Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Frodo szedł oddychając głęboko, a dokoła żywe liście i kwiaty poruszały się pod tchnieniem tego samego wiatru, który jemu chłodził twarz; czuł, ze jest w kraju, gdzie czas nie istnieje, gdzie nic nie przemija, nic się nie zmienia, nic nie ginie w niepamięci. Wygnaniec z Shire`u odejdzie stąd i znowu znajdzie sie na zwykłym świecie, a jednak zawsze odtąd będzie stąpał po tej trawie, wśród kwiatów elanoru i nifredilu, w pięknej krainie Lothlorien." , Władca Pierścieni


Temat: Pierścień jako grzech (Strona 3 z 4)

Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
asceta
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 85
Skąd: Racibórz


Wysłany: 11-03-2003 16:01    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pokusa nie jest grzechem ale świadome wystawianie sie na pokusę już tak.
Zresztą w Ewangeli jest taki fragment, że jeśli twa ręka ciągnie cię do grzechu to lepiej żebyś obciął sobie rękę. Śmiech
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 11-03-2003 18:04    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Pokusa jest naturalna, jest zlem i jest grzechem, ale nie kuszonego lecz kusiciela. Pierscien nie jest grzechem ale jest zlem. Mysli ktore rodza sie w naszym umysle sa grzechem jednak nie maja tak wielkiego ciezaru bo: a) mysli o grzechu sa tak samo naturalne jak pokusa, bo z niej sie rodza i to prawie nieswiadomie. b) nad myslami nie da sie panowac, mozna je kierowac w potrzebnym dla nas kierunku, mozna zamykac gleboko w podswiadomosci, ale one zawsze sa i beda.
Frodo byl grzeszny pod wzgledem Pierscienia, dlatego byl dla niego Ciezarem, dlatego On zwyciezyl nad jego wola.
Emma napisał(a):
Jest trochę jak narkotyk. A narkotyki to grzech.

A tu sobie pozwole sie nie zgodzic. Narkotyk nie jest grzechem, wystarczy tylko pomyslec racjonalnie. Na biorku wprost przede mna lezy strzykawka z amfitamina. Jutro ma egzamin z historii... nie uiczylam sie nic, egzamin obejmuje nauke 6 lat... Mam pustke w glowie i wiem ze nie zdam... jutro ostatnia szansa. Wiem takze ze amfitamina mi pomoze, wierze w to bo w nic innego wierzyc juz nie moge, bo wlasnie wczoraj zmarla osoba najblizsza... nie ma przyjaciol, nie ma kochanych osob... nie ma Boga, albo jest ale zabral mi Osobe najblizsza... est mi zle... nie mam nadziei, nie mam wiary... nie mam nic... Tylko amfitamina ktora da wszystko. Ale poki siedze i nie siegam po strzykawke nie czynie grzechu... Grzech jest tym ze za chwile nie bede miala wystarczajaco woli by sie powstrzymac, i uczynie to co nie nalezy.
A teraz odpowiedzcie na pytanie co w moich czynach i myslach jest naprawde grzechem? IMHO niewiara, utrata nadziei, rozpacz... zaczynam rozpaczac nad swoim losem- i to jest grzech
Co do tego ma amfitamina??? nic! Jest pokusa lecz wiemty ze pokusa nie jest moim grzechem.

Przepraszam za to nudzenie, Ale chyba rozumiem o co codzi Ascetowi. Wlasciwie doszlam do tego piszac teraz to wszystko. Doszlam do wniosku ze PIERSCIEN JEST GRZECHEM, albowiem nigdzie nie jest wskazane czyim grzechem, a grzech jako tako nie ma swojej istoty, jest tylko dzialaniem KOGOS. Dlatego Pierscien jest grzechem Saurona i jego ekipy. jak to stwierdzila Tallis, w dodatku nie jest SYMBOLEM, jest ich grzechem albowiem jest pokusa dla innych, a kuszenie jest grzechem

Niom i take skomplikowane zaleznosci, ie wiem czy ktos oprocz mnie wie o co mi chodzi Ratujcie bo go pobiję ...

