Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Powszechny LOTR? (Strona 4 z 6)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Drops
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Lis 2001
Wpisy: 184
Skąd: Bielsko


Wysłany: 20-02-2002 22:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

THALION napisał(a):

Najgorsze co może być ( w zasadzie już jest ) to komercja związana z LOTRem. wściekły Za to powinno się wieszać!!!


Loodzie spokojnie ja rozmumiem że to nas "prawdziwych" Tolkienistów Elfik wkurza i irytuje ale pomyście sobie, że gdyby nie komercja to nie było by 1/2 z nas (mnie np. do czytania zachęciła reklama książki w jednej z niemienckich księgrani) Moim zdaniem dobra komercja nie jest zła byleby nie był to zwykły szajs. Przecież do zbijania kasy na LOTRZE i tak moosiało dojść w ten czy inny sposób i jak narazie to co się pojawia nie budzi we mnie żadnych złych odczuć co prawda irytująca jest np. Pizza hut cała w plakaty WP i inteligo w pierścieniach ale no wiecie będzie więcej fanów. No i co ztego że zielonych, przeczytają książki (jak naprawdę im się spodoba), zasięgną rad i nauk u nas Elfik a pooźniej wyrosą na całkiem niezłych np. fantastów i sami napiszą książki (wiem przesadzam - jak zwykle Rządzę )

Także spoks pooki czijo-czips ( Z przymrużeniem oka ) nie wrzucą do paczek z czipsami żetonów z Drużyną Pierścienia.

_________________
miasta, powiedział Człowiek-Wiadro. myślę, że to jaja miast.
Terry Pratchett. "Kosiarz" 1991
Powrót do góry
 
 
Helevorn
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 20 Sty 2002
Wpisy: 212
Skąd: Warszawa


Wysłany: 21-02-2002 14:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Drops napisał(a):

ale pomyście sobie, że gdyby nie komercja to nie było by 1/2 z

Nie zgodzilbym sie jednak z Toba ! Mysle ze inni "forumowicze" tez nie.

_________________
Helevorn
Powrót do góry
 
 
Drops
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 09 Lis 2001
Wpisy: 184
Skąd: Bielsko


Wysłany: 21-02-2002 16:11    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Helevorn napisał(a):

Drops napisał(a):

ale pomyście sobie, że gdyby nie komercja to nie było by 1/2 z

Nie zgodzilbym sie jednak z Toba ! Mysle ze inni "forumowicze" tez nie.


No mash racje trochę przesadzieł ale chciałem przez to powiedzieć (naczy napisać ale moowi się pwiedzieć, w właśnie tak aprpo zastanawialiście się kiedyś dlaczego nie moowi się "napisać" - nasz język jest do dupy chyba przeniose się na sindarin Super śmiech ) że no gdyby nie reklama to większość książek nigdy nie ujrzała by światła dziennego (wiecie siła przebicia). Co jak co ale to właśnie reklama teraz napędza rynek i nas samych do qpowania roożnych ciekwych (tudziesh szeroko pojętego szajsu) rzeczy.

Moim zdaniem może doskonałe to nie jest ale co jest doskonałe (oproocz mnie Jestem rozwalony )

_________________
miasta, powiedział Człowiek-Wiadro. myślę, że to jaja miast.
Terry Pratchett. "Kosiarz" 1991
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 26-08-2005 21:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Hm, myślę, że warto odświeżyć ten temat z 2002 roku Elfik

Trochę czasu już minęło od wydania ostatniej rozszerzonej wersji filmu, można się zastanowić nad tym, co "komercja" zrobiła z Tolkienem.

Mieliśmy na forum falę przypływu filmowego i odpływu i rzeczywiście, jak napisał kiedyś Ruginwaldus, morze wyrzuciło na brzeg naszego forum wiele błyszczących bursztynków Z przymrużeniem oka

Nie wiem, czy Władca Pierścieni jest teraz tak popularny jak Coca Cola czy Pepsi Z przymrużeniem oka Język ale po sukcesie filmu, można powiedzieć, że jest rozpoznawany. Częściej można spotkać odpowiedź: " Tolkien? a to te Elfy i Krasnoludy, bajki dla dzieci" albo "Ojejku, oczywiście, że widziałam tego przepięknego Legolasa" Love Z przymrużeniem oka itp. niż spotkać się z repliką "Tolkien, a co to takiego?" Zdziwienie

