Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Która książka Tolkiena wywarła na was najbardziej negatywne? (Strona 3 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 23-01-2002 11:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Helevorn napisał(a):

Przeczytal ktos z Was esej "O basniach" Tolkiena ?
Mnie sie udalo tego dokonac Uśmiech Nie jest to zbyt
interesujacy wyklad i trzeba twardym byc aby
przez niego przebrnac Z przymrużeniem oka Jednak czytelnikow mojego
typu (czyli: musze dorwac wszystkie ksiazki tego autora !)
zachecam do zapoznania sie z tym esejem.


Nie zgadzam się, wprost przeciwnie- BARDZO INTERESUJĄCY. Esej "O baśniach" to kluczowa pozycja, dla chcących zapoznać się z poglądami Mistrza dotyczącymi literatury, sztuki i tworzenia w ogóle.
Tolkien z racji swojego autorytetu naukowego oraz swych zainteresowań przywraca baśni należne miejsce na szczycie literackich osiągnięć i umiejętności. HOWGH. Elfik

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Helevorn
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Sty 2002
Wpisy: 212
Skąd: Warszawa


Wysłany: 23-01-2002 12:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Duke of Rohan napisał(a):

A gdzie go można dostać?
ewentuaknie jakbys mógł podać jakiś link do strony albo co ... :pserwa:


Esej ten jest w ksiazce pod tytulem "Drzewo i lisc oraz Mythpoeia"
wydanej przez wydawnictwo Zysk i S-ka (www.zysk.com.pl) w 2000 roku.
Ja ksiazke kupilem w takim duzym sklepie ktorego nazwa zaczyna
sie na litere E (zeby nie bylo reklamy ;)

_________________
Helevorn
Powrót do góry
 
 
Ruginwaldus
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 385
Skąd: Galadhrest


Wysłany: 23-01-2002 21:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a):

Nie zgadzam się, wprost przeciwnie- BARDZO INTERESUJĄCY. Esej "O baśniach" to kluczowa pozycja, dla chcących zapoznać się z poglądami Mistrza dotyczącymi literatury, sztuki i tworzenia w ogóle.

Jakże mógłbym nie zgodzić się z Nifrodel Z przymrużeniem oka . A serio-pozycja bardzo wartościowa i interesująca nie tylko dla miłośników JRRT. Klarowność treści i elegancja, z jaką jest podana czyni z niej poważną konkurencję dla popularniejszego, ale (jak dla mnie) nazbyt spsychologizowanego Bettelheima

_________________
Karsomir is the tool
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 12-06-2002 21:19    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Helevorn napisał(a):

Duke of Rohan napisał(a):

A gdzie go można dostać?
ewentuaknie jakbys mógł podać jakiś link do strony albo co ... Pserwa


Esej ten jest w ksiazce pod tytulem "Drzewo i lisc oraz Mythpoeia"
Bardziej polecilbym zbior "Potwory i krytycy" tego samego wydawnictwa. Jest tam, oprocz wymienionego, kilka innych bardzo interesujacych esejow, tyczacych literackich poszukiwan Tolkiena. A jezeli na poczatek wydadza sie za trudne, warto przeczytac chociaz "Aneks pozegnalny".
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
Firiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Lut 2002
Wpisy: 160
Skąd: Południe


Wysłany: 13-06-2002 11:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Mnie ze zbioru "Potwory i krytycy" najbardziej podobał się chyba (oprócz "O baśniach" oczywiście) "Tajony nałóg". W ogóle uwielbiam styl Tolkiena i z przyjemnością czytam jego eseje.

Ale - żeby nie odbiegać od tematu - co mnie rozczarowało - Rudy Dżil i jego pies jest, moim zdaniem, przeciętną powiastką i niezbyt mi się podobał. No i Mythopoeia - jakoś nie jestem w stanie się w to wgłębić - rozumiem sens i tak dalej, ale nie czuję tego.
Nie wiem, może to wina tłumaczenia, bo w oryginale nie czytałam. Sam tłumacz zresztą przyznał, że zrezygnował z upiększania na rzecz wierności tekstowi.
Powrót do góry
 
 
Andune
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 25 Kwi 2002
Wpisy: 13
Skąd: wrocław


Wysłany: 13-06-2002 21:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Firiel napisał(a):

No i Mythopoeia - jakoś nie jestem w stanie się w to wgłębić - rozumiem sens i tak dalej, ale nie czuję tego.
Nie wiem, może to wina tłumaczenia, bo w oryginale nie czytałam. Sam tłumacz zresztą przyznał, że zrezygnował z upiększania na rzecz wierności tekstowi.


Dla mnie Mythopoeia jest jednym z najpiękniejszych dzieł JRRT, to samo tyczy się utworu "Lisć, dzieło Niggle`a". Szkoda tylko, że oba są takie krótkie. Pamieętając jednak, że "ilość nie znaczy jakość" jakoś się z wielkością tych utworów pogodziłam.

Powracając jednak do tematu dzieł które mnie znudziły, lub takich które są nic nie warte. Moje zdanie jest następujące: JRR Tolkien nie napisał nic co by pasowało do tych określeń. TAKIE PO PROSTU NIE ISTNIEJĄ Wykrzyknik Wykrzyknik Wykrzyknik

Jest to jednak moje zdanie i jeśli ktoś się z nim nie zgadza to ok Uśmiech Saurona ;D

_________________
Nie ujrzy gwiazd, kto nie widzi rozbłysku
stworzenia w płomieniach srebrzystych
czarodziejskiego kwiatu, z którego zrodziła się jak owoc
odwieczna pieśń i zabiło jej serce- Słowo.
Powrót do góry
 
 
Assia
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 16 Lut 2002
Wpisy: 5
Skąd: Tychy


Wysłany: 18-06-2002 08:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nie mogłam przebrnąć książki, w której są "szkice" do legend- no wiecie, wcześniejsze wersje legendy o Luthien itp. Nazywa sią toto chyba "Zapomniane opowieści Śródziemia" czy coś w tym stylu. Jest to jedyna chyba książka Tolkiena przy której wręcz zasypiałam. I ciągle jej nie przeczytałam.. oops, zawstydzenie
_________________
Bo wiatr wszędzie wieje taki sam...
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3

Temat: Która książka Tolkiena wywarła na was najbardziej negatywne? (Strona 3 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.