Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

"Od czasu wzejścia słońca, czas w Śródziemiu zaczął biegnąć szybciej, a wszystkie rzeczy zmieniały się i starzały w niezwykle przyśpieszonym tempie." , Silmarillion


Temat: LotR: Wokół filmowej trylogii - porównania, prognozy (Strona 4 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lis 2001
Wpisy: 292
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 15-04-2003 23:15    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Vainamoinen napisał(a):
Żeby wszystko było jasne - ja również zajmuję się filmem zawodowo. Pan Spór zbyt wielkim autorytetem dla mnie nie jest... Ale de gustibus.

Oczywiście teraz powinieneś zaspokoić naszą ciekawość i zdradzić z kim mamy zaszczyt dyskutować.

Cytat:

Nie wiem, co widzisz zabawnego w stwierdzeniu, że nie nie istnieją "drugie części" filmów. To kwestia nazwy. Jeśli nie może być "sequel" to niech Ci będzie "druga część". Przeboleję Uśmiech

Zabawne wydało mi się jedynie kwestionowanie (przynajmniej tak to odczytałem) samego faktu, który każdy może obserwować na przykładzie LotR właśnie. Ja też przeboleję jeżeli sequel to dla Ciebie synonim takiego zjawiska. LotR był od początku tworzony jako zamknięta całość trzech filmów. Z sequelem mamy do czynienia najczęściej wtedy, gdy jakiś film odniesie sukces i twórcy by maksymalnie wyeksploatować popularny temat kręcą kolejne części (przykładem Alieny).

Cytat:

A TTT wcale nie zaczyna się od środka i nie kończy pod koniec Język Po co retrospekcja z mostu w Khazad-dum?

Czy naprawdę ktoś uwierzy, że to wystarczające wprowadzenie dla kogoś kto nie oglądał FotR czy nie czytał książki?

Cytat:

Podobnie jest i z Gwiezdnymi Wojnami, które pojawiają się dokładnie co 3 lata. Tylko jakie to ma znaczenie?

Dla młodszych czytelników forum małe przypomnienie: NH 1977, tESB 1980, RotJ 1983, potem długo, długo nic, ale jesli myslicie, ze w 1999 pojawiło się nagle tPM jak piorun z jasnego nieba, to jestescie w błędzie. Lucas nie zaryzykował czegoś podobnego i w 1997 przypomnial się "specjalną edycją" całej trylogii zdając sobie sprawę, że musi pozyskać także nowych widzów...

Cytat:
Potwierdza z kolei inną tezę - o chęci supremacji jednego cyklu w całym roku (Animatrixy, Matrix Reloaded, Matrix Revolutions). Pierwszy raz coś takiego dostajemy, ale zapewne w przyszłości powótrzy się taka sytuacja wiele razy. Również New Line mogłaby puszczać FOTR, TTT i ROTK w odstępach nawet 3-miesięcznych, ale przyjęła inną taktykę.

... a także supremacji dowolnego towaru firmy X nad podobnym towarem firmy Y. W 2002 roku na ekranach walczyły juz Potter, LotR i SW. Jakby ktoś nie wiedzial SW wypadlo finansowo najslabiej z tej trojki, upokorzone nawet przez Spidermana.

Cytat:

Jest lepszy, ale nieznacznie.
Rok czekania, w czasie którego dostawaliśmy ciągle nowe zwiastuny i fotosy, to nie 12 lat czekania na Terminatora ani nie 16 lat czekania na Gwiezdne Wojny.

Faktycznie, tylko głupie 35 milionów różnicy... Jakoś nie widzę bezpośredniej zależności: długośc oczekiwania na film a wynik finansowy.
Jesli film okazuje sie kiepski, to nie na wiele sie to zdaje. Poza tym SW to legenda a T to "tylko" klasyka. A sam pomysł nakręcenia T3 to dla mnie przykład "filmowej nekrofilii" - jeszcze bardziej ohydny byłby pomysł nakręcenia Blade Runnera 2.

Cytat:
A tu akurat się nie zgodzę, bo ani X-men, ani Daredevil takiego sukcesu nie odniosły.

(w samych Stanach) X-men 157 mln , Daredevil 100 mln, Batman 251 mln, Batman Returns 162 mln, Superman 134 mln... To oczywiście dużo mniej niż Spiderman 404 mln, ale jednak wciaz calkiem przyzwoicie. Jeśli w amerykanskim box office film przekracza magiczną setkę to trudno nazwac to porazka.