Tolkien sam stał się nawet, czego Ruginwaldus nie przewidział, "używką" Z przymrużeniem oka Będąc w Birmingham widziałam dość tandetne wieczne pióra a la Tolkien, długopisy zrobione na design filmowej wieży Orthanc, zakładki z fotosami aktorów z LOTR oraz inne gadżety. Przez Polskę przetoczyła się kampania Pizzy Hut i Intelligo z ich Pizzą Władców, Pizzą Władców wegetariańską i z szynką oraz kurczakiem Jestem rozwalony Sałatką Władców z grzankami od "czerstwego plemienia Krasnoludów" czy Deserem Władców mającym przypominać o słodyczy uśmiechu Królowej Elfów wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Ale na szczeście raczej nie sprawiła, że WP kojarzy się z serem mozarellą, Lotholorien z zieloną karbowaną sałatą a Galadriela z wanilowymi lodami Z przymrużeniem oka Nawał gadżetów, mniej lub bardziej udanych sprawił, że chyba każdy tolkienista zaopatrzył się w jakiś przedmiot, związany z LOTR. A i pewnie nietolkieniści mają jakieś gadżety filmowe poupychane po katach, jak szklanki LOTR-owe po nutellach.

Nie można nie zauważyć, że Władca Pierścieni okupuje od dłuższego już czasu pierwsze miejsca w rankingach książek stulecia, w plebiscytach bibliotek i tym podobnych sondażach.

Tolkien jest popularny. Tegoroczny, marcowy Nesweek dodał go do listy "79 postaci, które zmieniły bieg dziejów". Pisarz zatryumfował.... (nie, nie Nie Nie - bynajmniej nie w dziedzinie profesorów (badaczy) czy pisarzy Pserwa , zwyciężył w dziedzinie..... Popkultura :| i znalazł się towarzystwie Charliego Chaplina, Andy'ego Warhola, Coco Chanel, Boba Marleya, Pabla Picassa czy Marilyn Monroe.
Tolkien jest ikoną popkultury Ratujcie bo go pobiję, bywa nazywany "Ojcem Hobbitów", zaś kwestia Golluma "my, my own, my preciousssss" została przyjęta do listy najbardziej kultowych powiedzonek filmowych i znają ją nawet ci, co filmu nie oglądali wszystko mi się pomieszało Nie wiadomo tylko czy cieszyć się z tej popularności smutna rezygnacja głową w mur . Popkultura to domena beztroskiej rozrywki, pozwalającej oderwać się od codzienności. Przykładowo niewielu noszących koszulki z Che Guevarą ma chociaż blade pojęcie jego komunistycznych poglądach czy zbrodniach oraz o powstaniu i walkach w Boliwii. Sztandarem popkultury jest zabawa, narzędziami - schlebianie gustom publiczki, produkowanie banałów, przerabianie i odtwarzanie na różne sposoby tego, co znane i formatowanie mózgów mało wymagającą papką...
Tolkien jako ikona popkultury? Brrr..... Ratujcie bo go pobiję Strach pomyśleć, jak można jeszcze tą ksiażke spłycić. Programy szkolne Z przymrużeniem oka "Hobbici dla mas", programy telewizyjne -Ciao Darwin - "Wielbiciele Elfów kontra wielbiciele Nazguli" wszystko mi się pomieszało tudzież "Big Brother- Bielawska odsłona" Ratujcie bo go pobiję Z przymrużeniem oka
Żarty żartami ale osobiście, wcale się nie cieszę, że Tolkien jest popularny. Załamany I że stał się "ikoną" Nic nowego

Nie ulega wątpliwości, ze popularność to zasługa filmu. W końcu to wszystko wydarzyło się nie w ciągu kilkudziesięciu lat od wydania Władcy Pierścieni(choć ksiażki Tolkiena od tego czasu zyskały grono wielbicieli na całe życie), ale tak naprawdę kilkanaście miesięcy po tym, jak na ekrany kin wszedł "The Lord of the Rings" Petera Jacksona.

Można sobie zatem zadać pytanie, czy popularność i film Jacksona zrobiły książkom Tolkiena więcej złego czy więcej dobrego?

Jeśli poprzez film, ktoś sięgnął po książkę, to należy się tylko cieszyć. Bo czytanie choćby najbardziej krótkich opowiadań jest zawsze lepsze niż gapienie się w telewizor. Rozwija bowiem wyobraźnię i wzbogaca słownictwo. Ludzie, którzy dużo czytają na ogóle lepiej potrafią precyzować swoje myśli i uczucia, częściej mają ustalone wartości, którym są wierni i - w jakimś sensie- można ich uznać za mądrzejszych od tych, co nie czytają niczego. Książki maja to do siebie, że otwieraja nam drzwi do innego świata. Zaś legendarium Tolkiena pozwala ten świat badać latami.

