Feminizacja postaci w sztuce tolkienistycznej - tak czy nie?
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ankiety
Uważasz feminizację/udelikatnianie postaci w sztuce zainspirowanej dziełami Tolkiena za negatywne czy pozytywne zjawisko?
Zdecydowanie pozytywne.
0%
 0%  [ 0 ]
Zależy od intencji autora, ale raczej pozytywne.
16%
 16%  [ 1 ]
Mam neutralny stosunek.
16%
 16%  [ 1 ]
Zależy od intencji autora, ale raczej negatywne.
50%
 50%  [ 3 ]
Zdecydowanie negatywne.
16%
 16%  [ 1 ]
Oddano głosów : 6


#1: Feminizacja postaci w sztuce tolkienistycznej - tak czy nie? Autor: Saundarya WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Przemierzając stare tematy na forum natrafiłam na wiele ,,zalążków dyskusji" w różnych wątkach, dotyczących feminizacji czy też udelikatnianiu postaci w sztuce inspirowanej dziełami J.R.R. Tolkiena. Sprawa dotyczyła zwykle Saurona (najczęściej) oraz Valarów i elfów.
Moją uwagę przykuł fakt, iż wiele osób wydawało się zniesmaczonych lub też poirytowanych tym faktem. Z uwagi na wrodzoną ciekawość świata postanowiłam stworzyć tą ankietę, by uzmysłowić sobie zarówno skalę, jak i powody niezadowolenia (bądź zadowolenia) z tego zjawiska.

W miarę Waszych możliwości poprosiłabym więc, abyście uzasadnili swój wybór, kiedy już takowego dokonacie Z przymrużeniem oka.

P.S. Swoje zdanie wypowiem, jeżeli kogokolwiek innego zainteresuje dyskusja na ten temat. Język
P.S.2 Jeżeli gdziekolwiek jest już podobny temat, to przepraszam. Szukałam, nie znalazłam.

#2:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie wiem czy to dobrze postawione pytanie? Wszystko zależy z czego dane zjawisko wynika i czemu służy. Feminizacja elfów, jest do jakiegoś stopnia nieunikniona. Ich cechą podstawowa jest piękno, a to kojarzy się, słusznie czy nie, z kobietami, czy szerzej cechami kobiecej fizis. Nie jest to pewnie zgodne z tym co myślał Tolkien, ale pewnie jest trudne do uniknięcia. Natomiast inne przejawy feminizacji niezbyt mi odpowiadają, gdyż najczęściej są powiązane z całym nurtem slashu w fanfikach, który ogólnie mi się nie podoba, choć kilka dobrych, czy ciekawych fanfików z tego nurtu czytałem. Tym niemniej taktuje je jako swoistą postać Yeskowizmu.

#3:  Autor: Saundarya WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Zgodzę się w pełni, że wszystko zależy od intencji autora, jednak osobiście feminizacja postaci w tolkienowskiej sztuce ma dla mnie jeden zasadniczy plus: jest częścią swoistej różnorodności.
Nie byłoby szczególnie dobre, gdyby na wszystkich fanartach przedstawiających elfy nie dało się rozróżnić płci namalowanego osobnika (ach, te wszechobecne gendery! Jestem rozwalony ), a jednak przekorne pytanie:
czy dobrze byłoby, gdyby wszyscy elfi panowie byli dobrze zbudowanymi posiadaczami ,,typowo męskich" rysów?

Sądzę, że tak jak i u ludzi, podobnie u elfów wszyscy byli różni. Piękni, a jednak nie jednakowi. Sądzę, że jeden mógł mieć nieco ostrzejsze rysy, ale inny z kolei delikatniejsze Uśmiech.
Nikt nie powiedział, że wszyscy musieli być atletycznej sylwetki Pserwa .

#4:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
W tym wypadku większy problem niż w feminizacji/maskulinizacji, widzę we wpływie filmów. Niestety od czasu kinowego WP jesteśmy katowani klonami filmowych postaci, na tym tle wszystko mi się podoba co jest choć trochę oryginalne, choćby w duszy coś mi zgrzytało z innych powodów. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group