_________________
"Jestesmy odpowiedzialni za tych, ktorych oswoilismy"- A. de S-Ex.
Pozdrawiam Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
Czarodziejka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 02 Kwi 2002
Wpisy: 22
Skąd: Warszawa


Wysłany: 12-03-2003 10:42    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wlasciwie moim skromnym zdaniem to wlasnie pierscien/pierscienie maja baardzo duzo wspolnego z narkotykami.I to pod wieloma wzgledami.nie chodzi tu tylko o grzech-grzech to pojecie wzgledne-dla niektorych narkotyki sa grzechem dla innych nie.
Coz..co do strzykawki z amfetamina / kto ja sobie wstrzykuje Złośliwy uśmiech??? / jako prostego przykadu pokusy -IMHO kazdy ma to czego podswiadomie lub swiadomie szuka.Ktos kto nie szuka takich przezyc raczej ich nie znajdzie a jesli znajdzie to nie skorzysta nawet jesli bedzie to rozwazal.
Tak jak Gandalf nie skorzystal z Pierscienia-a czy na tym starcil to juz sprawa dyskusyjna..jak dla mnie przynajmniej.Z niekatolickiego p-ktu widzenia nie ma nic zlego w uleganiu pokusie.Jak sie nad tym zastanowic to w sumie co sie zyskuje na nieuleganiu pokusie?Czysta dusze? Śmiech i....?i czysta dusze...
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 12-03-2003 15:28    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czarodziejka napisał(a):
nie chodzi tu tylko o grzech-grzech to pojecie wzgledne-dla niektorych narkotyki sa grzechem dla innych nie.

Zarownie narkotyki jak i pierscien sa kuszeniem. Kuszenie jest grzechem. Same narkotyki-pierscien grzechem nie sa, lecz czynnosc ktoea wykonuja- to jest grzech. Poza tym pamietajmy ze tylko postacie uduchowione moga grzeszyc, albowiem grzech jest czynem.

Czrodziejka napisał(a):
IMHO kazdy ma to czego podswiadomie lub swiadomie szuka. Ktos kto nie szuka takich przezyc raczej ich nie znajdzie a jesli znajdzie to nie skorzysta nawet jesli bedzie to rozwazal.

I tu sie zasadniczo mylisz.
Wracajac do WP. Zeby podtwierdzic blednosc wypowiedz zaznaczonej: Sauron pragnal miec Pierscien, i co? Nic to nie pomogla i tak go nie mial!
Natomiast by wytlumaczyc blednosc drugiej czesci wypowiedzi podac mozna najprostrzy przyklad Froda. Czy on podswiadomie lub swiadomie szukal czy pragnal wladac pierscieniem? Nie, o tym swiadczy nawet to jak bardzo chcial oddac go najpierw Gandalfowi a pozniej Galadriel, lecz pozniej KUSZENIE pierscienia zaczelo zwalczac jego dusze i wole. Nie pragnal wladzy nie chcial zrobic uzytku z pierscienia, tm bardziej nie chcial ulec jego mocy...
Problem jest o wiele glebszy, nie chodzi o to czego czlowiek szuka, tylko o to co odnajdzie (mozliwe ze zupelnie przypadkowo) i jaki z tego znalazku zrobi uzytek (wazne sa takzemoce ktore dzialaja na znaLAZCE poprzez znalezione...)

Czrodziejka napisał(a):
Z niekatolickiego p-ktu widzenia nie ma nic zlego w uleganiu pokusie.Jak sie nad tym zastanowic to w sumie co sie zyskuje na nieuleganiu pokusie?Czysta dusze? Śmiech i....?i czysta dusze...

Nie ograniczajmy sie katolicyzmem Z przymrużeniem oka ! Tu chodzi o sumienie i wartosci, ktore nie obejmuje tylko chrzescijanstwo. Ulec znaczy stracic swoja wole, czy chcesz powiedziec ze nie ma w tym NIC ZLEGO???

