Skąd sie wziął ród Beorna?
Idź do strony 1, 2  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Hobbit czyli tam i z powrotem

#1: Skąd sie wziął ród Beorna? Autor: maeglinSkąd: z Nan Elmoth WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Czy Tolkien wspomina gdzieś skąd sie wziął ród Beorna i jak to się stalo ze mógł się zmieniac w niedzwiedzia?Ród Beorna był za coś wyróżniony?

#2:  Autor: WatcherSkąd: Chodzież WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Co do Beorningów, to mam na ich temat nieśmiałą koncepcję, którą przedstawiałem w topicu o Kamiennych Gigantach (który stał się topikiem o zupełnie czym innym Język ). Oto ona:

http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=76&start=40

#3:  Autor: maeglinSkąd: z Nan Elmoth WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Brzmi prawdopobopnie...
Czy Tolkien pisze gdzies o tym?
W Hobbicie prawie nic nie ma chociaz tam powinno byc chyba najwiecej...
Wogule malo wspomina o Beornie, a przecierz to "orginalny" "czlowiek"

#4:  Autor: VilvaSkąd: Irlandia WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ciekawe dla mnie zagadnienie, szczególnie że właśnie robię ilustracje do "H" i od paru dni mnie to nurtuje.
Moja koncepcja nieco odmienna - poprzez analogię z Królem Orłów, z tej samej części "Hobbita". W Silmarillionie ród Wielkich Orłów był ulubieńcami Manvego. Takoż było i z Huanem - dawnym podopiecznym Oromego. Kolejnym przykładem (w Hobbicie) jest szlachetny ród Kruków i Drozd pomagający Bardowi.
Ponieważ ta część Śródziemia nie była tak "cywilizowana" jak jego południe i zachód, zakładam że zachowały się tam jeszcze resztki potomstwa owych szlachetnych stworzeń, posiadających swą dumę, ze szczególną nienawiścią traktujących wszelkie przejawy zła.
Huan otrzymał min. dar mowy ludzkiej (choć tylko 3 razy w życiu), potężnej postury itd.
W związku z tym zakładam, że Beorn i jego przodkowie to ród wywodzący się od szlachetnych niedżwiedzi, które Orome obdarzył mocą przemiany w człowieka. Ciekawam tylko w jakim celu - czyżby po to by były "posłańcami" pomiędzy Kelvarami i Dziećmi Iluvatara?

#5:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Rozróznijmy dwie, rzeczy pochodzenie samego Beorna i jego umiejetnosci przemiany w niedzwiedzia. Od pochodzenia calego ludu.
Co do pierwszego nie wypowiadam sie, przynajmniej na razie, po nie mam pod reka zródel. Język Co do drugiego, to zarówno z Dodatkach do WP, jak i UT, jak wreszcie The Peoples od Middle-earth, mamy poszlaki wskazujace, ze ludzie którzy skupili sie wokól Beorna tworzac lud Beorningow, byli spokrewnieni, z Edainami z Rhovanionu (krewnymi Ludu Hadora) i Eotheodem (nie wszyscy opuscili pólnocne krainy z Eorlem). Byc moze wsród nich byly tez jakies grupy Easterlingów z Ludu Bóra, który jak wiadomo dlugo przemieszkiwal we wschodnim Eriadorze i byc moze (to moja spekulacja) podczas zawieruch związanych z upadkiem Arnoru, jakies (niewielkie grupy) wyemigrowaly w doline Anduiny. Ale przy tym ostatnim sie nie upieram.

Tak wiec lud to nie potomkowie Beorna, choc tacy tez na pewno byli, ale ci z ludzi Doliny Anduiny, ktorzy uznali Beorna za swego przywódce.

#6:  Autor: vividSkąd: Kraina Żyjących Umarłych WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Chciałam tu wstawić cytat z,ale niestety zapomniałam,w którym miejscu się on znajduje,a niestety nie udało mi się go znaleźć. Smutek W każdym razie w jednym z listów Tolkien wyraźnie twierdzi,że Beorn był człowiekiem.Na podstawie tego uważam,że ród Beorna musiał w zamierzchłych czasach albo otrzymać ten dar od Eru,albo ludzie zmieszali się z jakimiś pradawnymi istotami,dzięki czemu zyskali część ich zdolności hmmmm...

#7:  Autor: NieninqueSkąd: stąd lub stamtąd WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wspomniany przez vivid list to list 144. czyli do Naomi Mitchison (25 IV 1954): "Chociaż Beorn zmieniał skórę i niewątpliwie znał się trochę na magii, był człowiekiem".
To tak gwoli ścisłości Uśmiech

#8:  Autor: szalciaSkąd: rzeszoff WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ostatnio zaglądnąłem do lektury "Hobbita" i dręczy mnie jeszcze jedna kwestia. Mianowicie chodzi tutaj o słowa Gandalfa:
Cytat:

Widziałem go kiedyś siedzącego samotnie na szczycie Samotnej Skały, zapatrzonego w księżyc, który zachodził za Góry Mgliste, i dosłyszałem, jak mruczał w języku niedźwiedzi: "Przyjdzie kiedyś dzień, żę oni wyginą, a ja powrócę!". Dlatego właśnie przypuszczam, że musiał ongi przybyć tutaj z gór.


Jest jeszcze jeden cytat:
Cytat:

- Dlaczego ta skała nazywa się Samotna? - spytał Bilbo, idąc u boku czarodzieja.
- To on ją tak nazwał, bo tak mu się podobało. Nazywa wszystko, jak chce, a to w dodatku jedna jedyna skała w pobliżu jego domu i on dobrze o tym wie.


Może Beorn był kimś w rodzaju Bombadila tylko na wschód od Gór Mglistych? Być może faktycznie jest potomkiem dawnych niedźwiedzi, który troszczył się o pewien odcinek gór, który niegdyś zamieszkiwał, a teraz zmuszony do przeprowadzki przez olbrzymy opiekował się pustkowiami nieopodal Samotnej Skały?

Ale z drugiej strony cytat z Listów wspomniany już wcześniej.

I tu nasuwa mi się mała teoria:
Porzucone dziecko ludzkie wychowane przez szlachetne niedźwiedzie, zostaje opiekunem zwierząt, zna ich mowę. Gdy dorasta staję się potężny lecz nieco dziki i tak zamieszkuje sobie okolice, bądź też same Góry Mgliste.


Pozdrawiam victory


P.S. Ale stary topic rozgrzebałem Język

Strona 1 z 2

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group