Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Linie półelfów. Małżeństwa Pierworodnych i Następców (Strona 2 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ancestor
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Kwi 2003
Wpisy: 136
Skąd: Sopot


Wysłany: 28-04-2003 16:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
Co więcej o ile języki Edainów od początku wykazywały pokrewieństwo z językami Quendich (wpływ Avari), to w języka Easterlingów tego wpływu nie widać. Widać natomiast wpływ Khuzdul. To oznaczaloby, że w czasie I Ery, kontakty Easterlingow z Avari, czy Nandiorami były bardzo rzadkie, co więcej Easterlingowie wyraźnie lękali się Elfów. To wszystko sugeruje, że jeżeli takie związki były (w co osobiście wątpię), to były bardzo rzadkie, wręcz sporadyczne.

Sądze, że występowanie tego typu związków należy rozpatrywać w kilku przypadkach: z Edainami oraz z resztą ludzi, zarówno I Erze jak i później. A więc. Język

1. Easterlingowie (bede ich używał jako nazwę wszystkich nie-Edainów) w I Erze. Morgoth działał na wschodzie Śródziemia raczej przed przed obudzeniem się ludzi w Hildorien - a dokładnie przed Ucieczką Noldorów. Później zdawał się koncentrować na Beleriandzie. Zresztą podczas Oblężenia nie miał innego wyjścia Uśmiech. Tak więc z początku Easterlinowie mogli być relatywnie wolni od jego wpywu. Warunki do kontaktów więc istniały.
Silmarillion, Nirnaeth Arnoediad napisał(a):
Zwerbował też i wyćwiczył [Maedhros] w sztuce wojennej ludzi Bora i Ulfanga, którzy ściągneli więcej jeszcze swoich współplemieńców ze Wschodu.
I choć później Ulfang zdradził, to Bor opowiedział się po stronie elfów, co pokazuje, że niektórzy Easterlingowie nie obawiali się ich. Wręcz przeciwnie.

2. Easterlingowie w czasach późniejszych. Ta ich część, która okupowała Beleriand i Hithlum prawdopodobnie wyginęła w Wojnie Gniewu. Zaś ludzie, którzy nigdy nie opuścili krain wschodu, jeszcze przez jakiś czas mogli utrzymywać stosunki z coraz bardziej nielicznymi Avari. Jednak właśnie wtedy do Mrocznej Puszczy przybyli Sindarowie, a do Lorien Galadriela i prawdopodobnie pozostali Avari tam właśnie się zgromadzili.
Po wznowieniu działalności przez Saurona kontakty ustały i o dalszych związkach nie mogło być mowy.

3. Edainowie w I Erze. Sprawa jest prosta. Ponieważ Edainowie wszyscy weszli do Beleriandu, to ewentualne kontakty mogły mieć miejsce przed ok. 350r. Dużo więcej na ten temat nie można powiedzieć.

4. Edainowie w późniejszych Erach. Miejsca, w których mogły wystąpić takie związki to Dol Amroth oraz Esgaroth (ludzie z Esgaroth i Dale byli tylko spokrewnieni z Edainami). Lothlorien było zaściankowe i niewielu ludzi je ujrzało nie mówiąc o wyjściu Złośliwy uśmiech. Jeśli zaś chodzi o Esgaroth, to jest to miejsce, gdzie kontakty z Avarii były regularne, udokumentowane i najbliższe. Tam właśnie relatywnie najczęściej mogło dochodzić do krzyżowania ludzi i elfów.

Aha, znalazłem jeszcze cos takiego w Encyklopedii Fostera
Foster napisał(a):
W ciągu trzech Er doszło do trzech małżeństw między Eldarami i Edainami oraz prawdopodobnie do kilku między Edainami (zwłaszcza Dunedainami z Dol Amroth) a pomniejszymi elfami

Nie wiemy jakie podstawy miał Foster, aby tak pisać, zwłaszcza, że napisał to przed ukazaniem się HoME, lecz można mu raczej zaufać Uśmiech.
M.L. napisał(a):
Nic na to nie wskazuje. Wydłużenie życia Dunedainów to nie efekt krzyżowania z Elfami, tylko daru Valarów (za zgoda Eru). Byc może w ramach łaski przywrócono im pierwotna długość życia, sprzed zwiedzenia przez Morgotha (To może sugerować Athrabeth Finrod ah Andreth). Co więcej uznając prawdziwość legendy z Dol Amroth, nie zauważamy szczególnego wydłużenia trwania życia rodu z Dol Amroth.
Tak też uważam. Chciałem się tylko upewnić. Z przymrużeniem oka
_________________
"Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci"
- Norman Davies
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 30-04-2003 10:39    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Gwoli uściślenia pewnych rzeczy.

