Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Poza kręgami świata nie dosięgniesz tych, co Cię odrzucili." Hurin do Morgotha, Silmarillion


Temat: Czym dla Was sa inne swiaty? (Strona 9 z 11)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Eldarion Telkontar
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 23 Gru 2003
Wpisy: 52
Skąd: The Greate Kingdom Of Rakowiska


Wysłany: 17-08-2004 13:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Co do mnie to - podobnie jak przedmówcy - patrzę na nasz pnoury świat i zdaję sobie zprawę, że Śródziemie jest znacznie lepsze. Uśmiech Czytając książkę przenoszę się do innego świata co daje tymczasową ulgę, ale - pomimo iż jest to najlepszy ze światów - nie ograniczam sie tylko do Śródziemia. Jest tak wiele innych książek, tak wiele innych ciekawych światów, że aż szkoda ograniczać się do jednego autora, nawet tak wspaniałego jak Tolkien.

Achika napisał(a) (zobacz wpis):

Fantasy to nie tylko Tolkien. Są ksiązki z tego gatunku (chociażby "Zbójecki gościniec" albo "Achaja") po których lekturze czytelnik oddycha z ulgą, że to nie jego świat.


Myślę, że może to stanowić przeciwwagę dla tych wszystkich kuszących światów. Należy pamiętać, że zawsze mogło być gorzej... Z przymrużeniem oka

Pellamerethiel napisał(a) (zobacz wpis):

Chciałabym się gdzieś udać, gdzieś gdzie moja dusza znalazłaby trochę spokoju - gdy słucham muzyki, to głównie takiej, która "gra" na strunach mojej duszy. Na pewno wiecie, o co chodzi.


Tak... Muzyka jest bardzo ważna. W moim wypadku wyzwala emocje, a zarazem pozwala odpłynąć w zapomnienie. Tyle, że ja preferuję świetne rockowe balladki...

_________________
Et Earello Endorenna Utulien. Sinome Maruvan
Ar Hildinyar Tenn' Ambar-Metta!
Powrót do góry
 
 
Nellelórë
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 19 Wrz 2003
Wpisy: 450



Wysłany: 17-08-2004 22:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przypomniało mi się, jak bardzo pięknie rozumieli konieczność istnienia w ludzkim życiu innych światów, a nawet lepiej, prawdziwie po tolkienowsku, konieczność ich stwarzania - starożytni Chińczycy. Bardzo mi się podobał ten pomysł, gdy o nim czytałam Z przymrużeniem oka Mieli oni zwyczaj budować w swoich ogrodach sadzawkę, staw lub całkiem spore jezioro (w zależności od poziomu zamożności, oczywiście), a na środku tego jeziora małą wysepkę, którą można było obserwować z brzegu. Na wysepce stawiano miniaturowy pałac - szczegółowo odtworzony i pięknie wykończony, z jego własnym ogrodem w miniaturze i ukrytymi w głębi mieszkańcami - lalkami. Do wysepki tej nigdy nie podpływano, by obejrzeć ją z bliska, kontemplowano tylko pałac z odległości, z brzegu jeziora, po którym także nigdy nie żeglowano. Wysepka była symbolem innego świata, czegoś tajemniczego, ukrytego przed ludzkimi oczyma, rządzącego się własnymi prawami, nieskończenie innego i odległego od dobrze znanej codzienności. Było to niemało ekstrawaganckie, ale ile musiało mieć uroku Uśmiech Poczucie, że coś takiego istnieje, było dla budowniczych miniaturowych pałaców nie luksusem, lecz czymś tak koniecznym do życia jak powietrze. Mam wrażenie, że rozumieliby tolkienistów, dla których - a w każdym razie dla bardzo wielu z nich Uśmiech - czymś takim właśnie jest tolkienowskie Śródziemie - oddechem, dotknięciem tajemnicy, przeczuciem - a tak naprawdę niemal namacalnym dowodem, choć dotrzeć tam się nie da Z przymrużeniem oka - że poza przewidywalną codziennością kryje się w życiu coś jeszcze Uśmiech

