nie do końca udanym IMHO doborem tekstów. Gdyby ktoś mnie zapytał Z przymrużeniem oka Elfik zanim został wydany, czy powinien wyjść w takiej formie, odpowiedziałbym, że nie, bo dlaczego nie zawrzeć w nim jeszcze paru opowieści a innych z niej wyrzucić?
Tylko powstaje pytanie, czy nasz własny wybór byłby lepszy? Czy zadowoliłby czytelników i fanów prozy Mistrza?

Myślę, że nie. Tiaaaa

Powód najważniejszy, to niedostatek wiadomości o tym "co Tolkien chciał, a czego nie a przede wszystkim co zaakceptowałby jako ostateczną wersję.

Uważam, ze nawet całościowa lektura Listów nie na wiele by się zdała, bo od zamiaru, do ostatecznej wersji jeszcze wiele może się zmienić.Uśmiech
Oczywiście możemy próbować odgadywać, jakie opowieści Tolkien włożyłby do swojego Silmarilliona, a które nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, ale pozostaną to tylko przypuszczenia. Uśmiech Saurona ;D

I jeszcze coś na koniec. Język
Ludzie zawsze pragną więcej Uśmiech Kiedy przeczytałam Silmarillion czułam niedostyt, tak samo po KZO i NO Listach i HoMe nawet (jeszcze nie całą przeczytałam Elfik ) .
Teraz mamy NO, KZO,HoMe itd. i zastanawiamy się, czego jeszcze nie opublikowano.
Czy pomyśleliście kiedyś, że może właśnie to dobrze, że możemy śledzić proces twórczy Tolkiena, bo może pewnych opowieści nigdy nie ujrzelibyśmy? Może Mistrz zrezygnowałby z podziwianej tu historii Galadrieli i Celeborna i z wielu innych? Oczywiście mógłby też rozwinąć inne opowiadania do o wiele piękniejszej formy i treści.

Ale nigdy się tego nie dowiemy.

Dlatego uważam, ze redagowany Silmarillion był błędem. Powinien zostać wydany tak, jak NO i HoMe- z ewentualnymi komentarzami Ch.T.
Nie zgadzam się na żaden wybór tekstów (oprócz tego, zatwierdzanego ręką samego Tolkiena Język ) bo Zawsze będzie to wybór -czyli coś zostanie odrzucone.
A tak się składa, ze nie lubię, kiedy ktoś za mnie decyduje, co jest ważniejsze i piękniejsze, a co nie Złośliwy uśmiech

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Ancestor
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Kwi 2003
Wpisy: 136
Skąd: Sopot


Wysłany: 13-05-2003 10:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):
Dlatego uważam, ze redagowany Silmarillion był błędem. Powinien zostać wydany tak, jak NO i HoMe- z ewentualnymi komentarzami Ch.T.
Nie zgadzam się na żaden wybór tekstów (oprócz tego, zatwierdzanego ręką samego Tolkiena Język ) bo Zawsze będzie to wybór -czyli coś zostanie odrzucone.
A tak się składa, ze nie lubię, kiedy ktoś za mnie decyduje, co jest ważniejsze i piękniejsze, a co nie Złośliwy uśmiech

Ośmielę się nie zgodzić. Z przymrużeniem oka Nie ulega wątpliwości, że redakcja, której dopuścił się Ch.T. jest kontrowersyjna; dla niektórych nie tylko jej sposób i dobór ale nawet sam fakt. Sam, im bardziej poszerzam moją wiedzę o świecie stworzonym przez Tolkiena, tym bardziej żałuję, że miała ona miejsce w takim kształcie. Lecz mimo to absolutnie nie chciałbym, aby Silmarillion został wydany w taki sposób ja HoME czy NO.

