Bilbo w butach czyli o kanonoczności ilustracji Tolkiena
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Hobbit czyli tam i z powrotem

#1: Bilbo w butach czyli o kanonoczności ilustracji Tolkiena Autor: Dziki człowiek z lasuSkąd: głównie Łódź WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Trochę szukałem i nie znalazłem, ale w ogromie tematów na forum bardzo możliwe, że gdzieś coś podobnego wisi. Jeśli tak to przepraszam i proszę o przekierowanie.

Od kilku lat stoi na mojej półce książka-album "Hobbit w malarstwie i grafice J. R. R. Tolkiena". Dopiero teraz przyglądam się jej uważniej, ale już wcześniej, wkrótce po zakupie i pobieżnym kartkowaniu, rzucił mi się w oczy pewien szczegół, pomysł na nowy, mam nadzieję że świeży, temat. Tylko dość długo nie wiedziałem, o co właściwie chcę zapytać, z której strony tę sprawę ugryźć i w którą stronę pokierować.

Oto szczegół, który mnie tak poruszył - na kilku rysunkach Bilbo nosi buty. Z całą pewnością ilustracji nr. 39. Bilbo obudził się tuż po wschodzie słońca, ale też na 64. Bilbo przybywa do chat elfich przewoźników oraz 71. Rozmowa z Smaugiem.

Autorzy tego opracowania, Wayne G. Hammond i Christina Scull, przy pierwszej z tych rycin cytują list Tolkiena
JRRT napisał(a):
Powinna taka wzmianka być! Umknęła mi ona w jakiś sposób podczas poprawek tekstu - Bilbo zakłada buty w Rivendell, a zdejmuje je podczas ponownej wizyty w tym miejscu, gdy opuszcza je w drodze do domu. Ale ponieważ mocna skóra na podeszwach i dobrze wyszczotkowane włosy na stopach to zasadnicze cechy hobbita, Bilbo powinien w zasadzie występować nieobuty, chyba że na szczegółnych ilustracjach.


Ja to rozumiem tak: hobbici paradowali na bosaka, ale jak już któryś wyruszył w dzikie ostępy to nie grymasił tylko zakładał obuwie. Ja na taką wizję bym chętnie przystał. Hobbitom podczas zawiei na Caradhrasie buty na pewno by się przydały. Albo w Mordorze.

Bilbo w butach jednak na tyle kłoci mi się z książkowym wizerunkiem, że zakiełkowało mi w głowie pytanie - co jeszcze w Śródziemiu nie jest wcale takie, jak nam się najczęściej wydaje? Jeszcze niedawno bym powiedział, że brodate krasnoludki, ale z forum dowiedziałem się, że to na prawdę tak było Z przymrużeniem oka

Drugi ogólny temat to ten zawarty w tytule - na ile możemy traktować ilustracje Tolkiena uważać za kanoniczne i pewne źródło informacji? Zostały opublikowane, ale na bardzo wczesnym etapie tworzenia Legendarium.

Pozdrawiam Uśmiech

#2:  Autor: FrangernSkąd: Piękne Miasto Kraków ;) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Całkiem ciekawy pomysł na nową dyskusję Oklaski .
Cytat:
Ja to rozumiem tak: hobbici paradowali na bosaka, ale jak już któryś wyruszył w dzikie ostępy to nie grymasił tylko zakładał obuwie.


To całkiem prawdopodobne założenie. Może zresztą nie tylko tak postępowali poza granicami Shire'u, bo czy przypadkiem w Prologu do Władcy Pierścieni nie jest powiedziane, że mieszkańcy Bucklandu czasem nosili obuwie?
Choć można się zastanawiać na ile można to uznać za obyczaj hobbicki, typowy dla wszystkich, a na ile wyjątkowy przypadek samego Bilba, któremu Rivendell poradzono "obucie się".
Można też ten wątek potraktować symbolicznie, jako podkreślenie tego, iż z Ostatniego Przyjaznego Domu trafia do Dzikich Krain. Podobnie jak w drodze powrotnej - zakończył przygodę, wraca do domu, może więc porzucić buty, które służyły mu w Dziczy.

Cytat:
(...) na ile możemy traktować ilustracje Tolkiena uważać za kanoniczne i pewne źródło informacji? Zostały opublikowane, ale na bardzo wczesnym etapie tworzenia Legendarium.

Czy Hammond i Scull nie próbują odpowiedzieć na to pytanie we wstępie do tej książki?
Jak dla mnie ilustracje JRR są bardzo wiarygodnym źródłem. W końcu, kto mógł lepiej zinterpretować opis z kart książki niż sam autor? Jeśli zaś chodzi o "kanoniczność", to w przypadku prac do Hobbita, ukształtowana później wizja Śródziemia nie jest chyba tak bardzo odległa od nich, nie doszło do tak wielkich zmian, jak sądzę.

Cytat:
Od kilku lat stoi na mojej półce książka-album "Hobbit w malarstwie i grafice J. R. R. Tolkiena".

Mam tak samo Z przymrużeniem oka : stoi na półce i czeka na uważną lekturę.

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group