The_Ancestor napisał(a):
Sądze, że występowanie tego typu związków należy rozpatrywać w kilku przypadkach: z Edainami oraz z resztą ludzi, zarówno I Erze jak i później. A więc. Język

1. Easterlingowie (bede ich używał jako nazwę wszystkich nie-Edainów) w I Erze. Morgoth działał na wschodzie Śródziemia raczej przed przed obudzeniem się ludzi w Hildorien - a dokładnie przed Ucieczką Noldorów. Później zdawał się koncentrować na Beleriandzie. Zresztą podczas Oblężenia nie miał innego wyjścia Uśmiech. Tak więc z początku Easterlinowie mogli być relatywnie wolni od jego wpywu.


Nio wlaśnie. Chiba jednak nie. Jak wskazuje szetreg póżniejszych tekstów JRRT (lata 50-te i 60-te), ludzie miekli sie obudzic jednak jeszcze przed ucieczką Noldorow z Amanu. I bardzo wcześnie mili sie dostać pod wpływy Morgotha, ktory jako pierwszyz auważył ich przbudzenie. Edaini, to faktycznie buntownicy przeciw hegemonii Morgotha.

Cytat:
Silmarillion, Nirnaeth Arnoediad napisał(a):
Zwerbował też i wyćwiczył [Maedhros] w sztuce wojennej ludzi Bora i Ulfanga, którzy ściągneli więcej jeszcze swoich współplemieńców ze Wschodu.
I choć później Ulfang zdradził, to Bor opowiedział się po stronie elfów, co pokazuje, że niektórzy Easterlingowie nie obawiali się ich. Wręcz przeciwnie.


Nie wiem czy wręcz przeciwnie. Raczej śmiem wątpić. Dlaczego?
Ano dlatego:
The Ruin of Beleriand napisał(a):
Maedhros widząc słabośc Noldorow i Edainow, podczas gdy lochy Angbandu zdawały się kryć nieprzeliczone hordy Orków, zawarl sojusz z tymi nowoprzybyłymi Ludźmi i ofiarowal swą przyjaźń najewiażniejszym ich wodzom, Bórowi i Ulfangowi, a Morgoth był zadowolony

Ciekawe dlaczego?
Ponadto mamy jeszcze taki cytat:
Grey Annals napisał(a):
They (Easterlings- przyp. M.L.) had small liking for the Elves, and for the most part loved rather the Naugrim of the mountains.

Co więcej Easterlingowie maszerowali na zachód północnym szlakiem pólnocnym, docierając do Beleriandu od strony Lothlann. A tam nie mieszkalo zbyt wiele Elfów (o ile w ogole mieszkały).

Cytat:
2. Easterlingowie w czasach późniejszych. Ta ich część, która okupowała Beleriand i Hithlum prawdopodobnie wyginęła w Wojnie Gniewu. Zaś ludzie, którzy nigdy nie opuścili krain wschodu, jeszcze przez jakiś czas mogli utrzymywać stosunki z coraz bardziej nielicznymi Avari.


Nie wszyscy Easterlingowie z Hithlum wygineli. Wiekszośc tak, ale garśc zniegła na wschód zakładając tam swoje władztwa. Zresztą, zob.:
Akallabeth napisał(a):
And after the victwory of the Lords of the West those oft he evil Men who were not destroyed fled back into the East, where many of their race were still wandering in the unharvested lands, wild and lawless, refusing alike the summons of Valar and of Morgoth. And the evil Men came among them, and cast over them a shadow of fear, and they took them for kings.

Biorac to pod uwage, kontakty z Elfami, nawet Avari, nie były chyba zbyt intensywne i pokojowe.

Cytat:
Po wznowieniu działalności przez Saurona kontakty ustały i o dalszych związkach nie mogło być mowy.

Zgoda.

Cytat:
3. Edainowie w I Erze. Sprawa jest prosta. Ponieważ Edainowie wszyscy weszli do Beleriandu, to ewentualne kontakty mogły mieć miejsce przed ok. 350r. Dużo więcej na ten temat nie można powiedzieć.