Uważam, że w tej kwestii mamy nieco wypaczony pogląd. Jesteśmy z reguły fanatykami Język Love , w najlepszym razie - fascynatami Pserwa Jestem rozwalony Doszliśmy do punktu, w którym chcemy bezwzględnie dowiedzieć się jak najwięcej o Ardzie, o procesie twórczym Tolkiena. Dlatego większość bez trudu "łyka" dziesiątki przypisów i komentarzy, chociażby w KZO. Ale gdyby i Silm został wydany w takiej konwencji, znacznie ograniczyłoby to ilość jego potencjalnych czytalniaków Uśmiech . I bez tego jest trudny do ogarnięcia, ze swoim bogactwem wątków, miejsc i postaci. Nawet tych, którzy mieliby dostatecznie dużo samozaparcia, aby docenić piękno Simarillionu, nie interesowałyby "na wejściu" problemy Ch.T. z wyborem tekstów, informacje na temat alternatywnych wersji itp. Jedynym wyjście, aby tego uniknąć był właśnie subiektywny dobór tekstów i wersji (bądź jak kto woli - manipulacja Skrzywienie ) Nikt chyba nie twierdzi, że Ch.T. zrobił to wbrew dobrej wierze, nawet jeśli kierował się czasem powodami poza merytorycznymi.

Cytat:
Ludzie zawsze pragną więcej Kiedy przeczytałam Silmarillion czułam niedostyt, tak samo po KZO i NO Listach i HoMe nawet (jeszcze nie całą przeczytałam ) .
Teraz mamy NO, KZO,HoMe itd. i zastanawiamy się, czego jeszcze nie opublikowano.
Czy pomyśleliście kiedyś, że może właśnie to dobrze, że możemy śledzić proces twórczy Tolkiena, bo może pewnych opowieści nigdy nie ujrzelibyśmy? Może Mistrz zrezygnowałby z podziwianej tu historii Galadrieli i Celeborna i z wielu innych? Oczywiście mógłby też rozwinąć inne opowiadania do o wiele piękniejszej formy i treści.

Dokładnie, choć samo rozumowanie jest nieco cyniczne. Zdziwienie Na zasadzie "co dobrgo wynikło z tego, że Mistrz nie dokończył swojego dzieła" Ratujcie bo go pobiję

Podsumowując. Uważam, że Nowy Silmarillion byłby bardzo dobrym pomysłem.(Już jest Z przymrużeniem oka ) W jego skład weszłyby opowieści pominięte w oryginale i logicznie go uzupełniające, jeśli tylko byłyby spójne i dostatecznie rozwinięte. Gotów bym był wybaczyć Ch.T. drobne zmiany w celu zachowania spójności. Oprócz tego zawarłoby się obszerniejsze wersje już wykorzystanych opowieści jak właśnie Tuor.
Zaś dla nieusatysfakcjonowanych pozostałyby HoME, NO, KZO, Listy itd.
Amen. Rządzę Z przymrużeniem oka

_________________
"Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci"
- Norman Davies
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2726
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 13-05-2003 11:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

The_Ancestor napisał(a):
Uważam, że w tej kwestii mamy nieco wypaczony pogląd. Jesteśmy z reguły fanatykami Język Love , w najlepszym razie - fascynatami Pserwa Jestem rozwalony Doszliśmy do punktu, w którym chcemy bezwzględnie dowiedzieć się jak najwięcej o Ardzie, o procesie twórczym Tolkiena. Dlatego większość bez trudu "łyka" dziesiątki przypisów i komentarzy, chociażby w KZO. Ale gdyby i Silm został wydany w takiej konwencji, znacznie ograniczyłoby to ilość jego potencjalnych czytalniaków Uśmiech . I bez tego jest trudny do ogarnięcia, ze swoim bogactwem wątków, miejsc i postaci. Nawet tych, którzy mieliby dostatecznie dużo samozaparcia, aby docenić piękno Simarillionu, nie interesowałyby "na wejściu" problemy Ch.T. z wyborem tekstów, informacje na temat alternatywnych wersji itp. Jedynym wyjście, aby tego uniknąć był właśnie subiektywny dobór tekstów i wersji (bądź jak kto woli - manipulacja Skrzywienie ) Nikt chyba nie twierdzi, że Ch.T. zrobił to wbrew dobrej wierze, nawet jeśli kierował się czasem powodami poza merytorycznymi.


Masz rację, Uśmiech ze Silmarillion, taki jak chciałabym, aby wyglądał - byłby prawdopodobnie fiaskiem wydawniczym i czytelniczym Jestem rozwalony Ale już Nowy Silmarillion nie musiałby nim być Diabelski uśmiech
I rzecz jasna, moje zdanie jest dość radykalne Elfik
Bo prezentuje pogląd , że się tak wyrażę - wyrobionego czytelnika, który zna Silmarillion i zna to, co być nim mogło..
Jednak fakt jest taki Język , że Silmarillion, w takiej postaci - a nie innej, istnieje Spox i ma się dobrze. Elfik Co więcej Ble Ble ;D - nie zanosi się na to, żeby był zmienony Pserwa
Dlatego mozliwa jest jego krytyka i możliwe marzenia o Nowym Silmarillionie i możliwe poddawanie tego pomysłu w wątpliwość.

