Tal-Elmar jak czytać tę opowieść?
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3, 4, 5, 6  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> The History of Middle-earth

#41:  Autor: Túrin Dagnir WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):

3) Po co Edaini mieli by akurat tu migrować, w sytuacji kiedy wiemy, że chcieli migrować dalej na zachód, a szlakiem na południe od Ered Nimrais niezbyt się da.


Wydaje się, że jednak przebycie Gór Białych było możliwe w ich zachodniej częsci, a tak przynajmniej wynika z mapy z tomu The War of the Ring (HoMe XVIII),

http://obrazki.elektroda.pl/4594212900_1472233628.jpg

Druedainowie też zdaje się żyli po obu stronach gór, co może sugerować, że przemierzali je bez przeszkód.

http://tolkiengateway.net/wiki/Dr%C3%BAedain#Third_Age

Inna sprawa, że najpewniej wędrujący na Zachód Edaini mogli mieć niewielkie pojęcie o ziemiach leżących przed nimi. Nawet jeśli ziemie przyszłego Gondoru były swego rodzaju ślepym zaułkiem, to mogli nie być tego świadomi.

#42:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Ad. 1) To akurat nie jest moim zdaniem kluczowe - sam zresztą pisałeś, że wioski, siedliska itd. raczej izolowały się od siebie i informacje rzadko były wymieniane, więc tym bardziej ludzie ci stronili od "demonów" czy miejsc, gdzie mogli Eldarowie mieszkać i wzmianek więcej na ten temat mogło nie być.

To, że stronili nie znaczy, ze nie wiedzieli. Tymczasem piszą o "demonach" jako czymś odległym, także geograficznie

Cytat:
Ad. 2) Tu już gorzej, choć wyobrażam sobie że mogli wędrować jakiś czas ze wschodu - od strony Ithilien Wielkim Zachodnim Gościńcem i próbować przed Edoras na wysokości Dunharrow przedostać się jakimiś górskimi przesmykami na druga stronę gór i właśnie w takiej wąskiej przestrzeni odbyła się bitwa pod Ishmalog.

To prawda, że z perspektywy mieszkańców Anfalas przybywaliby ze wschodu, ale nie widać w rejonie późniejszego Edoras by były tam jakieś przełęcze. Ponadto po co wędrować tak daleko na południe i jeszcze niedaleko Mordoru, kiedy istnieje droga przez Calenardhon i Wrota Calenardhonu, a trudno uwierzyć, by mieszkańcy Doliny Anduiny jej nie znali.

Cytat:
Ad. 3) Tu też gorzej, ale np. uwzględniając domysły z pkt. 2 ( jeżeli taka była właśnie trasa jak wyżej ) to może zdążali do Edhellond i mieli nadzieję na odpłynięcie?


Jak wyżej. I można dodać, że jeżeli przyjąć, że Agar leży w rejonie Anfalas, to Edhellonde leżało na wschód od Agaru.


Cytat:
Poza tym nadal uważam, że Agar zlokalizowany jest w jednym z tych 3 cypelków a konkretniej tym najbardziej wysuniętym na południe, ale przecież Bitwa pod Ishmalog mogła się odbyć w dolinie Blackroot River ( Morthond) , jest to równie daleko od Agaru co np. Calenardhon.

Mogła, choć pozostaje pytanie, po co by tam leźli.

Túrin Dagnir napisał(a) (zobacz wpis):
Wydaje się, że jednak przebycie Gór Białych było możliwe w ich zachodniej częsci, a tak przynajmniej wynika z mapy z tomu The War of the Ring (HoMe XVIII),
Druedainowie też zdaje się żyli po obu stronach gór, co może sugerować, że przemierzali je bez przeszkód.

Owszem mapa tak wygląda, jakby przejście było możliwe, tylko pozostaje pytanie po co tam iść, żeby potem wracać do Enedwaith, kiedy istniała prostsza i łatwiejsza droga.

Cytat:
[Inna sprawa, że najpewniej wędrujący na Zachód Edaini mogli mieć niewielkie pojęcie o ziemiach leżących przed nimi. Nawet jeśli ziemie przyszłego Gondoru były swego rodzaju ślepym zaułkiem, to mogli nie być tego świadomi.

Owszem, ale jak pisałem wcześniej po drodze jest Calenardhon, a biorąc pod uwagę kontakty Edainów z Rhovanionu z krasnoludami i być może z elfami, trudno uwierzyć, że nie znali szlaku przez Wrota Calenardhonu.

#43:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Dla mnie wartość tej opowieści polega na zapowiedziach, niezrealizowanych, ale świadczących o tym, że Tolkien miał jeszcze przemyślenia dotyczące Drugiej Ery. I nawet jeżeli była ona przez niego traktowana bardziej fragmentarycznie niż Pierwsza czy Trzecia, to nadal mieliśmy poznać ten świat. Co oznacza, że w nieznanej jeszcze korespondencji Tolkiena może być więcej informacji o Drugiej Erze, w tym tych dotyczących Tal-Elmara. Widać,z ę Tolkien chciał odbyć podróż po krainach Śródziemia w tamtej epoce.
Po drugie, ważniejsze niż szczegóły geograficzne jest podejście. Pokazanie, że ten świat nie jest sztywno czarno-biały. Sojusznicy Saurona nie muszą być z definicji źli, a Elendili nie zawsze byli dobrzy. Wiele wskazuje, że ta opowieść o Drugiej Erze pokazywałaby bardziej złożony obraz tego świata, niż ten zazwyczaj przypisywany Tolkienowi.

#44:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jak się wydaje, to jest w pewnym sensie wariacja na temat rozważań z WP, nad ciałem poległego Haradrima. W końcu nie wszyscy służący Sauronowi muszą być źli. Zwłaszcza, że na co dzień żyją normalnym życiem. Kochają, nienawidzą, są wielcy i małostkowi, bywają głupi i mądrzy. I tym większy mój żal, że ta opowieść nie powstała, albo przynajmniej, że nie mamy większych fragmentów do przeczytania. To w sumie niezły materiał na fanfika.

Strona 6 z 6

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group