Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Czyja miłość była najbardziej romantyczna (Strona 1 z 7)

Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  

Czyja miłość była najbardziej romantyczna
Aldarion i Erendis
2%
 2%  [ 5 ]
Turin i Finduilasa
1%
 1%  [ 3 ]
Tuor i Idril
2%
 2%  [ 4 ]
Beren i Luthien
43%
 43%  [ 82 ]
Thingol i Meliana
9%
 9%  [ 17 ]
Celeborn i Galadriela
1%
 1%  [ 3 ]
Sam i Róża
3%
 3%  [ 7 ]
Aragon i Arwena
10%
 10%  [ 20 ]
Faramir i Eowina
19%
 19%  [ 37 ]
Earendil i Elwinga
4%
 4%  [ 9 ]
Oddano głosów : 187

Autor Wiadomość
Avari
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Paź 2002
Wpisy: 566
Skąd: Dol Amroth


Wysłany: 09-02-2003 02:15    Temat wpisu: Czyja miłość była najbardziej romantyczna Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pytanie jak w temacie. Serce
Ciekawi mnie co o tym myślicie, proszę o parę słów uzasadniających wybór Śmiech
Tylko nie głosujcie wszyscy na Berena i Luthien - pomyślcie o innych miłościach Śródziemia.

Jeśli kogoś pominęłam, to dajcie znać - dodam do listy Uśmiech

_________________
"...Wielu wszakże odrzuciło wezwanie, woląc od blasku Drzew światło gwiazd i otwarte przestrzenie Śródziemia; tych nazwano Avarimi..."

~~~Eldalairië~~~
~~~Aiglos - almanach tolkienowski~~~


Ostatnio zmieniony przez Avari dnia 11-02-2003 18:57, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Serie
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 24 Wrz 2002
Wpisy: 74
Skąd: Kraków


Wysłany: 09-02-2003 18:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie chyba najbardziej romantyczna byla miłość Aldariona i Erendis, Love .Ale Erendis znienawidziła morze i zła byla na Aldariona że wybral je i zostawił ją na tyl lat wściekły , a Aldarion był zbyt dumny żeby ją przeprosić. [-( Żadne z nich nie było wstanie pierwsze wyciągnąć ręki do zgody i ostatecznie miłość przemieniła się w gniew. smutna rezygnacja I chyba właśnie dlatego ją wybrałam, że "umarła" (miłość) ponieważ nie potrafili się w sobie przełamać i pogodzić. Spazmy
_________________
Farewell, leave the shore to an ocean wide and untamed
Hold your shield high, let the wind bring your enemy your nightmare
By the bane of my blade, a mighty spell is made and
Far beyond the battle blood shall fall like a hard rain.
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 09-02-2003 20:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

IMHO jest jeszcze duzo "par" do dodania np. Turin i Finduilas- choc nigdy nie byli razem ale to wlasnie jest takie romantyczne... I jeszcze Turin i Niniel [(Nienor)bardzo tragiczna ale molosc Ratujcie bo go pobiję ]
Ale generalnie to ja jestem za miloscia Erendila i Elwing. Jest tak piekna i przez bol i smierc nadziei az do szczytu marzen.... Historia ich milosci jest bardzo bogata. Najgodniejsza krew plynie w zylach Erendila i elwing.... E... nie wiem nie umiem dzis pieknie pisac Język . Moze pozniej cos dodam Miłość, Zakochanie

_________________
"Jestesmy odpowiedzialni za tych, ktorych oswoilismy"- A. de S-Ex.
Pozdrawiam Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
Elenai
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 31 Gru 2001
Wpisy: 535
Skąd: Arda, the Kingdom of Earth


Wysłany: 11-02-2003 14:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Oprócz, oczywiście, historii Berena i Luthien (piękna tej historii nie trzeba chyba uzasadniać.. Uśmiech ) bardzo poruszyła mnie historia Melian i Thingola.. Love Ich spotkanie pod gwiazdami na początku dziejów.. I to jak latami stali zapatrzeni w siebie.. I piękno Melian, która dała Sródziemiu światło Valinoru.. I początek linii potomków Melian - dzięki jej wyborowi w żyłach śmiertelników płynie krew Majarów, i, jak zostało powiedziane, jej linia nigdy nie wygaśnie Uśmiech
_________________
- Wojna to męskie rzemiosło!
- Coś tak idiotycznego musi być męskie.

