Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Głupcem jest ten, kto wchodzi w układy z Morgothem." Hurin, Silmarillion


Temat: Ulubiona scena z Hobbita (Strona 1 z 11)

Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
BusteR
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 02 Lut 2003
Wpisy: 10
Skąd: Kraków


Wysłany: 19-02-2003 13:24    Temat wpisu: Ulubiona scena z Hobbita Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jetem ciekaw ktora scena w ksiazce najbardziej sie wam spodobala ?? a ktora najmniej ?? Mnie osobiscie najbardziej podoba sie spotkanie z Bilba z Golumem. Moment ktory mi sie nie podoba............................. BRAK Uśmiech
_________________
p0zdr4w!am


Ostatnio zmieniony przez BusteR dnia 20-02-2003 12:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
elfy
Administrator


Dołączył(a): 20 Wrz 2001
Wpisy: 1145
Skąd: 010101


Wysłany: 19-02-2003 15:29    Temat wpisu: Re: Ulubiona scena z Hobbita ??? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

BusteR napisał(a):
Mnie osobiscie najbardziej podoba sie spotkanie z Golumem.

Dlaczego?

takie wpisy pójdą albo do PRK albo do kosza

_________________
"Sprawiedliwość jest dobra i nie pragnie dalszego zła, lecz może sprawić, że zło już uczynione działa nadal i nie powstrzyma go przed wydaniem owocu smutku"
Manwë
Powrót do góry
 
 
Dis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Paź 2002
Wpisy: 214
Skąd: Kraków


Wysłany: 19-02-2003 17:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mnie się podoba cała ta historia z Mroczną Puszczą. Uwięzienie krasnoludów, a potem ich ucieczka. Z początku trochę mnie to zaskoczyło, że dobre w zasadzie elfy mogą kogoś uwięzić tak po prostu. Ta niejednoznaczność właśnie mi się podoba. Fakt, że nie wszystko jest czarno-białe. No i oczywiście działania Bilba - jak wyciąga elfowi klucze, a później wkłada je spowrotem do kieszeni nie chcąc robić mu dodatkowych kłopotów. To wszystko dość zabawne. Drugi moment to negocjacje w sprawie podziału skarbów. Znów podoba mi się ze względu na niejednoznaczność i wskazanie, że nic nie jest czarno-białe.
_________________
Oto życie: zaufaj komuś, a zostaniesz zdradzony. Nie zaufaj, a sam siebie zdradzisz.
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 19-02-2003 17:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dis mnie uprzedzila... Język
Tez najbardziej cenie sobie scene ucieczki z Lesnego Palacu, kiedy to Bilbo upycha krasnoludy do beczek (i potem, kiedy ich wyjmuje Pserwa )
No i jeszcze przemowa Barda do strzaly Jestem rozwalony
Cytat:
- Strzało! - rzekł łucznik. - Czarna strzało! Zachowałem cię na ostatek.
Nigdy jeszcze mnie nie zawiodłaś i zawsze znajdowałem cię z powrotem.
Dostałem cię od ojca, on zaś miał cię po swoich dziadach.
Musiala byc juz niezle przytepiona Jestem rozwalony po tylu latach uzywania, a mimo to
Cytat:
taki miała rozpęd, że schowała się w nim cała, z grotem, z
drzewcem i piórkiem
Uśmiech Saurona ;D
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Oski
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 31 Gru 2002
Wpisy: 28
Skąd: Gdynia