W gruncie rzeczy nie gdybamy tutaj Z przymrużeniem oka - Co by było gdyby Silmarillion ukazał się taki jak chcemy?. Tylko:
Jak powinien wyglądać Nowy Silmarillion?
Jak powinien wyglądać Z przymrużeniem oka już się wywnętrzyłam Elfik

Cytat:
Dokładnie, choć samo rozumowanie jest nieco cyniczne. Zdziwienie Na zasadzie "co dobrgo wynikło z tego, że Mistrz nie dokończył swojego dzieła" Ratujcie bo go pobiję


Khem khem Uśmiech Nie wiedziałam, że zastanawianie się nad tym, które opowieści Mistrz wyłączyłby ze swego dzieła, a które nie, jest cyniczne Zdziwienie
Ale polemizując dalej Język
Wszyscy jesteśmy śmiertelni. Jeżeli zastanawiamy się, co złego wynikło z tego, że Tolkien nie dokończył swego dzieła, dlaczego złą i wszeteczna Mam coś dla ciebie ma być myśl, co wynikło z tego dobrego? Przecież nie znaczy to, że "chcieliśmy śmierci Mistrza" i te pe i te de Uśmiech Saurona ;D Z przymrużeniem oka Ale to offtopic..

Wydaje mi się, ze również troszkę mylisz pojęcia Ratujcie bo go pobiję
Władysław Kopaliński napisał(a):

cynizm- postawa życowa charakteryzująca się nieuznawaniem wartości poważanych w danej grupie i deprecjonowaniem szanowanych przez nią instytucji, sposobów postępowania i autorytetów a. negacją i lekceważeniem wszelkich zasad i wartości;


Mnie akurat cieszy, że mam dostęp to wielu wersji róznych opowieści, krytykuję prace redaktorską "autorytetu" Ch.T, neguję Złośliwy uśmiech idee powstania kanonu Nowego Silmarillionu w takiej formie, jak zaprezentowali to moi przedmówcy chwała wam, chylę czoła, dzięki (wprawdzie nie uważam, abym przy tym lekceważyła wszelkie zasady i wartości Z przymrużeniem oka ) ale jeśli ma to być cyniczne Z przymrużeniem oka , to traktuję to jak komplement Elfik robienie pieknych oczek Z przymrużeniem oka

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Ancestor
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Kwi 2003
Wpisy: 136
Skąd: Sopot


Wysłany: 13-05-2003 12:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):
W gruncie rzeczy nie gdybamy tutaj Z przymrużeniem oka - Co by było gdyby Silmarillion ukazał się taki jak chcemy?. Tylko:
Jak powinien wyglądać Nowy Silmarillion?
Jak powinien wyglądać Z przymrużeniem oka już się wywnętrzyłam Elfik


A ja mam jeszcze inną wersję Uśmiech pt."O czym my tu właściwie dyskutujemy?" Jestem rozwalony Już wyjaśniam o co chodzi.Język Otóż albo
1. Dyskutujemy na temat domiemanego Diabelski uśmiech kanonu
albo 2. co powinno być zawarte w ew. Nowym Silmarillionie. A to nie to samo. Jakiś fakt może należeć do kanonu, ale nie nadawać się do zawarcia w książce, bo np. jest to tylko luźna, niedokończona opowieść/notatka. Tak więc czy uwzględniamy tu w czynniki komercyjne; co nadaje się do publikacji i będzie poczytne, czy też ten problem olewamy? Pserwa

Cytat:
Khem khem Uśmiech Nie wiedziałam, że zastanawianie się nad tym, które opowieści Mistrz wyłączyłby ze swego dzieła, a które nie, jest cyniczne Zdziwienie
Ale polemizując dalej Język
Wszyscy jesteśmy śmiertelni. Jeżeli zastanawiamy się, co złego wynikło z tego, że Tolkien nie dokończył swego dzieła, dlaczego złą i wszeteczna Mam coś dla ciebie ma być myśl, co wynikło z tego dobrego? Przecież nie znaczy to, że "chcieliśmy śmierci Mistrza" i te pe i te de Uśmiech Saurona ;D Z przymrużeniem oka Ale tio offtopic..

