Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Athelas - co to może być? (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ANDUIN
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 18 Cze 2002
Wpisy: 8
Skąd: Wrocław


Wysłany: 17-07-2003 08:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Właściwie każda roślina ma działanie lecznicze lub trujące, większość pierwsze. A ile z nich pachnie! Bez dodatkowych źródeł nic nie możemy ustalić:) Jestem jednak za tym, że to całkowicie wymyslona roślina. Chyba że Tolkien miał wśród licznych zaiteresowań również zielarstwo. Wie ktoś coś o tym? Jeżeli pisarz z bólem głowy odróżniałby jeżynę od jarzyny, to nie ma o czym mówić:)
Powrót do góry
 
 
Keira
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 09 Lip 2003
Wpisy: 15
Skąd: Tychy/Kraków


Wysłany: 17-07-2003 09:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Róża Roslina o ładnym zapachu i własciwościach leczniczych. Kojarzą mi sie liście geranium. Pachna mocno, intensywnie, dosyc rześko,ale nie wiem jak to jest z właściwościami leczniczymi Kwiatek
_________________
A życie tętni i swawoli
Mimo naszych wiekopomnych spraw

[ Wojciech Waglewski | Strategia śrubokręta ]
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 17-07-2003 09:29    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ANDUIN napisał(a):
Właściwie każda roślina ma działanie lecznicze lub trujące, większość pierwsze. A ile z nich pachnie! Bez dodatkowych źródeł nic nie możemy ustalićUśmiech Jestem jednak za tym, że to całkowicie wymyslona roślina. Chyba że Tolkien miał wśród licznych zaiteresowań również zielarstwo. Wie ktoś coś o tym? Jeżeli pisarz z bólem głowy odróżniałby jeżynę od jarzyny, to nie ma o czym mówićUśmiech


Tolkien świetnie znał sie na roślinach Uśmiech Saurona ;D Nie dość, ze uprawiał swój ogródek, to na dodatek znał doskonale nie tylko nazwy i właściwosci roślin, ale również ciekawostki z nimi związane. Love
George Sayer, jeden z przyjaciół Tolkiena tak opowiada w książce Pearce':

Tolkien, Księga pamiątkowa ; Wspomnienia o J.R.R.Tolkienie napisał(a):

Zagadnienia z historii naturalnej znał o wiele lepiej niż ja, a na pewno o wiele lepiej niż Lewisowie, i wciąż wygłaszał interesujące opinie o roślinach, które mijaliśmy. Pamiętam jeden czy dwa przykłady. Tak oto mówił o pospolitym kukliku:
Oto kuklik pospolity, po łacinie herba benedicta. Jak pan mysli, co to znaczy?
"Błogosławione ziele".
Właśnie, chociaż Anglicy wola tłumaczyć to jako "ziele świętego Benedykta". Jest błogosławione, ponieważ strzeże przed diabłem. Jeżeli umieści się je w domu diabeł nie może nic tam zdziałać, a jeśli nosi się je przy sobie, żadna jadowita bestia nie podejdzie na zasięg zapachu.
A tak mówił o glistniku:
Czy wie pan, że podczas zbierania glistnika należało odmawiać specjalną kombinacje Zdrowaś Mario i Ojcze Nasz? jest to jeden z licznych przypadków, kiedy chrzescijańskie modlitwy weszły w miejsce pogańskich, bo w dawnych czasach trzeba było wypowiadac przy tej okazji zaklęcia runiczne
Chociaż był ogólnie zainteresowany ptakami i owadami, szczególną miłością darzył drzewa. Kochał je od dzieciństwa. Często kładł dłonie na pniach mijanych drzew. Ich niepotrzebny wyrąb traktował jak morderstwo. Wtedy po raz pierwszy usłyszałem z jego ust słowo ORKOWIE, kiedy usłyszeliśmy w poblizu dziki dźwiek piły mechanicznej.


