Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Drzewa genealogiczne - wszystkich rodzajów łączcie się ;) (Strona 2 z 3)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 14-01-2003 19:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jako, że zamieszczam poprawioną co nieco wersję Genealogii Ludzi (Atanich), postanowiłem z własnej nieprzymuszonej woli wyjaśnić przynajmniej część z wątpliwości, które mogą się pojawiać. Jeżeli zostaną one uznane za nie wystarczające, lub pojawia się inne z chęcią na ten temat podyskutuję. W tej wypowiedzi skoncentruję się na tych powiązaniach, które opatrzyłem znakiem zapytania.

Pierwsza wątpliwość, która może się pojawiać, to zasugerowana przeze mnie opcja, że część Haladinów (przodów Ludu Halethy) wkrótce po osiedleniu się w Beleriandzie wróciła na wschód. Nie mamy na ten temat, żadnej bezpośredniej wzmianki w tekstach Tolkiena. Tym niemniej w tekście JRRT, jest sugestia, która wskazuje na taką możliwość. Wiemy, że w 375 roku PE doszło do ataku Orków na obszary Thargelionu zasiedlone przez Haladinów. Atak ten doprowadził do zniszczenia ich siedlisk, oraz emigracji większości pozostałych przy życiu Haladinow, pod wodzą Halethy, do Estoladu.(J.R.R.Tolkien, The War of the Jewels, London 2002, s.222; niestety nie mam akurat Silmarilliona, więc nie mogę podać przypisu do niego) Pozostaje jednak wątpliwość, czy Haletha zdołała zebrać wszystkich niedobitków Haladinów.
Cytat:
When therefore the Haladin had gathered all that they could find alive
(Tamże). "...all that they could find alive" może sugerować, że nie wszyscy zgromadzili się pod dowództwem Halethy. Potwierdzałaby to inna informacja.
Cytat:
Those who eventually moved westward and entered into friendship and alliance with the Eldar were called the Folk of Haleth, for Haleth was name of their chieftainess wholed them to the woods north of Doriath where they were permitted to dwell.
(J.R.R.Tolkien, The Peoples of Middle-earth, Boston, New York 1996, s.307)
W wypadku tych, którzy nie podążyli za Halethą, najbardziej prawdopodobne jest, że zdecydowali się oni powrócić na wschód od Ered Luin, tym bardziej, ż południową część Eriadoru, zamieszkiwali ich pobratymcy - Gwathuirim. (Tamże, s.314)

Druga wątpliwość to kwestia tzw. Easterlingów z Eriadoru. Tolkien jednak wyraźnie wskazuje, że północy Eriador został zasiedlony przez ludzi wywodzących się z Ludu Bóra.
Cytat:
Not so the people of Bór, who were worthy folk and tillers of the Earth. Of them, it is said, came the most ancient of the Men that dwelt in the north of Eriador in the Second Age and after-days.
(J.R.R.Tolkien, The War of the Jewels, s.61; zob. też tamże, s.64) Ta informację możemy więc uznać, za pewną. Biorąc jednak pod uwagę, podobną - północną trasę migracji Ludu Ulfanga, założyłem, że możliwe jest, iż jakieś, raczej niewielkie jego grupy dołączyły do osiedlonych tam przedstawicieli Ludu Bóra.
Przedstawicieli Easterlingów Eriadoru, można ich uznać za przodków Forodrimów i wywodzących się od nich Lossothów, jak i Górali z Rhudauru. Znowu cytatów niestety się nie dokopałem, ale znowu wskazówka w powyższym cytacie, że potomkowie Ludu Bóra, żyli także po DE w północnym Eriadorze, jest poszlaka wspierającą ta spekulację.
Podobnie na zasadzie zdrowego rozsądku przyjąłem, że Ludzie Angmaru, nie byli nowymi przybyszami. Biorąc pod uwagę siłę Konfederacji Northmenów z Rhovanionu, byłoby to trudne. Dlatego uznałem, że wywodzili się oni spośród Forodrimów, Górali z Rhudaur, a także Estravi, żyjących u źródeł Anduiny. Sami Estravi są tajemniczym Ludem. Nazwę wziąłem z MERP-u, jako określenie tej części ludności Angmaru, która mieszkała na wschód od Gór Mglistych. Jej pochodzenie nie jest znane, dlatego przyjąłem, że także wywodzą się od Easterlingów Eriadoru oraz być może jakiś grup Easterlingów z Rhunu, które po upadku sojuszu Krasnoludów i Northmenów, po wojnie Saurona z Elfami, 1693-1701 DE (zob. The Peoples of Middle-earth, s.304-305), zdołały przedostać się na te tereny. Być może (czego nie uwzględniłem w Genealogii), wśród przodków Esrtravi byli także, jacyś Edainowie z Doliny Anduiny, lub z Rhovanionu. (W końcu zdarzały się przypadki, że niektóre z ich plemion sprzymierzały się z Easterlingami. Zob. J.R.R.Tolkien, Władca Pierścieni, Warszawa 1998, t.III, Dodatek A, s.412)

