Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena
w sieci od 11/2001
 
Gospoda(0) | Zasady Forum | FAQ | Szukaj | Kalendarz |  Zarejestruj się |  Profil | Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości | Zaloguj

Witryny zrzeszone w forum:
Hobbiton  Pod Rozbrykanym Balrogiem


"Gdy świat się rozszczepił, stare drogi i ścieżki pamięci Zachodu pozostały i biegną jak potężny, niewidzialny most przez strefę powietrzną oddechów i lotu (także zakrzywioną odkąd świat się zakrzywił) a dalej przez strefę Ilmen, gdzie żadna istota cielesna nie może bez pomocy przetrwać, aż do Samotnej Wyspy, Tol Eressea, a może poza nią, do Valinoru gdzie w dalszym ciągu Valarowie przebywają i obserwują jak rozwija się historia świata." , Silmarillion


Temat: Pierścień jako grzech (Strona 1 z 4)

Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna
  skocz na koniec strony
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wydruk
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
asceta
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 85
Skąd: Racibórz


Wysłany: 22-09-2002 23:02    Temat wpisu: Pierścień jako grzech Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Wyczytałem gdzieś (ale bez podania źródła), że WP dla Tolkiena to była refleksja nad słowami z modlitwy:''i nie wódź nas na pokuszenie''. I jak się nad tym zastanowiłem to faktycznie elementy układanki zaczęły mi pasować. Wszystko we ''Władcy'' obraca sie wokół Pierścienia, który uzależnia ludzi (i nie tylko).
I pomyślełem czy aby nie potraktować Pierścienia jako odpowiednika grzechu w koncepcji chrześcijańskiej. (co wobec w/w zamiaru Tolkiena jest oczywiste gdyż to on jest elementem który kusi).
I rzeczywiście podobieństwa są duże. Pierścień podobnie jak grzech wciąga powoli acz skutecznie. W obydwu przypadkach strategia ''teraz sobie dogodzę a zerwę z tym później’’ jest wadliwa bo później taka możliwość jest coraz mniejsza. Zarówno grzech jak i Pierścień najlepiej odrzucić od razu. Nie wolno dać sie zwieść nietrwałym zyskom za cene późniejszej katastrofy.
Za każdym razem kusi się dobrami które człowiekowi są nienależne (bo Pierścień nie jest dla ludzi tak samo jak i nieśmiertelność).
Przy czym jednak zarówno z grzechem jak i Pierścieniem da się walczyć da się mu opierać. Nie ma tu więc jakiegos fatum. Dodatkowego wsparcia doznaja w tym osoby, które znalazły się w takiej sytuacji wbrew swej woli (Frodo).
Natomiast Gollum wszedł w posiadanie Pierścienia morderstwem czyli od początku postępował źle. W związku z czym pogrąża sie coraz bardziej gdyż dał się wciągnąć w spiralę grzechu już na początku. Nie można więc powiedzieć że stał się zły bez swej winy.
Końcowe skutki są takie że człowiek jest jednocześnie niesczęsliwy ale i uzależniony (co też moze być właściwe dla grzechu)
Acha. No i zawsze jest jakaś nadzieja (nawet dla Golluma była). To taki chrześcijański element.

Czekam na inne opinie
Powrót do góry
 
 
Tom Goold
Weteran Bitwy Pięciu Armii


Dołączył(a): 05 Lis 2001
Wpisy: 291
Skąd: Sosnowiec


Wysłany: 22-09-2002 23:24    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Jednak bez źródła się chyba nie obejdzie, bo zdaje się, że podajesz wnioski z jakiegoś opracowania biograficznego.
Żeby się ustosunkować do tego musimy wiedzieć co to za źródło, czy to aby pełnoprawny materiał dowodowy. Uśmiech

_________________

Uniosłem twarz ku ciemnemu niebu, wiatr - nareszcie ruch powietrza!

(Jacek Dukaj "Serce Mroku")
Powrót do góry
 
 
asceta
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 85
Skąd: Racibórz


Wysłany: 23-09-2002 07:09    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

No i tak to jest z materiałem znalezionym w sieci. Wyczytałem, że Tolkien stwierdził,że WP powstał jako efekt rozmyślań nad tym fragmentem modlitwy. Reszta to moje przemyślenia.
Niestety nie było żadnego odnośnika do źródła. Nie wiem czy to w Listach mozna znaleźć takie stwierdzenie, czy może Tolkien komuś tak powiedział i zostało to zapamiętane a później gdzieś zapisane. Takie twierdzenie wydało mi się jednak dość rozsądne.
Zobaczymy, może inni foumowicze coś wiedzą.
Powrót do góry
 
 
mizarek
Mieszkaniec Shire


Dołączył(a): 20 Wrz 2002
Wpisy: 16
Skąd: Włocławek


Wysłany: 23-09-2002 09:14    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

heh a nie pamietacie co Mistrz Tolkien mowil???
On nie chcial zawierac jakichkolwiek podtekstow w swoich dzielach....jasne, mozna sie tam wielu takowych dopatrzec, ale to jest takie szukanie na sile...
pozdrawiam Uśmiech

_________________
co tu dużo mówić...Tolkien RULEZZZ:D
Powrót do góry
 
 
TallisKeeton
Brehon


Dołączył(a): 11 Lis 2001
Wpisy: 1764
Skąd: Oleśnica


Wysłany: 23-09-2002 11:10    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Tom Goold napisał(a):
Jednak bez źródła się chyba nie obejdzie, bo zdaje się, że podajesz wnioski z jakiegoś opracowania biograficznego.