Abstrahując od Chińczyków Z przymrużeniem oka - niektórzy wspominali w tej dyskusji o tym, że fantastyczne światy potrafią być straszne i wolałoby się w nich nie mieszkać. Ale Śródziemie też jest bardzo dalekie od sielanki, dziwnie często zapomina się o tym... Bardzo mi się podobało to, co w filmie o Tolkienie na 3-ciej płycie FOTR EE mówił Tom Shippey - że tym, bardzo licznym przeciwnikom Tolkiena, którzy czytanie jego książek uważają za nieodpowiedzialną ucieczkę jego czytelników od prawdziwych problemów, odpowiada tak: to nie ucieczka, wręcz przeciwnie, po pewnym czasie wielu zdaje sobie z tego sprawę. Władca Pierścieni traktuje przecież o strasznej próbie charakteru, o konieczności konfrontacji z tym, z czym konfrontacji chciałoby się ze wszystkich sił uniknąć. W niesprzyjających warunkach może się to przydarzyć każdemu - mowa tu oczywiście nie o konieczności zaniesienia Pierścienia do Szczelin Zagłady Z przymrużeniem oka lecz o ostatecznej próbie, która mogłaby nas złamać... Warto zdać sobie z tego sprawę, warto o tym pomyśleć, lecz lepiej coś takiego przeżyć i poddać analizie na kartach ulubionej książki, w innym świecie, niż w rzeczywistości. Zgadzam się z Tomem Shippeyem Uśmiech
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 18-08-2004 22:32    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Daisy : Tak strasznie mało miałam do tej pory stycznosci z chinska kultura, i nigdy sie tym specjalnie nie interesowalam, ale po twoim opisie, zaczynam tego żałować, i chyba zaraz poszukam na sieci jakiejs ksiazki
o tym Uśmiech chwała wam, chylę czoła, dzięki
Achika wspomniala o fantasy, którą możnaby nazwać Antytolkienowską.
Wg mnie istnieja dwie metody pisania fantasy (albo wogole basni literackich, jesli wolicie takie, szersze kateogrie)
Jedna to metoda Tolkiena. Drugą nazwalabym metoda Sapkowskiego.
A Sapkowskiego tylko dlatego, ze poza nim niewielu znam autorów, o ktorych ksiazkach moge to napisac. Mam dosc slabe doswiadczenie w czytaniu fantasy, bo znam tylko kilku, max. moze nastu autorow i kilkadziesiat utworow. Ale zrozumialam o fantasy to, ze mozna ja pisac na 2 sposoby. Oba moga sie opierac na roznych podstawach, oba maja za zadanie wywolywac dwie, rozne emocje.
Metoda tolkienowska ma powodowac u czytelnika tęsknotę za piekniejszym swiatem, za swiatem archaicznym, cywilizacji heroicznej. Metoda antytolkienowska, która łatwo kojarzy mi sie z Sapkowskim, i takze z Howardem, Brzezinska a czesciowo i z Bialolecka, to metoda, ktora ma wywolywac u czytelnika, właśnie to, co napisala Achika
- ulgę, że to nie mój świat, że mój jest w jakiś sposób lepszy (a przynajmniej wygodniejszy i bezpieczniejszy).
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Pellamerethiel
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 19 Paź 2002
Wpisy: 79
Skąd: Lórien-Kraków


Wysłany: 26-08-2004 14:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Inne światy są dla mnie też czasem czystą rozrywką - jak na przykład świat z serii książek o Rapsodii, które właśnie czytam - nie ciągnie mnie jakoś do tego świata, choć książka zawiera wiele ciekawych przemyśleń Z przymrużeniem oka
Ale Tolkiena chyba nikt nie pobije w budzeniu w człowieku czegoś nieokreślonego i uczucia, że wreszcie odnalazło się swoje miejsce, choć jest ono fizycznie niedostępne. Można tam się dostać jedynie przez wyobraźnięUśmiech

_________________
"...jezeli prawdziwy swiat jest pelen cudow, to nie ma powodu, zeby swiaty
wyczarowane nie byly prawdziwe..."
Salman Rushdie
Powrót do góry
 
 
Melante
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 03 Lis 2004
Wpisy: 9
Skąd: Poznań


Wysłany: 12-02-2005 13:07    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czym dla mnie jest ten świat? Jest moim światem. Jeśli mogłabym wybrać w której rzeczywistości żyć, to nie wiem czy byłaby to rzeczywistość Tolkiena, Lackey czy ta nasza polska rzeczywistość. Bohaterowie książek stają ci się tak bliscy, że możesz o nich opowiadać prawie jak o rodzinie. Masz wspomnienia związane wyłącznie z jakimś konkretnym światem, konkretnym bohaterem, czy nawet konkretnym wydaniem jakiejś książki. Ja tam właśnie mam. Światy magiczne stały się częścią mnie. Już nie potrafię sobie wyobrazić siebie bez mojego alter ego z gry RPG, czy bez własnych wymyślonuch bohaterów, których umieszczam w fanfikach.

Tak na prawdę mogę dużo pisać o tym czym te światy są dla mnie. Ale myślę, że po prostu są integralną częścią mnie. Musiałam o nie walczyć, więc czuję się z nimi wyjątkowo związana. Mam nadzieję, że kiedyś nastąpi ten piękny dzień, kiedy fani fantastyki wyjdą ze swojego getta.