Najpewniejszym dowodem na istnienie inteligentnego życia we wszechświecie jest to, że nigdy nie próbowało się z nami skontaktować
- Calvin and Hobbes


~TLOTR comics~ ~Moi na DA~
Powrót do góry
 
 
Lalaith
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Mar 2003
Wpisy: 19



Wysłany: 12-03-2003 15:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wydług mnie najbardziej romantyczna jest miłość Eowiny i Faramira, bo oboje byli mimo zwycięstwa nad siłami ciemnosci na skraju rozpaczy Smutek i gdyby nie miłość nadajaca życiu sens to mogłoby sie to skończyć tragicznie Spazmy
_________________
Nic nie istnieje tak sobie, bez przyczyny i celu...
Powrót do góry
 
 
Runya
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Mar 2003
Wpisy: 13
Skąd: Wrocław


Wysłany: 12-03-2003 15:50    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No a Sam i Różyczka...? Uśmiech
Pośród "miłości", które sprawiają że serce zamiera z przejęcia znalazła się też ta perełka Miłość
No bo w końcu to najpiękniejsza w swej prostocie, najbardziej klasyczna historia o Niej i o Nim Miłość, Zakochanie
Pozdrawiam!
Runya Elfik
Powrót do góry
 
 
Dis
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 08 Paź 2002
Wpisy: 214
Skąd: Kraków


Wysłany: 20-05-2003 15:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Brakuje tu jeszce jednej ważnej miłości: Gimlego do Galadrieli. Jeśli miłość romantyczna to taka, w której pierwiastek duchowy przeważa nad cielesnym to zdecydowanie właśnie ten związek byłby pierwszym miejscu Uśmiech

Ponieważ jednak tej opcji niebyło - głosowałam mało oryginalnie, bo na Berena i Luthien. Przyznam się po trosze, że może najlepiej pamiętam tę historię ze wszystkich silmarillionowych. Jedst to na pewno najbardziej dopracowana historia.
No, jeszcze może konkurować Elwinga wylatująca do Earendila, ale w przypadku Luthien romantyczne jest przełamywanie barier - barier "rasowych" (był to pierwszy związek elfki z człowiekiem, innym już było łatwiej) i barier w przełamywaniu trudności zewnętrznych, że tak się mało romantycznie wyrażę. Siła miłości zmuszająca Luthien do oddania swego życia za Berena.

Natomiast historia Sama i Różyczki wydaje się dość typowa i łatwo można znależć analogie w "real world". Był to niewątpliwie sympatyczny i szczęśliwy związek, ale brak kłopotów czyni go mało interesującym (wiem, że taki skąd innąd ma być Z przymrużeniem oka )

Podobna do RW jest też historia Eowyny i Faramira. Dziewczyna odrzucona przez jednego znajduje sobie innego. To chyba mało romantyczne, ale prawdziwe. Zastanawiam się czy Eowyna rzeczywiście kochała Faramira czy tylko go lubiła i zaakceptowała jako męża. Na jednej z list dyskusyjnych spotkałam się z informacją, że Tolkien planując napisanie dalszego ciągu WP chciał przedstawic sytuację, w której Eowyna po śmierci Faramira ma odwiedzić Aragorna i powiedzieć mu, że jej życie było wielkim kłamstwem i, że kochała cały czas jego. Nie mogę jednak znależć potwierdzenia tej wiadomości. Może ktoś coś wie na ten temat.

_________________
Oto życie: zaufaj komuś, a zostaniesz zdradzony. Nie zaufaj, a sam siebie zdradzisz.
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 20-05-2003 16:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dis napisał(a):
Podobna do RW jest też historia Eowyny i Faramira. Dziewczyna odrzucona przez jednego znajduje sobie innego. To chyba mało romantyczne, ale prawdziwe. Zastanawiam się czy Eowyna rzeczywiście kochała Faramira czy tylko go lubiła i zaakceptowała jako męża. Na jednej z list dyskusyjnych spotkałam się z informacją, że Tolkien planując napisanie dalszego ciągu WP chciał przedstawic sytuację, w której Eowyna po śmierci Faramira ma odwiedzić Aragorna i powiedzieć mu, że jej życie było wielkim kłamstwem i, że kochała cały czas jego. Nie mogę jednak znależć potwierdzenia tej wiadomości. Może ktoś coś wie na ten temat.