Cytat:
(wprawdzie nie uważam, abym przy tym lekceważyła wszelkie zasady i wartości Z przymrużeniem oka ) ale jeśli ma to być cyniczne Z przymrużeniem oka , to traktuję to jak komplement Elfik robienie pieknych oczek Z przymrużeniem oka

Ojoj Ble Ble ;D ale się porobiło Język Pserwa . Przecież tylko ironizowałem Nif oops, zawstydzenie Z przymrużeniem oka Chodziło w domyśle o to, że nieukończenie prac przez Tolkiena nie miało dobrych konsekwencji. Nawet, gdyby sam Tolkien wydał Silmarillion, nie oznacza to, że materiały, których nie zawarł przepadłyby na wieki. Prawdopodobnie HoME i tak by powstała. Ale masz rację Śmiech Uwaga była raczej nie potrzebna. A nawet bez sensu. Super śmiech

_________________
"Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci"
- Norman Davies
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 644
Skąd: Chodzież


Wysłany: 13-05-2003 14:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Panie i Panowie. Po co mnożyć byty ponad potrzebę? To wszystko o czym mówicie już istnieje. tworzenie NS jest uzurpacją tworzenia jakiegoś nowego Kanonu. Czy nie lepsza jest sytuacja obecna, gdy dochodzenie do Kanonu (jeśli jest w ogóle potrzebne) jest sprawą indywidualną?

No, chyba że Nowym Silmarillionem byłaby Quenta Noldorinwa, przy której nie musielibyśmy stosować postfuneralnej inżynierii na niepełnym tekście.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5891
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 13-05-2003 19:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Watcher napisał(a):
Panie i Panowie. Po co mnożyć byty ponad potrzebę?
Bo takie wyzwanie postawił przed nami sam Tolkien.

Watcher napisał(a):
To wszystko o czym mówicie już istnieje.


Oczywiście, że w formie rozproszonej Tolkienowski Silmarillion istnieje, niezależnie jednak czy zbierzemy go w jedną calośc, czy nie pozostaje pytanie, ktore z kolejnych wersji są kanoniczne, ktore nie i co powinno decydować o ustalaniu kanonu.

Watcher napisał(a):
tworzenie NS jest uzurpacją tworzenia jakiegoś nowego Kanonu.
Czy w takim razie rekonstrukcje antycznych i średniowiecznych źródeł to też uzurpacje? Zresztą sam Tolkien pod koniec życia zachęcal do takich uzurpacji.

Watcher napisał(a):
Czy nie lepsza jest sytuacja obecna, gdy dochodzenie do Kanonu (jeśli jest w ogóle potrzebne) jest sprawą indywidualną?


Ci ktorzy nie odczuwają takiej potrzeby nie będą tego robić i to ich prawo. Inni jednak odczuwają taką potrzebę. Oczywiście można to robić najzupelniej subiektywnie, tylko, że wtedy nie ma mowy o dyskusji, a nasze rozważania nie są nawet posttolkienistyką, a jedynie specyficzna formą fanfiction.

Watcher napisał(a):
, chyba że Nowym Silmarillionem byłaby Quenta Noldorinwa, przy której nie musielibyśmy stosować postfuneralnej inżynierii na niepełnym tekście.

Dlaczego? Przecież QN jest odrzucona przez samego JRRT postacia Silma. A co do post-funeralnej inżynierii, to co w niej zlego? Istotne jest tylko by nie wychodzić poza świat przedstawiony. Zresztą powtorzę, rekonstruowanie Kasjodora czy Liwiusza też nazwiesz post-funerlaną inzynierią i z tego względu ją odrzucisz? A może uznajesz, ze matody rekonstrukcji wypracowane przez naszą naukę, jednak pozwalają, dokonać takiej rekonstrukcji z bardzo daleko idącym prawdopodobiństwem?

Nifrodel napisał(a):
W gruncie rzeczy nie gdybamy tutaj - Co by było gdyby Silmarillion ukazał się taki jak chcemy?. Tylko:
Jak powinien wyglądać Nowy Silmarillion?

