Fanowski Silmarillion wątpliwości
Idź do strony 1, 2  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Silmarillion

#1: Fanowski Silmarillion wątpliwości Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Zwrócono mi prywatnie uwagę, że niepotrzebnie zmienialiśmy tłumaczenie tytułu Lay of Leithian, który Skibniewska przetłumaczyła jako "Ballada o Leithian, wyzwoleniu z pęt", a my jako "Pieśń o Leithian, uwolnieniu z pęt". Zwrócono mi uwagę, że to niepotrzebne mnożenie bytów, tym bardziej, że tłumaczenie Skibniewskiej dobrze oddaje angielskie znaczenie tytułu.
Przyznam, że nie mam silnych argumentów kontra. Tym bardziej interesuje mnie wasza opinia, na ten temat, a także innych możliwych wątpliwości i kontrowersji.

#2:  Autor: leszliSkąd: Wrocław WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Cytat:
Przyznam, że nie mam silnych argumentów kontra.
A niesilne jakie są? Z przymrużeniem oka Czy w tym wypadku jakoś to w gronie redakcyjnym dyskutowaliście, czy tę kwestię poruszyli dopiero czytelnicy?

Jeśli chodzi o kwestię mnożenia bytów - w przypadku dzieł Tolkiena i tak sytuacja jest jaka jest, więc nie jest to burzenie jakiejś stabilnej konstrukcji, bo i tak było dość chaotycznie, chociaż rzeczywiście nie w przypadku Silmarillionu. Niemniej wydaje mi się, że jeśli ogólnie przyjęte tłumaczenie broni się i dobrze oddaje oryginał to lepiej byłoby je zachować albo szerzej uargumentować dokonaną zmianę, szczególnie wobec faktu, że nie mamy tutaj do czynienia ze "zwykłym" nowym tłumaczeniem tego dzieła ale w ogóle nowym jego wydaniem, więc to nie jakość czy "zużycie" starego przekładu jest przyczyną całego przedsięwzięcia.

#3:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
leszli napisał(a) (zobacz wpis):
A niesilne jakie są? Z przymrużeniem oka Czy w tym wypadku jakoś to w gronie redakcyjnym dyskutowaliście, czy tę kwestię poruszyli dopiero czytelnicy?

Niesilne są trzy. Pierwszy to, to że jest to zupełnie nowe tłumaczenie i jego autorka ma prawo do swojej decyzji w tym względzie. I nie chodzi, że zrzucam winę na Eilif, ale o to, że nie ma tu ustalonego kanonu, a w przypadku zupełnie nowego tłumaczenia tekstu, czemu się trzymać starego tłumaczenia tytułu?

Drugi to uznanie, że tłumaczenie Silma przez Skibniewską nie jest kongenialne. Co więcej wiemy, że to de facto był brudnopis lekko zredagowany, kiedy okazało się, ze tłumaczka nie da rady dokończyć pracy. W efekcie trudno to tłumaczenie uznać, za ostateczną wersję, w tym także tłumaczenie tego tytułu. Tymczasem Lay jako Ballada niezbyt mi pasowało, Pieśń zresztą do końca tez nie, ale bardziej, jako bardziej neutralna i mniej nacechowana skojarzeniami w stylu Ballady i romanse.

Trzeci to sam fakt, że cała redakcja jest kontrowersyjna, więc i pojedyncze jej elementy też, w efekcie uznaliśmy, że może warto zaprezentować inną opcję tłumaczenia tego tytułu.

#4:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Średnio się znam , ale wydaje mi się, ze bardziej Pieśń niż Ballada, bo jednak jest to rodzaj epopei czy eposu, jak Pieśń o Nibelungach, czy Pieśń o Rolandzie.
Z tego punktu widzenia to właśnie bardziej Pieśń, jako poemat heroiczny, a nie lżejsza gatunkowo ballada.

#5:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Pytanie, które już kiedyś być może zadawałem, ale nadal stanowi moją wątpliwość. Nie dotyczy wydania dwutomowego, w którym układ tekstów, przede wszystkim dodatków, jest efektem przemyśleń po wydaniu t. I.
W wydaniu jednotomowym będą zasadniczo te same teksty, jak w wydaniu dwutomowym, ale w nieco innym układzie:
Ainulindale
Valaquenta
Quenta Silmarillion
Dodatki:
Quendi i Eldarowie
Prawa i Obyczaje
Athrabeth
Wielkie opowieści:
Lay of Leithian
Dzieci Hurina
O Tuorze i Upadku Gondolinu

Co myślicie o takim układzie?

#6:  Autor: vater WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Z jednej strony Quneta to bardziej opowieść o elfach i niby tam pasują te dodatki, ale ja uważam, że dodatki jednak powinny być na końcu. Jest to uzupełnienie zarówno do Quneta jak i do Wielkich Opowieści.

I nadal uważa że "Nauczanie Pengoloda" świetnie uzupełni dodatki... pod warunkiem, że AElfwine zastąpimy Tuorem. Z przymrużeniem oka

[wiem, ze już o tym pisałem i dostałem odpowiedź Język]

#7:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
vater napisał(a) (zobacz wpis):
Z jednej strony Quneta to bardziej opowieść o elfach i niby tam pasują te dodatki, ale ja uważam, że dodatki jednak powinny być na końcu. Jest to uzupełnienie zarówno do Quneta jak i do Wielkich Opowieści.

Tu pytanie brzmi do czego są dodatki.
Zasadniczo Opowieści o Dawnych Dniach dzielą się na cztery części.
Ainulindale, Valaquenta, Quenta Silmarillion, Wielkie Opowieści. Strukturalnie każda z tych części, niezależnie od objętości, jest wyodrębniona, choć są tez ze sobą powiązane. I pytanie czy formalnie Dodatki są, dodatkami do wszystkich tych części, czy jednak do Quenty Silmarillion?

Cytat:
[wiem, ze już o tym pisałem i dostałem odpowiedź Język]


Dlatego nie będę się powtarzał wieeeeeeeeeelgachny uśmiech Język

#8:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Tak na marginesie, jak sądzicie, czy warto dodać jako suplement schemat jezyków elfów?

Strona 1 z 2

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group