Kolejną wątpliwość może budzić kwestia napływu Edainow z Eriadoru do Doliny Anduiny. Pomysł ten podsunęły mi teksty Michaela Martineza, który wręcz w nich twierdzi, że Edaini zamieszkali w Dolinie Anduiny wywodzili się od Edainow z Eriadoru, którzy w trakcie i po wojnie Elfów z Sauronem (1693-1701), opuścili spustoszony Eriador, emigrując na wschód przez Góry Mgliste (zob.zob. Michael Martinez, Parma Endorion. Essays on Middle-earth, Electronic Book Edition 2001, s.42; zob. także, tenże, The Peoples of Eriador in the Second Age, "Other Hands", nr.15/16, s.6) Nie zgadzam się z zasadniczą cżęscią tezy Martineza o pochodzeniu Edainów z Doliny Anduiny od Edainów Eriadoru, tym bardziej, że jak pisze Tolkien
Cytat:
The Men with whom they were thus associated were for the most part akin in race and language with the tall and mostly fair-haired people of the "House of Hador", the most renowned and numerous of the Edain, who were allied with the Eldar in the War of the Jewels. These Men, it seems, had come westward until faced by the Great Greenwood, and then had divided: some reaching the Anduin and passing thence northward up the Vales; some passing between the north - eaves of the Wood and Ered Mithrin.
(J.R.R.Tolkien, The Peoples of Middle-earth, s.303)
Co wyraźnie wskazuje, że Edaini Doliny Anduiny wywodzą się od Marachian (przodków Ludu Hadora), którzy jeszcze w czasie PE, przed dotarciem Hadorian do Beleriandu, osiedlili się w Dolinie Anduiny. Tymczasem warto pamiętać, że Edaini Eriadoru, w olbrzymiej większości wywodzili się od Ludu Beora (zob. tamże, s.313). Tym niemniej nie można wykluczyć, że w czasie i po wojnie Elfów z Sauronem pewne grupy Edainów z Eriadoru wyemigrowały do Doliny Anduiny zasilając tamtejsze społeczności Edainów.
Nota bene jest również możliwe, że to właśnie wtedy część Easterlingów z Eriadoru przeniosła się na tereny wokół źródeł Anduiny, dając początek Ludowi Estravi (co wzmacniałoby także poszlakę, że wśród przodków Estravi, mogli być także Edaini).

Wątpliwość może budzić nazwa i pochodzenie Gwinwaith z Dorwinionu. Tak naprawdę nie mamy prawie w ogóle informacji na temat tego ludu. Sama nazwa pochodzi z Sindarinu i jest rekonstrukcja dokonaną przez Andreasa Moehna. (zob. Andreas Moehn, The History of the Men of Darkness in Rhun and Harad, s.6-7, http://people.wiesbaden.netsurf.de/~lalaith/Tolkien/)
Skłonność do twierdzenia, że byli oni Edainami, lub przynajmniej byli z nimi blisko spokrewnieni, wynika z przekazu zawartego w Hobbicie, iż Elfy Thranduila handlowały z Dorwinionem, importując stamtąd przede wszystkim wino. (zob. J.R.Tolkien, Hobbit czyli tam i z powrotem, Warszawa 1985, s.140) A utarty pogląd każe powątpiewać, czy utrzymywaliby tak bliskie stosunki handlowe z Easterlingami. Co więcej wiemy, że wzgórza na północny-wschód od Morza Rhun, były zasiedlone przez Marachian, w czasie ich wędrówki na zachód. (J.R.R.Tolkien, The Peoples of Middle-earth, s.373-374) I jest prawdopodobne, że część z nich pozostała na tych wzgórzach. Jednak jest także prawdopodobne, że Gwinwaith byli mieszanego pochodzenia od Edainów z Rhovanionu i Easterlingów. I dopiero pod wpływem Gondoru, który przez ponad 1000 lat sprawował hegemonię na zieminiami Rhovanionu, aż po Morze Rhun, doszło do ich westeronizacji (być może doszło do tego wtórne osadnictwo Northmenów w rejonie Morza Rhun).