Cytat:

Za lokalny fenomen uznałbym raczej masowe spędy uczniów do kin w celu obejrzenia koszmarnych polskich ekranizacji.

Oczywiście masz 100% racje.


Cytat:
Jak już wielokrotnie pisałem, szczerze wątpię, by ROTK mógł konkurować z tak kultowym zjawiskiem jak Matrix. Ale dowiemy się dopiero w styczniu 2003.

Szczerze mówiąc z tego co piszesz wynika tylko tyle, że jesteś wielkim fanem Matriksa. Wydaje mi się też, że z tego powodu mocno przeceniasz jego kultowość w stosunku do innych znanych cykli filmowych. Zauważasz np., że prawdziwą popularność Matrix zyskał gdy pojawił się na DVD, ale nie dodajesz, że został wydany akurat wtedy, gdy nośnik ten zaczął zyskiwać realną popularność i sprzedawalność, a film został wydany jak na tamte czasy rewelacyjnie. Oczywiście sam film też jest rewelacyjny.

Cytat:

Gdyby LOTR miał tak gigantyczną armię fanów to FOTR i TTT zajmowałby zapewne dwa miejsca w pierwszej trójce wszechczasów. A tam jakieś Titaniki i Harre Pottery.

Szkoda, że swoje kryteria stosujesz wybiórczo - spójrzmy więc na listę światową:
1 Titanic (1997) $1,835,300,000 -
2 Harry Potter and the Sorcerer's Stone (2001) $968,600,000 -
3 Star Wars: Episode I - The Phantom Menace (1999) $922,300,000 -
4 Jurassic Park (1993) $919,700,000 -
5 Lord of the Rings: The Two Towers, The (2002) $895,900,000 17
6 Harry Potter and the Chamber of Secrets (2002) $865,900,000 -
7 Lord of the Rings: The Fellowship of the Ring, The (2001) $860,200,000
8 Independence Day (1996) $811,200,000 -
9 Spider-Man (2002) $806,700,000 -
10 Star Wars (1977) $797,900,000
O Titanicu się nie wypowiadam - nie znam, nie widziałem...
Co do Potterów zapomniałeś dodać, że pewnie z 65% wpływów można spokojnie zapisać na konto rodziców, którzy na filmie może i spali, ale nie mogli puścić do kina swoich kilkuletnich dzieci bez opieki...

Cytat:

AOL Time Warner jest właścicielem zarówno Warner Bros., jak i New Line Cinema i w moim odczuciu najgorzej działającym sowchozem na świecie. Poszczególne wytwórnie kiepsko ze sobą współpracują...

Ja wiem tylko, że kreatywnie księgowali... Z przymrużeniem oka

_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
Vainamoinen
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 29 Lip 2002
Wpisy: 456



Wysłany: 15-04-2003 23:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tom Goold napisał(a):
Oczywiście teraz powinieneś zaspokoić naszą ciekawość i zdradzić z kim mamy zaszczyt dyskutować.

Na tym forum tylko i wyłącznie z Vainamoinenem.
Muszę być Spielbergiem, żeby mówić że PJ napisał kiepski scenariusz?

Cytat:
Dla młodszych czytelników forum małe przypomnienie: NH 1977, tESB 1980, RotJ 1983, potem długo, długo nic, ale jesli myslicie, ze w 1999 pojawiło się nagle tPM jak piorun z jasnego nieba, to jestescie w błędzie. Lucas nie zaryzykował czegoś podobnego i w 1997 przypomnial się "specjalną edycją" całej trylogii zdając sobie sprawę, że musi pozyskać także nowych widzów...

Co nie zmienie faktu, że interes w latach 1983-1997 także kręcił się rewelacyjnie.
PS Nie chce mi się wierzyć, że na tym forum są 8-letnie dzieci.

Cytat:
... a także supremacji dowolnego towaru firmy X nad podobnym towarem firmy Y. W 2002 roku na ekranach walczyły juz Potter, LotR i SW. Jakby ktoś nie wiedzial SW wypadlo finansowo najslabiej z tej trojki, upokorzone nawet przez Spidermana.

Zero analogii.
Ani Spider-man, ani HP, ani TTT nie były dwoma filmami pełnometrażowymi i dziewięcioma krótkometrażowymi.

