Jak was oceniają nie-Tolkienowcy
Idź do strony 1, 2, 3 ... 24, 25, 26  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#1: Jak was oceniają nie-Tolkienowcy Autor: the_AragornSkąd: Imladris Jary... WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mnie zazwyczaj "ty *** maniaku", lub "Tolkienowski poj****", wiem, że to niecenzuralne, ale już się przyzwyczaiłem. Oni poprostu nie rozumieją, dlaczego 7 raz pod rząd czytam tą samą książkę Z przymrużeniem oka. A jak to się maluje u was?

#2:  Autor: Monisia WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mój papo zazwyczaj puka się w czoło, ewentualnie zakreśla kilka kółek palcem wskazującym tuż przy uchu. Aha, i mówi coś, co brzmi jak "sz-sz-sz-sz". No i ogólnie rzec biorąc, patrzy się na mnie jak na skończoną idiotkę... ciekawe czemu... Nic nowego

#3:  Autor: ermenelwena WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ja słyszę, że nikt nie wierzy w takie bzdury wściekły i że nie wierzy w bajki o ludzikach z owłsionymi stopami, i że to wszystko w ogóle jest bezsensu. Najciekawsze jest to - oni tak na prawdę nie wiedzą o czym mówią.

#4:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
ermenelwena napisał(a):

Ja słyszę, że nikt nie wierzy w takie bzdury wściekły i że nie wierzy w bajki o ludzikach z owłsionymi stopami, i że to wszystko w ogóle jest bezsensu. Najciekawsze jest to - oni tak na prawdę nie wiedzą o czym mówią.


moj papo, jedyny odporny na fantastyke w rodzinie ( moze dlateo ze inzynier ? chociaz Sapka czytal ) probuje zrozumiec jak mozna wymyslac nieistniejace swiaty ze smokami i nowymi jezykami, i zawsze sobie o tym rozmawiamy, o chocby wczoraj, probowalam mu cos tlumaczyc.
Oczywiscie jest przychylny, byl na filmie WP i podobalo mu sie, skoro po wyjsciu powiedzial "ten tolkien to byl mądry facet"
On nie pojmuje tego rodzaju abstrajcki, ze mozna rozmawiac i pisac o czyms nie istniejacym, o fikcji. a ja mu probuje pokazac ze kazda fikcja nawet najbardziej literacka i nienaukowa jest czescia zycia i zawsze cos wspolnego z doczesnym zyciem ma.
poz
tal


Ostatnio zmieniony przez TallisKeeton dnia 21-04-2002 14:24, w całości zmieniany 1 raz

#5:  Autor: VendeaSkąd: Kraina Sosen (wielkopolska) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mam szczęście, bo moi rodzice są fanami fantastyki i czytali większość dzieł Mistrza - tak więc rozumieją moją pasję. Natomiast wielu znajomych nie ma zielonego pojęcia o świecie Elfik i Uśmiech Saurona ;D . Tak więc, gdy jakimś cudem rozmowa zejdzie na tematy związane Tolkienem i podekscytowana Vendea rozpoczyna swój wykład – patrzą z politowaniem.

#6:  Autor: Elurin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Moi rodzice też czytają fantasy, więc u nich mam pełne zrozumienie. Natomiast niektórzy moi koledzy to TMND (Takie Małe NieDomówienie), inni za to traktują to zupełnie poważnie, nawet jeśli dzieł mistrza nie czytali.

#7:  Autor: nameless WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
ja mam w domu podobnie (całe szczęście) jak Vendea Elfik no ale w szkole bywa różnie "aa, ta porabana znow coś w jakimś pismie elfów wypisuje" i tylko machaja reka i patrza z politowaniem Uśmiech no ale są też ludzie, którzy też czytali i tylko twierdzą, że to nieszkodliwy bzik Jestem rozwalony

#8:  Autor: ElanorSkąd: Lublin WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
No cóż, ja mam szczęscie posiadać rodziców, którzy poza tym, że są wspaniali, to jeszcze dali się nawrócić na Tolkiena Super śmiech
Zdaje się, że po prostu nie mogli nadziwić się jak możemy z bratem rozmawiać cały czas o tym samym, zaczęli czytać, no i wpadli.
A np. w szkole opinię i tak mam ustaloną od pewnego wykładu o RPG, który poprowadziłam na godzinie wychowawczej. Cobym nie robiła, nikogo to już nie zdziwi Spox

Strona 1 z 26

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group