Następną wątpliwość może budzić pochodzenie Rybaków z Enedwaith. Faktycznie w tekście mamy nieiwele wzmianek o tym ludzie. Jedna z nich brzmi następująco:
Cytat:
...and a fairly numerous but barbarous fisher-folk dwelt between the mouths of the Gwathló and the Angren (Isen).
(J.R.R.Tolkien, Unfinished Tales of Numenor and Middle-earth, London 1986, s.262)
Co do pochodzenia mamy jednak dośc jasne wskazówki mówiące, że:
Cytat:
In the marshlands of the mouths of Greyflood and Isen lived a few tribes of "Wild Men", fishers and fowlers, but akin in race and speech to the Druedain of the woods of Anorien.
(Zob., tamże., s.370)
Lud ten był więc spokrewniony z Druedainami. To nie wyklucza jednak możliwości, że był mieszanego pochodzenia i przynajmniej część z tych plemion wywodziła się od Gwathuirim. Jest to tym bardziej prawdopodobne, że inne źródła wyraźnie wskazują, że Gwathuirim zamieszkiwali południowy Eriador (Enedwaith i Mihiriath), a także Calenardhon i Ered Nimrais (The Peoples of Middle-earth, s.314). A biorąc pod uwagę zniszczenia które dotknęły Eridaoru na skutek rabunkowej eksploatacji drewna przez Numenorejczyków i wojny Elfów z Sauronem (zob. Unfinished Tales, s.237-239, 261-263; The Peoples of Middle-earth, s.314, 329, 330), możliwe, że ci z Gwathuirim, którzy nie zbiegli do Dunlandu, czy Eryn Vorn osiedli na wybrzeżu i stali się rybakami. Wreszcie należy pamiętać, że przynajmniej część Gwathuirim łaczyły z Druedainami bardzo bliskie stosunki. (Zob., tamże., s.377) Co w oczywisty sposób czyni możliwość mieszanego osadnictwa bardziej prawdopodobną.

Wątpliwość może też budzić los Druedainów z Numenoru. Według przekazów zawartych w The Druedain, że garść Druedainów dotarła do ujścia Sirionu i w DE wraz z tamtejszymi Haladinami pozwolono im pożeglować do Numenoru.(zob. J.R.R.Tolkien, Unfinished Tales..., s.378 i przyp.7) Wiemy też, że od czasów Aldariona tamtejsi Druedaini emigrowali z Elenny do Śródziemia, zaniepokojeni narastaniem buntu wobec Valarów. (tamże., s.386) Nie wiemy jednak dokąd migrowli. Najprawdopodobniej mieszali się ze społecznościami Drugów, którzy ciągle zamieszkiwali Ered Nimrais. Biorąc jednak pod uwagę prymitywizm Wosów, uznałem, że bardziej prawdopodobnym celem ich migracji były zachodnie krańce Ered Nimrais, czyli Druwaith Iaur. Zwłaszcza, że istnieją poszlaki, wskazujące, iż Pukelowie (Drugowie) przetrwali tam aż do TE. (Zob. tamże., s.263, 383, 384, i przyp.13) Innym możliwym terenem ich osadnictwa mogły być także wybrzeża między Gwathló i Angren (Isena), gdyż tamtejsze ludy myśliwych i rybaków były językowo i etnicznie spokrewnione z Druedainami. (Tamże., s.370)

Wielkie wątpliwości może budzić moja teza, że część Gondorczyków była spokrewniona z Południowcami. Na tą możliwość wskazuje jednak poniższy fragment z III tomu Władcy Pierścieni dotyczący Gondorczyków z Lossarnach:
Cytat:
twarze mieli posępne, byli niższego wzrostu i smaglejszej cery niż ludzie, których Pippin dotychczas spotkał w Gondorze.
(J.R.R.Tolkien, Władca Pierścieni, t.III, Warszawa 1998, s.46) Ich wygląd może wskazywać, że jakieś grupy Południowców w trakcie swoich wędrówek osiadły na północ od Anduiny i tam uległy wymieszniu z ludami zamieszkującymi Ered Nimrais (spokrewnionymi z Gwathuririm).