_________________
"Jestesmy odpowiedzialni za tych, ktorych oswoilismy"- A. de S-Ex.
Pozdrawiam Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
Czarodziejka
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 02 Kwi 2002
Wpisy: 22
Skąd: Warszawa


Wysłany: 12-03-2003 16:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Sauron chcial Pierscienia ..no i go sobie wykul-potem co prawda go stracil razem z palcem zreszta, ale przeciez pierwotnie go posiadal.
Zasadniczo chodzi mi o to,ze to "zly"MOTYW i wynikajace z niego "zle" DZIALANIE sa grzechem a nie sama pokusa .Sauron przeciez nie wykul pierscieni wladzy bo lubil rzemioslo artystyczne i chcial zostac jubilerem wszechczasow.
Pierscienie jak dla mnie,nie sa zadnym symblolem grzechu tylko czyms co jest dopiero _kluczem_ do grzechu.Takie aspiracje jak niesmiertelnosc i wladza SA dla Tolkiena,jak pisze w Listach ,dowodem "najwyzszego szalenstwa i niegodziwosci" .A takie wlasnie gadzety stanowia o atrakcyjnosci Pierscieni.Tak pisze Tolkien-kiedy ma na mysli nazguli i golluma /i zaznacza to w tekscie/.dlatego tak wazny jest ->motyw.
Kiedy mowimy o Frodzie mysle ze 3eba na wszystko spojrzec troche z innej strony choc roznica jest dla mnie tak subtelna ze chyba czuje ja tylko intuicyjnie-Frodo nie chcial zrobic z Pierscienia uzytku.Wcale go nie CHCIAL.Nie chcial go tez na koncu wyrzucic ale nie chcial tez wykorzystac.Tak samo ciezko byloby wyrzucic milion dolcow Elfik Na tym polegala jego tragedia.I tak zle i tak niedobrze.Byl zupelnie przypadkowa "ofiara".Poprostu pierscien tak dlugo nalezal do Saurona ,ze nie mogl nie pozostawic jakiejs szkody na psychice biednego Froda Nie Nie .Nadal jednak nie zgrzeszyl-bo altruista byl wyjatkowym Ble Ble ;D chlopak sie poprostu zlamal.Gdyby jego motywy byly inne niz poswiecenie-to nikt nie zaprosil by go do Valinoru czyz nie?Zaloze sie,ze Boromira nikt by tam nie ciagnal
Jestem rozwalony
Druga sprawa-piszesz,ze ulegajac pokusie tracimy wolna wole.A ja pytam-DLACZEGO?Czy w ogole mozna miec wolna wole?Kazda przyjemnosc uzaleznia.Nie potrafie sobie wyobrazic dnia bez papierosa wiec moja wola i tak juz jest nadwyrezona... Super śmiech nie mnie pisac o wolnej woli..
Powrót do góry
 
 
nairael
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 07 Maj 2002
Wpisy: 217
Skąd: z Kijowa


Wysłany: 12-03-2003 19:45    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czarodziejka napisał(a):
Zasadniczo chodzi mi o to,ze to "zly"MOTYW i wynikajace z niego "zle" DZIALANIE sa grzechem a nie sama pokusa

Chyba sie troche zle rozumiemy, nie twierdze ze pokusa jako tako jest grzechem, albowiem w takim razie Pierscien jako Przedmiot bylby grzechem a tak nie jest IMHO. W moim rozumieniu pokusa jest grzechem kuszacego, czyli w naszym przypadku tworca- Sauron kusi i kuszeie jest jego grzechem.

czarodziejka napisał(a):
Druga sprawa-piszesz,ze ulegajac pokusie tracimy wolna wole.A ja pytam-DLACZEGO?Czy w ogole mozna miec wolna wole?Kazda przyjemnosc uzaleznia.Nie potrafie sobie wyobrazic dnia bez papierosa wiec moja wola i tak juz jest nadwyrezona... Super śmiech nie mnie pisac o wolnej woli..