No a na dodatek nie tylko uprawiał "swój" ogródek Z przymrużeniem oka Cytat z dedykacją dla Avari Elfik
Ibidem napisał(a):

Kiedy przebywał u nas, zaoferował się z pomocą w pracach domowych albo w ogrodzie. Był domatorem, nie miał w sobie nic z niezxdarnego akademika. Zaproponowaliśmy mu ogród, który nie był ani wypielony, ani porządnie utrzymany. Wybrał obszar jakichś dwóch jardów kwadratowych, częścowo pas kwiatów, częścowo trawnik, i uprawiał go doskonale: wypielił kwiaty, wyrównał i spulchnił ziemię; trawę przystrzygł nozycami krótko i równo. Dużo czasu mu to zabrało, ale zrobił to naprawdę wspaniale. We wszystkim był perfekcjonistą. Myślę, ze jego praktyka w pracach domowych, ogrodowych, w doglądaniu kur i innych stworzeń dodała jego pisarstwu owej swojskości i przyziemności.


We Władcy Pierścieni nic nie zjawia się przez przypadek Nie Nie . W końcu Mistrz pracował nad dziełem swojego życia 14 lat Uśmiech Saurona ;D .

Ps. A może Athelas to rumianek? Tiaaaa Przyjemnie pachnie i ma właściwości bakteriobójcze.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Elenwe
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Lis 2003
Wpisy: 213
Skąd: Helcaraxe


Wysłany: 10-11-2003 00:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Skoro tyle roślin we "Władcy Pierścieni" i "Hobbicie" występuje pod dobrze znanymi nam nazwami, to IMHO athelas nie może być zielem rosnącym w czasach nam współczesnych. Ot, pewnie wyginął biedaczyna jakoś w Czwartej Erze Spazmy
Można by się jednak pokusić o poszukanie pokrewieństwa botanicznego athelasu z roślinami dobrze nam znanymi.
Nifrodel napisał(a):
Ps. A może Athelas tio rumianek? Tiaaaa Przyjemnie pachnie i ma właściwości bakteriobójcze.

Co do właściwości bakteriobójczych - pełna zgoda. Athelas musiał je mieć, skoro przemywano nim rany. Ale rumianek toto nie był i z rodziny złożonych też nie pochodził.
Cytat:
Z sakwy zawieszonej u pasa wyciągnął PODŁUŻNE liście

Wysuszone liście rumianku przypominają raczej kłąb splątanych nitek. Zresztą w rodzinie złożonych, do których rumianek się zalicza, surowcem leczniczym są raczej kwiatostany, a nie liście. Po wtóre rumianek jest raczej chlubnym wyjątkiem w tej miłej familii, jeśli chodzi o zapach. Inne spokrewnione z nim rośliny mają, owszem, dość intensywny zapach, ale raczej nie da się go nazwać "słodkim", ani "orzeźwiającym" Ble Ble ;D
Dis napisał(a):
Może np. byc to melisa. Zapach ma ładny, trochę uspokaja, ale nie ma silnego działania.
Mięta też ma ładny zapach, ale to zbyt znany specyfik, więc zielarz nie wyrażałby się o niej z takim lekcewaźeniem.

AAA! Cóś mi się widzi, że to będzie chyba dobry trop! mam pomysł!!! Kolejna miła rodzinka (wargowe), w których jest do licha i trochę roślin leczniczych, co więcej: o działaniu odkażajacym (szałwia, hyzop, tymianek) i naprawdę śliiiicznie Love pachnących (olejki eteryczne)! Do celów leczniczych używa się przede wszystkim liści.
Tak, tak, Elenwe. Myślałaś, że już rozwiązałaś zagadkę athelasu i pewnie nobla za to dostaniesz Rządzę , a tu Mam coś dla ciebie . Rośliny z rodziny wargowych i inne, które zawierają sporą ilość olejków eterycznych, lubią sobie rosnąć w ciepełku, na pełnym słoneczku, najlepiej gdzieś w okolicach Morza Śródziemnego, na zboczach wzgórz. A co czytamy o athelasie?
Cytat:
...ziele to nie rośnie na łysych wzgórzach, lecz można je znaleźć w ZAROŚLACH na południe od gościńca...

