Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"(...)ale nie kocham lśniącego miecza za ostrość jego stali, nie kocham strzały za jej chyżość ani żołnierza za wojenną sławę. Kocham tylko to, czego bronią miecze, strzały i żołnierze(...)" Faramir, Władca Pierścieni


Temat: Elfy niezdolne do opowiedzenia się po stronie Zła? (Strona 4 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feanor1337
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 27 Mar 2009
Wpisy: 75
Skąd: Formenos // Wielkopolska


Wysłany: 03-07-2009 07:27    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

WJ: 330 napisał(a):
For the Eldar never used any poison, not even against their most cruel enemies, beast, ork, or man; and they were filled with shame and horror that Eol should have meditated this evil deed.


że musiało to budzić obrzydzenie tak wielkie, że Turgon postanowił złamać jedną z zasad Eldarów mówiąca iż:

WJ:326 napisał(a):
the Eldar (which included the Sindar) were forbidden to slay one another in revenge for any grievance however great.



Czyli owo obrzydzenie spowodowane czynem Eola wzielo gore nad Turgonem podczas wydawania wyroku? Nigdy wczesniej nie czytalem przytoczonych wyzej fragmentow, ale wydaje mi sie ze mimo wszystko nad sadem zawazyla smierc Aredheli. Co do tego fragmentu, ze Eldar nie mial prawa zabic innego Eldara... Wielu elfow w jakims zaslepieniu czynilo to, a Turgon zawsze (poza wypuszczeniem Huora i Hurina i przyjeciem Tuora) trzymal sie prawa Gondolinu, i uznawal je za obowiazujace w jego krolestwie. Przeciez Prawo Strazy pozwalalo straznikom Bram Gondolinu zabijac obcych, bez wzgledu na rase... Moze w prawie "miejskim" (bo mieszkancy to jednak mieli inne prawe niz przybysze, a Turgon uznal Eola za "mieszkanca" Gondolinu) byl jakis zapis, dotyczacy tego do czego miala sluzyc przepasc, w ktora stracono pozniej Eola. Co zas do tego, ze uzycie broni o zatrutym ostrzu bylo czyms niebywalym: Eol przeciez zyl w odosobnieniu (w Doriathu chyba przeciez nie mial innego charakteru), z Eldarami nie laczyly go praktycznie zadne stosunki, rownie dobrze moglo byc tak, ze owe prawa dotyczace zatrutej broni przyniesli Noldorowie z Amanu, a Eol siedzac sobie w Nan Elmoth niczego nie wiedzial. To by wyjasnialo wszystko i go usprawiedliwialo. A nawet jesli wiedzial: Noldorow uwazal za wrogow, wiec pewnie chec zabicia Maeglina mozna uznac za jego "troske" o to by syn nie wpadl do "niewoli"... Eol zreszta mial dziwne spojrzenie na swiat i wieloma jego czynami kierowala juz pewnie jakas choroba psychiczna, ktorej sie nabawil przebywajac dlugie lata w mroku, przy kowadle (chociaz niby elfy nie chorowaly hmmmm...).

_________________
For Fëanor was made the mightiest in all parts of body and mind: in valour, in endurance, in beauty, in understanding, in skill, in strength and subtlety alike: of all the Children of Ilúvatar, and a bright flame was in him.
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5816
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 03-07-2009 09:52    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Feanor1337 napisał(a) (zobacz wpis):
Czyli owo obrzydzenie spowodowane czynem Eola wzielo gore nad Turgonem podczas wydawania wyroku? Nigdy wczesniej nie czytalem przytoczonych wyzej fragmentow,

Bo Christopher z sobie tylko wiadomych powodów postanowił je pominąć w wersji opublikowanej. Śmiech

Cytat:
ale wydaje mi sie ze mimo wszystko nad sadem zawazyla smierc Aredheli.

Śmierć była zapewne decydująca, ale zważ, że ta śmierć jest zaskakująca, bo rana wydawała sie niegroźna. Na tyle niegroźna, że Aredhela razem z Idril występowały do Turgona w obronie Eola. Dopiero wieczorem okazało się, że grot był zatruty. A nikt o tym nie pomyślał wcześniej, bo Eldarowie, do tej pory takich rzeczy nie robili.

Cytat:
Co do tego fragmentu, ze Eldar nie mial prawa zabic innego Eldara... Wielu elfow w jakims zaslepieniu czynilo to, a Turgon zawsze (poza wypuszczeniem Huora i Hurina i przyjeciem Tuora) trzymał sie prawa Gondolinu, i uznawal je za obowiazujace w jego krolestwie.

To prawda, ale nawet Curufin przestrzega tego prawa, właśnie wobec Eola. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Cytat:
Co zas do tego, ze uzycie broni o zatrutym ostrzu bylo czyms niebywalym: Eol przeciez zyl w odosobnieniu (w Doriathu chyba przeciez nie mial innego charakteru), z Eldarami nie laczyly go praktycznie zadne stosunki, rownie dobrze moglo byc tak, ze owe prawa dotyczace zatrutej broni przyniesli Noldorowie z Amanu, a Eol siedzac sobie w Nan Elmoth niczego nie wiedzial. To by wyjasnialo wszystko i go usprawiedliwialo. A nawet jesli wiedzial: Noldorow uwazal za wrogow, wiec pewnie chec zabicia Maeglina mozna uznac za jego "troske" o to by syn nie wpadl do "niewoli"...