Z drugiej strony, nawiązując do popkultury, powszechność spłyciła przekaz książek angielskiego profesora, tak jak film obdarł wymowę WP z wielu wartości, że wymienię tylko te najbardziej widoczne jak:
- wytrwałość w dążeniu do celu (filmowy Aragorn to człowiek pełen wewnętrznych rozterek i słabości, Frodowi zaś zdarza się bezwolnie oddać Pierścień Nazgulom),
-wartość przyjaźni (Frodo odsyłający Sama do domu za rzekome zjedzenie lembasów)
-czy szacunku dla dostojeństwa wielkoformatowych postaci (Gandalf okładający Denethora różdżką).
Niespieszność osądu Entów zostałą zastąpiona w filmie ich śmiesznym nierozgarnięciem, mądrość Gandalfa zamieniła się w siłę fizyczną i umiejętność posługiwania się laską z podziwu godną sprawnością mistrza kung fu Z przymrużeniem oka itp. itd.
Ludzie znający jedynie film mogą tak naprawdę nigdy się nie dowiedzieć, co jest istotą tego dzieła literackiego.

Powstaje zatem pytanie - skoro wielu ludzi kojarzy sobie Władcę Pierścieni z ubogą, filmową wersją, to czy jednak nie mamy do czynienia z wielką szkodą, wyrządzoną książce? hmmmm...

Z własnego doświadczenia - popularność Tolkiena, która rozpoczęła się po filmie, wcale nie przysporzyła mu jakiegoś wielkiego odsetka miłośników. Stałe środowisko osób, które o ksiażkach Tolkiena lubią podyskutować i poczytać, mają coś interesującego do przekazania, a nawet chcą tylko się w Śródziemie zabawić, wcale nie poszerzyło się znacznie. Wręcz można powiedzieć, wciąż jest tak samo małe, jak było. Można przypuszczać, że i bez całej filmowej otoczki dotarliby do książki i znaleźliby to forum.
Wśród reszty, która przyznaje, że lubi WP, wielu jest takich, którzy oglądnęli jedynie film, ten zaś bądź nie wywarł na nich specjalnego wrażenia, nie pobudził do przemyśleń bądź nie zachęcił do przeczytania ksiażki - dlatego nie mają w temacie - tolkienistyka- nic do powiedzenia.

Wprawdzie na Tolk Folku bawiących się wciąż przybywa, jest nowy zlot: Arda, są nowe strony internetowe i stowarzyszenia - ale - ALE - nie są to tłumy.

Cóż, można się zastanawiać, jak by to było, gdyby Tolkien pozostał mało znanym, angielskim pisarzem. Osobiście chyba lepiej byłoby bez tej całej, medialnej otoczki. Wydaje mi się, że z Tolkiena jako ikony popkultury będzie więcej szkód niż pożytku.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 26-08-2005 22:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nifrodel napisał(a) (zobacz wpis):

(nie, nie Nie Nie - bynajmniej nie w dziedzinie profesorów (badaczy) czy pisarzy Pserwa , zwyciężył w dziedzinie..... Popkultura :|


Liiiitości, komuś się w redakcji wszystko pochrzaniło Ratujcie bo go pobiję wszystko mi się pomieszało

Cytat:
Popkultura to domena beztroskiej rozrywki,


zależy też chyba jaka. Popkultura to nie worek, do którego możemy wrzucić wszystko co złe, albo wszystko co się nam akuratnie nie podobało.
Mam wrażenie, że popkultura to taki mechanizm, który można zaprząc do robienia bardzo fajnych, rzeczowych, mądrych rzeczy, tylko, że zwykle wykorzystuje się go w celach okołodennych Śmiech albo płaskich jak naleśnik. Śmiech

Cytat:
tudzież "Big Brother- Bielawska odsłona" Ratujcie bo go pobiję Z przymrużeniem oka


Zlituj się Nif, po kolacji jestem :/ Śmiech

Cytat:
Można sobie zatem zadać pytanie, czy popularność i film Jacksona zrobiły książkom Tolkiena więcej złego czy więcej dobrego?


I to jest imo bardzo wazne pytanie.

Cytat:
Jeśli poprzez film, ktoś sięgnął po książkę, to należy się tylko cieszyć.


Sama znam sporo takich osób. Którzy oczarowani filmem wsiąkli w książki. I, co ważne podobały im się, a nawet bardziej, jak film. Bo gdyby stwierdzili, że film im sie bardziej podobał to byłoby dla mnie troche dziwne.