Wysłany: 19-02-2003 17:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Najbardziej podobała mi się scena z trollami. Była po prostu zabawna, a i Gandalf po raz pierwszy popisał się sprytem. Całe spotkanie w chatce Bilba też mi się podobała. Trzeci z fajnych momentów to walka ze smokiem i śmierć poczwary - dobro tryumfuje Super śmiech , bard okazuje się doskonałym łucznikiem, i ogólnie wszystko jest fajnie.
_________________
No sign of life did flicker
In floods of tears she cried
"All hope's lost it can't be undone
They're wasted and gone"

www.forum.narilvatar.prv.pl
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 20-02-2003 10:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moja ulubiona scena z Hobbita to rozmowa Bilba ze Smaugiem Love Po prostu cud, miód i orzeszki Język
Cytat:
"Stary Smaug zmęczył się i śpi - pomyślał. - Widzieć mnie nie może, a nie usłyszy też na pewno. Głowa do góry, Bilbo!"
Bilbo zapomniał czy może nigdy nie słyszał o doskonałym węchu smoków i o tym, że umieją spać z jednym okiem czujnie otwartym, jeśli podejrzewają niebezpieczeństwo.

Oczywiście zaraz potem następuje popisowy opis Smauga, który wcale nie śpi, tylko czeka na "gościa" Elfik Napięcie rośnie Jestem za
Cytat:

- No coż, złodziej! Czuję cię nosem, odróżniam twój zapach. Słyszę twój oddech. Chodź no bliżej. Proszę bardzo, nie żałuj sobie, jest tu wszystkiego dość, nawet za wiele.

Uwielbiam ironię w wydaniu Jego Magnificencji Love
Okazuje się za chwile, ze Smaug Złoty jednak trafił na równego sobie: Spox Jestem za
Cytat:
Ale Bilbo nie był takim nieukiem w zakresie wiedzy o smokach, żeby mu uwierzyć; jeśli Smaug na to liczył, grubo się zawiódł. Ble Ble ;D
- Dziekuję ci, o Smaugu Groźny! - odpowiedział. - Nie przyszedłem po prezenty. Chciałem tylko przyjrzeć ci się i sprawdzić, czy naprawdę jesteś tak wspaniały, jak głoszą legendy. Bo nie wierzyłem legendom. - A teraz wierzysz? - spytał smok mile połechtany pochlebstwem, choć nie brał wcale komplementów za dobrą monetę.
- Doprawdy, pieśni i legendy bledną wobec rzeczywistości, o Smaugu, pierwsza i najgorsza plago świata! - odparł Bilbo.

Te komplementy każdy zły charakter zwaliłyby z nóg Z przymrużeniem oka Język Więc nie dziwota, ze smok odpowiada:
Cytat:
-Jak na złodzieja i łgarza jesteś bardzo dobrze wychowany - powiedział smok.

No a potem zaczyna się już prawdziwa perełka Love Love Love
Popis wybiegów i chytrości Bilba i przewrotności Smauga:
Cytat:
- Widzę, że znasz moje imię, ale ja nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek spotkał twój zapach. Ktoś jest i skąd przybywasz, jeśli wolno zapytać?
- Wolno, oczywiście. Przybywam spod Pagórka, a droga moja wiodła nad górami i pod górami. Również przez powietrze. Jestem ten, który chodzi po świecie niewidzialny.
- W to uwierzę bez trudu - rzekł Smaug. - Ale to chyba nie jest imię, którego zazwyczaj używasz?
- Jestem znalazcą tropów, przecinaczem pajęczyn, posiadaczem ostrego żądła. Wybrano mnie ze względu na szczęśliwą liczbę.
- Piękne tytuły! - szyderczo mruknął smok. - Ale nawet szczęśliwe numery nie zawsze wygrywają.
- Jestem ten, który żywcem grzebie przyjaciół i tropi ich, a potem znów żywych wyciąga z wody. Pochodzę z dna worka, ale nikomu nie udało się nakryć mnie workiem.
- To już brzmi nieprawdopodobnie - zaśmiał się zgryźliwie Smaug. - Jestem przyjacielem niedźwiedzi i gościem orłów, zdobywcą pierścienia i wybrańcem szczęścia. Jestem też mistrzem w jeździe na baryłce - ciągnął dalej hobbit, bawiąc się tą grą w zagadki. - To już lepsze - powiedział Smaug - ale nie daj się zbytno ponosić fantazji.