Cytat:
Faktycznie, tylko głupie 35 milionów różnicy... Jakoś nie widzę bezpośredniej zależności: długośc oczekiwania na film a wynik finansowy.
Jesli film okazuje sie kiepski, to nie na wiele sie to zdaje. Poza tym SW to legenda a T to "tylko" klasyka. A sam pomysł nakręcenia T3 to dla mnie przykład "filmowej nekrofilii" - jeszcze bardziej ohydny byłby pomysł nakręcenia Blade Runnera 2.

Film jest dziełem reżysera i on decyduje czy chce kręcić sequel. A bezpośredniej zależności to nigdzie się nie dopatrzysz...

Cytat:
(w samych Stanach) X-men 157 mln , Daredevil 100 mln, Batman 251 mln, Batman Returns 162 mln, Superman 134 mln... To oczywiście dużo mniej niż Spiderman 404 mln, ale jednak wciaz calkiem przyzwoicie. Jeśli w amerykanskim box office film przekracza magiczną setkę to trudno nazwac to porazka.

To jest prawie dwukrotna różnica. A filmów które przekraczają 100 mln jest coraz, coraz więcej.

Cytat:
Szczerze mówiąc z tego co piszesz wynika tylko tyle, że jesteś wielkim fanem Matriksa.

Witaj, wielki fanie (co za paskudne słowo) Władcy Pierścieni Uśmiech

Cytat:
Wydaje mi się też, że z tego powodu mocno przeceniasz jego kultowość w stosunku do innych znanych cykli filmowych. Zauważasz np., że prawdziwą popularność Matrix zyskał gdy pojawił się na DVD, ale nie dodajesz, że został wydany akurat wtedy, gdy nośnik ten zaczął zyskiwać realną popularność i sprzedawalność, a film został wydany jak na tamte czasy rewelacyjnie. Oczywiście sam film też jest rewelacyjny.

Realną popularność DVD zyskało w USA parę lat wcześniej. A film wydany rewelacyjnie został w bodajże 2001 lub 2002 roku (Matrix Revisited). Zresztą gdyby był w tym czasie na DVD lepszy film, to z pewnością sprzedałby się lepiej.

Cytat:
Szkoda, że swoje kryteria stosujesz wybiórczo - spójrzmy więc na listę światową:

Box office wszechczasów doskonale znam... To, co nazywasz "stosowaniem wybiórczym" było dwoma losowo wybranymi filmami z czołówki.

Cytat:
O Titanicu się nie wypowiadam - nie znam, nie widziałem...

Gratuluję Uśmiech

Cytat:
Co do Potterów zapomniałeś dodać, że pewnie z 65% wpływów można spokojnie zapisać na konto rodziców, którzy na filmie może i spali, ale nie mogli puścić do kina swoich kilkuletnich dzieci bez opieki...

Owszem, ale nie 65% tylko jakieś 30-40. Raczej z jednym dzieckiem nie chodzi do kina dwóch rodziców.
W przypadku TPM będzie to także 3-40%. Dla Parku jurajskiego może 1%. TTT najlepszym i najbardziej ambitnym filmem w historii! Oh nie!
A tak poważnie to na TTT i FOTR (zwłaszcza) też sporo rodziców wyciągnięto wbrew woli.
Na Dwóch wieżach sam zresztą spałem, dodając 3$ do jego dochodów.
Powrót do góry
 
 
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lis 2001
Wpisy: 292
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 16-04-2003 00:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Vainamoinen napisał(a):
Na tym forum tylko i wyłącznie z Vainamoinenem.
Muszę być Spielbergiem, żeby mówić że PJ napisał kiepski scenariusz?

Rozumiem, pełna konspiracja... Z przymrużeniem oka

Cytat:
Co nie zmienie faktu, że interes w latach 1983-1997 także kręcił się rewelacyjnie.

Zapewne, ale nie w kinach i przydałyby się jakieś dane na poparcie tej tezy.

Cytat:

Zero analogii.

Do czego niby? Pokazuje, ze w tym roku liczbowo konkuruje tyle samo cykli filmowych co w poprzednim. Chyba, że się upierasz, żeby wrzucic tu równiez nieszczesnego T3. Wtedy jest jeden wiecej.

Cytat:

Film jest dziełem reżysera i on decyduje czy chce kręcić sequel. A bezpośredniej zależności to nigdzie się nie dopatrzysz...

Błąd. Decyduje wytwórnia, która ma wykupione prawa, a reżysera sobie wynajmuje. Chyba, że reżyser jest jednocześnie producentem i ma coś do powiedzenia.

