Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Avallone zniknęła z ziemi, Aman został zabrany gdzieś daleko i nie można ich znaleźć w świecie dzisiejszych ciemności. Niegdyś wszakże były, a więc ciągle są w swej prawdziwej postaci, będąc częścią takiego świata, jaki został pierwotnie zaplanowany." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Czy Nazgule wykonałyby misję nad otwartą wodą? (Strona 1 z 1)

  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dexter
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 08 Gru 2002
Wpisy: 5
Skąd: Silmarien (Katowice)


Wysłany: 05-03-2003 18:27    Temat wpisu: Czy Nazgule wykonałyby misję nad otwartą wodą? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No właśnie, ostatnio na pewnym forum pewna grupka schodząc z tematu "jakie to TTT jest brzydkie", zaczęła tworzyć wizję splugawionego Śródziemia w filmie (efekt porażki w Wojnie o Pierścień), zakończonego sceną jak to "Nazgûle zatapiają statki Elfów płynących do Valinoru".

I stąd moje pytanie: skoro Upiory bały się wody jak ognia (wiem, dziwne to porówanie - nie bierzcie go może zbyt dosłownie Z przymrużeniem oka), to czy takie zadanie na pełnym morzu nie wydaje się nielogiczne? Czy mieli by jakieś szanse powodzenia w kontakcie ze strzałami z elfich łuków? A może wogóle by nie wylecieli? Jak wam się wydaje?

_________________
I amar prestar aen,
han mathon ne nen,
han mathon ne chae
a han noston ne 'wilith...
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 05-03-2003 19:30    Temat wpisu: Re: Czy Nazgule wykonały by misję nad otwartą wodą? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Odpowiem niegrzecznie, czyli pytaniem: A jak Nazgule reagowały na widok Glorfindela?
_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Haletha
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 11 Sty 2003
Wpisy: 242
Skąd: Szałasik w warszawskim kącie Brethilu ;)


Wysłany: 05-03-2003 19:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jeśliby siły ciemności wygrały wojnę o Pierścień Płacz 3 , to myślę, że nie byłoby nic co mogłoby powstrzymać je przed ostatecznym zniszczeniem Śródziemia i jego mieszkańców głową w mur . Sauron odzyskawszy pełnię swoich sił stałby się wszechmocny Balrog i - jeśli idzie o działania na morzu - mógłby np. stworzyć jakieś monstra złościć się, pokazywać kły coś strasznego... , które zatopiłyby statki Elfów niczym papierowe łódeczki! Widziały gały co brały Nie sądzę, żeby woda miała być dla Władcy Ciemności jakąkolwiek przeszkodą Nie Nie - wystarczy wspomnieć strażnika Szeloba w jeziorze przed bramą Morii. Okazałby się zapewne nędznym robakiem przy tym, co zgotowałby Śródziemiu zwycięski Sauron. Ooooo
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 05-03-2003 20:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pani Haletha napisał(a):
Jeśliby siły ciemności wygrały wojnę o Pierścień Płacz 3 , to myślę, że nie byłoby nic co mogłoby powstrzymać je przed ostatecznym zniszczeniem Śródziemia i jego mieszkańców głową w mur . Sauron odzyskawszy pełnię swoich sił stałby się wszechmocny Balrog


Wszechmocny. Sorry Sauron jest tylko Majarem. Wszechmocny jest tylko Eru. Stałby sie potężny, ale nawet z pierścieniem nie był nie zwyciężony. W końcu kiedy został powalony u schyłku II Ery, mial swój pierścień na palcu. Owszem nie byłoby militarnej i politycznej potęgi dość silnej by mu się przeciwstawić, ale to zupełnie co innego.

Cytat:
i - jeśli idzie o działania na morzu - mógłby np. stworzyć jakieś monstra złościć się, pokazywać kły coś strasznego... ,

A gdzie masz przykład, że Sauron coś - "stworzył"?

Cytat:
które zatopiłyby statki Elfów niczym papierowe łódeczki! Widziały gały co brały Nie sądzę, żeby woda miała być dla Władcy Ciemności jakąkolwiek przeszkodą Nie Nie - wystarczy wspomnieć strażnika Szeloba w jeziorze przed bramą Morii. Okazałby się zapewne nędznym robakiem przy tym, co zgotowałby Śródziemiu zwycięski Sauron. Ooooo


Szczerze wątpię. Nie wiemy, kto był twórcą Strażnika. Juz prędzej Morgoth niz Sauron, ktorego przyrodzona moc była nieporównanie mniejsza. Raczej podejrzewam, że pozowoliłby Quendim uciec do Valinoru. Z jego punktu widzenia ucieczka Elfów była idealnym rozwiązaniem. Tych co by nie chcieli uciekać, zniszczył by w wojnie i tyle. Żadnych potworów i cudów.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Haletha
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 11 Sty 2003
Wpisy: 242
Skąd: Szałasik w warszawskim kącie Brethilu ;)


Wysłany: 05-03-2003 21:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał:
Cytat:
A gdzie masz przykład, że Sauron coś - "stworzył"?

O.K. Może nie mam przykładu ze coś stworzył, ale jako Majar - taki jak Gandalf, czy Saruman - bez trudu mógłby coś wychodować. Nie dam głowy, czy wychodowanie Uruk-Hai to szczyt możliwości Majara.


Cytat:
Nie wiemy, kto był twórcą Strażnika. Juz prędzej Morgoth niz Sauron, ktorego przyrodzona moc była nieporównanie mniejsza. Raczej podejrzewam, że pozowoliłby Quendim uciec do Valinoru. Z jego punktu widzenia ucieczka Elfów była idealnym rozwiązaniem. Tych co by nie chcieli uciekać, zniszczył by w wojnie i tyle. Żadnych potworów i cudów.

Bardzo możliwe, że to "dziecko" Morgotha. Co do pozwolenia na ucieczkę Elfów, to nie oczekiwałabym od niego takiej wspaniałomyślnosci. Jeśliby mu rzeczywiście zależało TYLKO na zawładnięciu Śródziemiem, to po co by mu było np. niszczenie Dwóch Drzew. Obawiam się, że znowu próbowałby uderzyć na Valinor, jakkolwiek teoretycznie nie miałby szans wobec faktu, że miałby przeciwko sobie Valarów i Eru. Z pewnością znowu by przegrał, ale ani jedna z wcześniejszych wojen nic go pod tym względem nie nauczyła - widać żądza władzy i szerzenia zagłady jest w nim większa niż rozsądek.
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 05-03-2003 21:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pani Haletha napisał(a):
Jeśliby mu rzeczywiście zależało TYLKO na zawładnięciu Śródziemiem, to po co by mu było np. niszczenie Dwóch Drzew. Obawiam się, że znowu próbowałby uderzyć na Valinor, jakkolwiek teoretycznie nie miałby szans wobec faktu, że miałby przeciwko sobie Valarów i Eru. Z pewnością znowu by przegrał, ale ani jedna z wcześniejszych wojen nic go pod tym względem nie nauczyła - widać żądza władzy i szerzenia zagłady jest w nim większa niż rozsądek.


Ekhm, mam wrażenie że kogoś tu mylisz.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)

Temat: Czy Nazgule wykonałyby misję nad otwartą wodą? (Strona 1 z 1)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.