Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Prawda miewa skrzywione oblicze, jeśli na nią patrzą fałszywe oczy." Gandalf, Władca Pierścieni


Temat: TTT - najgorsza scena w filmie? (Strona 6 z 7)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Jaka scena z filmu "Dwie wieże" jest Twoim zdaniem najgorsza?
Legolas zjeżdżający na tarczy po schodach
22%
 22%  [ 34 ]
Legolas wskakujący na konia w galopie
14%
 14%  [ 22 ]
Gandalf doganiający miecz i walący Barloga po głowie
7%
 7%  [ 12 ]
Koń Brego budzący i ratujący Aragorna
9%
 9%  [ 15 ]
Bekający Gimli
7%
 7%  [ 12 ]
Frodo "oddający" pierścień Nazgulowi
11%
 11%  [ 17 ]
Płacząca Arwen: "kocham cię tato"
9%
 9%  [ 15 ]
'Maratończyk' z pochodnią w Helmowym Jarze
7%
 7%  [ 12 ]
"Egzorcyzmy" na Theodenie i bójka w Złotym Dworze
7%
 7%  [ 11 ]
Szarża Gandalfa i Eomera po stromiźmie
1%
 1%  [ 2 ]
Walka na moście prowadzącym do Helmowego Jaru
1%
 1%  [ 2 ]
Oddano głosów : 154

Autor Wiadomość
Morag
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 22 Maj 2008
Wpisy: 4



Wysłany: 17-07-2010 21:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Racja, całe mnóstwo niepotrzebnych tudzież nielogicznych scen, wybrałam Legolasa i tarczorolkę, bo naprawdę mnie rozbawiła - a był to śmiech ochrypły i ponury. I wspomniana lawina czaszek - choć jedynie w wersji rozszerzonej, o ile mnie pamięć nie myli - kiepski żart. Trudna ankieta!
_________________
"Wojna jest nieuchronna, skoro trzeba bronić życia, ale nie kocham lśniącego miecza za ostrość, strzały za jej chyżość ani żołnierza za wojenną sławę. Kocham tylko to, czego bronią miecze, strzały i żołnierze: kraj ludzi z Númenoru."
Powrót do góry
 
 
Niofo
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Cze 2011
Wpisy: 180



Wysłany: 22-06-2011 08:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mi osobiście nie podobał się aktor, jaki grał Froda i automatycznie nie podobała mi się większość scen z nim (na szczęście marnego aktora Froda nadrabiali genialni Sam i Smeagol). A a'propos przekozaczonych scen Legolasa - w końcu był elfem, nie? Ja na przykład nie wyobrażam sobie elfa zbiegającego po schodach w Helmowym Jarze. Chociaż lepiej by wyszło, gdyby zamiast deskorolkować po prostu zeskoczył Urukom na głowę. Tez by było po elfiemu, ale mniej przekozaczone, więc łatwiej byłoby to przełknąć (natomiast to, jak ubił mumakila na polach Plennoru, a potem stwierdzenie Gimliego "To się liczy jako jeden!" to było mistrzostwo =D Jedna z moich ulubionych scen)
Powrót do góry
 
 
Legolas 2931
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 17 Paź 2011
Wpisy: 106
Skąd: zewsząd i z nikąd; jestem mafią wołomińską!
Nieobecny(a): zdecydowanie (a). Zazwyczaj duchem

Wysłany: 14-03-2012 18:08    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisała
Cytat:
Mi w ankiecie brakuje tych bzdur z lawiną czaszek - imo chyba najgłupsza z niepotrzebnych scen.


Tak, to była bzdura, ale w Powrocie Króla


Legolas zjeżdżający na tarczy po schodach

Wg. mnie to było po prostu śmieszne! Strasznie w stylu hollywoodzkim i robi z Legolasa takiego pomysłowego i odważnego, bo zjeżdża na desce wg. własnego pomysłu w orków z włóczniami skierowanymi w niego (taa... a kto w książce krzyczał z przerażeniem ,,Balrog!'' Ble Ble ;D ).

Legolas wskakujący na konia w galopie


Okropne, ale jakoś się zniesie.

Gandalf doganiający miecz i walący Barloga po głowie

Też się zniesie, chociaż z nie mniejszym trudem niż Legolasa.

Koń Brego budzący i ratujący Aragorna


Jak to zobaczyłam, to pomyślałam, że nie powie ,,Brego...'' Tylko ,,Arwen...'' Język

Bekający Gimli

Obrzydliwe, nie podobał mi się w ogóle ten konkurs picia w Edoras

Frodo "oddający" pierścień Nazgulowi

Według mnie najgorsze (to chyba niezbyt oryginalne). Pokazał wszystkim Pierścień, a oni uprzejmie udają, że niczego nie widzieli, oprócz szlachetnego Faramira, który ich puszcza wolno!!! wściekły Osgiliath było chyba jednym z najgłupszych części filmu.

Płacząca Arwen: "kocham cię tato"

Jestem przeciw Po prostu mi kompletnie nie pasuje do postaci.

'Maratończyk' z pochodnią w Helmowym Jarze

Do tego nie mam żadnych zastrzeżeń.