W kwestii Ludów Khandu, uznałem, że też możliwe było, iż tamtejsza ludność była mieszanego pochodzenia. Położony na południowy-wschód od Mordoru, Khand był wyraźnie terenem pogranicznym między Haradem i Rhunem. Co więcej wiemy, że Woźnicy prowadzili ekspansję w kierunku Khandu, a nawet dalej na południe, (Zob., Unfinished Tales, s.291) co potwierdzałoby mieszane pochodzenie Ludów Khandu od zarówno Easterlingów, jak i Południowców.

Mniej wątpliwości jest w przypadku Ludów Nurnu. Ta kraina odgrodzona górami tak od zachodu, jak i południa, jest otwarta na wschód, co jasno wskazuje, że najprawdopodobniej pierwotna jej ludność była spokrewniona z Easterlingami. Oczywiście w późniejszych czasach, gdy Sauron przekształcił Nurn w najbliższe zaplecze swego władztwa w Mordorze i zaczął tam osiedlać niewolników, tamtejsza ludność stała się etnicznie mocno wymieszana. Nie jesteśmy jednak w stanie odtworzyć jej składu, gdyż brak nam jekichkolwiek informacji w tym względzie.

Najmniej wątpliwości budzi zapewne fakt, że Balchoth wywodzili się nie tylko od Woźników, ale także od innych Easterlingów, którzy napłynęli na tereny Rhovanionu już po rozbiciu konfederacji Woźników w 1944 r. TE. Potwierdza to przynajmniej kilka przekazów. (Zob. Władca Pierścieni, t.III, Dodatek A, s.423-424; czy Unfinished Tales, s.296-298) Tak więc umieszczony tam znak zapytania, jest raczej wyrazem mojej ostrożności, niż wątpliwości.

Powyższy tekst zapewne nie wyjaśnia wszelkich wątpliwości, które mogą się wam nasówać. Tym bardziej proszę o opinie, komentarze i oceny, by zamieszczona tutaj Genealogia była jak najlepsza i jak najdokładniejsza.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 06-07-2003 14:10, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 15-01-2003 05:40    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja bym troche podyskutowal o prawym gornym rogu Twojego obrazka-drzewa genealogicznego.
Chodzi oczywiscie o ludzi z Esgaroth (nie Esagroth, literowka do poprawienia) i Dali. Imho powinny byc polaczone, jako ze po napasci Smauga na Dal niedobitki tych drugich przeniosly sie nad Dlugie Jezioro i przemieszaly z pierwszymi. A potem czesc ich pod wodza Barda wrocila do Dali, odbudowala i zasiedlila miasto. Stad powinna byc tam ramka "Bardanie", nie "Brandanie"; zreszta Gloin tez ich tak okresla:
Narada u Elronda, WP napisał(a):
Nigdzie tak serdecznych przyjaciół nie mamy w ludziach jak w Dali. Dobry to lud ci Bardanie. Włada nimi wnuk Barda Łucznika, Brand, syn Baina, który był synem Barda. Możny król, jego państwo sięga teraz daleko na południe i wschód od Esgaroth.
To tyle "upierdliwosci" z mojej strony Uśmiech Saurona ;D
_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 15-01-2003 16:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a):
Ja bym troche podyskutowal o prawym gornym rogu Twojego obrazka-drzewa genealogicznego.
Chodzi oczywiscie o ludzi z Esgaroth (nie Esagroth, literowka do poprawienia) i Dali. Imho powinny byc polaczone, jako ze po napasci Smauga na Dal niedobitki tych drugich przeniosly sie nad Dlugie Jezioro i przemieszaly z pierwszymi. A potem czesc ich pod wodza Barda wrocila do Dali, odbudowala i zasiedlila miasto.

Oczywiście masz rację. Zarówno literówka, jak i zaproponowane przez Ciebie połączenia już zamieściłem. Jak zwykle, człowiek koncentruje się na najtrudniejszych problemach, a robi karygodne byki w oczywistych sprawach. oops, zawstydzenie Tym wieksze dzięki. Jestem za

Cytat:
Stad powinna byc tam ramka "Bardanie", nie "Brandanie";

Już poprawione. oops, zawstydzenie Love

Cytat:
To tyle "upierdliwosci" z mojej strony Uśmiech Saurona ;D

dzięki za to i proszę o więcej. Super śmiech

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Adiemus
One Ring - One TolkFolk :)


