zabawne opinie naszych rozmówców o twórczości Tolkiena
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#1: zabawne opinie naszych rozmówców o twórczości Tolkiena Autor: Mirwen SilivrenSkąd: Lothlorien WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Nie znalazłam takiego tematu, a do działu Humor chyba się nie nadaje, więc zakładam nowy. Wiadomo, że wszyscy chociaż odrobinę rozmawiamy na temat twórczości Tolkiena z ludźmi, którzy jej nie znają, lub dopiero poznają. W moim przypadku jednak, te rozmowy mają często nieoczekiwany przebieg. Pozwolę sobie przytoczyć kilka cytatów. ( Stylistyka wypowiedzi oryginalna, bo gdybym dostosowała je do zasad klasycznego języka polskiego straciłyby swój efekt humorystyczny)

Cytat:
„ Finwe był synem Feanora, nie, źle, odwrotnie, ojcem był. Fingolfin był synem Finarfina, nie, bratem Finarfina, to Finrod był synem…. Dlaczego oni wszyscy się nazywają na F? Przecież tego się nie da spamiętać. On( Tolkien) miał jakieś notatki, kto jest kto jak to pisał? W ogóle szacunek, że mu się te wszystkie elfy nie ************* (synonim :pomyliły)”



Cytat:
„A dlaczego oni ciągle musieli oblegać Angband?( uwaga, rozmówca wszystkie miejsca zamieszkania Morgotha określa jako Angband) Nie mamy nic lepszego do roboty to chodźmy se oblegać Angband. W każdym rozdziale oblegają. Na miejscu Morgotha też bym się wkurzył jakbym ciągle widział te wszystkie elfy za oknami.”



Cytat:
Rozmówca : Aragorn miał…( sprawdza w książce) 87 lat. Arwena miała( po raz drugi sprawdza w książce) oooo, aż tyle? A oni przed ślubem nic?
Ja: Nic. Gdyby było inaczej to mieliby już dzieci.
Rozmówca :To ja rozumiem dlaczego on był taki wojowniczy. Z frustracji!


Cytat:
Rozmówca : Te drzewa w Lorien na których mieszkały elfy były bardzo wysokie?
Ja: Tak.
Rozmówca: A oni mieli tam łazienki? Na drzewach chyba nie, może na ziemi. Na pewno je mieli, bo przecież potrafili tyle rzeczy wymyślić.
Chyba jednak mieli na ziemi. To musieli mieć straszny problem jeśli chcieli iść w nocy do toalety. Wyobraź sobie Celeborna jak w środku nocy biegnie z mallorna na dół, no wiadomo po co”



Wyobraziłam sobie. Skończyło się wybuchem histerycznego śmiechu.
Czy ktoś jeszcze usłyszał coś zabawnego/dziwnego/ciekawego na temat twórczości Tolkiena czym mógłby się podzielić?( a nuż poprawimy sobie nastrój)

#2:  Autor: Saundarya WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Powiem Ci, że coś jest na rzeczy z tym ,,f" Jestem rozwalony . Mój luby zaczął (nigdy nie skończył) czytać Silmarillion i też zauważył tę zależność. Z tym, że rzuciło mu się w oczy nie tyle samo ,,f", co ,,fin" :

Cytat:
Oni >elfowie< mają jakiś fetysz dodawania ,,fin" w imionach. Jak gdziekolwiek zobaczę imię zaczynające się od ,,Fin", to na pewno będzie to elf."


To natomiast jego refleksja po przeczytaniu Ainulindale:

Cytat:
Melkor chciał po prostu stworzyć wlasny cover singla, ale Eru przyczepił się o prawa autorskie...

#3:  Autor: Newsio WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mam znajomego. W sumie dosyć oczytany i inteligentny facet ale jakoś do literatury fantasy nie może się przekonać. Szufladkuje ją z automatu jako trywialną i prostą.
O WP stwierdził
Cytat:
"to sumie jest długa długa książka o tym, że Frodo sobie idzie idzie i idzie do wulkanu, dociera i koniec"
Ratujcie bo go pobiję
Spróbowałem go nakierować na inne wątki takie jak postrzeganie przemijania, destruktywny wpływ żądzy władzy ale stwierdził, że ich nie widzi i już.

Podczas dyskusji na temat wartości fantastyki zauważyłem, że w pewnym uproszczeniu "Mistrz i Małgorzata" także jest fantastyką bo zawiera całą gamę elementów dla niej charakterystycznych, a mimo to jest poważnym dziełem o wysokiej wartości. Zastanawiał się nad tym dłuższą chwilę po czym nastąpił prawdziwy mindblow (serio) i nie wracaliśmy do tematu Super śmiech

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group