"Egzorcyzmy" na Theodenie i bójka w Złotym Dworze

Strasznie mnie to ubawiło. Theoden miotający się w fotelu Super śmiech

Szarża Gandalfa i Eomera po stromiźmie

Pierwszy odruch: ,,A te konie to się na siebie nie pozsuwały po takiej stromiżnie? W błocie w dodatku?''

Walka na moście prowadzącym do Helmowego Jaru

Nie mam zastrzeżeń.

_________________
A ja będę twym traktorem
Co zawiezie cię na pole

~Nindë
---
Kham wciąż żyje!
---
Szczerba Maglora - bo LOS tak chciał
Powrót do góry
 
 
Caranthir.
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Lut 2012
Wpisy: 143
Skąd: Pochodzę z Ankh-Morpork, choć urodziłem się tutaj


Wysłany: 15-03-2012 17:26    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jakie to trudne! Wszystko stąd jest idiotycznymi i najgorszymi scenami, ale zdecydowałam się na to uratowanie Aragorna przez Brego. Szkoda,że nie ma tej sceny jak Aragorn spada ze skały Oh nie! , ale ta jest od razu po tamtej i też jest tak samo bezsensowna. Jak to zobaczyłam to po prostu... Jaki normalny koń ratuje ludzi w taki sposób? Biedny konik, musieli go trenować do ekranizacji. Język



_____________________________

,,Dość tego! Jakim prawem synowie Finarfina kręcą się tam i siam, żeby swoje bajdy pleść temu Ciemnemu Elfowi w jego jaskiniach? Król im pozwolił rokować z Thingolem w naszym wspólnym imieniu? Prawda, są w Beleriandzie, niech wszakże nie zapominają, że ojcem ich jest władca Noldorów, chociaż matka pochodzi z obcego szczepu.'' Super śmiech
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 17-05-2015 00:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Frodo oddający pierścień Nazgulowi - mało że kłóci się z duchem/klimatem/logiką książki to jeszcze strasznie się dłuży. Nie lubię w ogóle tych scen w Osgiliath - stworzone tylko po to, żeby przeciągnąć film na siłę. Nie lubiłam tych scen od początku, zanim sięgnęłam po książki.

Jeśli chodzi o wyczyny Legolasa i Gandalfa doganiającego miecz - typowe Hollywood, na szczęście te momenty są na tyle krótkie że można je zignorować.

Sceny z Arweną - to co powyżej, czyli niepotrzebne rozciąganie akcji. Najbardziej denerwują mnie wszystkie sceny z Arweną w wersji "omdlewająco-płaczliwej". Pogadanka Elronda OK, ale zamiast wyjeżdżania i zawracania Arweny z drogi na Zachód mogli tylko zrobić że ma wizję przyszłości jeszcze będąc w domu i nigdzie nie wyjeżdża (np. dyskusja z tatuśkiem na temat wizji przyszłości i ich interpretacji). Samo wetknięcie tego wątku do filmów mi nie przeszkadza, ale mogli zrobić to zgrabniej i w mniej rozlazły sposób. Na szczęście muzyka w tych momentach jest tak piękna, że odwraca moją uwagę od niezbyt udanej kreacji postaci Arweny (oprócz FOTR - tam chociaż ma jakiś charakter, nawet troszeczkę przypomina o Lúthien) oraz lolfów z Rivendell (ci z Lorien wyglądają nawet znośnie)
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 25-05-2015 16:20    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeśli chodzi o dodane wątki w TTT, bo tu jest ich najwięcej:
Najważniejsze: zamiast niepotrzebnego włóczenia się po Osgiliath można byłoby spokojnie dać sceny z Minas Morgul, Szelobą i wieżą na Cirith Ungol - które przecież były w książkowych "Dwóch Wieżach", dlaczego więc przepchnięto je do "Powrotu Króla"? Jakby dać je tu, gdzie być powinny końcówka TTT dużo mocniej trzymałaby w napięciu i druga część ekranizacji nie byłaby tylko nużącym i niezbyt lubianym "łącznikiem" miedzy FotR i RotK.
Poza tym ostatni film byłby mniej chaotyczny i zmieściłoby się w nim jeszcze kilka chamsko pominiętych wątków (Eowina i Faramir, Domy Uzdrowień, oraz rzeczy, które nawet nie zostały nakręcone a powinny być).

Jest to uzasadnienie wyboru z powyższego posta po ponownym obejrzeniu filmów: uważam sekwencję z Hobbitami w Osgiliath za "źródło wszelkiego zła" czyli najgorszy fragment nie tylko TTT, ale i całej adaptacji Władcy Pierścieni. Pomimo tego, że upadek ze skały i wątek z Brego zaliczam do tej samej kategorii, to wątek "Historii Aragorna i Arweny" sam w sobie nie jest u mnie nawet na podium najgorszych dlatego, że nie jest zupełnie wyssany z palca i ma jakieś tam podstawy chociaż w Dodatkach a nie w samej powieści (nie licząc wyżej wymienionych scen). W tym przypadku mamy dobry pomysł ale kiepskie wykonanie (oprócz FotR, gdzie jest to zrealizowane według mnie całkiem fajnie).
Powrót do góry
 
 
Turambar II
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 18 Wrz 2012
Wpisy: 155
Skąd: Dor-lómin


Wysłany: 26-05-2015 09:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ErienTulcawende napisał(a) (zobacz wpis):

Najważniejsze: zamiast niepotrzebnego włóczenia się po Osgiliath można byłoby spokojnie dać sceny z Minas Morgul, [...] uważam sekwencję z Hobbitami w Osgiliath za "źródło wszelkiego zła" czyli najgorszy fragment nie tylko TTT, ale i całej adaptacji .