Cytat:

To jest prawie dwukrotna różnica. A filmów które przekraczają 100 mln jest coraz, coraz więcej.

Bo są sukcesy i wielkie sukcesy kasowe - Spiderman oczywiście zalicza się do tych drugich.
Coraz więcej, bo to chyba normalne skoro filmów przybywa.

Cytat:
Witaj, wielki fanie Władcy Pierścieni. Tak wielki, że niedający się przekonać.

Do czego chcesz przekonywać kwestionując sukces filmowego LotR wbrew zestawieniom i śniąc (na razie) o potędze Matriksa, która ma zgnieść wszystkie filmy w tym roku?

Cytat:

Realną popularność DVD zyskało w USA parę lat wcześniej. A film wydany rewelacyjnie został w bodajże 2001 lub 2002 roku (Matrix Revisited). Zresztą gdyby był w tym czasie na DVD lepszy film, to z pewnością sprzedałby się lepiej.

Wszystko pięknie, ale nie masz racji parę lat wcześniej DVD było rozrywką bogatych, a portfel tytułów był bardzo ubogi - prawdziwą popularność DVD zyskało właśnie wtedy, gdy liczba sprzedawanych odtwarzaczy przekroczyła (lub zbliżyła się) do liczby sprzedawanych magnetowidów. Film wydano w 2000 roku i ze wzgledu na bogactwo dodatkow i opcji multimedialnych byl krazkiem wzorcowym.

Cytat:

Owszem, ale nie 65% tylko jakieś 30-40. Raczej z jednym dzieckiem nie chodzi do kina dwóch rodziców. A myślisz że na TTT to mało biednych rodziecili wyciągnięto?

Może przesadziłem... Przyznaję również, że naiwnie myślałem, że bilety dla dorosłych są dużo droższe od biletów dla dzieci. Byłem w błędzie. Krajowe multipkleksy stosują dla dzieci do lat 12 niemal równie bandyckie ceny, co w przypadku dorosłych... Na świecie może być więc nawet gorzej.

_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5902
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 16-04-2003 10:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dodam tylko jedno małe ale do waszej dyskusji. Uśmiech

Tom Goold napisał(a):
Vainamoinen napisał(a):
Tom Goold napisał(a):
(w samych Stanach) X-men 157 mln , Daredevil 100 mln, Batman 251 mln, Batman Returns 162 mln, Superman 134 mln... To oczywiście dużo mniej niż Spiderman 404 mln, ale jednak wciaz calkiem przyzwoicie. Jeśli w amerykanskim box office film przekracza magiczną setkę to trudno nazwac to porazka.


To jest prawie dwukrotna różnica. A filmów które przekraczają 100 mln jest coraz, coraz więcej.


Bo są sukcesy i wielkie sukcesy kasowe - Spiderman oczywiście zalicza się do tych drugich.
Coraz więcej, bo to chyba normalne skoro filmów przybywa.


Otóż kochani porównujecie nieporównywalne. Nie uwzględniacie bowiem mojego ulubionego czynnika czasu. To, że coraz więcej filmów przekracza granice 100 mln USD to nie tylko skutek wzrostu produkcji filmowej, ale także, a może przede wszystkim inflacji. Dlatego 100 mln przy filmach sprzed 10 lat to faktycznie znacznie więcej, a dokładnie dwa razy więcej. Co oznacza, że Batman (1989) z jego 251 mln to na dzisiejsze dolary około 500 mln, a Batman Returns (1992) to ok. 320 mln. A z Supermanem (1978) to juz w ogole wesolo. W tamtych czasach bowiem puszka Coli kosztowal najwyżej quartera (25 centów), dzisiaj jest co najmniem trzy razy droższa, czyli z nędznych 134 mln USD robi sie co najmniej 402 mln, i wtedy sukces Spidermana ani nie jest tak wielki ani specjalnie wyróżniający się.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lis 2001
Wpisy: 292
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 16-04-2003 10:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wiemy, wiemy wielce szanowny ML-u Uśmiech
Na listach, z ktorych korzystamy z Vainamoinenem jest wyraznie podane, ze przedstawione kwoty nie podlegaja zadnym przeliczeniom. Ale skoro nie przeszkadza to ich tworcom to dlaczego ma przeszkadzac nam?
Dla scislosci tez - jesli wchodzi do kina jakas nowa edycja np. Star Wars to zyski notowane sa na konto pierwowzoru.