Cytat:

Z drugiej strony, nawiązując do popkultury, powszechność spłyciła przekaz książek angielskiego profesora,


Cytat:
tak jak film obdarł wymowę WP z wielu wartości,


nie zgodze się. Nie obdarł ale odcedził te, sensy, ktore trudno oddac w ekranowym czasie, a pozostawił te, ktore byl w stanie udzwignąć.

Cytat:

Frodowi zaś zdarza się bezwolnie oddać Pierścień Nazgulom),


taa, jedna z głupszych scen Skrzywienie

Cytat:

Powstaje zatem pytanie - skoro wielu ludzi kojarzy sobie Władcę Pierścieni z ubogą, filmową wersją, to czy jednak nie mamy do czynienia z wielką szkodą, wyrządzoną książce? hmmmm...


A skąd owych wielu ludzi, nie czytających ksiażki, a znajacych tylko film może wiedziec, że film jest ubogą wersją? IMO dowiedzą się, jak przeczytają książkę Uśmiech
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Nifrodel
Alsílatiel / Administrator


Dołączył(a): 08 Lis 2001
Wpisy: 2724
Skąd: Ossiriand
Nieobecny(a): panta rhei...

Wysłany: 26-08-2005 22:47    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):

Liiiitości, komuś się w redakcji wszystko pochrzaniło Ratujcie bo go pobiję wszystko mi się pomieszało


Obawiam się, że nie Spox
http://wladca-pierscieni.stopklatka.pl/wiadomosci.asp?wi=24625&page=2

Cytat:

zależy też chyba jaka. Popkultura to nie worek, do którego możemy wrzucić wszystko co złe, albo wszystko co się nam akuratnie nie podobało.
Mam wrażenie, że popkultura to taki mechanizm, który można zaprząc do robienia bardzo fajnych, rzeczowych, mądrych rzeczy, tylko, że zwykle wykorzystuje się go w celach okołodennych Śmiech albo płaskich jak naleśnik. Śmiech


No tak Śmiech Ale biorąc pod uwagę to, ze popkultury nikt do dobrych rzeczy nie zaprzęga ( a raczej, precyzuję, rzadko się to zdarza), zwłaszcza jeśli się to tyczy Tolkiena ( przeczytaj chociażby ten ostatni artykuł w Guardian, który w temacie o Birmingham przytacza Nelle), możemy się chyba zgodzić, że to, co się wkoło filmu i książki ostatnimi czasy działo (mam na myśli, to, co się pisze oraz co się sprzedaje- szeroko pojęte massmedia vs Tolkien), bynajmniej nie skłania do entuzjazmu. Uśmiech?

Cytat:

Zlituj się Nif, po kolacji jestem :/ Śmiech


Tal, musze czasem postraszyć, bo zupełnie zMUP-iejesz Z przymrużeniem oka Język A serio, to wiesz, jeśli by się to sprzedawało, myślisz, że by Bielawa Brother nie powstał? U nas Big Brother skończył się na drugim podejsciu, czy trzecim, nie wiem bo nie oglądałam. A w Anglii to wciaż bardzo popularna rozrywka. Na topie są konflikty między homoseksualistami a heteroseksualistami oraz Big Brother w armii.
Dla kasy kręcą nie tylko takie buble. Ludzie nadzwyczaj dobrze rozumieją i akceptują, że "dziwne rzeczy" się robi dla pieniędzy Nic nowego, niż gdy coś się robi z pasji i jeszcze z własnej kieszeni dokłada.

Cytat:

I to jest imo bardzo wazne pytanie.


No więc? Elfik czekam na wypowiedź Język

Cytat:

nie zgodze się. Nie obdarł ale odcedził te, sensy, ktore trudno oddac w ekranowym czasie, a pozostawił te, ktore byl w stanie udzwignąć.


Chcąc nie chcąc obdarł. Niestety.

Cytat:

A skąd owych wielu ludzi, nie czytających ksiażki, a znajacych tylko film może wiedziec, że film jest ubogą wersją? IMO dowiedzą się, jak przeczytają książkę Uśmiech l


No właśnie to jest straszne, że znikąd się nie dowiedzą. Uśmiech Saurona ;D
A nawet, nie będą chcieli się dowiedzieć, bo dziecom popkultury filmy zazwyczaj wystarczają i przedkładają je nad książki.