Dotykasz tu mojej kolejnej teorii tytul ktorej brzmi "Jestesmi sami zniewoleni swoja wolnoscia" albo "wolna wola zniewala" Jestem rozwalony Ratujcie bo go pobiję to nie ja, zmieńmy temat, zaklopotanie, mnie tu nie było wal głową w ścianę ech... ale naszczescie to nie ztej opery i nie musze owej teorii reprezentowac Język ! Alke tak w skrucie wolna wola zniewala i jest brzemieniem lecz nie mylic to z uleganiu "ZLEMU". Papierosy sa zle, nie jest to wcale przyjemnoscia, raczej illuzja przyjemnosci (ja osobiscie nie pale, ale kocham dym papierosowy, wiec jestm pasywnym palaczem Jestem rozwalony ). Ale patrz z drugiej strony palenie szkodzi zdrowiu, nawet jak jest przyjemnoscia, to po pierwsze Cie uzaleznilo, po drugie psuje Twe zdrowko Złośliwy uśmiech, jakbys zwalczyla pokuse palenia, byloby to pozyteczne nie tylko dla duszy Język

_________________
"Jestesmy odpowiedzialni za tych, ktorych oswoilismy"- A. de S-Ex.
Pozdrawiam Nairael Silmawylien
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 12-03-2003 22:55    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Czarodziejka napisał(a):
Wlasciwie
Z niekatolickiego p-ktu widzenia nie ma nic zlego w uleganiu pokusie.
Jak sie nad tym zastanowic to w sumie co sie zyskuje na nieuleganiu pokusie?Czysta dusze? Śmiech i....?i czysta dusze...


powiedzialabym tez, ze wraz z czysta dusza, czystym sumieniem, mozna ( ale nie trzeba ) zyskiwac cos bardziej materialnego. Jest to spokoj, wewnetrzna zgoda i harmonia, brak wtedy zalu do siebie i innych,
brak nienawisci i gniewu. A jak mawiali madrzy Chinczycy
"im mniej nienawisci tym wiecej zdrowia"
Tak wiec, zdrowie psychiczne i fizyczne - bardzo praktyczne dobro.
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Elanora
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 10 Cze 2003
Wpisy: 68
Skąd: Niggle's Parish (Kraków)


Wysłany: 06-11-2003 20:25    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

W jednym z Listów (nie pomnę w którym Smutek ) Tolkien przyznał, iż pisząc WP miał w myślach tą jedną, rzadko rozważaną prośbę z modlitwy Ojcze Nasz " I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego".
I sądzę, że tak jak zarówno decyzja podjęta podczas narady u Elronda przez Wielkich pośród Wolnych Plemion Śródziemia jak i gorące pragnienie samego Froda, aby odrzucić, zniszczyć, utracić Pierścień (jako pokusę władzy, którą dawał) jest realizacją pierwszej części prośby, tak wydarzenia na Górze Przeznaczenia są realizacją części drugiej (ale zbaw nas ode złego). Niechaj nie będzie dopuszczona do nas pokusa zbyt wielka, zbyt potężna dla nas, a jeśli pojawi się nam pokusa, której nie zdołamy sami pokonać - niechaj będziemy zbawieni, uratowani interwencją Dobra.
Tolkien tłumaczy w Listach, że Frodo musiał przegrać, nigdy, nawet na początku (w Shire) nie miał wystarczająco dużo siły, by zniszczyć Pierścień, a moc Saurona w pobliżu Szczelin Zagłady była tak wielka, że nawet światło Galadrieli zbladło w obliczu tej mocy. Ale Frodo i Sam donieśli Pierścień na miejsce, a dalsze wydarzenia były już interwencją "z Góry".

_________________
"A decent, respectable hobbit was Mr Drogo Baggins: there was never much to tell of him, till he was drowned."
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Pierścień jako grzech (Strona 3 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.