_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
Vainamoinen
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 29 Lip 2002
Wpisy: 456



Wysłany: 16-04-2003 11:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tom Goold napisał(a):
Vainamoinen napisał(a):
Co nie zmienie faktu, że interes w latach 1983-1997 także kręcił się rewelacyjnie.

Zapewne, ale nie w kinach i przydałyby się jakieś dane na poparcie tej tezy.

Dokładnych danych nie podam, bo nie mam skąd je wziąć. Chodzi mi o sprzedaż różnego rodzaju komiksów, zabawek, książek i gadżetów związanych z SW.

Cytat:
Cytat:
Zero analogii.

Do czego niby? Pokazuje, ze w tym roku liczbowo konkuruje tyle samo cykli filmowych co w poprzednim. Chyba, że się upierasz, żeby wrzucic tu równiez nieszczesnego T3. Wtedy jest jeden wiecej.

Tylko, że w 2003 roku będą DWA Matrixy, dodatkowo promowane przez DZIEWIĘĆ filmów krótkometrażowych.

Cytat:
Cytat:

Film jest dziełem reżysera i on decyduje czy chce kręcić sequel. A bezpośredniej zależności to nigdzie się nie dopatrzysz...

Błąd. Decyduje wytwórnia, która ma wykupione prawa, a reżysera sobie wynajmuje. Chyba, że reżyser jest jednocześnie producentem i ma coś do powiedzenia.

Mówimy ciągle o Star Wars i LOTR i właśnie te filmy miałem na myśli pisząc powyższe zdanie. Mój błąd.

Cytat:
Do czego chcesz przekonywać kwestionując sukces filmowego LotR wbrew zestawieniom i śniąc (na razie) o potędze Matriksa, która ma zgnieść wszystkie filmy w tym roku?

Do tego, że LOTR nie w każdym roku musi być najbardziej kasowym filmem.

Cytat:
Wszystko pięknie, ale nie masz racji parę lat wcześniej DVD było rozrywką bogatych, a portfel tytułów był bardzo ubogi - prawdziwą popularność DVD zyskało właśnie wtedy, gdy liczba sprzedawanych odtwarzaczy przekroczyła (lub zbliżyła się) do liczby sprzedawanych magnetowidów. Film wydano w 2000 roku i ze wzgledu na bogactwo dodatkow i opcji multimedialnych byl krazkiem wzorcowym.

Ogólnie zgoda. Ale powtarzam: to nie dodatki decydują o popularności filmu. Gdyby w okolicy był lepszy obraz, także lepiej by się sprzedawał. Poza tym jeśli ktoś mający się za znawcę kina nie widział Matrixa (lub innego hitu, np. Titanica, to troszkę wstyd.

Cytat:
Przyznaję również, że naiwnie myślałem, że bilety dla dorosłych są dużo droższe od biletów dla dzieci. Byłem w błędzie. Krajowe multipkleksy stosują dla dzieci do lat 12 niemal równie bandyckie ceny, co w przypadku dorosłych... Na świecie może być więc nawet gorzej.

To akurat pozostawię bez komentarza.

Cytat:
Na listach, z ktorych korzystamy z Vainamoinenem jest wyraznie podane, ze przedstawione kwoty nie podlegaja zadnym przeliczeniom. Ale skoro nie przeszkadza to ich tworcom to dlaczego ma przeszkadzac nam?

Racja. Do czegoś box office wszechczasów musi się przydać Uśmiech

Cytat:
Dla scislosci tez - jesli wchodzi do kina jakas nowa edycja np. Star Wars to zyski notowane sa na konto pierwowzoru.

I słusznie, bo to przecież ten sam film. Swoją drogą ciekawe czy kiedyś powstanie wersja specjalna LOTRów.

Myślę, że ten temat został na razie wyczerpany. Consensusu raczej nie osiągniemy, pozostaje zatem czekanie do 15 maja i sprawdzenie wyników otwarcia Matrix Reloaded.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5902
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 16-04-2003 12:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Vainamoinen napisał(a):
Tom Goold napisał(a):
Do czego chcesz przekonywać kwestionując sukces filmowego LotR wbrew zestawieniom i śniąc (na razie) o potędze Matriksa, która ma zgnieść wszystkie filmy w tym roku?

Do tego, że LOTR nie w każdym roku musi być najbardziej kasowym filmem.