_________________
Gwiazdy były dalekie...
Niebo się otwarło
jak gdyby dłoń nieśmiała,
blask się do niej garnął...

~~~~~~~~
Almanach Tolkienowski Aiglos
Eldalairië
Powrót do góry
 
 
Ring
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 06 Lip 2005
Wpisy: 617
Skąd: Warszawa
Nieobecny(a): Operacja Tolk Folk 2012 może...

Wysłany: 26-08-2005 23:44    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Książkom jako takim filmy nie zrobiły nic.
Natomiast temu, co w tych książkach się zawiera, zrobiły dużo dobrego.
I mówię to jako osoba, która wcześniej (przed PJ-em), nie miała z tolkienistyką nic wspólnego. Jakkolwiek obrazoburczo to zabrzmi nikt inny tylko Jackson namówił mnie do zapoznania się z twórczością Tolkiena. Oczywiście gdyby nie bogactwo ukazanego tam świata, być może na jednokrotnym przeczytaniu WP by się skończyło. A tak chwała Mistrzowi, bo uwiódł mnie z wprawą Casanovy
Zdaję sobie sprawę Nifrodel, że dla Ciebie filmy PJ-a będą już na zawsze kwintesencją płytkości. To zrozumiałe, skoro wcześniej poznałaś i pokochałaś dzieło Tolkiena. Sęk w tym, że dla Ciebie (i wszystkich z dawien dawna tolkienistów) filmy PJ-a mogłyby w ogóle nie powstać. One Wam do niczego nie były potrzebne. Potrzebne zaś były mnie i (chociażby ze względu na zasięg oddziaływania) wielu innym na całym świecie. Powiadasz: fala wezbrała i opadła, z tysięcy oglądaczy ostały się ino nędzne resztki, które sięgnęły do WP. A z tych nędznych resztek, zostały tylko ochłapy, które zabrały się za H, Sil, NO, czy HoME.
Powiadam Ci zatem, że wielce sobie chwalę tę moją ochłapowatość
A teraz Ty mi powiedz. Czy jestem wybrykiem natury? Wyjątkiem potwierdzającym regułę? Czy też może kaszaniarz PJ jednak zrobił coś dobrego dla Śródziemia?

Ring

_________________
Jeden by wszystkimi rządzić,
Jeden by wszystkie odnaleźć,
Jeden, by wszystkie zgromadzić i w ciemności związać...


Ostatnio zmieniony przez Ring dnia 27-08-2005 00:52, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
Zair Ugru-nad
Strażnik Północy


Dołączył(a): 25 Maj 2003
Wpisy: 839
Skąd: Imlad Morgul


Wysłany: 27-08-2005 00:21    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Moim skromnym zdaniem - jeżeli na 100 statystycznych widzów jedna osoba zadała sobie pytanie: skoro powstał film z takim rozmachem, to jaka musi być książka? - i po tą książkę sięgnęła - to już jest sukces.

Poza tym - ignorant nie zrozumie przesłania nigdy, choćby podawane było w najbardziej klasyczny i piękny sposób. W sumie podsumowałabym to tak - ci, którzy chcieli znaleźć coś dla siebie w filmie - znaleźli.. może wydać sie dziwne, ale ja od czasu do czasu puszczam sobie przed snem ulubione fragmenty filmu Uśmiech I jest to jedyny film do którego tak często wracam.
A jeżeli film trafia do tzw. publiki, niestety zawsze będą tego skutki w postaci ogłupiających przejawów aktywności pop-kultury, które opisywała Nifrodel. Jednak sądzę mimo wszystko, tak jak Big Brother i inne przejawy tzw. pop-kultury będzie to epizod, który minie - tego jest tyle, że automatycznie wiele z nich odchodzi po prostu w niepamięć. Sądzę, że w niepamięć odejdzie nawet "my own, my precioussss" - z powodu konieczności "zrobienia miejsca" na kolejne pop-kulturowe wydarzenie. A LOtR - ten prawdziwy, zostanie i tak w sercach tych, którzy dostrzegają jego prawdziwe przesłanie.

Btw... Nifrodel, nie uważasz, że podział na zwolenników Elfów i Nazguli jest płytki, głupi i w ogóle hmm... sztuczny?? Jestem rozwalony

_________________
Ten nieruchomy już jest martwy, ten, który się rusza, przeżyje.

Żaden człowiek nie może się bronić bez ryzyka.
- J. Liechtenauer
----
Nasz azyl dla zwierząt
shadow of mind
galeria DA
półka w Bibliotece
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Ogólna dyskusja Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna

Temat: Powszechny LOTR? (Strona 4 z 6)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.