Ekranizacje PJ - podsumowanie
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Film

#1: Ekranizacje PJ - podsumowanie Autor: ErienTulcawendeSkąd: Amon Ereb WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
M.L. napisał(a) (zobacz wpis):
TallisKeeton napisał(a) (zobacz wpis):
Owszem, H3 jest słaby jako adaptacja, jeśli chodzi o wierność książce.

A pod jakimś względem nie jest słaby?

Cytat:
Ogarnijcie się ludzie, bo straciliście miarę w jeżdżeniu przez 15 lat po facecie, który przez 17 lat ciężko zapracował na naprawdę porządne kino.

A co niby jest tym porządnym kinem? Bo dla mnie tylko FotR. Cała reszta jest najwyżej przeciętna (TTT, H1), słaba (RotK, rozszerzone TTT), bardzo słaba (H2, rozszerzony RotK), badziewna (H3).
O rozszerzeniach H1 i H2 się nie wypowiadam bo nie widziałem, rozszerzenie H3 zapowiada się tragicznie.

Na podstawie dyskusji dotyczącej ekranizacji Hobbita postanowiłam założyć temat na którym będzie można utworzyć swój prywatny ranking filmów z całego cyklu z ocenami w skali 1-10 i krótkim komentarzem.
Zgodzę się co do tych dobrych (a nawet świetnych) momentów oraz obecnych w tym samym filmie momentów rozwalających cały klimat. To teraz mój ranking. (nigdy nie daję 10/10 bo nic nie jest doskonałe i mam zbyt łagodny charakter żeby dać 1-2/10 - zawsze staram się znaleźć jakieś pozytywne strony)

1. FotR (rozszerzona) - 9,5/10 - do tej części najchętniej wracam bez konieczności wychodzenia w trakcie do toalety tudzież zrobić herbatę - jest klimat, jest fabuła i mało momentów rozwalających to dobre wrażenie.
2. FotR (kinowa) - 9/10 - j.w w zasadzie, ciut niższa ocena, bo wersja rozszerzona jest dla mnie pełniejsza
3. H1 (kinowa) - 8.5/10 - klimat książki zachowany mimo dodanych wątków, rewelacyjny Martin Freeman, ciekawie rozwinięte postacie, które w książce są ledwo naszkicowane, trochę gorzej niż FotR przez te wszystkie ganianki z goblinami, Azogiem itp.
4. H1 (rozszerzona) - 8/10 - zyskuje za więcej piosenek i małego Bilba, traci przez niepotrzebnie wciśnięty humor niskich lotów
5. H2 (rozszerzona) - 8/10 - znacznie lepiej niż kinowa - dobre sceny dodane równoważą kilka kiepskich/przekombinowanych momentów (każdy wie, jakich) plus rewelacyjny (chociaż trochę za duży) smok, Miasto Na Jeziorze no i Erebor. Podoba mi się też wątek z Dol Guldur i prolog - te plusy są i w wersji kinowej, ale przy kinowej napisze dla równowagi o minusach Super śmiech .
6. TTT (rozszerzona) - 7.5/10 - sympatyczny wątek Merry'ego, Pippina i Entów - jeden z moich ulubionych fajnie że go rozszerzyli, trochę za dużo dłużyzn przez niepotrzebne wątki nieksiążkowe (z wyjątkiem elfów w Helmowym Jarze, oni przynajmniej fajnie wyglądają)
7. TTT (kinowa) - 7/10 - j.w
8. RotK (kinowa) - 6.5/10 - ma dobre momenty, ale to za mało - rzeczy typu "domestos", czy omdlewająco-zdychająca Arwena (a taka fajna była w FotR) psują cały klimat
9. RotK (rozszerzona) - 6/10 j.w
9. H2 (kinowa) - 6/10 - Mroczna Puszcza wielkości zaniedbanego parku w centrum miasta i za dużo efekciarstwa kosztem fajnych scen wyciętych/usuniętych - przekombinowania sceny z beczkami im nie wybaczę.
10. H3 (kinowa i rozszerzona) - 5/10 - efekciarstwo, efekciarstwo i jeszcze raz efekciarstwo - są dobre momenty, ale nikną w morzu efekciarstwa rodem z gier/komiksów itp. No i na co dodawać tyle wątków tylko po to, żeby je urwać bez wyjaśniania. Krasnoludzkie machiny wojenne - z wyjątkiem tych dziwnych pocisków z łańcuchami podobają mi się. Dol Guldur też, z wyjątkiem przemiany Galadrieli. Co to za zamiłowanie PJ do światła w kolorze trupiej zieleni? Umarlaki z RotK też by były OK, gdyby nie świeciły się na zielono. To jest po prostu brzydkie.