I wreszcie następuje mój absolutnie ulubiony cytat z Hobbita:
Cytat:

Tak właśnie, a nie inaczej należy rozmawiać ze smokami, jeśli ktoś nie chce wyjawić swojego imienia (bo tak dyktuje rozum) Elfik , ale nie chce też rozwścieczyć przeciwnika jawną odmową (co również dyktuje rozum) Super śmiech . Żaden smok w świecie nie oprze się urokowi zagadek i każdy straci sporo czasu próbując je rozwiązać. Wielu powiedzeń Bilba smok ani w ząb nie rozumiał (ale ty, mam nadzieję, wszystko zrozumiałeś, bo znasz przygody, które hobbit miał na myśli), ale łudził się, że zrozumiał dość, i radował się złośliwie w głębi swego czarnego serca.


No i uwielbiam pasjami Love Miłość Język ten moment:
Cytat:
Biedny Bilbo nie mógł tego dłużej wytrzymać. Przy słowach: "Kto wie... może nikt z nas żywy nie wróci" - Bilbo poczuł, że z jego żołądka podnosi się w górę aż do gardła okropny krzyk, który też zaraz wyrwał mu się z ust, niby gwizd lokomotywy wyjeżdżającej z tunelu. Gandalf zapalił niebieskie światło na końcu swej czarnoksięskiej różdżki i w tym magicznym blasku wszyscy ujrzeli, że biedny mały hobbit klęczy na dywanie przed kominkiem i dygoce jak galareta. Wtedy Bilbo padł plackiem, wykrzykując raz po raz: "Piorun mnie trafił, piorun mnie trafił!" Nic więcej przez długi czas nie mogli od niego wydobyć. Podnieśli go więc i położyli na uboczu, na kanapie w salonie, postawili kieliszek wina w zasięgu jego ręki i wrócili do narady nad swymi ciemnymi sprawami.
- Ten malec łatwo wpada w zapał - rzekł Gandalf, gdy wszyscy znów siedzieli przy stole. - Miewa takie dziwne ataki, ale to zuch nad zuchy, w razie czego będzie się bił jak smok. maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa

Zawsze umieram wtedy ze śmiechu Miłość Super śmiech Super śmiech Super śmiech Super śmiech Super śmiech Miłość

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Elanor
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 13 Sty 2002
Wpisy: 365
Skąd: Lublin


Wysłany: 20-02-2003 20:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Prawdopodobnie ulubioną moja sceną z Hobbita jest "wprowadzanie" się kompanii do domu Beorna i gandalfowy fortel, by zjednać sobie sympatię gospodarza.
Cytat:
Wielkie nieba! - mruknął Beorn - Nie wmówisz mi, że gobliny nie umieją rachować. Wiem, że liczą dobrze. Dwanaście to nie piętnaście, gobliny by się tak nie pomyliły.

Czary czarami, a spryt robi swoje Uśmiech .

_________________
The difference between fiction and reality? Fiction has to make sense.
Powrót do góry
 
 
Lalaith
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Mar 2003
Wpisy: 19



Wysłany: 12-03-2003 17:33    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moim ulubionym fragmentem jest z całą pewnością Bitwa Pięciu Armii Młotkiem go! Ach, to napiecie, to nagłe przyspieszenie akcji! naprawdę, sądze, że na palcach mozna policzyć ludzi którzy potrafią tak opisywac bitwy jak mistrz!! Love No, a na koniec dopada mnie jeszcze wielkie wzruszenie, kiedy ginie Thorin a u jego boku, broniac go do ostatka tacy młodzi Kili i Fili. Za kazdym razem w tym miejscu ryczę jak bóbr Płacz (chociaz tym może nie trzeba się za bardzo przejmowac bo zawsze mi rodziona powtarza, że mam oczy w mokrym miejscu) no, ale nie ma się czemu dziwić przecież Hobbit to najlepsza książka na świecie Książka Serce
_________________
Nic nie istnieje tak sobie, bez przyczyny i celu...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Hobbit czyli tam i z powrotem Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 9, 10, 11  Następna

Temat: Ulubiona scena z Hobbita (Strona 1 z 11)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.