Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Współczuje ślimakom i wszelkim stworzeniom, które dźwigają swoje domy na własnych plecach." Frodo, Władca Pierścieni


Temat: Co Tolkiena najpierw przeczytaliście? (Strona 2 z 40)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, ... 38, 39, 40  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 09-01-2002 20:53    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
a mi kumpel nie polecil, to ja polecalem kumplom, zawsze musi byc ten co zaczyna polecac:)


no to teraz się wyjaśniło kto to wszystko zaczął Śmiech

a skrzynka piwa miała być za S a nie WP Język

Feanor
Cytat:
Moj najlepszy kumpel polecil mi Hobbita to co ja moglbym polecac swoim kumpla jak nie ta ksiazke


dżiz, ja już się zaczynam powoli gubić ale ofcoz będę dalej polecał kumplom kumpla mego kumpla który dostał od najlepszego kumpla swojego brata, który polecił to kumplowi kumpla mojego kumpla, który polecił to mnie Z przymrużeniem oka

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2725
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 09-01-2002 20:54    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pierwsze przeczytałam Władcę w tłumaczeniu Skibniewskiej ale długo nie miałam swojej trylogii,pożycvzałam raz po raz, przetrzymywałam - przyznaję uczciwie...Uśmiechn aż w końcu dochrapałam się dwóch tłumaczeń ...P.óźniej był Silmarillion, ach ile historii z Silmarillionu można by opowiedzieć tak jak Wojnę o pierścień. Hobbita przeczytałam trochę póżniej i umierałam ze śmiechu- zagadki są extra...aż szkodaż że znam tak mało rodzimych- np. stoi przy drodze na jednej nodze...Niedawno przeczytałam Liść Niggl'a, i Mythopeję...Strasznie chciałabym przeczytać Historię Śródziemia!
_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Ruginwaldus
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 385
Skąd: Galadhrest


Wysłany: 09-01-2002 20:56    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Cytat:
Hobbita przeczytałam trochę póżniej i umierałam ze śmiechu

Tak jak i ja-humor w H jest świetny (zwłaszcza rozmowa Bilba ze Smaugiem w tłumaczeniu MS)
Cytat:
Strasznie chciałabym przeczytać Historię Śródziemia!

Jak przytomnie zauważył Tom Goold w innym wątku tego forum, dwa pierwsze tomy Historii to po prostu NO. Jeśli nie czytałaś, to polecam, szczególnie jako uzupełnienie S

_________________
Karsomir is the tool
Powrót do góry
 
 
Monisia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 349



Wysłany: 09-01-2002 20:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

ja mam swojego WP jeno w oryginale
jedno tomowe wydanie.. ponad 1000 stron.. troche niewygodnie mi z ta ksiazka pod poduszka.. ale cosz.. trza pocierpiec dla sztuki Język
zaczelam wlasnie od WP. szczerze mowiac siegalam po ta ksiazke z wielka niechecia a nawet z odraza bym rzekla. a siegalam w ogole poniewaz nie kcialam byc ignorantka i wyrobic sobie wlasne zdanie, zwlaszcza ze w mojej nowej wowczas klasie bylo wielu pasjonatow Tolkiena. a dlaczego siegalam z taka odraza? bo wiem bylam po lekturze jednego czy dwoch rozdzialow tlumaczenia lozinskiego. bosh... pamietam jak sie smialam i jakie obrzydzenie wywarlo na mnie to tlumaczenie. jeszcze nie znalam tworczosci Mistrza a juz czulam, ze cos tu musi byc nie tak, ze tlumacz popelnil jakie bledy. jak sie okazuje, po lekturze pani skibiniewskiej i oryginalu, mialam zupelna racje. potem byl hobbit, za ktorym wyjatkowo nie przepadam, a to z tego powodu, ze wydaje mi sie nieco zbyt bajkowy. chodzi mi o to, ze ja wole raczej mroczniejsze klimaty. potem naturalnie silmarillion, ktory pozostaje dla mnie najwiekszym i najlepszym dzielem Tolkiena. potem zaginione opowiesci tom II, w tym pelna historia turina turambara, ktora przeczytalam kilka razy, a dzis wlasnie przyszedl III tom UśmiechUśmiechUśmiech wiec juz nie moge sie doczekac.. ale najpierw zgodnie ze slowem danym kolezance musze Sapka przeczytac.. ale to przecie zadna katorga, bo Sapka na rowni z Mistrzem wielbie Śmiech
Powrót do góry
 
 
Grapef
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Lis 2001
Wpisy: 23
Skąd: Rzeszów


Wysłany: 09-01-2002 20:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja też zacząłem od WP, potem Hobbit, a teraz poluję na Silmarillion. Dla pochwalenia, WP przweczytałem jush 8 razy Śmiech A co do tego, że mon to zuch Girl 1 to się zgadzam. jest spoko (dobra monisia, weź tego Magnum'a od mej skroni....)
_________________
Anar caluva tielyanna
Powrót do góry
 
 
drahorn
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 4



Wysłany: 09-01-2002 20:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

zacząłem od Hobbita potem WP(klasycznie), niestety drugi tom w przekładzie Łozińskiego Skrzywieniewłaściwie to dla siebie Tolkiena odkryłem niedawno, ale to było porażające..tak jakbym odnalazł coś zagubionego i drogiego Uśmiech
Powrót do góry
 
 
Drops
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Lis 2001
Wpisy: 184
Skąd: Bielsko


Wysłany: 09-01-2002 20:59    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja zacząłem nietypowo.
Piersze Silmarillion a dopiero później WP i Hobbit i reszta dzieł Mistrza.

Dlaczego pierwsze Silmarillion, przez przypadek. Qmpela ze szkolnej ławki właśnie go czytała (była zachwycona) więc postanowiłem zorganizować małą akcję dywersacyjną - poprosiłem żeby poszła po herbatę.
Kiedy niczego nie świadoma dziewczyna wychodziła z ławki, szybko porwałem książkę i zaczołem czytać.(tak się zaczytałem, że musiała mi ją pożyczyć, naszczęście dla niej tylko na dwa dni, [ tyle zajeło mi czytanie Uśmiech]).

Osobiście polecam przeczytać "Księge zaginionych opowieści" - choć radze najpierw zapoznać się nieco "głębiej" z twórczością Tolkiena

_________________
miasta, powiedział Człowiek-Wiadro. myślę, że to jaja miast.
Terry Pratchett. "Kosiarz" 1991
Powrót do góry
 
 
Elek
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 13 Lis 2001
Wpisy: 606
Skąd: Bielawa


Wysłany: 09-01-2002 21:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A co do Tolkiena to było w średniej. Pierwszy to w szkolnej bibliotece. Na początku było ciężko al ejak się rozkręciłem...to się okazało, że więcej tomów
( DW i PK ) nie ma. Długo czekałem. po drodze gdzieś w kiosku kupiłem Hobbita i wreszcie po okragłym stole, gdzieś w 92/93
kupiłem własna trylogię. Przeszłem etapy
Dżila i Kowala jestem po Zielonym Rycerzu.
A tak w ogóle to AMBER ( chwała im za to ) przysłał nie odpłatnie do Ośrodka 9 tomów.
Aby się lepiej działalność toczyła.

_________________
Elek Bregalad - Pomarańczowy Szerszeń
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, ... 38, 39, 40  Następna

Temat: Co Tolkiena najpierw przeczytaliście? (Strona 2 z 40)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.