_________________
Krzyk drapierznego ptaka zdradzał jej obecność. Błyskawicznie, z kocią gracją, gryfica wylądowała i przemieniła się. To była ona... Ki'rel - Melante.
Powrót do góry
 
 
Balduran
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 25 Lis 2004
Wpisy: 452

Nieobecny(a): Breathing Water

Wysłany: 12-02-2005 13:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

(Że też ja się jeszcze nie wypowiedziałem w tym temacie oops, zawstydzenie )

Te wszystkie inne światy- Śródziemie, Faerun, Nevendaar i inne- stały się już częścią mnie, nazwijcie mnie Szaleńcem ale ja wierze w ich istnienie (Tłumacząc to swoim słynnym "Wszechświat jest zbyt duży żeby była tylko jedna zamieszkana planeta, nie?"). Teraz, na tym etapie, to te postacie wymyślone przeze mnie to już nie tylko alter-ego, ale ja we własnej osobie Z przymrużeniem oka, gdyby ktoś wydarłby ze mnie miłość do fantastyki to zostałaby po mnie jedynie martwa, cielesna powłoka, nic więcej.
Heh, to dziwne, ale mam więcej wspomnien (I to przyjemnych Uśmiech ) ze światami fantasy niż z TYM światem.

Gdyby nie fantasy (Przede wszystkim Tolkien) to nie miałbym ŻADNEJ pasji, jak wiadomo- jak ktoś nie ma żadnego hobby, pasji, zainteresowania to jest nikim.
Dzięki tym światom mogę uciec od okropnej rzeczywistości naszego świata, mogę zapomnieć o nim i zagłębić się w wydarzeniach świata do którego czuje że należę.
Właśnie, nie czuję się związany z tym światem, gdybym tylko mógł, porzuciłbym ten świat i udał się do jakiegokolwiek świata fantasy (Bo każdy taki świat, jaki by nie był, jest o niebo lepszy od tego Smutek ).

Jednym słowem- Mówiąc o mnie nie można pomyśleć o fantasy Uśmiech

_________________
"It’s much easier to fight when you can see an end to it all" -Pixijane
Powrót do góry
 
 
Ninquel
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Lis 2004
Wpisy: 9
Skąd: Bochnia/Kraków


Wysłany: 28-02-2005 18:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dzięki temu mogę choć na chwilę oderwać się od tej codziennej rzeczywistości, gdzie wielu ludzi po prostu nie rozumie mnie ani moich poglądów. Każdy jest inny. Jeden kocha np. auta, inny gry komputerowe, ktoś inny sport czy rysowanie, a ja kocham ten świat, który we mnie jest - świat wykreowany przez Tolkiena. Tak po prostu.

Tam zło jest złe a dobro dobre, tylko Saruman we Władcy początkowo miał na sobie maskę dobrego, jednak zostało to wykryte. A w naszym świecie zło często do samego końca przyobleka piękne szaty i kusi ludzi. Nie lubię być oszukiwana - a w dzisiejszym świecie człowiek ze wszech stron jest okłamywany... Nie twierdzę, że w tamtym świecie wszystko jest dobre i uczciwe, bo przecież zło też istnieje i niszczy to, co dobre i piękne (np. zdrada Maeglina w Silmarillionie) Ale tam za to nie ma miejsca dla zdrajców. A w naszym świecie pełno jest takich zwykłych kapusiów, oszustów, itd...

_________________
Death is just another path, one that all must take
Powrót do góry
 
 
Stefan
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 23 Gru 2004
Wpisy: 15
Skąd: Tarnów


Wysłany: 04-03-2005 12:03    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Skąd wiecie że ten świat jest realny, jedyny prawdziwy? Istnieją teorie fizyczne przewidujące istnienie pewnej, być może nieskończonej, liczby wszechświatów. Ja nie odcinam się od tego świata, nie muszę go olewać żeby zrobić coś naprawdę fajnego. Po prostu patrzę na jego jasne strony - np elementy, na których Tolkien oparł swój świat. Rzeczywistość można zwyciężyć...

Co do poprzedniego postu w temacie - nasz świat też można podzielić na zło i dobro. Prędzej czy później dwulicowość wyjdzie na jaw.

_________________
My lubimy ciemności - oznajmiły chórem krasnoludy. Ciemne sprawy najlepiej załatwiać po ciemku.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 8, 9, 10, 11  Następna

Temat: Czym dla Was sa inne swiaty? (Strona 9 z 11)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.