Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(1) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Wszystkie drogi są teraz zakrzywione." Dunedainowie, Silmarillion


Temat: Ile razy przeczytaliście WP? (Strona 15 z 16)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 14, 15, 16  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ellena
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 27 Sie 2012
Wpisy: 505
Skąd: Rohan/Ithilien/jaskinia Thranduila (Kujawy)


Wysłany: 26-12-2012 17:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Po ulubione fragmenty sięgałam wiele razy, najczęściej E&F w Domach Uzdrowień - to czytam kilka razy w miesiącu Z przymrużeniem oka

Jako całokształt - 6 razy, przynajmniej tyle pamiętam Uśmiech

_________________
Białoskórzy mają nocą wzrok bystrzejszy niż inni ludzie. Nie zapominaj przy tym o ich koniach! Te zwierzaki podobno dostrzegają nawet drżenie powietrza w ciemnościach. Nortowie, Eotheodzi, Rohirrimowie, Oropher żyją. Faramir na króla
Powrót do góry
 
 
Damroka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Paź 2012
Wpisy: 33
Skąd: Luboń


Wysłany: 30-01-2013 12:56    Temat wpisu: Ile razy przeczytaliście WP? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W całości czytałam trzy razy, ale częściej sięgam po ulubione fragmenty: narada w Rivendell i bitwa na polach Pellenoru. Mam jeszcze kilka, ale te czytam najczęściej.
_________________
Nie możesz zostawić śladów stóp na piasku czasu przez siedzenie na tyłku. A kto chciałby zostawić odcisk swojego tyłka na piasku czasu?
Bob Moawad
Powrót do góry
 
 
Nessai
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 30 Gru 2012
Wpisy: 27
Skąd: Mirkwood - więcej Sindarów niż innych paskudztw


Wysłany: 30-01-2013 19:05    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja przeczytałam w całości (tzn. od deski do deski bez pomijania mniej ciekawych kawałków) kilkanaście razy, ale najczęściej robię to "fragmentami" (tzn. otwieram książkę na pierwszej lepszej stronie i czytam aż mi się znudzi), i w sumie całkiem spora liczba się z tego robi. Podobnie zresztą czytam inne książki - jeśli kupuję, to nie dla ładnego wyglądu, prawda? Z przymrużeniem oka
Powrót do góry
 
 
Damroka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 10 Paź 2012
Wpisy: 33
Skąd: Luboń


Wysłany: 31-01-2013 11:17    Temat wpisu: Ile razy przeczytaliście WP? Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Nessai napisał(a) (zobacz wpis):

otwieram książkę na pierwszej lepszej stronie i czytam aż mi się znudzi)

Też tak robię, ale dość rzadko.
Nessai napisał(a) (zobacz wpis):

Podobnie zresztą czytam inne książki - jeśli kupuję, to nie dla ładnego wyglądu, prawda? Z przymrużeniem oka


No nie wiem, ja czasami kupuję dla ładnego wyglądu Śmiech (oczywiście nie tylko dla niego, ale jednak Uśmiech ).

_________________
Nie możesz zostawić śladów stóp na piasku czasu przez siedzenie na tyłku. A kto chciałby zostawić odcisk swojego tyłka na piasku czasu?
Bob Moawad
Powrót do góry
 
 
KacperP
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 15 Cze 2014
Wpisy: 108
Skąd: Brzeszcze


Wysłany: 10-12-2014 19:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Ja na razie przeczytałem tylko raz, w październiku 2013r. Zamierzam przeczytać po raz kolejny w marcu, na Międzynarodowy Dzień Czytania Tolkiena, a potem czytać regularnie.
_________________
"Często nienawiść sama sobie zadaje rany"
Powrót do góry
 
 
Lukullus
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 25 Maj 2014
Wpisy: 56
Skąd: Płock


Wysłany: 15-12-2014 08:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Przynajmniej kilka razy w ciągu ostatniego ćwierćwiecza Z przymrużeniem oka w tym przekład Łozińskiego wściekły Balrog
A najfajniejsza scena... cóż, chyba z Eomerem wołającym "Śmierci...!!!" (do dzisiaj chyba bardziej do mnie przemawia niż filmowa scena z Theodenem, chociaż i ta została zrobiona całkiem dobrze - i wiem, czemu tak to PJ zrobił). No i nienajgorszy jest wątek "romansowy" Faramira i Eowyny w Domach Uzdrowień (IMHO przez PJ skopany, nawet w wersji reżyserskiej; może dlatego, że sam Faramir został zrobiony dziwnie, a do tego jakoś mi aktor do tej postaci nie pasuje. Już wolałbym Beana jako Faramira, mimo wszystko - ale Faramir był młodszy... poza tym wypadałoby to jednak rozbudować - taka fajna dziewczyna, a tak "z buta" potraktowana...).