to było w "Drodze do Śródziemia" T.Shippeya. Dobrze pamietam, bo niedawno czytałam ją 3 raz Uśmiech
poz
tal

_________________
Nigdy nie powstanie dzieło,które odda głębię trylogii.
Cóż nam pozostaje?Wyrosnąć w końcu z młodzieńczego hasła"ja bym to lepiej zrobił",gdyż "lepiej"jest pojęciem względnym,subiektywnym."
Powrót do góry
 
 
Preciousss
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 06 Mar 2002
Wpisy: 128
Skąd: Gdańsk


Wysłany: 23-09-2002 13:33    Temat wpisu: Pierścień jako grzech Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Trochę mi się to nie zgadza Skrzywienie
Pierścień zawsze mi się kojarzył z "łatwiejszą" drogą do osiągnięcia czegoś - tą złą, grzeszną drogą, która tylko pozornie do tego celu prowadzi... ale nie mieścił mi się nigdy do szufladki pt. "grzech".
Grzeszyć można "myśłą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem" - Pierścień nie był każdym grzechem, a jednocześnie nie mogłabym stwierdzić, że był tylko nim Skrzywienie
Był siłą złą, potężniejszą, niż wola najszlachetniejszych, siłą niepojętą, którą chciałoby się wykorzystać Złośliwy uśmiech
asceta napisał(a):

Przy czym jednak zarówno z grzechem jak i Pierścieniem da się walczyć da się mu opierać.

No właśnie nie do końca... Gdyby Tolkien chciał z Pierścienia zrobić symbol grzechu, to ostatni występ Froda na Górze Przeznaczenia byłby pesymistycznym stwierdzeniem, że z grzechem ostatecznie nie da się zwyciężyć - a chyba nie o to chodziło Tolkienowi Nie Nie

pozdrowionka Złośliwy uśmiech

_________________
"As for the future: I'll go on believing there is one - maybe even a happy one.Who's to say there is nothing waiting for me around the corner?(...)Whatever it may be, one thing is for sure - this adventure is not over."
Lauren Bacall
Powrót do góry
 
 
Adan
Homo sapiens mediterralis


Dołączył(a): 14 Lis 2001
Wpisy: 727
Skąd: Uć


Wysłany: 23-09-2002 13:37    Temat wpisu: Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Zgodzę się z Preciousss. Pierścień ostatecznie został zniszczony, ale przecież nie zniszczono całego zła. Nie zniszczono grzechu. Śródziemie nie stało się po wrzuceniu pierścienia do Orodruiny bezgrzesznym rajem.
_________________
Pleasant is sleep near running waters,
No memories.
Silence comes out of the mountain,
Night of fears.
Finding my way through the dark black forest,
Where the sun never shines,
Dew is the sweat of the nightingales,
Toiling all night, singing.
Powrót do góry
 
 
asceta
Członek Kompanii Thorina


Dołączył(a): 12 Kwi 2002
Wpisy: 85
Skąd: Racibórz


Wysłany: 23-09-2002 15:28    Temat wpisu: Re: Pierścień jako grzech Odpowiedz z cytatem Szukaj na forum

Preciousss napisał(a):
Pierścień zawsze mi się kojarzył z "łatwiejszą" drogą do osiągnięcia czegoś - tą złą, grzeszną drogą, która tylko pozornie do tego celu prowadzi... ale nie mieścił mi się nigdy do szufladki pt. "grzech".
Grzeszyć można "myśłą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem" - Pierścień nie był każdym grzechem, a jednocześnie nie mogłabym stwierdzić, że był tylko nim Skrzywienie

Tu nie chodzi o to, że Pierścień jest grzechem, tylko o to że kuszenie do grzechu przypomina kuszenie Pierścienia.
Cytat:

asceta napisał(a):

Przy czym jednak zarówno z grzechem jak i Pierścieniem da się walczyć da się mu opierać.

No właśnie nie do końca... Gdyby Tolkien chciał z Pierścienia zrobić symbol grzechu, to ostatni występ Froda na Górze Przeznaczenia byłby pesymistycznym stwierdzeniem, że z grzechem ostatecznie nie da się zwyciężyć - a chyba nie o to chodziło Tolkienowi Nie Nie

pozdrowionka Złośliwy uśmiech


Ale Frodo wygrał? Przez przypadek lub przez przeznaczenie (jak sugeruje autor).
Jest tu jednak różnica między takim tolkienowskim Pierścieniem a wagnerowskim- który jest fatum nie da się od jego działania uwolnić.
Sądzę, że Tolkienowi chodziło o to że samemu nie można z grzechem wygrać, że trzeba liczyć na wyższą pomoc. Ostatecznie w koncepcji chrześcijańskiej wszyscy ludzie są grzeszni, grzeszą i będą grzeszyć ale mpgą liczyć na pomoc Bożą.
Powrót do góry
 
 
Wyświetl wpisy z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum tolkienowskie -> Władca Pierścieni Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następna

Temat: Pierścień jako grzech (Strona 1 z 4)

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich wpisów
Nie możesz usuwać swoich wpisów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz dodawać załączników w tym dziale
Nie możesz ściągać plików w tym dziale

Powered by phpBB2
Copyright © tolkien.com.pl Wszystkie prawa zastrzeżone.