Nie wszyscy Edainowie dotarli do Beleriandu. Mamy jeszcze Edainow w Eriadorze i Rhovanionie (zob. Of Men and Dwarves).

Ale ci pierwsi
Of Men and Dwarves napisał(a):
held them (elves - przyp. M.L.) in awe and close friendship between them were rare


Ci drudzy zaś utrzymywali przede wszystkim bliskie stosunki z Krasnoludami i juz to zwłaszcza po przybyciu na wschod Sindarówm było wystarczającym powodem by ich stosunki z Elfami były rzadkie. Co wiecej. Elfy Leśne jesezcze około 1000 roku II Ery żyły głównie na południu Eryn Galen (później Mrocznej Puszczy) podczas gdy Edaini mieszkali raczej bardziej na północ. Jeszcze na początku III Ery krolesto Thranduila mieścilo się w centralnej częsci puszczy i bliżej zachodnich jej krańców (zob. Bitwa na Polach Gladden).

Cytat:
4. Edainowie w późniejszych Erach. Miejsca, w których mogły wystąpić takie związki to Dol Amroth

Tu tak i mamy co do tego pewne sugestie

Cytat:
Jeśli zaś chodzi o Esgaroth, to jest to miejsce, gdzie kontakty z Avarii były regularne, udokumentowane i najbliższe. Tam właśnie relatywnie najczęściej mogło dochodzić do krzyżowania ludzi i elfów.


Raczej nie wychodziły poza oficjalne kontakty handlowe. Elfy Thranduila, raczej unikaly kontaktow z Ludźmi, a krasnoludow wręcz nie lubiły. Panowala raczej segregacja, i separacja. Ludzie nie zapuszczali się w głąb Mrocznej Puszczy (jeżeli nie musieli), Elfy nie wędrowały dalej niz Długie Jezioro.
Teoretycznie więc szansa istniała, ale nie przywiązywałbym się do tej koncepcji.

Cytat:
Foster napisał(a):
W ciągu trzech Er doszło do trzech małżeństw między Eldarami i Edainami oraz prawdopodobnie do kilku między Edainami (zwłaszcza Dunedainami z Dol Amroth) a pomniejszymi elfami

Nie wiemy jakie podstawy miał Foster, aby tak pisać, zwłaszcza, że napisał to przed ukazaniem się HoME, lecz można mu raczej zaufać Uśmiech.


A w ktorym haśle, bo niestety nie moge tego znaleść, a więc i skomentować.
Foster jest b. dobry, ale nie bezbłedny, patrz losy Elladana i Elrohira.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Ancestor
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Kwi 2003
Wpisy: 136
Skąd: Sopot


Wysłany: 30-04-2003 19:06    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
Nie wiem czy wręcz przeciwnie. Raczej śmiem wątpić. Dlaczego?
Ano dlatego:
The Ruin of Beleriand napisał(a):
Maedhros widząc słabośc Noldorow i Edainow, podczas gdy lochy Angbandu zdawały się kryć nieprzeliczone hordy Orków, zawarl sojusz z tymi nowoprzybyłymi Ludźmi i ofiarowal swą przyjaźń najewiażniejszym ich wodzom, Bórowi i Ulfangowi, a Morgoth był zadowolony

Ciekawe dlaczego?
Ponadto mamy jeszcze taki cytat:
Grey Annals napisał(a):
They (Easterlings- przyp. M.L.) had small liking for the Elves, and for the most part loved rather the Naugrim of the mountains.

Tu mnie zmiażdżyłeś. Jestem rozwalony

Cytat:
Co więcej Easterlingowie maszerowali na zachód północnym szlakiem pólnocnym, docierając do Beleriandu od strony Lothlann. A tam nie mieszkalo zbyt wiele Elfów (o ile w ogole mieszkały).

Na temat stosunków Eaterlingów i elfów można by jeszcze podyskutować, ale nie chcę odchodzić za daleko od tematu. Zgadzam się jednak, że związki pomiędzy elfami i Easterlingami były możliwe właściwie tylko teoretycznie.

Cytat:
2. Easterlingowie w czasach późniejszych. Ta ich część, która okupowała Beleriand i Hithlum prawdopodobnie wyginęła w Wojnie Gniewu. Zaś ludzie, którzy nigdy nie opuścili krain wschodu, jeszcze przez jakiś czas mogli utrzymywać stosunki z coraz bardziej nielicznymi Avari.

