Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Człowiek wiernego serca nieraz miewa krnąbrny język." Theoden, Władca Pierścieni


Temat: Erendis -ocena postaci (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nienor
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Lip 2003
Wpisy: 11
Skąd: z Wólki Kozodawskiej


Wysłany: 14-07-2003 10:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam wszystkich na forum Uśmiech.
mam wrażenie, że albo nie zauważacie w ogóle, albo za mało, że Aldarion działał cały czas nie tylko i nie do końca w ramach "pasjii", ale także broniąc krain Śródziemia w "konszachtach" z Gil-galadem. Założę się, że też strasznie tęsknił do Erendis, ale brał wszystko na siebie, nie usprawiedliwiał się - wg mnie to bardzo szlachetne. A ona siedziała w domu, wychowywała nieszczęsną Ankalime w obrzydliwym feminizmie i chodowała w sercu gorycz. Niedobrze, niedobrze. Oczywiście, z drugiej strony bardzo niesprawiedliwy byłby ten, kto w ogóle by Erendis nie usprawiedliwiał. Ale nie należy usprawiedliwiać jej za bardzo.
cała sytuacja kojarzy mi się z tymi opisanymi w "Trylogii": faceci przejeżdżają świat wszerz i wzdłuż dla dobra ojczyzny, a ich narzeczone wiernie czekajją i rzecz jasna kochają. A kiedy ofiara z prywaty została już złożona, dostają sprawiedliwą nagrodę. Fakt, że co innego narzeczona co innego żona, no i w ogóle Tolkien był chyba bardziej realistyczny.
No. To tyle Język

_________________
A w twoich włosach krew
A w twoich oczach krew
Na twoich rękach krew
Feanor, książę Noldorów
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 14-07-2003 17:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nienor napisał(a):
A ona siedziała w domu, wychowywała nieszczęsną Ankalime w obrzydliwym feminizmie i chodowała w sercu gorycz. Niedobrze, niedobrze.


Abstrahując od tematu. Zastanów się nad znaczeniem słów, jakie używasz Nic nowego Jestem przeciw

Słownik Wyrazów Obcych i Zwrotów Obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego napisał(a):

feministka zwolenniczka feminizmu, ruchu dążącego do polit. i społecznego równouprawnienia kobiet; por. sufrażystka; Women Liberation Movement.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Nienor
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Lip 2003
Wpisy: 11
Skąd: z Wólki Kozodawskiej


Wysłany: 15-07-2003 15:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel droga. Przecież w Europie zachodniej cały czas mamy feministki, mimo,że kobiety są tam już najzupełniej wyzwolone politycznie i społecznie. Istnieje też coś takiego jak mentalność feministyczna, duch feministyczny, mi całkowicie obcy, wręcz wrogi. A swoją drogą, to, że Ankalime została pierwszą królową też świadczy o jakichś prawach politycznych, kóre zostały osiągnięte. Śmiech
_________________
A w twoich włosach krew
A w twoich oczach krew
Na twoich rękach krew
Feanor, książę Noldorów
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 15-07-2003 16:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dodam tylko ze Feminizm nie dazy ku wyrafinowaniu spoleczenstwa o plci zenskiech i odrzucenie wszelkich kontaktow ze swiatem plci przeciwnej jak to robila Erendis w Emerie. Feminizm wrecz przeciwnie ma na celu rownoprawne zycie w spoleczenstwie meskim a nie siedzenie w domu izolowanym od swiata i "zawodowe" ( Jestem rozwalony ) wychowywanie dzieci.
Nienor napisał(a):

mam wrażenie, że albo nie zauważacie w ogóle, albo za mało, że Aldarion działał cały czas nie tylko i nie do końca w ramach "pasjii", ale także broniąc krain Śródziemia w "konszachtach" z Gil-galadem.

Hm... Nie bylabym tego tak pewna... Najpierw z czystej ciekawosci zglebial wiedze o srodziemiu... i dopiero gdy Gil-Galad poprosil go o pomoc zajal sie "konszachtami". Co prawda bronil lud od napasci ale wiecej sily pokladaw w budowe przystani. Aha... Zauwaz ze po otrzymaniu listu od Gil-Galada Meneldur przekazal Aldarionowi Korony by mogl czynic jak mu podpowiada sumienie i rozum, choc nie zgadzal sie z dycyzja syna...

Nienor napisał(a):
Oczywiście, z drugiej strony bardzo niesprawiedliwy byłby ten, kto w ogóle by Erendis nie usprawiedliwiał. Ale nie należy usprawiedliwiać jej za bardzo.

To samo mozna powiedziec o Aldarionie. Wartaloby przeczytac dokladniej temat i wtedy wyrafinowaloby sie ogolne zdanie iz wina Erendis i Aldariona jest rowna.

AFAIR: patrz moj podpis wieeeeeeeeeelgachny uśmiech ... I to jest prawdziwa milosc Miłość, Zakochanie

_________________
"Jestesmy odpowiedzialni za tych, ktorych oswoilismy"- A. de S-Ex.
Pozdrawiam Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
Meril Turingi
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Cze 2009
Wpisy: 95



Wysłany: 26-05-2010 11:41    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oj oj oj Zdziwienie Jak można tak surowo oceniać biedną, nieszczęśliwą Erendis?

Nie dziwię się, że czas i chwila obecna mają dla niej tak wielkie znaczenie, przecież pochodzi z rodu który nie jest tak długowieczny jak jej męża.

Cytat:
Zestarzeję się, zanim ty zostaniesz królem


Cytat:
Nierówne są nasze lata, a ty nie wrócisz mi ich, gdy ponownie zawiniesz do portu. Krótsze mi życie pisane. Moja młodość ucieka, a gdzież są dzieci, gdzież twój następca? Od nazbyt dawna i nazbyt często chłodnym pozostaje nasze łoże


Myślę, że u podstawy wszystkich kłopotów tego małżeństwa legło to, że Erendis była obdarzona krótszym żywotem. Nieodpowiedzialny Aldarion łamie swe obietnice, zamiast spędzić w podróży rok zabawia tam sześć lat! Już jako małżonek opuszcza żonę i czteroletnią córeczkę, obiecując, że powróci za dwa lata a wraca, gdy ona ma lat dziesięć! Przecież dla Ancalime to już zupełnie obcy człowiek, jak można pokładać w nim zaufanie? Nic dziwnego, że w Numenorze potępiano go i uważano, że niegodnie obszedł się z Erendis, zwłaszcza, że Numenorejczycy, podobnie jak Eldarowie, unikali posiadania potomstwa, jeśli małżonkom groziło rozstanie obejmujące okres kilku lat następujących po narodzinach dziecka. Jeśli wziąć pod uwagę numenorejskie podejście do sprawy dorastania i wychowywania dzieci, to Aldarion zbyt szybko opuścił dom po przyjściu na świat córki.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Beren i Lúthien, Dzieci Hurina oraz Niedokończone Opowieści Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Erendis -ocena postaci (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.