Dołączył(a): 27 Kwi 2002
Wpisy: 1992
Skąd: Krakuff


Wysłany: 15-01-2003 16:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
i proszę o więcej. Super śmiech
Prosze bardzo:
Warto by sie zastanowic nad watkiem Numenorejczycy/Dunedainowie. W pewnym momencie dziela sie na Dun. Gondoru i Dun. Anoru, natomiast sami Numenorejczycy gdzies znikaja... a przeciez oprocz "Ludzi wysokiego rodu" (hehe, jak to brzmi), od ktorych pochodza Dunedainowie wlasnie, Numenor zamieszkiwali takze "ludzie nizsi" (przyklad: Erendis), nie pochodzacy od Elrosa, z ktorych po zatopieniu wyspy i zalozeniu krolestwa Gondoru powstali Gondorczycy (oczywiscie mieszajac sie z ludzmi wymienionymi na rysunku linijke wyzej i pare linijek nizej). To oczywiscie nie jest rzecz "do zmiany" lecz do zastanowienia.
Alez ta genealogia zmusza do gimnastyki umyslowej... Zwlaszcza, jesli wezmiemy pod uwage mieszanie poszczegolnych rodzajow (grup, czy jak je tam nazwac), np. opisane przez Tolkiena branie za zony kobiet z Dor-lominu przez Easterlingow -do jakiej grupy wpakowac urodzone z takich zwiazkow dzieci? Jestem rozwalony Uśmiech Saurona ;D

_________________
Nadrektor Ridcully stuknął pięścią w bok aparatu, aż omniskop się zakołysał.
– Ciągle nie działa, panie Stibbons! – ryknął. – Znowu mamy to wielkie ogniste oko! Jestem rozwalony
Going Postal
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 15-01-2003 19:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Adiemus napisał(a):
Warto by sie zastanowic nad watkiem Numenorejczycy/Dunedainowie. W pewnym momencie dziela sie na Dun. Gondoru i Dun. Anoru, natomiast sami Numenorejczycy gdzies znikaja... a przeciez oprocz "Ludzi wysokiego rodu" (hehe, jak to brzmi), od ktorych pochodza Dunedainowie wlasnie, Numenor zamieszkiwali takze "ludzie nizsi" (przyklad: Erendis), nie pochodzacy od Elrosa, z ktorych po zatopieniu wyspy i zalozeniu krolestwa Gondoru powstali Gondorczycy (oczywiscie mieszajac sie z ludzmi wymienionymi na rysunku linijke wyzej i pare linijek nizej). To oczywiscie nie jest rzecz "do zmiany" lecz do zastanowienia.

Szczerze mowiąc nie wiem dlaczego rozrózniasz. Ludźmi Wysokiego Rodu, są wszyscy potomkowie Numenorejczyków. Zobacz chciażby rozmowę Faramira z Frodem. Tak więc Dunedaini, to nie tylko potomkowie rodu Elrosa, ale wszystkich Numenorejczyków, tak z rodu krolewskiego, jak i zwykłych rodzin. Vide Namiestnicy, czy książęta Dol Amroth. Bez wątpienie Dunedaini, ale przecież nie spokrewnieni nijak z Rodem Elrosa, czy Elendila.
Zresztą przykład królewskiej rodziny Gondoru świadczy, że nawet pojedyńcze małżeństwo z kobietą spoza Dunedainów (casus Valakara i Eldakara), nie oznaczało utraty pozycji. Dopiero wielokrotne takie małżeństwa spychały rodzinę do rzędu Ludzi Średnich. Te wątki są rozwinięte w PoMe, ale rozmowa Faramira z Frodem też to wyjaśnia.

Cytat:
Alez ta genealogia zmusza do gimnastyki umyslowej...

Wiem cos o tym.

Cytat:
Zwlaszcza, jesli wezmiemy pod uwage mieszanie poszczegolnych rodzajow (grup, czy jak je tam nazwac), np. opisane przez Tolkiena branie za zony kobiet z Dor-lominu przez Easterlingow -do jakiej grupy wpakowac urodzone z takich zwiazkow dzieci? Jestem rozwalony Uśmiech Saurona ;D

To jest problem i to nie do ujęcia w tego typu genealogiach. Można zalożyć, patrząc na to jak to wyglądało w RW, żę za każdym razem zależało to od indywidualnego losu danego dziecka. Jeżeli zostało uznane przez ojca za legalne i wychowywane takoż, stawało się Easterlingiem. Jeżeli zaś było odrzucane i chowane przez matkę wśrod Edainów z Dor-lominu, to stawało się Edainem.
W ogole warto pamiętać, że granice pomiędzy różnymi etnosami są raczej płynne i zależą nie tylko od urodzenia.