Cytat:
Ale ci pierwsi
Of Men and Dwarves napisał(a):
held them (elves - przyp. M.L.) in awe and close friendship between them were rare

Poza tym rozpatrujemy tylko małżeństwa ludzi i Avari.

Cytat:
Elfy Leśne jesezcze około 1000 roku II Ery żyły głównie na południu Eryn Galen (później Mrocznej Puszczy) podczas gdy Edaini mieszkali raczej bardziej na północ. Jeszcze na początku III Ery krolesto Thranduila mieścilo się w centralnej częsci puszczy i bliżej zachodnich jej krańców.

Chodzi mi raczej o końcówkę III Ery, bo tylko wtedy nasze wiadomości pozwalają na coś więcej niż tylko spekulację.

Cytat:
Raczej nie wychodziły poza oficjalne kontakty handlowe. Elfy Thranduila, raczej unikaly kontaktow z Ludźmi, a krasnoludow wręcz nie lubiły. Panowala raczej segregacja, i separacja. Ludzie nie zapuszczali się w głąb Mrocznej Puszczy (jeżeli nie musieli), Elfy nie wędrowały dalej niz Długie Jezioro.

Muszę poszukać w Hobbicie.

Cytat:
Teoretycznie więc szansa istniała, ale nie przywiązywałbym się do tej koncepcji.

A masz lepszą? Z przymrużeniem oka Uśmiech Saurona ;D Bo jeśli i to obalisz tę nie skończą się mi pomysły. Z przymrużeniem oka

Cytat:
A w ktorym haśle, bo niestety nie moge tego znaleść, a więc i skomentować. Foster jest b. dobry, ale nie bezbłedny, patrz losy Elladana i Elrohira.

W haśle "elfy", a jakże. Z przymrużeniem oka

_________________
"Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci"
- Norman Davies
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 02-05-2003 09:46    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

The_Ancestor napisał(a):
Tu mnie zmiażdżyłeś. Jestem rozwalony


Eeee tam, ciągle jeszcze dychasz. Uśmiech)

Cytat:
Na temat stosunków Eaterlingów i elfów można by jeszcze podyskutować, ale nie chcę odchodzić za daleko od tematu. Zgadzam się jednak, że związki pomiędzy elfami i Easterlingami były możliwe właściwie tylko teoretycznie.

Dokładnie. Nie możemy, z braku odpowiednich dowodow, kompletnie wykluczyc takiej możliwości, ale musimy przyjąć, że w najlepszym wypadku były to zdarzenia wielece sporadyczne.

Cytat:
Cytat:
Ale ci pierwsi
Of Men and Dwarves napisał(a):
held them (elves - przyp. M.L.) in awe and close friendship between them were rare

Poza tym rozpatrujemy tylko małżeństwa ludzi i Avari.

Tak, ale przytoczony przeze mnie cytat wskazje, że ludzie ogolnie unikali Elfow (lękali się ich). Tak naprawdę bliskość Elfów i Edainów w Beleriandzie była czymś wyjątkowym. A nawet tam mamy przykłady dystansu i obaw. Np. rozmowa Sadora z Turinem, Finroda z Andreth, wycofanie się częsci Edainow z Beleriandu, czy zachowanie Ludu Halethy w ogole utrzymujący dystans wobec Elfow i innych Edainów.

Później praktycznie jedynymi Ludźmi nie lękającymi sie Elfów byli Numenorejczycy, a potem Dunedainowie, ktorzy kulturowo byli Elfom bliżsi niż lnnym ludziom. Ale od 1800 roku II Ery ich drogi stopniowo sie rozchodzą. I nie slyszymy o żadnych związkach mieszanych, a w tym wypadku zostałyby raczej odnotowane, chociażby jako legenda (tak jak historia Imrazora i Mithrellas).

Cytat:
Chodzi mi raczej o końcówkę III Ery, bo tylko wtedy nasze wiadomości pozwalają na coś więcej niż tylko spekulację.

Ale zobacz w tym okresie stosunke Rohirrimow do Elfów - lęk, nieufność, niezrozumienie i chęć trzymania się na dystans. I to jest przejaw powszechniejszej postawy.

Cytat:
Muszę poszukać w Hobbicie.

Poszukaj.