Cytat:
... często nawet mówiłam siostrom, kiedy spotkałyśmy to ziele w LESIE: "To są królewskie liście".

Owszem, są cieniolubne rośliny lecznicze, np. żeń-szeń, ale używa się z nich przede wszystkim korzeni, no i nie mają one jakiegoś szczególnego zapachu.
Wnioski mogę wyciągnąć dwa:

  1. Athelas JEST rośliną z rodziny wargowych, tylko że cieniolubną (każda roślinka ma swoje kaprysy).
  2. Athelas nie jest spokrewniony z żadną z współcześnie rosnących roślin. Powiedzmy, że był sobie kiedyś jeden przedstawiciel rodziny, nazwijmy ją Athelasaceae, który wyginął, nie pozostawiając po sobie w świecie roślinnym żadnych "krewnych".

Tyle z moich przemyśleń na ten temat.
Elenwe
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 10-11-2003 10:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenwe zapomniała o jeszcze jednej roslinie z Wargowych. To Mięta. Ma zdecydowanie orzeźwiający zapach i podłużne nieco liście.

Tymianek odpada bo jego liscie są raczej drobne.

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Elenwe
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 05 Lis 2003
Wpisy: 213
Skąd: Helcaraxe


Wysłany: 10-11-2003 22:31    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elenwe wcale nie zapomniała o mięcie. Nie wymieniłam jej, bo:
Dis napisał(a):
Mięta też ma ładny zapach, ale to zbyt znany specyfik, więc zielarz nie wyrażałby się o niej z takim lekcewaźeniem.

a więc to miłe ziółko odrzuciliśmy wcześniej. Chociaż jej właściwości zapachowe są znane wszem i wobec, do przemywania ran stosować się jej raczej nie powinno Nie Nie . Mentol miałby tylko dodatkowo podrażniające działanie. Jak nie wierzysz, spróbuj posmarować jakąś rankę maścią z dodatkiem olejku miętowego lub samego mentolu, albo umyć podrapaną głowę szamponem miętowym. Efekt: Balrog Płacz 3
Adan napisał(a):
Tymianek odpada bo jego liscie są raczej drobne.

Trochę źle mnie zrozumiałeś, Adanie. Rośliny, które wymieniłam, miałby być tylko przykładem ziół o działaniu antyseptycznym, a nie domniemanym athelasem. Święta Co złego to nie ja ;D racja, że ani tymianku, ani cząbru, ani hyzopu pod uwagę brać nie możemy. Liście mają stanowczo za małe.
Powrót do góry
 
 
Ulairi
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 27 Paź 2003
Wpisy: 10
Skąd: Minas Morgul


Wysłany: 12-11-2003 12:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Królewskie Ziele może być spokrewnione z:

a) Żywokostem lekarskim Kwiatek
b) Lawendą wąskolistną
c) Tasznikiem pospolitym
d) Żywokostem lekarskim Róża
e) Podbiałem pospolitym
f) Barwinkiem pospolitym
g) Babką lancetowatą Kwiatek
lub
h) Lnianką pospolitą.

Elfik
Nie mogę, oczywiście, wykluczyć pomyłki, ponieważ przez wieki gatunek mógł ulec znacznym zmianom i mutacjom, albo wymżeć zupełnie, dlatego wybrałam rośliny, które mają wygląd lub/i właściwości podobne do athelas.

_________________
O świcie
Stawię czoło ostrzom cierni
O świcie
Pomodlę się na ostrzach cierni
O świcie
Stawię czoła ostrzom kolców
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 12-11-2003 18:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Z tego co mi sie wydaje to babka lancetowata nie ma żadnego szczególnego zapachu. Może już prędzej lawenda.
_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Athelas - co to może być? (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.