Wszystkie historie miłosne, w tym miłość Gimlego do Galadrieli mozna znaleść w RW Spox
Dlaczego platoniczne uczucie ma być bardziej romantyczne od Prawdziwej Miłości, wystawionej na próby i cierpienia, taka jak Berena i Luthien? Zdziwienie Właśnie miłość, która potrafi pokonać wszystkie przeszkody i nie dac się upływowi czasu jest Najbardziej Romantyczna Love . Rzecz jasna IMHO. Elfik
Nio bo cóż wiemy o miłości Gimlego do Galadrieli? Uśmiech Prócz tego, ze Gimli nader chętnie wyciąga toporek w obronie piękności damy swojego serca Język Ofkoz bardzo to romantyczne to nie ja, zmieńmy temat, zaklopotanie, mnie tu nie było i niewątpliwie nie pozbawione wzniosłości, ale śmiem twierdzić Złośliwy uśmiech z Prawdziwą Miłością niewiele ma wspólnego Diabelski uśmiech

Odnośnie rzekomego ciągu dalszego WP i Jestem rozwalony powrotu Eowiny do Aragorna to pierwsze słyszę Pserwa i chętnie Złośliwy uśmiech dowiedziałabym się skąd autor wypowiedzi wziął te "rewelacje" Nic nowego Jestem przeciw
Bo jedyną kontynuacją WP, nieukończoną i swiadomie zarzuconą, jest Powrót Cienia, który dzieje się długo po śmierci Aragorna. Uśmiech Saurona ;D
Ale może pomyliło mu się z kontynuacją "Ostatniego Władcy Pierścienia" Super śmiech gdzie owszem Jestem rozwalony Pan Yeśkow miał całkiem plastyczne wyobrażenia na temat związku Eowiny i Faramira. Jestem rozwalony Jestem przeciw i nie zdziwiłoby mnie Ratujcie bo go pobiję gdyby chciał te swoje fantasmagorie kontynuować Nic nowego

I nie uważam miłości Eowiny i Faramira za banalną. Uśmiech Saurona ;D
Uważam, ze jest to uczucie, które ma szanse na piękne rozwinięcie i spełnienie.

Czy Eowina rzeczywiście kochała Aragorna? Uśmiech Saurona ;D
I uważam, ze nie. Diabelski uśmiech
Trafnie umiał to odgadnąć Faramir:
Cytat:
Chciałaś zdobyć miłość króla Aragorna. Ponieważ był wspaniały i potężny, a ty pragnęłaś sławy i chwały, i wyniesienia ponad wszelkie nędzne, pełzające po ziemi i nikczemne robactwo. Olśniewał cię, jak wielki wódz młodego żołnierza. Jest bowiem naprawdę władcą wśród ludzi, największym dziś na ziemi. Ale gdy ofiarował ci tylko wyrozumiałość i współczucie, odtrąciłaś to wszystko i nie pragnęłaś już niczego prócz chwalebnej śmierci w boju.


Co Eowina wiedziała o Aragornie? Nic nowego Ile razy z nim rozmawiała? Uśmiech Saurona ;D
Ona była tylko nim zafascynowana Jestem przeciw , i, śmiem twierdzić Złośliwy uśmiech , że wcale nie kochała Aragorna, kochała swoje marzenia Love
Aragorn był dla niej nadzieją na wyrwanie się z klatki, na wolność...kiedy okazało się, ze nie odwzajemnia jej uczucia, wszelkie nadzieje prysły jak bańka mydlana.

Bardziej wiarygodne jest uczucie do Faramira, bo opiera się na przyjaźni. Lubimy się
Faramir jest dojrzalszy jak Eowina Rządzę potrafi ją zrozumieć i potrafi słuchać Jestem za Cierpliwością, delikatnością i taktem sprawia, że Eowina zaczyna rozumieć naturę swoich uczuć i przestaje się nad sobą użalać Elfik Poza tym Złośliwy uśmiech :

Cytat:
Eowina wiedziała, że ma przed sobą rycerza, którego żaden z jeźdźców Rohanu nie przewyższyłby męstwem w bitwie, a mimo to w jego poważnym spojrzeniu dostrzegła tkliwość.


Faramir ma również wiele innych zalet Ble Ble ;D Jest na dodatek niebrzydki Pserwa Jakby tego było mało- cień minął i w sercach Ludzi zagościła nadzieja. Dokładnie więc rozumiem naturę odmiany uczuć Eowiny:
Cytat:
Nagle serce jej odmieniło się, a może tylko w tym momencie zrozumiała, że odmieniło się już przedtem. W nim także zima ustąpiła wiośnie.

Być może nie jest to jeszcze miłość Miłość a może już tak Spox Uśmiech Saurona ;D ale z pewnością Diabelski uśmiech gotowość na jej przyjęcie Spox , uczucie daleko dojrzalsze Rządzę od jakichś wydumanych wzdychań do księcia z bajki Widziały gały co brały Jestem przeciw Elfik HOWGH Złośliwy uśmiech

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ankiety Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna

Temat: Czyja miłość była najbardziej romantyczna (Strona 1 z 7)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.