Jak należy rozmawiac ze smokami czyli...
Idź do strony 1, 2, 3  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Hobbit czyli tam i z powrotem

#1: Jak należy rozmawiac ze smokami czyli... Autor: NifrodelSkąd: Ossiriand WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
prawdziwy start tematu: 28.11.2001 (data z 2002 r. spowodowana konwersją starych wpisów do nowego engine forum) - elfy
---------------------------------------------------------
O charakterze smoków....
Tak sobie myślę, że Smaug był o wiele bardziej pysznym smokiem a przez to mniej złośliwym i okrutnym od Glaurunga.Oczywiście nie twierdzę, że nie był okrutny- te setki krasnoludów i ludzi, które zginęły z jego ręki...Ale Smaug to eminencja o wiele bardziej przewrotna i fascynująca niż okrutny Glaurung. Jak sądzicie, czy smoki mają różne charaktery czy wszystkie są takie same?

#2:  Autor: AdanSkąd: Uć WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Cytat:
O charakterze smoków....
Tak sobie myślę, że Smaug był o wiele bardziej pysznym smokiem a przez to mniej złośliwym i okrutnym od Glaurunga.(...) czy smoki mają różne charaktery czy wszystkie są takie same?

To że Smaug był egocentrykiem i zarozumialcem, nie czyni go lepszym od Glaurunga. Zapewne smoki różniły się charakterami - mogło to się objawiac tym jak rozprawiały się ze swoimi ofiarami (obiadem). Jednak dla obiadu to chyba wszystko jedno jak zostanie zjedzony.

#3:  Autor: GokuSkąd: Kame House WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Cytat:
Ja tam mysle zę każdy smok ti inny smok, tak jak z ludzmi tylko że smoków jush nie ma.


bip, WRONG. Każdy smok był zły i chciwy ale tak to już jest z ulubieńcami Morgotha. wściekły

#4:  Autor: RuginwaldusSkąd: Galadhrest WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jak rozmawiać-albo wcale (o czym najboleśniej przekonał się Turin), albo "ogródkami", w czym celował Bilbo:) A poważnie
Cytat:
Tak sobie myślę, że Smaug był o wiele bardziej pysznym smokiem a przez to mniej złośliwym i okrutnym od Glaurunga.

Tak, z tym sie zgadzam w stu procentach. Różnica przejawia się generalnie w odmienności konwencji literackiej przyjętej dla opisu obydwu przez JRRT. Glaurung to stwór z historii heroicznej, mitycznej. Bije od niego groza, potęga złej woli, jego działanie to czyste emanacje grozy i terroru, esencja demonicznej potęgi i przewrotności. Walka z nim jest z góry skazana na klęskę-zabija go wielki wojownik dysponujący magicznym orężem, ale pokonany niszczy swego zwyciezcę, co czyni jego istotę jeszcze bardziej niezrozumiałą, odpychającą i przerażająco obcą dla ludzkiego sposobu pojmowania. Natomiast Smaug to smok bardziej bajkowy; ma podobny człowieczemu system logiczny, mieści się w ramach naszego rozumowania, przez co możliwe staje się podjęcie dialogu. No i, jak to w bajkach bywa, można go przechytrzyć, wskutek czemu zwyciestwo osiągnięte zostaje raczej dzięki spostrzegawczości, fortelowi (vide swojski Szewczyk Skuba). Zaiste, Smaug chwilami może wydać się w zestawieniu z Ojcem Smoków osobnikiem prawie że sympatycznym:) Aczkolwiek rajd na Esgaroth faktycznie budzi dreszcz przerażenia i daje pojęcie o jego prawdziwej, smoczej naturze.

#5:  Autor: DrizzSkąd: Szuflandia WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mi sie wydaje ze kazdy smok ma swoj wlasny "styl".Jako istoty obdarzone duza inteligencja maja tez napewno ciekawy charakter.Jeden moze byc bardziej porywczy,wrecz glupi a za to drugi cos przemysli za nim zrobic,oceni sytuacje i wogole.

#6:  Autor: TrollSkąd: Mała przytulna jaskinia, w okolicach wrzosowisk Etten WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja wiem, że to nie jest w porządku źródło, ale w Stworach Śródziemia (bestiariuszu do merpa) tak fajnie opisano smoki, że naprawdę warto na to zerknąć. Są tam wypisane rodzaje i gatunki wielkich gadów, a także krótki spisik najbardziej znanych w śródziemiu smoków. Są uwzględnione ich wygląd, obyczaje, charakter, ulubione pożywienie, sposoby uśmiercania ofiar... praktycznie wszystko wszystko.

Co do Glaurunga. Oczywiście musiał być to najwredniejszy ze smoków, bo był w końcu ojcem całego smoczego rodu i Morgoth najwięcej nad nim pracował. Musiał mieć jak najwięcej złych cech, które mógłby przekazać swojemu potomstwu. Potomstwo to zresztą stopniowo się degenerowało i stawało słabsze zarówno fizycznie jak i psychicznie. W tym tylko było od Glaurunga lepsze, że spora część miała skrzydła. Chyba tylko sam Ankalagon był od Glaurunga potężniejszy, ale występ jego życia zakończył się klapą już w pierwszym akcie. Śmiech


Ostatnio zmieniony przez Troll dnia 28-09-2002 21:48, w całości zmieniany 1 raz

#7:  Autor: BelegSkąd: Doriath WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wydaje mi się że smoki są tak różne po względem charakteru jak ludzie (albo elfy Uśmiech ). Daje to nam całą paletę możliwości. Generalnie jednak długie życie i olbrzymia siła wypacza ich charakter. Dlatego prawie wszystkie są pewne siebie, mądre, przyzwyczajone do tego że inni się ich boją i nie lubią szyderców. Jest jeszcze jedna różnica.
Smoki z epoki Glaurunga miały swego władcę, a co oznacza również motywację. Nie miały czasu na zabawy z ofiarami, były wojownikami z określonymi zadaniami. Natomiast Smaug i Skat same były sobie panami. Z nudów mogły sobie pozwolić na pogawędki z jedzeniem, Śmiech dłuższe wylegiwanie na klejnotach itp. I to jest ich słaba strona, co daje niewielką szansę podczas konfrontacji Jestem rozwalony ze smokiem.

#8:  Autor: brak62Skąd: Góry WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Cytat:
Smoki z epoki Glaurunga miały swego władcę, a co oznacza również motywację. Nie miały czasu na zabawy z ofiarami, były wojownikami z określonymi zadaniami. Natomiast Smaug i Skat same były sobie panami.

A mi się wydaje, że różnicę pomiędzy Smaugiem a innymi smokami widać tylko dla tego, że H jest bardziej zabawny, wesoły. Jakby dać smoka, który zabija bo ma no to ochotę, czy bo mu się nudzi. To cała scena straciła by ten fajny smak. Ona po prostu musi być wesoła.

Strona 1 z 3

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group