Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Ewolucja w Śródziemiu? (Strona 1 z 2)

Idź do strony 1, 2  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 09-01-2002 21:35    Temat wpisu: Ewolucja w Śródziemiu? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

prawdziwy start tematu: 03.12.2001 (data z 2002 r. spowodowana konwersją starych wpisów do nowego engine forum) - elfy
---------------------------------------------------------
W temacie o Apokalipsie poruszono temat ewolucji, doszedłem do wniosku że warto założyć nowy temat. Jak już wczesniej napisałem uznaję teorię ewolucji jako teorię wyjaśniającą powstawanie nowych gatunków w naszym świacie (ewentualnie jeśli ktoś woli w świecie obecnym - now), jednakże czy można mówić o ewolucji w świecie Ardy? Tworzenie Ardy było związane z mocą twórczą Valarów, dzięki mocy danej przez Eru i wczesniej zostało zawarte w pieśni. Czy jest tu miejsce dla ewolucji która jest siłą wynikającą z przypadku (chyba że ktoś chce w tym przypadku dopatrywać się działania Opatrzności). Oczywiscie jeśli bardzo chcemy możemy podejść do Śródziemia w sposób jaki zastosował Sapkowski w swoich utworach. Dobił mnie u niego podział systematyczny potworów - jakiegoś zaliczył zdaje się, o ile dobrze pamiętam,(chyba w "Krwi Elfów") do szczękoczułkowców,(dla niewtajemniczonych to taki podtyp bezkręgowców do którego należą m.in. pająki). Moim zdaniem coś takiego bardzo źle wpływa na atmorferę powieści fantasy. Coś takiego można se robić w sci-fi. Dlatego obawiam się że zbytnie zewolucjonizowanie literatury Tolkiena dobrze by jej nie wyszło.

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Monisia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 349



Wysłany: 09-01-2002 21:35    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

u Sapka na przyklad takie racjonalizowanie mnie nie razi. wrecz przeciwnie. uwazam ze AS zrobil bardzo smialy ale jakze dobry krok. dzieki naukowym wstawkom i innym tego typu elementom, dzieki jego "zabawie" w socjologa, psychologia, polityka itp, o ilez latwiej jest nam wyobrazic sobie jego swiat! wiedzac na przyklad ze jakis potwor zaliczany jest do szczekoczulkow, latwiej mozemy go sobie wyobrazic, jako ze mniej wiecej przynajmniej wiemy jak taki pajakowaty wyglada. ponad to nadaje to realistycznosci swiatu przedstawionemu. Sapkowski zaciera, i to bardzo mocno, granice, miedzy swiatem przedstawionym a swiatem realnym. mysle ze to bardzo dobry zabieg, bo niejako przenosi czytelnika w swiat ksiazki. opowiesci sa bardziej realistyczne. realistyczne do tego stopnia ze mozna w nie uwierzyc... a co z Tolkieniem? mysle ze w swiecie, ktory stworzyl Mistrz, takie ujecie w ramy nauki byloby nie tylko bezsensowne i bezcelowe, ale nawet szkodliwe. jako ze mogloby to zniweczyc urokliwosc i tajemniczosc swiata jaki przedstawil nam Mistrz. no i jego konwencje, jakoze ze Tolkien piszac WP czy Silmarillion czy cokolwiek innego, zdaje sie zapominac o swiecie realnym. pisze, jakby ten w ogole nie istnial. wiec nie ma w nim miejsca na socjologie, psychologie, politologie, biologie i medycyne. to byloby sztuczne.
Powrót do góry
 
 
Ruginwaldus
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 385
Skąd: Galadhrest


Wysłany: 09-01-2002 21:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
czy można mówić o ewolucji w świecie Ardy? Tworzenie Ardy było
związane z mocą twórczą Valarów, dzięki mocy danej przez Eru i
wczesniej zostało zawarte w pieśni. Czy jest tu miejsce dla ewolucji
która jest siłą wynikającą z przypadku (chyba że ktoś chce w tym
przypadku dopatrywać się działania Opatrzności)
Myśle, że w
świecie Sródziemia nie było ewolucji takiej, jak ją pojmujemy. A na
pewno nie była to ewolucja powszechna. Jeśli u Tolkiena mówi się o
jakiejś nowej (zmodyfikowanej) rasie, to zazwyczaj jest to wynik
działania czyjejś woli, "hodowli", "stworzenia" (orkowie, smoki,
trolle itp.). Można jednak założyć, że "nieumagiczniona" część fauny i
flory Ardy podlegała prawom darwinizmu. Można też spojrzeć na sprawę z
innego punktu widzenia. Piszesz o akcie stwórczym Iluvatara i o
niezmienności świata gwarantowanej przez elementy Pieśni. Jest to
jednak teologiczny opis funkcjonowania świata, na płaszczyźnie idei
bardzo podobny do tego, jaki mamy w Starym Testamencie. Nikt dziś nie
każe chrześcijaninowi wierzyć w dogmat o stworzeniu wszystkich
gatunków w piątym i szóstym dniu stworzenia. Tak samo można podejść do
Ainulindale-symboliczna opowieść o Początku. Na podsumowanie-tak
całkiem prywatnie, to ewolucyjność nie pasuje mi do obrazu Śródziemia.
Wolę widzieć je jako twór w pełni ukształtowany, niezmienny od oczątku
do końca Trzeciej Ery.