Możliwe, że sceny te nie są nasycone akcją i potrafią czasami przynudzać. Jednakże wydają mi się one nie mniej ważne od wielu innych. To w filmowym Oshiliath Faramir dowiaduje się prawdy, nie tylko o swoim ukochanym bracie, ale także o naturze samego Pierścienia. Także, te sceny nie są zapychaczami miejsca lub też czasu widza, ale też wnoszą do fabuły. Sam uświadamia Faramira jak niebezpieczny i zdradziecki jest ów klejnot Saurona. Tym samym, ku nieświadomości samego Faramira, Sam "ratuje" mu życie, tłumacząc, że Pierścień doprowadziłby go tak samo jak brata to obłąkania. Ta właśnie nudna scena "włóczenia się po Osgiliath" ukazuję doskonale różnice między filmowymi braćmi. Faramir wydaje się być osoba, która najpierw pomyśli zanim coś zrobi - wysłuchał tego co mu Sam nagadał, podjął decyzję i wypuścił hobbitów.
Zamieszczam cytat, żeby nie było, że wziołem to z sufitu Język :
Cytat:
You want to know what happened to Boromir? Do you want to know why your brother died? He tried to take the Ring from Frodo, after swearing an oath to protect him! He tried to kill him! The Ring drove your brother mad.


Inna sprawa: to właśnie w Osgiliath ma miejsce rozmowa Sama z Frodem, która (wg mnie) jest jedną z mhm ładniejszych?
Rozmowa w Osgiliath

_________________
End? No, the journey doesn't end here. Death is just another path... One that we all must take. The grey rain-curtain of this world rolls back, and all turns to silver glass...
Powrót do góry
 
 
ErienTulcawende
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Sty 2015
Wpisy: 133
Skąd: Amon Ereb
Nieobecny(a): pochłonięta robotą....

Wysłany: 26-05-2015 12:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Turambar II napisał(a) (zobacz wpis):
ErienTulcawende napisał(a) (zobacz wpis):

Najważniejsze: zamiast niepotrzebnego włóczenia się po Osgiliath można byłoby spokojnie dać sceny z Minas Morgul, [...] uważam sekwencję z Hobbitami w Osgiliath za "źródło wszelkiego zła" czyli najgorszy fragment nie tylko TTT, ale i całej adaptacji .


Możliwe, że sceny te nie są nasycone akcją i potrafią czasami przynudzać. Jednakże wydają mi się one nie mniej ważne od wielu innych. To w filmowym Oshiliath Faramir dowiaduje się prawdy, nie tylko o swoim ukochanym bracie, ale także o naturze samego Pierścienia. Także, te sceny nie są zapychaczami miejsca lub też czasu widza, ale też wnoszą do fabuły. Sam uświadamia Faramira jak niebezpieczny i zdradziecki jest ów klejnot Saurona. Tym samym, ku nieświadomości samego Faramira, Sam "ratuje" mu życie, tłumacząc, że Pierścień doprowadziłby go tak samo jak brata to obłąkania. Ta właśnie nudna scena "włóczenia się po Osgiliath" ukazuję doskonale różnice między filmowymi braćmi. Faramir wydaje się być osoba, która najpierw pomyśli zanim coś zrobi - wysłuchał tego co mu Sam nagadał, podjął decyzję i wypuścił hobbitów.
Zamieszczam cytat, żeby nie było, że wziołem to z sufitu Język :
Cytat:
You want to know what happened to Boromir? Do you want to know why your brother died? He tried to take the Ring from Frodo, after swearing an oath to protect him! He tried to kill him! The Ring drove your brother mad.


Inna sprawa: to właśnie w Osgiliath ma miejsce rozmowa Sama z Frodem, która (wg mnie) jest jedną z mhm ładniejszych?
Rozmowa w Osgiliath


Wymienione przez Ciebie sceny dałoby się dodać bez konieczności ciągnięcia dwóch głównych bohaterów do Osgiliath (oczywiście samo miasto może się pojawiać np. w retrospekcjach, tak jak to jest w wersji rozszerzonej). Rozmowa zawierająca powyższy cytat akurat chyba nie miała miejsca w Osgiliath. Rozmowa Froda i Sama faktycznie ładna, ale też nie jest do tego potrzebne to całe nadkładanie drogi.
Poza tym z pewnością niepotrzebna jest zaznaczona przeze mnie scena z Nazgulem.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Temat: TTT - najgorsza scena w filmie? (Strona 6 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.