Cytat:
A masz lepszą? Z przymrużeniem oka Uśmiech Saurona ;D Bo jeśli i to obalisz tę nie skończą się mi pomysły. Z przymrużeniem oka

Do końca jej nie obalę, bo nie mam odpowiednich dowodow. Wszystkie jasno wskazują, że mieszane związki były niezwykle rzadkie, w przypadku Eldarow i Edainów dosłownie trzy. W przypadku Easterlingów jednak wykluczyłbym je całkowicie.
Jeżeli już koniecznie szukasz kandydatów do związku z Avarimi, to jednak Edainowie Rhovanionu, a nie Easterlingowie.
Nalezy więc tą możliwośc traktować z wielką ostroznością. Jeżeli potrzeba ci tego do fanfika, to powtorz manewr z Imrahilem, czyli pogłoski, opowieści, przekazy, ale nic jednoznaczengo.

Cytat:
W haśle "elfy", a jakże. Z przymrużeniem oka


Tu Foster ( w wersji angielskiej) wyraźnie odnosi się do casusu Imrazora i Mithrellas, i na tej podstawie buduje spekulację o możliwości istnienia innych podobnych związków.

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Ancestor
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Kwi 2003
Wpisy: 136
Skąd: Sopot


Wysłany: 04-05-2003 18:34    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

M.L. napisał(a):
Eeee tam, ciągle jeszcze dychasz. Uśmiech)

Chyba jednak nie. Z przymrużeniem oka
Cytat:
Cytat:
Muszę poszukać w Hobbicie.
Poszukaj.

Nie znalazłem Jestem przeciw. Nie ma tam niec oprócz wzmianek o stosunkach gospodarczy między elfami z Mrocznej Puszczy a ludźmi z Esgaroth. Konwencja Hobbita nie sprzyja niestety szukaniu w nim wiadomości o taki doniosłych sprawach.
Cytat:
Jeżeli potrzeba ci tego do fanfika, to powtorz manewr z Imrahilem, czyli pogłoski, opowieści, przekazy, ale nic jednoznaczengo.

Nie planowałem niczego takiego, ale faktycznie temat do fanfika byłby dobry. Z przymrużeniem oka
Cytat:
Dokładnie. Nie możemy, z braku odpowiednich dowodow, kompletnie wykluczyc takiej możliwości, ale musimy przyjąć, że w najlepszym wypadku były to zdarzenia wielece sporadyczne.

I na tym chyba poprzestaniemy. Smutek Właściwie, to wróciliśmy do punktu wyjścia. Śmiech Elfik Trzeba będzie po prostu przyjąć, że legenda o Mithrellas i Imrazorze jest prawdopodobna, i że oprócz tego możliwe były podobne związki w Dol Amroth, Esgaroth, czy wreszcie (czysto teoretycznie) we wcześniejszych czasach. I chyba that's all folks. Elfik

_________________
"Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci"
- Norman Davies
Powrót do góry
 
 
Ancestor
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Kwi 2003
Wpisy: 136
Skąd: Sopot


Wysłany: 15-07-2003 15:49    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Znalazłem jeszcze małe co nie co na poparcie tezy o małżeństwach Avari i Easterlingow. Co prawda tylko dowód pośredni, hipotetyczny a na dodatek nie mój Jestem rozwalony Pserwa , ale... (hipotetyczny dowód Język )
Mark Berlin napisał(a):

I think, that the hobbits partly derived from the people. But only partly. Their roots, as I think, are in the Avari.

Because, where did these Avari disappear to?

As my theory says, the Avari came along with the Western Easterlings (of Bor's kin), and they mixed up to the hobbitfolk.

Why do I think so?

First, because the Avari did not disappear. Some of them must've gone a little westerner, towards Mirkwood, which is not so far from Cuivienen. All this happened through the Age of Melkor's unchaining, and through the 1st Age.

Second, their "inner strength," as Gandalf calls it. In some places he mentions, that the hobbits are hardier than people.

For example: after Frodo was stabbed in his shoulder at Amon-Sűl, he withstood 17 days.
After the Chief Nazgül hits Merry in Pelennor, Aragorn says to the hospital man, that the hobbits are hardy, despite their small height.

From what can this hardiness come?

Here we can see a sign of Elfish past, for the Elves are hardier than people, and the hobbits have inherited it.
Another clue is the love for water in the hobbits, or, I should say, in the Stoors, a branch of them.