Słusznie Nifrodel. Mieszają się tutaj dwa a nawet trzy odrębne tamaty. Temat - Silmarilion jakiego byśmy chcieli, jest fajny i interesujący, ale w tym momencie mnie nie interesuje. Temat - Jak powinien wyglądać Nowy Silmarillion? , jest juz bliższy tego co mnie interesuje. Ja chciałbym sprobować zrekonstruować możliwie najpóźniejszą wersję koncepcji Silmarilliona wg. JRRT.
Ancestor napisał(a):
Nie ulega wątpliwości, że redakcja, której dopuścił się Ch.T. jest kontrowersyjna; dla niektórych nie tylko jej sposób i dobór ale nawet sam fakt.

Nifrodel napisał(a):
Mnie akurat cieszy, że mam dostęp to wielu wersji róznych opowieści, krytykuję prace redaktorską "autorytetu" Ch.T,

Tak jak i Nifrodel, nie satysfakcjonuje mnie wersja Ch.T., tym bardziej, że sam przyznaje sie do manipulacji (chociażby pochodzenie Gil-galada). Nie uznaję, też specjalnego autorytetu i uprawnień CH.T. zwlaszcza, że nie on jest faktycznym redaktorem HoME. Jego przewaga wynika z niereglamentowanego dostepu do manuskryptow ojca i niczego więcej. Nie uważąm jednak jak Neratin, że obecny Silm nie ma wartości, czy, że jest posttolkienistycznym opracowaniem. Dla mnie jest żle przygotowaną redakcja tekstów JRRT. Tym bardziej, że nie ma uzasadnienia dla rozbicia Narn-i-Chin-Hurin , a utrwalona przez obecnego Silma wersja genealogii Gil-galada, jest efektem zwykłego fałszerstwa, albo jak to woli bezczelnej manipulacji.

Nifrodel napisał(a):
Dlatego uważam, ze redagowany Silmarillion był błędem. Powinien zostać wydany tak, jak NO i HoMe- z ewentualnymi komentarzami Ch.T.

Pelna zgoda, to był zasadniczy błąd Ch.T., choć nie jedyny.
Nifrodel napisał(a):
Uważam, ze nawet całościowa lektura Listów nie na wiele by się zdała, bo od zamiaru, do ostatecznej wersji jeszcze wiele może się zmienić.

Po pierwsze nie wiemy czy by nie dała, bo nie znamy wszystkich jego listów, ani ich treści. Kto wiec co w nich jest. Może nic, a może ważkie wskazówki, to możemy tylko zgadywać. Ale zwróć uwagę, że nawet w tych publikowanych listach są wskazowki co Tolkien chciał by znalazlo się w Silmarillionie. Dalsze kryją się w samych tekstach. Przykładowo wiemy, że Ainulindale D jest finalną wersją tworzenia plaskiej Ardy.
Czyli mamy do czynienia nie tylko z zamiarami, ale też z finalnymi wersjami tekstów. Byc może Tolkien chciał je zmienić, ale tego nie zrobił, więc gdybanie, że mialo być coś jeszcze jest nadinterpretacją.

Nifrodel napisał(a):
Oczywiście możemy próbować odgadywać, jakie opowieści Tolkien włożyłby do swojego Silmarilliona, a które nigdy nie ujrzałyby światła dziennego, ale pozostaną to tylko przypuszczenia.

Owszem, ale przypuszczenia przypuszczeniom są nie równe, jeżeli bazują na dogłębnej analizie ewolucji dzieł i zawartej w nich wizji Tolkienowskiej sub-kreacji, są bardziej wartościowe niż wzięte z sufitu gdybania.

Ancestor napisał(a):
Nawet, gdyby sam Tolkien wydał Silmarillion, nie oznacza to, że materiały, których nie zawarł przepadłyby na wieki. Prawdopodobnie HoME i tak by powstała.


Tak tylko, że jego wartość byłaby zupełnie inna, taka jak The History of the Lord of the Rings (HoME vols. VI-IX) Mielibyśmy kanon Silmariliona, a HoME byłoby jedynie przedstawieniem ewolucji koncepcji i wizji tolkienowskiej sub-kreacji, ewentualnie znalazłyby sie tam teksty nie zamieszczone ze względu na naciski wydawcy, lub teksty ktore z założenia nie miały sie znaleść ani w WP, ani w Silmie.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> The History of Middle-earth Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna

Temat: Kanon Nowego Silmarilliona (Strona 2 z 10)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.