_________________
Karsomir is the tool
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 09-01-2002 21:36    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Elementy ewolucjonizmu są obecne w utworach Mistrza nie tylko w stosunku do tworów Morgotha. Hodowlą parali się również Ludzie Rohanu- jeśli wziąć przykład maerasów - w przypadku WP - Shadowfax-Cienistogrzywy, a hodowla wiąże się bezpośrednio z doborem genetycznym.
Nastanie ery człowieka i konsekwencje dla Ardy to moim zdaniem przede wszystkim zanikanie niektórych gatunków i przystosowywanie się nowych.Tego już Tolkien nie opisuje bo to wykracza poza ramy Świata Baśni,jest to mitologia wywiedzina dla prywatnego użytku. A mówienie o ewolucji w takim sensie jaki my znamy jest
nieporozumieniem, bo świat Tolkiena opiera się wyłącznie na metafizycznym aspekcie kreacji.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
nameless
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 24 Lis 2001
Wpisy: 256



Wysłany: 09-01-2002 21:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ewolucja wydaje się przebiegać w odwrotnym kierunku... weźmy np pająki z "dawnych dni" i te, które spotkał Bilbo - albo nawet ludzi - a dokładniej gondorczyków, którzy zamiast rozwijać się, tracili wiedzę i skracała im się długość życia - podobnie ma się rzecz z elfami - na początku były potężne, ale na początku 4 ery musiały odpłynąć, bo wszystko straciły
Powrót do góry
 
 
Monisia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 349



Wysłany: 09-01-2002 21:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ależ tak jest i w rzeczywistości. Przecież my nie tylko się rozwijamy, ale także i podrodze cofamy. Porównajcie kulturę na przykład starożytnego Egiptu, Grecji lub Rzymu. Im dalej cofamy się w czasie, tym cienniejsze są takie wartości, o jakich dzisiaj zwykło się wyrażać jako o "sentymentaliźmie", "naiwności", czy wręcz "głupocie". Ale cofamy się nie tylko w aspekcie mentalnym. Także technologia, którą chwalimy się i puszymy na wszystkie strony, przeszła pewnego rodzaju degresję. Do tej pory nie wiadomo, jak zbudowano piramidy w Gizie, wiszące ogrody Babilonu, rysunki na polach w Ameryce Południowej i Środkowej. Do tej pory nie wiemy, jak przesłanki kultury egipskiej na przykład znalazły się u Azteków. Przecież Nowy Świat odkryliśmy dopiero na przełomie XV i XVI w. Tolkien cofając swoje ludy w rozwoju wcale nie wymyślił niczego nowego. Nie odwrócił biegu ewolucji. Ewolucja, jeżeli w ogóle o takowej mówić możemy, Śródziemia przebiega analogicznie do naszej ewolucji.
Powrót do góry
 
 
zaja
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 19 Gru 2001
Wpisy: 34
Skąd: Nikt nie wie


Wysłany: 09-01-2002 21:38    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W takim razie jak wyjaśnic obecność stworzeń o których nie było mowy w pieśnich?
I jakie są najstarsze korzenie hobbitów?
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 09-01-2002 21:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No właśnie! Hobbici! Czy byli oni zewoluowanymi ludźmi czy samodzielną rasą?? LOTR sugeruje raczej pierwsze rozwiązanie (niziołki mówią o nas Duzi Ludzie, jakby oni też byli ludźmi, tyle że mniejszymi). Poza tym Iluvatar nigdy nie wypowiada się o hobbitach osobno, jako o trzeciej generacji swoich Dzieci.
_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następna

Temat: Ewolucja w Śródziemiu? (Strona 1 z 2)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.