Najbardziej zaspany Valar czyli co tak naprawdę wiemy o Irmo
Idź do strony Poprzednia  1, 2  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Silmarillion

#9:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Saundarya napisał(a) (zobacz wpis):

3. Irmo wraz z Este skarżyli się na początkowy ,,tor przemierzania nieba" przez Arienę oraz Tiliona (po zniszczeniu Dwóch Drzew). Jak zapewne pamiętacie, w początkowym zamierzeniu Vardy, mieli oni stale przemierzać niebo. W rezultacie zawsze było jasno - co nie spodobało się Irmowi ze względu na fakt, że
Cytat:
(...)sen i odpoczynek wygnano z Ziemi i że nie widać nad nią teraz gwiazd(...).

Głównie więc za wstawiennictwem Irma (oraz Este)*, ,,tor lotu" słońca i księżyca został zmieniony, a na Ziemi pojawił się poza dniem czas zmierzchu, świtania oraz nocy.
*Za podjęciem tej decyzji przemawiały również ,,fochy" Tiliona, który mimo początkowych założeń nazbyt zbliżał się do Aarieny :p


Zgadza się, miałem już dawno o tym napisać, że noc i nocny odpoczynek oraz ten przyjazny cień i mrok tak naprawdę zawdzięczamy w dużej części właśnie Irmo.
Saundarya napisał(a) (zobacz wpis):

5. Najciekawszy fragment cytatu zostawiłam jednak na koniec, coby pobudzić trochę dyskusję. Brzmi on:
Cytat:
Rosły tam również świecące w mroku maki, zwane przez Bogów fumellar, kwiatami snu. Lorien często wykorzystywał je w swoich czarach.

Moje pytanie brzmi: czy Irmo produkował narkotyki? Jestem rozwalony


Mały temacik-zajawka o tych kwiatach jest tu - http://forum.tolkien.com.pl/viewtopic.php?t=1915&highlight=fumellar choć jest tam źle przytoczone cytat:
""Rosły tu także jarzące się czerwono w mroku maki oraz kwiaty nazywane przez bogów fumellar, kwiaty snu, które Lórien wykorzystywał często w swoich czarach" , gdyż te fumellar to właśnie maki - jakiś ich rodzaj w każdym bądź razie.
Irmo na pewno nie "produkował" narkotyków, ale przecież naturalne substancje usypiające, odurzające itd od dawna były przez ludzkość wykorzystywane w różny sposób.
Irmo z racji swojej nazwijmy to "profesji" jest najwłaściwszą osobą, by badać i wykorzystywać rośliny o takich właściwościach.

Co ciekawe - nazwa siedziby Irmo , czyli Murmuran nie pojawia się nawet w tolkiengateway.net - @Sirielle może by tak dołożyć?


A teraz jeszcze jedna ciekawa rzecz odkryta przeze mnie:
otóż według opisów w KZO po ukryciu Valinoru Irmo razem z Orome mieli utworzyć drogę z Valinoru do Wielkich Ziem, którą dzieci Ludzi mogły we śnie przychodzić do Valinoru.
Droga ta nazywała się Olórë Mallë, czyli Droga/Ścieżka Snów.
Cytat:
After the description of the Hiding of Valinor, it is told that at the bidding of Manwe (who looked on the event with sorrow) the Valar Orome and
Lorien devised strange paths from the Great Lands to Valinor and the way of Lorien's devising was Olore Malle, the Path of Dreams; by this road, when 'Men were yet but .= new-wakened on the earth', 'the children of the fathers of
the fathers of Men' came to Valinor in their sleep (pp. 238, 240). There are two further mentions in tales to be given in Part II: the teller of the Tale of Tinuviel (a child of Mar Vanwa Tyalieva) says that she saw Tinuviel and her
mother with her own eyes 'when journeying by the Way of Dreams in long past days', and the teller of the Tale of Turambar says that he 'trod Olore Malle in the days before the fall of Gondolin'.