#2:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
1. FotR (rozszerzona) - 9,0/10 z powodów jakie przytoczyła Erien. Choć filmowa wizja postaci Froda czasami mnie drażni, podobnie Legolas czy Arksena/Xaswena, to film jest dobra adaptacją, bliską klimatu książkowego oryginału.
2. FotR (kinowa) - 8,75/10 - podobnie jak wyżej, różnica jest dla mnie niewielka i w sumie obie wersje są do siebie podobne pod względem jakości. Jednakże sceny dodane w wersji rozszerzonej dopełniają film.
3. H1 (kinowa) - 7,5/10 - film dla mnie p.eknięty na dwie części, w pierwszej, tak mniej wiecej do Rivendell, zachowuje klimat tolkienowskiego świata i choć innym językiem zasadniczo opowiada tę samą historię co książka. Niestety od kamiennych gigantów przekształca się fajerwerk efektów specjalnych bez większej logiki. Szczęśliwie okraszany dobrymi scenami, takimi jak wszystkie sekwencje Bilba i Golluma. Dobra gra aktorska.
4. TTT kinowe - 7,5/10 - ciągle trzyma klimat książki, chociaż coraz więcej mało sensownych odstępstw, zaczyna się rozjeżdżać logika akcji, vide Frodo na murach z Pierścieniem i cały wątek Frodo w Osgiliath. Tym niemniej film zachowuje zwartą strukturę i jest narracyjnie domknięty.
5. TTT (rozszerzona) - 7,0/10 - dodane wątki są sympatyczne lub spektakularne, nawiązują bardziej do książki (huorni), ale jednocześnie rozbijają, zwłaszcza w końcówce spójność narracji, film rozpada się na zestaw scen.
6. H2 (kinowa) - 6,0/10 - Film coraz bardziej traktuje pierwowzór książkowy jako mało znaczącą kanwę. Ewidentna dominacja spektakularności kosztem logiki. Piękny Smaug, interesujące miasto na jeziorze. Dziwne motywacje bohaterów, akcja i narracja schodzą na drugi plan na rzecz widowiskowych scen, z których zasadniczo niewiele wynika.
7. RotK (kinowa) - 6,0/10 - film trzyma do pewnego momentu linię narracyjną, zawiera niezwykle ważne sceny, a jednocześnie zaczyna uciekać się do rozwiązań typu Deus ex Machina. Przydługa scena z rosówką, która nie wiadomo czemu służy, idiotyczna scena z odesłaniem Sama, śmieszna śmierć Denethora, Gandalf lejący laska Namiastnika przy kompletnej bierności straży. To psuje mi klimat bardziej niż Arwena.
8. RotK (rozszerzona) - 5,0/10 Ścięcie posła przez Aragorna, co jest kompletnie niedopuszczalne plus to co wyżej i jeszcze więcej.
9. H3 (kinowa) - 3,0/10 - to co powinno być zakończeniem H2 początkiem H3, strzelanie za pomocą dziecka do smoka, zielona Galadriela, brak logiki, brak narracji, kalejdoskopowy zestaw scen. Dlaczego aż 3/10, gdyż aktorzy dobrze grają.