Ale zwróć uwagę, ze w cytacie jest mowa o Eldarach. Czyli Vanyarach, Noldorach, Falm,arich, Falthrimach, Sindarach czy Nandorach. Można by twierdzić, że Avari nie znali tej zasady. I rzeczywiście jest jedna z koncepcji, która twierdzi, ze był Avarim, a dokładniej Tatyar Avarim (czyli wywodził się spośród tych Noldorów, którzy nie ruszyli na wędrówkę). Tyle że nawet jeżeli uznać tą koncepcję, to Eol na tyle długo żył pośród Eldarów, że dobrze wiedziaŁ, jaki jest ich stosunek do zatrutej broni. O synobójstwie nawet nie wspominam.

Cytat:
Eol zreszta mial dziwne spojrzenie na swiat i wieloma jego czynami kierowala juz pewnie jakas choroba psychiczna, ktorej sie nabawil przebywajac dlugie lata w mroku, przy kowadle (chociaz niby elfy nie chorowaly hmmmm...).

To raczej chodzi o somę niż psyche. Mamy jednak kilka przykładów, że psyche elfów bywała zawodna. Język

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Geirve
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 10 Lip 2008
Wpisy: 459



Wysłany: 03-07-2009 11:58    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
Jak sie wydaję, elfem najbliższym tego, by opowiedzieć sie po stronie zla był Eol.


A mi się jednak zdaje (może mi sie źle zdawać, bo przyznam, że jako krasnolud mam do Eola pewną słabość), że zarówno Maeglin, jak i Curufin byli bliżej 'opowiedzenia się po stronie zła' niż Eol. Eol, owszem, złamał tabu obowiązujące wśród Eldarów, ale na zdrowy rozum, jak juz się kogoś zabija, to chyba w miarę wszystko jedno, jakimi środkami. Co natomiast rzeczywiście bardzo źle o nim swiadczy, to fakt, że nie powiedział ani słowa o tym, że włócznia była zatruta. Sam zamiar zabicia Maeglina można potraktować jako crime passionelle albo nawet próbę rozszerzonego samobójstwa, i Turgon, IMHO, go za to nie powinien skazywać na śmierć. Zresztą dziwnie szybko i sprawnie im to skazanie i egzekucja poszły, co budzi we mnie uporczywe podejrzenia, że jednak zabójstwo nie było aż taką niesamowitą rzadkością wsród elfów. (Co to zresztą za proces, w którym sędzią jest brat ofiary? To juz Edainowie mieli lepsze procedury.)

Maeglin zaś faktycznie, aktywnie wspomogł Morgotha. Dobrze, poniekąd pod przymusem, ale naprawdę chyba nieliczni Eruhini w ogóle stali po jego stronie tak całkiem dobrowolnie, a i orkowie byli prawdopodobnie zastraszeni. Ponadto, chciałabym zwrócić uwagę, że Maeglin miał zamiar zabić Idril męża i małe dziecko. I, zważywszy owe okoliczności, można uznać za praktycznie pewne, że zamierzał ją po tym zgwałcić. Jak na mój gust, to gorsze niz trucizna. (Z wersji gwałtu na Aredhel Tolkien się wycofał, więc to Eola nie obciąża.)

Curufin (z braciszkiem) z kolei, całkiem dobrowolnie i z premedytacją, przysłużył się Sauronowi (i Morgothowi) działając tak, by Finrod nie miał wsparcia z Nargothrond i w konsekwencji został uwięziony. A gdyby tak torturowany Finrod zdradził Sauronowi sposób na zajęcie Nargothrond? Bracia C&C się z tym nie liczyli? Plus, jesli wierzyc Lay of Leithan, Curufin, tak powściągliwy wobec Eola, usiłował zabić Luthien i ponadto planował zabicie ewentualnie ocalałego Finroda (i z jego sformułowania tego zamiaru wynika, że Silmaril był tu raczej pretekstem, a naprawdę chodziło o tron Nargothrond). Przysięga przysięgą, ale aspekt premedytacji znacznie większy niż w przypadku Eola i Maeglina, co jak dla mnie świadczy o większej demoralizacji.

Feanor1337 napisał(a) (zobacz wpis):

Eol zreszta mial dziwne spojrzenie na swiat i wieloma jego czynami kierowala juz pewnie jakas choroba psychiczna


Najprawdopodobniej. Choć można tez sobie wyobrazić, że Eol był nie tyle chory psychicznie, co przejął (wybiórczo i powierzchownie) pewne aspekty z kultury pierwszoerowych krasnoludów (o której wiemy tyle co nic, więc różne rzeczy można sobie wyobrażać). Historia zna społeczeństwa (np. starożytny Rzym lub konfucjańskie Chiny), w których dzieci uważano za własność ojca, i ojciec miał prawo zabić nieposłusznego syna. A jeśli coś zbliżonego funkcjonowało wśród wczesnych krasnoludów? Nie jest to chyba całkiem niemożliwe w świetle tego, co w ogóle wiemy o krasnoludach. (Podobne może też byc wytłumaczenie osobliwego faktu, ze Eol nadał Maeglinowi imię dopiero wtedy, gdy ten skończył 12 lat - tak też mogły czynić krasnoludy.) Eol byłby wtedy owszem, ekscentryczny, ale psychicznie jeszcze w granicach szeroko pojetej normy.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4

Temat: Elfy niezdolne do opowiedzenia się po stronie Zła? (Strona 4 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.