Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Całe życie trzeba się uczyć." Dziadunio, Władca Pierścieni


Temat: WP .VS.Wiedzmin! (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 15-01-2002 19:18    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Monisia napisał(a):

Twoja wypowiedź ma dwa mankamenty. Po pierwsze, nie uważam tego porównywania za porównanie Artysty i rzemieślnika. Uważam Sapkowskiego za wielkiego pisarza, co wcale nie umniejsza artyzmu i wielkości Mistrza. Wręcz przeciwnie.

Kwestia gustu. Jeżeli tak uważasz to twoja sprawa. Ja przedstawiłem jedynie swoje zdanie. Za Sapkowskim po prostu nie przepadam.

Monisia napisał(a):
Poza tym, to Tolkien także elfów nie wymyślił. Zaczerpnął je z legend i "przerobił na swoją modłę", tak jak to, według Ciebie, robi AS.

Częściowo masz rację, tyle że przed Tolkienem istoty te pojmowane były odmiennie. Nadał on im całkiem nową formę, a Sapkowski, tą nową formę zaczerpnął już gotową (Co na to prawa autorskie? Uśmiech Z przymrużeniem oka )

Monisia napisał(a):
No i dalej idąc, każdy ma jakiś tam swój wzór. Ja w swoich opowiadaniach wzoruję się częściowo na Sapkowskim, częściowo na Mistrzu. Ale czy to w jakiś sposób umniejsza moje umiejętności pisarskie? Myślę, że nie.

Czyli parafrazując słowa znanej piosenki: pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej, tylko że nie każdy będzie chciał to czytać.
Uśmiech Nie bierz tego do siebie. Uśmiech
Monisia napisał(a):
Niestety żyjemy w czasach, w których bardzo ciężko jest wymyślić coś NAPRAWDĘ nowego, coś o czym nikt jeszcze nikt nie pisał. Sądzę, że moge nazwać to nawet niemożliwością.

Nie zgodzę się z tym. Kreatywność człowieka jest nieograniczona. Problem w tym, żeby przy okazji trafić w gusta czytelnika.

_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
Ruginwaldus
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 385
Skąd: Galadhrest


Wysłany: 15-01-2002 20:13    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Monisia napisał(a):

Niestety żyjemy w czasach, w których bardzo ciężko jest wymyślić coś NAPRAWDĘ nowego, coś o czym nikt jeszcze nikt nie pisał. Sądzę, że moge nazwać to nawet niemożliwością.


Jeśli ma to być argument broniący Sapka przed zarzutem wtórności, to uwazam go za niepotrzebny, bo AS nie oburza się specjalnie na przyklejaną mu łatkę postmodernisty.
[Adan] Warto się zastanowić, czy po Tolkienie w ogóle ma jeszcze prawo zafunkcjonować "stary" stereotyp Elfa w fantasy (poza pewnymi wyjątkami-vide "Willow"). I czy jakże różne podejście do kwestii przeznaczenia rasy nie czyni znaczącej różnicy, na tyle znaczącej, aby mówić o dwu odmiennych przedstawieniach tematu?

_________________
Karsomir is the tool
Powrót do góry
 
 
Monisia
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 349



Wysłany: 15-01-2002 21:17    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

A ja wciąż uważam, że trudno jest wymyśleć coś nowego. Ale coś NAPRAWDĘ nowego, czego jeszcze nigdy nie było. Bo sęk w tym, że człowiek potrafi ogarnąć umysłem, wyobrazić sobie, a tym samym napisać, tylko to, co sam przeżył, doświadczyl. Ot przykład z źycia wzięty, nasze wyobrażenie o ,tak zwanych, 'kosmitach'. Czy nie rzuciło Wam się w oczy, że wszelkie istoty z kosmosu, które widzimy w różnych filmach itp., są człekokształtne? Człowiek przyjmuje do wszystkiego miarę samego siebie i dlatego niemożliwością jest niemalże wymyślenie czegoś całkiem nowego. I tylko o to mi chodziło.
Poza tym myślę, że Sapkowskiemu chodziło nie tyle o przekształcenie elfów w coś nowego, ale raczej o uczynienie je rzeczywistszymi. Zauważcie, że świat AS'a jest tak dogłębnie urzeczywistniony, jak tylko fantasy być może. Ponadto faktycznie, taka relacja między elfami a ludźmi, jaka zachodzi w Wiedźminlandzie, jest bardzo prawdopodobna. Bo w naturze ludzkiej leży wstręd do inności. A elfy z racji swej wyższości pogardzały ludźmi. I tak w kółko. Sapek po prostu nieco zmodyfikował wizerunek elfów, by stał się on bliższy nam, czytelnikom. A swoją drogą to, chcąc umieścić elfy, by nie były całkiem splagiatowane z Tolkiena, że tak powiem, a chce, by były dobrze przyjęte przez czytelników fantasy, to musi przyjąć kierunek, który obrał Mistrz, jednocześnie wyznaczając swoją własną drogę.
Nie wiem, czy rozumiecie, o co mi chodzi. Ja mam tak zagmatwane myśli, że czasem sama się w nich gubię. Uśmiech

_________________
Już się nie błąkaj (Marek Aureliusz)
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 15-01-2002 23:02    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Dla mnie elfy Sapka nie są tolkienowskim plagiatem. Owszem, czerpią z Mistrza szerokimi garściami, ale mają też swoiste cechy - organiczną wręcz nienawiść do dhoine, pychę i odrobinę (czasem więcej niż odrobinę) szaleństwa. To nie są Eldarowie.
_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Goku
Ka-Me-Ha-Me-Ha!