As Gandalf says:

Long after [After the year 3 T. A., in which Isildur died M.B.], but still very long ago [About the year 2469 T.A. {See The Lord of the Rings, Appendix B} M.B.], there lived by the banks of the Great River on the edge of Wilderland a clever-handed and quiet-footed little people. I guess they were of hobbit-kind; akin to the fathers of the fathers of the Stoors, for they loved the River, and often swam in it, or made little boats of reeds.
[The Shadow of the Past, The Lord of the Rings]

It's commonly known that the Elves loved water; and this was also inherited form them by the hobbits.

Those were the Nandor; and they became a people apart, unlike their kin, save that they loved water, and dwelt most beside falls and running streams.
[Quenta Silmarillion, The Silmarillion]

The Nandor derived from the Teleri, of whom part remained near Cuivienen became Avari. From this we can deduce that the Avari liked water and part of the hobbits has inherited it, too.
Another explain for my hypothesis is the place of the first hobbit settlement. You can see that in that place there lived Avari and Western Easterlings, which could've mixed up, as explained below.

_________________
"Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci"
- Norman Davies
Powrót do góry
 
 
M.L.
Uprzedzony, ujadający krzykacz / Administrator


Dołączył(a): 27 Cze 2002
Wpisy: 5674
Skąd: Mafiogród


Wysłany: 15-07-2003 16:12    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ancestor napisał(a):
Znalazłem jeszcze małe co nie co na poparcie tezy o małżeństwach Avari i Easterlingow. Co prawda tylko dowód pośredni, hipotetyczny a na dodatek nie mój Jestem rozwalony Pserwa , ale... (hipotetyczny dowód Język )

To nawet nie poszlaka, a co dopiero dowód. Przytaczasz rozwazania jakiegos, byc moze bardzo milego Pana, ktory po dobieral sobie cytaty jak chcial. Zapominajac dodac, ze w samym WP jak i dodatkach JRRT sam stwierdza, ze najblizszymi krewniakami Hobitów sa Duzi Ludzie.

Mark Berlin napisał(a):

I think, that the hobbits partly derived from the people. But only partly. Their roots, as I think, are in the Avari.

And I think, that you have no proof at all.

Cytat:
Because, where did these Avari disappear to?

They didn't disappear, according to The Customs , they survived long after III age, and their bodies were consumied by their fea. Język

Cytat:
As my theory says, the Avari came along with the Western Easterlings (of Bor's kin), and they mixed up to the hobbitfolk.

The people of Bór lived in eastern Eriador, when most of the Avari lived i the Vale of Anduin, and to the east of Mirkwood.

Cytat:
Why do I think so?

I am quite afraid to wonder.

Cytat:
First, because the Avari did not disappear. Some of them must've gone a little westerner, towards Mirkwood, which is not so far from Cuivienen. All this happened through the Age of Melkor's unchaining, and through the 1st Age.

That's true they did't. But if Cuivienien is close to Mirkwood, a rather doubt it.

The rest later.

I dont have any more time. maaahahahahhhaaaaaaahahaaaaaaa

_________________
ēl sīla lūmena vomentienguo wieeeeeeeeeelgachny uśmiech
---------------------------------------
For the grace, for the might of our Lord
For the home of the holy
For the faith, for the way of the sword
Powrót do góry
 
 
Ancestor
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 13 Kwi 2003
Wpisy: 136
Skąd: Sopot


Wysłany: 15-07-2003 19:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

He he he... Śmiech W pierwszej chwili chciałem bronić tej teorii, ale w połowie pisania posta zawiesił mi się komputer wściekły a podczas restartu stwierdziłem, że nie ma sensu się wysilać. Jestem rozwalony Nie chcę być obrońcą z urzędu, a sam nie za bardzo wierzyłem w to co tu wklejałem i traktuję to bardziej jako ciekawostkę. Z przymrużeniem oka Ale sam pomysł nie jest taki absurdalny, tylko argumenty kiepskie, więc jeśli będzie mi się chciało to założe osobny topic. Uśmiech
A sam pomysł wziąłem stąd Pserwa

No, nie będzie. Super śmiech Od jednego komentarza nie mogłem się powstrzymać. Język
Cytat:

Zapominajac dodac, ze w samym WP jak i dodatkach JRRT sam stwierdza, ze najblizszymi krewniakami Hobitów sa Duzi Ludzie.

Najbliższymi. Uśmiech

_________________
"Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi jak człowiek bez pamięci"
- Norman Davies
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Silmarillion Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Linie półelfów. Małżeństwa Pierworodnych i Następców (Strona 2 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.