I tak by nie było, że zajmuję się tylko Ludźmi. Dołączam Genealogię Elfów, bazującą głównie na HoMe. I znowu wszelkie uwagi, krytyki i pytania są mile widziane.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5673
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 11-02-2003 15:43    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Niestety znowu okazało się, jak bardzo jestem omylny. Przeglądając The War of the Jewels zauważyłem, iż popełniłem błąd w Genealogii Quendich. oops, zawstydzenie (Jakiś wreszcie zysk z pisania stone-giants)
Na jej dole Nie powinno byc Nelyar Avari tylko Lindarin Avari, gdyż takiego określenia dla tej podgrupy Avarich uzywa sam Tolkien (s.381). Dlatego spieszę z poprawieniem tego błędu.
Ze wskazówek w tekście (s.381), wynika, że podział Avarich na dwie podgrupy prztrewał przynajmniej do I połowy II Ery. Jednakże JRRT nie podaje osobnej nazwy dla Avarich pochodzących od Tatyarów, jedyne co stwierdza, to iż akceptowli oni:
Cytat:
their kinship with the Exiles, though there is no record of their using the name Noldo in any recognizable Avarin form.

Dlatego z własnej inicjatywy użyłem formy Tatyar, jako określenie tej podgrupy Avarich.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Zuvido
Urodzony na Ardzie


Dołączył(a): 28 Sty 2008
Wpisy: 1



Wysłany: 01-03-2008 17:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Takie dzrzewko sobie zrobiłem Pserwa
Może komuś się przyda albo w czymś pomoże. Śmiech


http://img146.imageshack.us/img146/4476/beztytuuhu7.jpg


Jeśli ktoś chce to może to ładnie obrobic i pokazac ofc Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Túrin Dagnir
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 26 Sie 2007
Wpisy: 320



Wysłany: 01-12-2012 14:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pozwolę sobie odkopać temat.

Na podstawie tego, że mieszkańcy Lossarnach byli niżsi i bardziej smagli od innych Gondorczyków, napisałeś, M.L.-u, że możliwe jest, że są oni w istocie jakimś szczepem pochodzących z południa Śródziemia. Nie jestem jednak pewien, czy naprawdę mamy podstawy, by tak sądzić. Wiem, że pisałeś o tym prawie 10 lat temu, ale myślę, że warto o tym podyskutować Uśmiech.

Przede wszystkim Haradrimowie są zwykle opisywani raczej jako lud wysoki. Tak opisuje ich Gollum:
Dwie Wieże napisał(a):
Niedobrzy ludzie. Okrutni, źli ludzie. Prawie tak samo dzicy jak orkowie, ale jeszcze więksi od orków.

Ale orkowie to raczej pokraczne stwory, więc trudno bycie większym od nich uznawać za jakiś wyznacznik Uśmiech. Ale mamy także taki fragment z Powrotu Króla:
Cytat:
Od brodów na rzece przygnał konny wysłaniec z wieścią, że z Minas Morgul wyszła wielka armia i ciągnie na Osgiliath; są w niej pułki okrutnych rosłych ludzi z południa, Haradrimów.


Jeśli chodzi o smagłą cerę, to była ona także charakterystyczna dla prenúmenórejczyków, ludu zamieszkującego w Drugim Erze tereny późniejszego Gondoru oraz południowy Eriador (wywodzili się od niego Haladinowie). Smagli byli mieszkańcy osady z opowiadania Tal-Elmar, a także mieszkańcy Dunlandu (co może rodzić pytanie, czy smagli byli Haldinowie, ale nie znalazłem na to jednoznacznej odpowiedzi tylko trochę sprzecznych cytatów).

Tak więc Haradrimowie nie byli niscy, zaś smagła cera nie czyniła ich przesadnie wyjątkowymi Obie te cechy jednak świetnie pasują do wyglądu ludzi, którzy potem stali się "zwykłym" ludem Gondoru, czyli prenumenorejczyków. Czyż nie bezpiecznie zatem przyjąć, że mieszkańcy Lossarnach wywodzili się właśnie od nich, a szczególne podkreślenie smagłości i niskiego wzrostu sugeruje, że najmniej wymieszali się z innymi ludami, zachowując swój pierwotny wygląd?
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3  Następna

Temat: Drzewa genealogiczne - wszystkich rodzajów łączcie się ;) (Strona 2 z 3)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.