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 01-11-2015 12:05, w całości zmieniany 1 raz

#3:  Autor: ErienTulcawendeSkąd: Amon Ereb WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Cytat:
Przydługa scena z rosówką, która nie wiadomo czemu służy, idiotyczna scena z odesłaniem Sama, śmieszna śmierć Denethora, Gandalf lejący laska Namiastnika przy kompletnej biernosci straży. To psuje mi klima bardziej niż Arwena.


Prawda, ale nie chciało mi się już wymieniać - wystarczy spojrzeć na temat "RotK - najgorsza scena". Tylko co to jest ta "rosówka"? Nie kojarzę takiej sceny - chyba, że chodzi o Smeagola nakładającego przynętę na haczyk - jeśli o to chodzi, to owszem niepotrzebne, ale wcale nie zabiera aż tak dużo czasu w porównaniu z np. niesławnym odsyłaniem Sama.

Za to FotR nie ma u mnie 10/10 przez 3 drobiazgi:
-obleśna "uprawa Uruk-Hai" w Isengardzie
-troll wydzierający się zza filara - mało, że obrzydliwe, to w dodatku tandetne
-"lolfy" - tylko o statystach tu mowa oczywiście, w tej części LeBlondasa można znieść, a w wersji rozszerzonej nawet dołożyli mu ciut dialogów - dalej było już tylko gorzej, Arwenę też - lepiej że zastąpili Glorfindela nią, niż mieliby go schrzanić. No i te beznadziejne peruki.

#4:  Autor: TallisKeetonSkąd: Oleśnica WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
FOTR Ext. 9/10,
TTT Ext. 8.5/10,
ROTK Ext 9/10,
H1 Ext. 9/10,
H2 Ext. 8/10,
H3 - jeszcze nie Ext. 7/10.
Przy czym to są oceny, jako adaptacji Tolkiena, ocena filmu jako tylko filmu będzie przy każdej części o pół punktu wyższa.
Wersji nie-Ext. wcale nie biorę pod uwagę, bo "kinówki" to tylko filmy na motywach, a nie adaptacje książki Śmiech Dopiero pewne szczegóły z wersji Ext.
dają bardziej dokładny obraz świata ksiażki. Wersje kinowe moge oceniać tylko, jako filmy i w tej kategorii dostają jakieś 7 na 10 ode mnie. Uśmiech
Wprawdzie widziałam już na tubie kilka scen dodanych do dvd H3, ale chcę je wpierw zobaczyc w kontekście i w kolejności zanim ocenię wersje Ext. 3 części.
poz Uśmiech
tal

#5:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Kilka dni temu obejrzałem sobie Warcraft - Początek i wreszcie zrozumiałem skąd Jacksonowskie (zwłaszcza w filmowym Hobbicie) inspiracje dla orków, elfów czy krasnoludów i ich wierzchowców. Oczywiście nie z filmu, ale ewidentnie ze świata Warcrafta wykreowanego w grach. Mogę zrozumieć, dlaczego to się może podobać, ale to nie ma niestety nic wspólnego z Tolkienem, i stąd zgrzyty i dysonanse.

#6:  Autor: boniaSkąd: Arda WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Taka niespodzianka dla kolekcjonerów za drobne 800$ :

https://www.youtube.com/watch?v=iUdhZoILWQw

#7:  Autor: maryanna WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Według TheOneRing.net, którego niektórzy administratorzy także byli oburzeni tą wiadomością (przede wszystkim ceną) , za tym produktem stoi samo Warner Bros. bez Petera Jacksona, który bardzo chciałby, aby takie "ostateczne" wydanie opracować i wydać dopiero na 25-lecie filmów :

http://www.theonering.net/torwp/2016/08/23/101644-exclusive-peter-jacks on-not-involved-in-this-release/

Nie wiem na ile jest to informacja prawdziwa, ale dostęp do wcześniej niepublikowanych materiałów również by mnie bardzo interesował Uśmiech

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group