A, już wiem, czemu mi nie pasuje ten wątek u PJ-a - ani faramir, ani Eowyna nie mają tego "cienia", który na nich rzuciła magia Mordoru i Czarnoksiężnik w szczególności - w końcu postrzał zatruta strzała i porażenie Czarnym Dechem tudzież dziabnięcie samego Czarnoksiężnika nie było czymś, co nie powoduje poważnych konsekwencji.

W sumie to ta miłość jest z jednej strony raczej nieoczekiwana, z drugiej - to takie trochę wprowadzenie "normalności" - Faramir stracił ojca i brata, świat się wali, wszyscy pojechali na Ostatnią Bitwę i nawet nie ma do kogo gęby otworzyć, żeby porozmawiać, co człekowi na duszy leży. Eowyna straciła ukochanego wuja (wcześniej rodziców), brat pojechał zginąć w Ostatniej Bitwie, Aragorn też, w dodatku oświadczył, że jej nie kocha... czyli serce złamane i też nie ma z kim porozmawiać o tym, co człowiekowi w duszy gra.
No to się spotkali i porozmawiali - szczerze, od serca, bo i tak świat się walił i nie miało to już mieć znaczenia.

A potem się okazało, że świat się jednak nie zawalił, za to oni odnaleźli w sobie nawzajem wiele radości Śmiech

I jakoś tak mam wrażenie, że byli szczęśliwszą parą niż Aragorn i Arwena...

_________________
Cytat:
Coedite eos! Novit enim Dominus qui sunt eius.

Cytat:
I am altering the deal. Pray I don't alter it any further.


Cytat:

Ghaash agh akûl - Nazgûl skoiz
Mirdautas vras!
Karn ghaamp agh nût
Shaut Manwe quiinubat gukh
Powrót do góry
 
 
Master
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 21 Cze 2007
Wpisy: 38
Skąd: Opolszczyzna


Wysłany: 14-01-2015 22:00    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Witam. Dawno mnie tu nie było, a ostatni post w tym temacie pisałem dość dawno temu (29 czerwca 2007): wspomniałem wtedy, że WP czytałem 3 razy. Aktualnie czytam po raz szósty.

Pierwszy raz czytałem krótko po premierze "Drużyny Pierścienia" (kiedyś spotkałem się z twierdzeniami, że fan, który polubił WP dzięki filmom, to taki... pół-fan - w przeciwieństwie od tego, co kochał książkowego Władcę, zanim zaczęto planować ekranizację). Cóż, ten pierwszy raz był w przekładzie Łozińskiego.
Następnie nabyłem wydanie Amberu w tłumaczeniu Frąców, które przeczytałem cztery razy [edit: 3 razy, sorry].
Potem, będąc za granicą, zakupiłem i przeczytałem Władcę w oryginale: "50th Anniversary Edition" z wydawnictwa HarperCollins, jednotomowe, w miękkiej oprawie ze "złoconymi" napisami. Wciąż mam je na półce, a przez samą książkę przebrnąłem chyba tylko dlatego, że znałem tę historię. Czytanie po angielsku było dla mnie - co tu ukrywać - trochę niekomfortowe i to bynajmniej nie z powodu "zgrzytów" i konieczności od czasu do czasu zaglądnięcia do słownika...
Aktualnie jestem po "Drużynie..." w przekładzie Skibniewskiej (zrobiłem sobie chwilę przerwy i czytam po raz trzeci "Bastion" Kinga, ale może wrócę do "Dwóch Wież").

Żeby było śmiesznie, to... nigdy nie czytałem dodatków na końcu "Powrotu Króla" Jestem rozwalony (i chyba tylko 2 lub 3 razy czytałem Prolog w "Drużynie...").

Ponadto:
Hobbita czytałem 2 razy, Silamrillion raz (całe lata świetlne temu) i zacząłem kiedyś "Niedokończone opowieści", ale ich nie ukończyłem (w końcu "niedokończone" Język ). Dla mnie Tolkien to przede wszystkim Władca Pierścieni i Hobbit (w tej kolejności), i choć zdaje sobie sprawę, że jest to drobny wycinek historii Śródziemia, to jakoś nie mogę się bardziej zainteresować innymi książkami J.R.R.