#10:  Autor: SirielleSkąd: Himring / Midgard WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Aragorn7 napisał(a) (zobacz wpis):
Co ciekawe - nazwa siedziby Irmo , czyli Murmuran nie pojawia się nawet w tolkiengateway.net - @Sirielle może by tak dołożyć?

Nic nie stoi na przeszkodzie, by samemu dołożyć. Każdy może aktualizować TG, tylko trzymać się zasad, są podane.

#11:  Autor: MelinirSkąd: Mar Vanwa Tyaliéva WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Elbereth napisał(a) (zobacz wpis):
Saundarya napisał(a) (zobacz wpis):

Moje pytanie brzmi: czy Irmo produkował narkotyki? Jestem rozwalony


Narkotyki to takie piątoerowe brzydkie słowo, wtedy to były środki nasenne, lub rozweselające, i takie tam Elfik

A tak poważnie, to Irmo jest faktycznie ciekawą postacią. Cały opis tego ogrodu jest jakiś taki "hipnotyczny" a wyobraźnia podsunęła mi "The Moors" z flmu "Maleficent".


To jest wczesna wersja Legendarium. Maki są motywem zaczerpniętym z mitologii greckiej - były atrybutem Hypnosa, Boga snu, porastały wejście do jego siedziby; jego matka, Nyks, Noc, też nosiła wieniec z kwiatów maku. Były kojarzone ze snem, zapomnieniem. I dlatego, zapewne, Tolkien wykorzystał ten motyw.
Zresztą, nawet jeśli podchodzimy do tego nie jako do kreacji literackiej, tylko "rzeczywistego świata" - opium, wywaru z maku używano do wywoływania wizji i jak śroka przeciwbólowego. Wątpię, by w Valinorze używano go w podobnych celach, w końcu była to Arkadia, raj.

#12:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Melinir napisał(a) (zobacz wpis):
To jest wczesna wersja Legendarium. Maki są motywem zaczerpniętym z mitologii greckiej - były atrybutem Hypnosa, Boga snu, porastały wejście do jego siedziby; jego matka, Nyks, Noc, też nosiła wieniec z kwiatów maku. Były kojarzone ze snem, zapomnieniem. I dlatego, zapewne, Tolkien wykorzystał ten motyw.

Pewnie tak było, taka była inspiracja Tolkiena.

Cytat:
Zresztą, nawet jeśli podchodzimy do tego nie jako do kreacji literackiej, tylko "rzeczywistego świata" - opium, wywaru z maku używano do wywoływania wizji i jak śroka przeciwbólowego. Wątpię, by w Valinorze używano go w podobnych celach, w końcu była to Arkadia, raj.

Ale jednak mamy przypadki takie jak Míriel. Nawet Aman to Arda Skażona, ten fragment mniej, ale jednak, to nie jest świat idealny, to nie jest jednak pełna Arkadia. A to znaczy, ze istnieją cierpienie i ból.
Znowu Tolkienowi jako żołnierzowi Wielkiej Wojny przynajmniej pośrednio było znane doświadczenia ukojenia w bólu, które przynosiła morfina.

#13:  Autor: MelinirSkąd: Mar Vanwa Tyaliéva WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
[quote="M.L.";p="139528"]
Melinir napisał(a) (zobacz wpis):


Cytat:
Zresztą, nawet jeśli podchodzimy do tego nie jako do kreacji literackiej, tylko "rzeczywistego świata" - opium, wywaru z maku używano do wywoływania wizji i jak śroka przeciwbólowego. Wątpię, by w Valinorze używano go w podobnych celach, w końcu była to Arkadia, raj.

Ale jednak mamy przypadki takie jak Míriel. Nawet Aman to Arda Skażona, ten fragment mniej, ale jednak, to nie jest świat idealny, to nie jest jednak pełna Arkadia. A to znaczy, ze istnieją cierpienie i ból.
Znowu Tolkienowi jako żołnierzowi Wielkiej Wojny przynajmniej pośrednio było znane doświadczenia ukojenia w bólu, które przynosiła morfina.


Fakt, nie pomyślałam o Miriel. Finwe sam wspomina, że w Valinorze są leki na wszystkie słabości.

Strona 2 z 2

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group