Dołączył(a): 02 Lis 2001
Wpisy: 1231
Skąd: Kame House


Wysłany: 15-01-2002 23:23    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Monisia napisał(a):
Ot przykład z źycia wzięty, nasze wyobrażenie o ,tak zwanych, 'kosmitach'. Czy nie rzuciło Wam się w oczy, że wszelkie istoty z kosmosu, które widzimy w różnych filmach itp., są człekokształtne? Człowiek przyjmuje do wszystkiego miarę samego siebie i dlatego niemożliwością jest niemalże wymyślenie czegoś całkiem nowego. I tylko o to mi chodziło.

a czytałaś Lema? jemu napewno nie można zarzucić, że istoty z kosmosu są "człekokształtne".

Cyberiada - "O królewiczu Ferrycym i Królewnie Krystali" powala z nóg opisem ludzi "bladawców" przez żyjące tam maszyny.

Z palcem w nosie można wymyślić coś nowego Spox i co chwila nowi pisarze to udowadniają...

_________________
play dirty, play dead - just be yourself
Powrót do góry
 
 
R.A.N.
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 17 Lut 2002
Wpisy: 12



Wysłany: 18-02-2002 20:57    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moim skromnym zdaniem, nie należy porównywać Sapkowskiego i Tolkiena. Oboje pisali w różnych czasach, tak więc ich proza musi się różnić.
Śródziemie, jest dużo bardziej rozbudowane; Wiedźminoland jest mniejszy.
Wiedźmin jest bardziej ludzki, nastawiony na ludzkie problemy, słabostki itp., zaś WP jest bardziej, rzekłbym podniosły.
Uważam, że to ludzie w przyszłości powinni oceniać kto jest lepszy. Ja uważam, że Tolkien przewyższa Sapkowskiego (przynajmniej na razie, czego P. Andrzejowi życzę)!

_________________
1) Kochani, załatwcie jakąć rente czy cośUśmiech
2)Ugryź się!!
3)Żwirek kręci z Muchomorkiem.
Powrót do góry
 
 
Olard
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 06 Mar 2002
Wpisy: 4
Skąd: Jelenia Góra


Wysłany: 08-03-2002 18:22    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Chcialbym zaznaczyc, ze wiekszosc ksiazek Tolkiena miala uzupelniac hmmm... pewne braki w mitologii anlosaskiej. Sapkowski swoj bestiariusz uzupelnia czesto o potwory z naszej slowianskiej mitologii. Tu nasuwa mi sie pewna obawa. Wiadomym jest ze Tolkien ma wiecej milosnikow niz Sapek. Czy mozna to tlumaczyc tym ze blizsza na jest mitologia zza morza? Mam nadzieje ze nie i tlumacze to sobie roznica w kunszcie autorow, na korzysc Tolkiena oczywiscie.
_________________
I niech śMOC będzie z Wami
Powrót do góry
 
 
Watcher
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 22 Gru 2001
Wpisy: 643
Skąd: Chodzież


Wysłany: 08-03-2002 19:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Olard napisał(a):

Chcialbym zaznaczyc, ze wiekszosc ksiazek Tolkiena miala uzupelniac hmmm... pewne braki w mitologii anlosaskiej. Sapkowski swoj bestiariusz uzupelnia czesto o potwory z naszej slowianskiej mitologii. Tu nasuwa mi sie pewna obawa. Wiadomym jest ze Tolkien ma wiecej milosnikow niz Sapek. Czy mozna to tlumaczyc tym ze blizsza na jest mitologia zza morza? Mam nadzieje ze nie i tlumacze to sobie roznica w kunszcie autorow, na korzysc Tolkiena oczywiscie.


Nie, rozwiązanie jest inne. Po prostu ta słowiańska mitologia została u nas ze szczętem niemal wykorzeniona! A już na pewno bestiariusz... Charakterystyczne, że wampir wrócił do nas okręgiem dzięki Stokerowi... Źródeł pisanych opisujących mitologię polskiej słowiańszczyzny też właściwie brak, możemy się jedynie posiłkować tekstami o Arkonie czy innej Radogoszczy, też skąpych zresztą.

_________________
PJ nie zna litości
Dag O'Berth


Rycerz -=|MUP - Frakcja Ekstremistyczna|=- Rycerz
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany wpisów lub pisania odpowiedzi    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: WP .VS.Wiedzmin! (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.