Ciężko byłoby mi napisać, co mi się jakoś szczególnie podobało przy ostatnim czytaniu... Kilka lat temu pisałem, że Moria i narada u Elronda, ale ostatnie była to zdecydowanie rozmowa Froda i reszty hobbitów z Aragornem w "Pod rozbrykanym kucykiem". Za łatwiej mi napisać, co mi się nie podobało... Odrzucała mnie trochę sielanka płynąca przez karty powieści, przyśpiewki przy różnych okazjach i takie poczucie "nic nam nie grozi, bo siedzimy razem". Od razu tłumaczę, dlaczego mnie to odrzuciło. Kilka ostatnich miesięcy spędziłem przy lekturze "Kronik Czarnej Kompanii" Glena Cooka, których klimat jest całkowitym przeciwieństwem tego we WP: mrok, zło i wojna, a głównymi bohaterami jest banda najemników, o których trudno napisać czy są dobrzy, czy źli, a na pewno można napisać, że walczą po stronie tego, kto zapłaci najwięcej... Ot, takie skrzywienie, od którego nie mogłem się uwolnić czytając WP Język

Napomknę jeszcze o filmach, które dla mnie osobiście są integralną częścią książek. Wiem, że sporo osób się z tym nie zgadza, ale pomimo różnic między tekstem a filmem, uważam, że są bardzo dobre. Ponadto sądzę, że historia taka, jaka jest w książce, zwyczajnie nie nadawała by się na ekran. Z różnych względów (narracja, tempo, bohaterowie...). Po prostu kupuję to, czym Jakson tłumaczy zmiany w dodatkach na rozszerzonym wydaniu WP na DVD.
Wracając do tematu...
WP oglądałem dzisiątki razy każdą część z osobna. Ile dokładnie? Nie mam pojęcia, ze 40-50 razy każdą część na pewno. I to w większości w wersji reżyserskiej.
Wczoraj i dziś oglądnąłem po raz 4-ty Hobbita, ale na trzecią część poczekam, aż wyjdzie na blu-ray. Początkowo miałem obawy co do trzech długich filmów zrobionych na podstawie cienkiej książki, ale jest dobrze (nawet pomimo różnych zmian w stosunku do tekstu, jak wprowadzenie postaci Tauriel).

I tak się pokrótce przedstawia moja historia z WP Super śmiech


Ostatnio zmieniony przez Master dnia 14-01-2015 23:28, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 14-01-2015 22:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Lukullus napisał(a) (zobacz wpis):
Przynajmniej kilka razy w ciągu ostatniego ćwierćwiecza Z przymrużeniem oka


Podobnie u mnie, ale w bliższych odstępach czasu - 12 razy od deski do deski pomiedzy 93 a 01 rokiem. Ile razy fraqmentarycznie nie wiem. W tym pewnie ze 2 razy Łozinskiego - wersję nie poprawioną i wersję poprawioną, no i raz oryginał.
Na tym oryginale zaczynałam się uczyć języka Uśmiech LOTRa brat mi kupił na wyjeździe, bo w kraju jeszcze niezbyt były popularne księgarnie językowe, Jednotomowy w miękkiej oprawie z tym, słynnym obrazkiem Gandalfa w wysokiej trawie w deszczu (to chyba Lee rysował?) Miałam też kieszonkowy słownik z lat 50 tych - zawierający wiele słów z "krzyżykiem" Uśmiech takich jak betweext zamiast between czy jakoś tak. Wpierw nauczyłam się podstawowych słówek, jakie zalecano do pracy metodą Silvy, należało się nauczyć ich pierwsze 800. Oczywiście jednoczesnie zaglądałam do książki, wyszukiwałam je i widziałam ich zastosowanie. Wpierw trudno powiedzieć bym czytała książkę - rozumiałam może 4 słowa na stronę. Ale pod koniec tego czytania oryginału i równocześnie uczenia się języka nie rozumiałam już 4 słów na stronę. Uśmiech Znacznie przyjemniej uczyć się języka, gdy wiadomo co dasz radę w nim przeczytać Uśmiech
poz Uśmiech
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... , 14, 15, 16  Następna

Temat: Ile razy przeczytaliście WP? (Strona 15 z 16)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.