Hobbit pierwotnie na 900 stron?
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Hobbit czyli tam i z powrotem

#1: Hobbit pierwotnie na 900 stron? Autor: Knl WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Spotkałem się z takim zdaniem, że "Hobbit" pierwotnie miał mieć około 900 stron i stylistycznie miał być bliższy "Władcy". Od pomysłu odwiódł jednak Tolkiena C.S. Lewis. Ile w tym prawdy?

#2:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Z tego co pokazał Rateliff w The History of the Hobbit taka konstatacja raczej nie wynika. Owszem w wersji z 1960 widać tendencję do zbliżenia H do WP, tekst jest trochę dłuższy, w mniejszym stopniu sprzeczny z WP. Zapewne po ukończeniu prac tekst byłby znacząco dłuższy ale nie sądzę, żeby aż tyle. Myślę że byłby o jakieś 50-100% niż ten który znamy.

#3:  Autor: pinki444Skąd: Rzeszów WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Czy ktoś z forumowiczów czysto teoretycznie zastanawiał się nad rekonstrukcją Hobbita A.D. 1960? Jakie fragmenty uległyby największej korekcie?
Patrząc na pierwsze dwa rozdziały - znam jedynie z tłumaczenia M.L.a, zmiany mogłyby być znacząc w niektórych miejscach. Wydaje mi się że wizyta w Rivendell i spotkanie z goblinami w Górach Mglistych wymagałyby najwięcej zmian. Z drugiej strony, znowu na przykładzie początku, spodziewałbym się bardziej uzupełnień i zmiany tonu niż zmiany wydarzeń lub ich kolejności czy też zmiany nazw własnych (patrz imiona troli na których niefortunny dobór narzekał chyba także sam Tolkien, chyba w listach).
M.L. co w uwagach do trzeciego rozdziału pisał Tolkien?

#4:  Autor: LordRo WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Cytat:
Czy ktoś z forumowiczów czysto teoretycznie zastanawiał się nad rekonstrukcją Hobbita A.D. 1960? Jakie fragmenty uległyby największej korekcie?
Patrząc na pierwsze dwa rozdziały - znam jedynie z tłumaczenia M.L.a, zmiany mogłyby być znacząc w niektórych miejscach. Wydaje mi się że wizyta w Rivendell i spotkanie z goblinami w Górach Mglistych wymagałyby najwięcej zmian. Z drugiej strony, znowu na przykładzie początku, spodziewałbym się bardziej uzupełnień i zmiany tonu niż zmiany wydarzeń lub ich kolejności czy też zmiany nazw własnych (patrz imiona troli na których niefortunny dobór narzekał chyba także sam Tolkien, chyba w listach).
hmmmm... hmmmm...
Czy ja wiem, patrząc po tym fragmencie, który jest na tym forum, Tolkien po prostu chciał Hobbita uzgodnić z WP i nic po za tym. Nawet nazwa gobliny pozostała. Najpewniej dalszym tekscie zmiany byłby jedynie takie, że Król Elfów miałby imię Thranduil, kraina Bilba na zachodzie to byłoby Shire. Może byłoby wspomnienie o Białej Radzie, że brali w niej udział jeszcze dwaj czarodzieje i wybitni elfowie z Elrondem włącznie i jeszcze przekształcony byłby opis elfów w rozdziale "Muchy i Pająki". Ewentualnie jeszcze byłaby zmieniona droga powrotna gdzie wspomniano by o minięciu Bree.
Reszta zapewne zostałaby bez zmian.

Może szanowny M.L. dokonałby lekkiej rekonstrukcji i wydania fanowskiego Hobbita po tym jak zakończy pracę nad Silmarillionem.

#5:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
pinki444 napisał(a) (zobacz wpis):
Czy ktoś z forumowiczów czysto teoretycznie zastanawiał się nad rekonstrukcją Hobbita A.D. 1960? Jakie fragmenty uległyby największej korekcie?

Owszem zastanawiałem się. Moim zdaniem zmiany nie byłyby radykalne. Myślę, że były by to pewne wątki wzięte z "Wyprawy do Ereboru" i z dodatków do WP. Książka byłaby dłuższa, ale nie o tyle. Myślę że najwyżej o 100%.

Cytat:
Patrząc na pierwsze dwa rozdziały - znam jedynie z tłumaczenia M.L.a, zmiany mogłyby być znacząc w niektórych miejscach. Wydaje mi się że wizyta w Rivendell i spotkanie z goblinami w Górach Mglistych wymagałyby najwięcej zmian. Z drugiej strony, znowu na przykładzie początku, spodziewałbym się bardziej uzupełnień i zmiany tonu niż zmiany wydarzeń lub ich kolejności czy też zmiany nazw własnych (patrz imiona troli na których niefortunny dobór narzekał chyba także sam Tolkien, chyba w listach).
M.L. co w uwagach do trzeciego rozdziału pisał Tolkien?

Zasadniczo masz rację. Pewne kwestia byłyby uszczegółowione. To wiemy z adnotacji dotyczących Rivendell. Pojawiłyby się nazwy z WP. I więcej informacji o funkcji Rivendell we wschodnim Eriadorze. Tego typu uzupełnienia wskazują, ze podobne pojawiłyby się w przypadku Wielkiego Goblina i jego siedziby. W przypadku Beorna i Leśnych Ludzi, a potem w przypadku Thranduila i jego królestwa, a wreszcie Esgaroth i Dale. Czy byłaby wyprawa Białej Rady na Dol Guldur? Może, jako retrospekcja, raczej krótsza niż dłuższa.

Cytat:
Może szanowny M.L. dokonałby lekkiej rekonstrukcji i wydania fanowskiego Hobbita po tym jak zakończy pracę nad Silmarillionem.

Szanowny M.L. tego nie zrobi.

Strona 1 z 1

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group