Podróże po Śródziemiu
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#1: Podróże po Śródziemiu Autor: AmarelisSkąd: Imladris WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Witam! Elfik
Niedawno zacząłem się zastanawiać na temat podróży po Śródziemiu. Nie chodzi mi jednak o to kto z forum gdzie i dlaczego by pojechał, tylko czy ci bardziej zamożni mieszkańcy zwiedzali sobie ciekawe miejsca krainy. Zakładam, że nie istniały biura podróży typu Gondor-Travel, ale jacyś bogacze mogli sobie pozwolić na wynajęcie ochrony i przejechanie z np. Gondoru do Rivendell. Tylko czy mieli taką potrzebę? Czy idea podróży krajoznawczej była popularna?
Podróże przedstawione w H, WP, Silmie czy NO zawsze mają jakiś cel typu bogactwo lub wojna, ale nigdzie nie pojawił się motyw podróży turystycznej. Może jednak coś przeoczyłem? Bądź są o tym wzmianki w Home lub w listach których czytać nie miałem okazji.
Jeśli ktoś wie coś o tym lub ma inne zdanie na ten temat to niech śmiało się nim podzieli.
Pozdrawiam Elfik

#2:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Per analogiam. Podróże dla podróżowania, jako rodzaj rozrywki, pojawiły się historycznie dość późno, jeżeli się nie mylę, najwcześniej w XVIII wieku (trzeba zajrzeć do książki Antoniego Mączaka). Wcześniej był raczej powiązane z ruchami pielgrzymkowymi lub podróżami edukacyjnymi, dla poznania świata nabrania ogłady i erudycji. Chociaż teraz mi przyszło do głowy, mamy casus Aredheli, która porzuca Gondolin by się udać w odwiedziny do Clegorma i Curufina. Noldorowie w czasie Długiego Pokoju podróżują po Beleriandzie by poznać krainę. Dla wiedzy i przyjemności.

#3:  Autor: SirielleSkąd: Himring / Midgard WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Jeszcze mamy podróże Fëanora i Nerdaneli oraz późniejsze wędrówki Fëanora z synami po Amanie. To co prawda były wyprawy odkrywcze w poszukiwaniu surowców, ale jakiś element zwiedzania też tam jest. (No chyba, że mylę teksty JRRT z fanfikami).

Ostatnio zmieniony przez Sirielle dnia 31-10-2016 13:16, w całości zmieniany 1 raz

#4:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wydaje mi się, ze podróży dla samych podróży nie było wiele - po prostu mało było zupełnie spokojnych okresów czasu, bez zagrożenia sił ciemności.
Z tego względu wędrówki najczęściej były z konieczności ucieczki i szukania nowych spokojniejszych ziem.
Z drugiej strony w wielu bohaterach Tolkiena jest ta ciekawość świata, chęć podróżowania , przygody, poznawania.
Od najdawniejszych epok, po te nowsze.
Od Elfów, Krasnoludów, Dunedainów po Hobbitów i Ludzi.
Elfowie to bardzo często tęsknota za morzem, ale i wśród ludzi często też - wystarczy przypomnieć sobie Númenoryjczyków.
Myślę, że małą część podróży Aragorna/Obieżyświata też można by podciągnąć pod odkrywanie nowych ziem , a nie tylko strażniczą służbę.
To samo dotyczy czarodziejów, ileż to miejsc odwiedził i zwiedził Gandalf.
Najmniej było chyba wędrówek zwykłych ludzi, ale z kolei może jakieś były tyle, że nie opisane na kartach dzieł Tolkiena.

#5:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Sirielle napisał(a) (zobacz wpis):
Jeszcze mamy podróże Fëanora i Nerdaneli oraz późniejsze wędrówki Fëanora z synami po Amanie. To co prawda były wyprawy odkrywcze w poszukiwaniu surowców, ale jakiś element zwiedzania też tam jest. (No chyba, że mylę teksty JRRT z fanfikami).

Chyba jednak ci się mylą, choć w Silmie są ogólne stwierdzenia o wędrówkach Eldarów po Amanie w celu poznania tamtych krain.
Pośrednio wiemy o wędrówkach Pengolodha po Eriadorze i a możliwe, że i po Dolinie Anduiny, który studiował w II Erze języki elfów (Nandorów i Avarich), krasnoludów i ludzi.

#6:  Autor: SirielleSkąd: Himring / Midgard WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
A jednak Quendi trochę wędrowali również krajoznawczo/turystycznie. W ogóle całą ich podróż na Zachód można uznać za wędrówkę turystyczną, bo jak im się gdzieś spodobało, to zostawali tam na kilka lat ciesząc się pięknem natury. Ale taki cytat znalazłam w "Silmarillionie" - V "Eldamar i książęta Eldalie, ludu Eldarów":

Cytat:
W sercach Noldorów nigdy bowiem nie zatarła się pamięć o Śródziemiu leżącym pod gwiazdami; mieszkali na przełęczy Kalakirya oraz w górach i dolinach, do których dochodził szum zachodniego morza; wprawdzie wielu z nich odwiedzało często krainę Valarów i wędrowało daleko, by zbadać tajemnice ziemi i wody, i wszystkich żywych stworzeń, lecz mieszkańcy Túny i mieszkańcy Alqualondë najchętniej trzymali się podówczas we własnym gronie.
(...)
Fëanor i jego synowie nigdy nie przebywali długo na jednym miejscu; wędrowali daleko aż na pogranicza Valinoru, zapuszczali się nawet na skraj ciemności, na zimne wybrzeża Morza Zewnętrznego, bo pociągało ich Nieznane. Często gościli na dworze Aulego; Kelegorm wszakże najchętniej odwiedzał dom Oromego i tam wiele się nauczył o ptakach i zwierzętach; znał także ich mowę. Wszystkie bowiem stworzenia, które żyją lub kiedykolwiek żyły w Królestwie Ardy, można było wówczas spotkać w Amanie, z wyjątkiem dzikich, złych stworów Melkora. Było tam wiele innych istot, których w Śródziemiu nikt nie oglądał i zapewne nigdy już nie zobaczy, bo postać świata odmieniła się od tamtych dni raz na zawsze.


A jednak dobrze pamiętałam mam pomysł!!! To pewnie stąd te wędrówki Fëanora z synami aż na obręcz świata i do jaskiń w fanfikach Love

#7:  Autor: cieplutkiSkąd: Kraków WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Niektóre młode Hobbity lubiły podróżować, czasem nawet za Wodę, do Bucklandu albo do Bree Elfik Co prawda były to raczej spacery, ale to chyba najbliższe wycieczkom turystycznym jakie znamy.

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group