Twój ulubiony szczep Elfów
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ankiety
Twój ulubiony szczep Elfów to:
Vanyarowie
4%
 4%  [ 7 ]
Noldorowie
33%
 33%  [ 57 ]
Falmari z Amanu- (Elfy Morskie - odłam Telerich)
6%
 6%  [ 11 ]
Sindarowie (Elfy Szare - odłam Telerich)
22%
 22%  [ 38 ]
Laiquendi (Elfy Zielone - odłam Telerich)
11%
 11%  [ 19 ]
Nie mogę się zdecydować ;)
14%
 14%  [ 24 ]
Nandorowie (Elfy Leśne - odłam Telerich)
3%
 3%  [ 6 ]
Falathrimowie (Elfy Wybrzeży - odłam Telerich)
2%
 2%  [ 4 ]
Avari
2%
 2%  [ 4 ]
Oddano głosów : 170


#9:  Autor: nairaelSkąd: z Kijowa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Bardzo ciekawy temat!
Nie moge zadecydowac...wiec wybieram 2,5 to nie ja, zmieńmy temat, zaklopotanie, mnie tu nie było
Noldor, Teleri i Vanyar Z przymrużeniem oka A 2,5 dlatego ze o vanyar nie duzo wiem ale podoba mi sie w nich to, ze byli najblizsi do Manwe i Vardy i pieknie spiewali Uśmiech iecej o nich nic nie wiem ale podswiadomie darze Vanyar sympatia robienie pieknych oczek
Natomias o Teleri i Nolrorze mam trochus wiecej do napisania Z przymrużeniem oka
Zaczne od Noldoru:
Popieram Elenai w tym ze dozyli do poznania. Podoba mnie sie w nich odwaga i bezwzgledne dazenie do celu (oczywiscie nie zawsze to jest dobre Smutek ale ogolnie bardzo duza zaleta Ble Ble ;D ).
A teraz Teleri tu mam wiecej do powiedzenia Elfik
Morze...mewy...uduchowiony (przepraszam za plagiat Elenai oops, zawstydzenie ) spiew podobny do szmeru fal i wolania mew...wieczna tesknota...(o jejciu mam wiecej do powiedzenia tylko sie wypowiedziec nie moge.. osz..o nie! tylko nie to! .)
Krotko piszac...kocham telerich bo sa tacy magiczni nie w swnsie magii jako takiej, lecz magii duchowej...wieczna mgla morska...mrozace krew wolania mew to wszystko tworzy atmosfere niepowtarzalna...
Z drugiej strony ja nie moge zyc bez przygod, podrozy, walki, buntu...sdlatego wlasnie kocham Noldor. W historia tego szczepu jest bardziej dynamiczna, podniecajaca! Bez Noldoru nic by nie bylo!

Pozdrawiam Nai

#10:  Autor: Elurin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Pomimo że pseudonimem moim jest Elurin wybrałem Telerich. To szczep, który szczególnie umiłował morze, a bez morza nie da się moim zdaniem w pełni zrozumieć Tolkiena. To w szumie fal Beleageru zawarta jest Muzyka, bardziej niźli w innych miejscach Śródziemia. To Teleri wsłuchując się w szum fal i ucząc się przez niego od Ulma, byli najrozsądniejsi spośród elfów. To także sczep nie mniej, a może nawet bardziej od innych dotknięty przez los (vide Alqualonde).
Chooć zgadzam się z zdaniem, że

Cytat:
Z drugiej strony ja nie moge zyc bez przygod, podrozy, walki, buntu...sdlatego wlasnie kocham Noldor. W historia tego szczepu jest bardziej dynamiczna, podniecajaca! Bez Noldoru nic by nie bylo!


A tak naprawdę to przecież kocham wszystkie Elfy! Język

#11:  Autor: ArienaSkąd: Anorien WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja wybrałam Laiquendich. Dlaczego? Ponieważ były tajemnicze i odroznialy sie odinnych elfow. Szczegolnie urzeklo mnie ich przywiazanie do swojego wladcy-Denethora i ich nierozerwalna wiez z przyroda.

#12:  Autor: EruwaedhSkąd: Koivinë-néni (Łódź) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja wybieram Avarich... oni tak jak i ja zostali, gdyż mocno ukochali gwiazdy. Je też uwielbiam gwiazdy.
Jeszcze lubiem Telerich i odłam Elfóe leśnych Love

#13:  Autor: Nenya WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja cenię sobie najbardziej Sindarów. Cierpliwi, opanowani i zrównoważeni, mądrzy (np. Celeborn).

Ale nie lubiłem nigdy Thingola - nie wiem dlaczego, ale jakoś mi nieprzypadł do gustu.

#14:  Autor: EmmaScytherSkąd: Kwatera Progenitorów WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Oczywiście Sindarowie. Nie chcieli płynąć do Amanu, chociaż wiedzieli, ze w Belerinadzie jest niebezpiecznie. Odważni =)
Ponadto byli inteligentni, zwinni i wyćwiczeni w strzelaniu z łuków.
Lubię ich za Luthien, Belega, Mablunga...wszyscy Ci byli wspaniali. Tak samo Thingol.
IMHO Sindarowie byli najlepsi. Oni barwili historię Beleriandu tak, że stała się naprawdę piękna. I nie przeminęli...aż do Czwartej Ery.

#15:  Autor: Balduran WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nenya napisał(a) (zobacz wpis):
Ja cenię sobie najbardziej Sindarów. Cierpliwi, opanowani i zrównoważeni, mądrzy (np. Celeborn).

Ale nie lubiłem nigdy Thingola - nie wiem dlaczego, ale jakoś mi nieprzypadł do gustu.


No to tak jak ja Z przymrużeniem oka Innym powodem tego że akurat Sindarowie to to że ich szczep jest najbliżej spokrewniony z moim Z przymrużeniem oka (No bo nie wiem czy w Śródziemiu występowały Elfy Księżycowe? (NIE MYLIĆ Z WARCRAFTEM BO ZROBIĘ KRZYWDĘ!! )

Ale mam tylko malutki żal do Thingola że połasił się na Nauglimar (Sory jak źle napisałem) i że zszedł do Khazadów bez ochrony....

(Wiem że Nauglimar to nie byle jaka błyskotka ale.... Jakiś rozsądek trzeba zachować, nie? Język )

No i jak wspomniała Emma Scyther tylko oni zostali w swoim ukochanym Śródziemiu....

#16:  Autor: SirielleSkąd: Himring / Midgard WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Podzielam Wasz zal do Thingola, ale juz o tym pisalam tu gdzies.... Elu Thingol, ktory niecierpliwi sie, az krasnoludowie 'upgrejduja' naszyjnik, to juz IMHO nie ten sam Elwë Singollo, ktory prowadzil Telerich na Zachod Nie Nie

Moi ulubieni - Noldorowie Rycerz
    Noldor
    Blood is on your hands
    Your bane's
    A tearful destiny

Wszystkie wady i zalety dzielnych, samodzielnych, upartych, zdolnych Noldoli juz byly wymienione. Miłość, Zakochanie
Jednak, w glebi duszy jestem tez wedrownym Laiquendim z Ossiriandu Elfik - dzikim i nieuznajacym zadnych krolow. Tak, to mnie razi w Noldorach z ta cala "My Lord" hirarchizacja i to mnie tez denerwuje w Thingolu. Nad wodami Cuiviénen nie bylo krolow, dobrze pamietam! wściekły

Jestem rozwalony

Balduran --> D&D? W D&D jestem elfem leśnym Elfik

Strona 2 z 7

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group