Ależ oczywiście, że nie musi. FOTR nie był, TTT był, a co będzie z ROTK, to sie jeszcze okaże.
A ponadto powiedzmy sobie szczerze, że najgorszy nawet wynik finansowy nie przeszkodzi miłośnikom filmowej wersji WP, zachwycać się nad nią, a najlepszy nawet wynik, nie stanie krytykom na przeszkodzie w wieszaniu na nim psów, olifantów i wszekiego innego badziewia. Super śmiech

Cytat:
I słusznie, bo to przecież ten sam film. Swoją drogą ciekawe czy kiedyś powstanie wersja specjalna LOTRów.


W USA juz puszczali w kinach FOTR w wersji z DVD.

Ponadto, jako nabywca DVD mam dziwnie, niemiłe przeczucie, że krótki czas po edycji DVD ROTK, dostaniemy kompletne wydanie wszystkich trzech części, z kolejnymi, wvcześniej nie prezentowanymi dodatkami i scenami.

Cytat:
Myślę, że ten temat został na razie wyczerpany. Consensusu raczej nie osiągniemy, pozostaje zatem czekanie do 15 maja i sprawdzenie wyników otwarcia Matrix Reloaded.

A więc do 15 maja. Spox

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lis 2001
Wpisy: 292
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 16-04-2003 14:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Vainamoinen napisał(a):
Dokładnych danych nie podam, bo nie mam skąd je wziąć. Chodzi mi o sprzedaż różnego rodzaju komiksów, zabawek, książek i gadżetów związanych z SW.

Teraz rozumiem. Z tym, że oczywiscie warto zaznaczyc dla tych, ktorym nie chce sie siegac do toplisty wszech czasow, ze nie ujmuje ona takich danych, podobnie jak dochodow z DVD, TV itd.


Cytat:

Tylko, że w 2003 roku będą DWA Matrixy, dodatkowo promowane przez DZIEWIĘĆ filmów krótkometrażowych.

Filmy krotkometrazowe sa dla zagorzalych fanow - wiekszosc i tak pewnie ich nie obejrzy. Oczywiscie wprowadzanie Matriksow w jednym roku jest bardzo ciekawe i bezprecedensowe. Sam jestem ciekaw co z tego wyjdzie. Ciekawe czy znajda sie konserwatysci, ktorzy oburza sie kontynuacjami i odsadza je od czci i wiary?

Cytat:

Do tego, że LOTR nie w każdym roku musi być najbardziej kasowym filmem.

Nie, nie musi. Z niezrozumialych wzgledow od razu przekreslasz RotK z gory zakladajac, ze Matriksy beda lepsze. Zobaczymy.

Cytat:
Ogólnie zgoda. Ale powtarzam: to nie dodatki decydują o popularności filmu. Gdyby w okolicy był lepszy obraz, także lepiej by się sprzedawał.

Nikt tu nie podwaza klasy samego filmu. Przeciwnie - "Matrix" byl pierwszym filmem na DVD jaki kupilem.

Cytat:

Poza tym jeśli ktoś mający się za znawcę kina nie widział Matrixa (lub innego hitu, np. Titanica, to troszkę wstyd.

Troszke to rozbrajajace co piszesz, ale generalnie rozumiem co chcesz powiedziec - jak widać jednak jestem żałosnym amatorem, a nieznajomość najbardziej kasowego filmu w historii to dobitnie potwierdza.
PS
"nie mam się za znawcę kina".

Cytat:

To akurat pozostawię bez komentarza.

Tak jak pisałem popełniłem błąd, a określenie "bandyckie" odnosi się do porównania cen w multipleksach polskich i czeskich.

Cytat:

I słusznie, bo to przecież ten sam film. Swoją drogą ciekawe czy kiedyś powstanie wersja specjalna LOTRów.

Ja też nie widzę w tym nic złego. Przeciwnie - film musi być niezły jeśli można na nim zarobić dwa a nawet trzy razy w kinie.

Cytat:

Myślę, że ten temat został na razie wyczerpany. Consensusu raczej nie osiągniemy, pozostaje zatem czekanie do 15 maja i sprawdzenie wyników otwarcia Matrix Reloaded.

No właśnie - do wyniku otwarcia możesz z góry doliczyć moje 18 zł, bo na pewno pójdę. Uśmiech

_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Film Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Temat: LotR: Wokół filmowej trylogii - porównania, prognozy (Strona 4 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.