Związki krasnoludów z elfkami
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następna  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> The History of Middle-earth

#1: Związki krasnoludów z elfkami Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
W innym temacie Sirielle wyraziła zdziwienie w kwestii pożądania elfek przez krasnoludów: http://forum.tolkien.com.pl/viewpost.php?p=134847, żeby nie tworzyć tam kolejnego off topu, odpisze jej tutaj. Uśmiech
Co do tytułowej kwestii, to znajdziemy ją w KZO, w tomie II, w rozdziale Nauglafring. Niestety nie mam polskiego wydania, wiec podam cytat i namiary z wydania oryginalnego:
BLT, II: 228 napisał(a):
but for our great labour during three moons in thy halls unwilling, we ask each three sacks of silver, and each a cup of gold wherein to pledge thy health, O King, and each a fair maiden of the woodland Elves to fare away with us to our homes [pogrubienie - M.L.].

---------------
EDIT: Dodałem który rozdział. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech


Ostatnio zmieniony przez M.L. dnia 20-12-2014 15:41, w całości zmieniany 2 razy

#2:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
A tak dokładniej to w jakim rozdziale/opowieści to się znajduje?

#3:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Już mam.
W polskim wydaniu to Księga 3.
Nie mogę skopiować tekstu więc wklejam całe strony:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



#4:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Przy czym trzeba podkreślić, że domaganie się od Tinwelinta elfich panien/nałożnic, było elementem, intrygi, której celem było skłonienie Tinwelinta do złamania umowy i stworzenia tym samym pretekstu do zagarnięcia Nauglamira. Pytanie wiec, czy krasnoludowie rzeczywiście pożądali elfek. Tym bardziej w opisie złupienia Menegrothu nie pojawia się sugestia polowania na dwórki Meliany, czy inne mieszkanki stolicy Tinwelinta.

#5:  Autor: Aragorn7 WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Mnie się wydaje, ze to żądanie to nie było pożądanie Love tylko próba upokorzenia Elfów, złamania ich dumy , a zabrane Elfki byłyby po prostu służącymi itp.

Jeśli chodzi o atrakcyjność to moim zdaniem dużo lepszym przykładem jest zauroczenie i atrakcyjność Galadrieli dla Gimlego Śmiech

#6:  Autor: JSSkąd: East of the Moon WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Ale Gimli na Galadrielę patrzy raczej jak na piękny posąg, może odległego bohatera, ale nie jest to u Tolkiena relacja o jakimkolwiek podłożu erotycznym (chyba Z przymrużeniem oka).

#7:  Autor: M.L.Skąd: Mafiogród WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
To jest to, co pisze JS, plus odkrycie, że ktoś, kto należy do ludu, który zwykliśmy traktować podejrzliwie i z niechęcią, okazuje zrozumienie. Nie wynosi się i umie docenić piękno tego co i my uznajemy za piękne. Myślę, że w tej scenie jest odbicie pierwszego spotkania krasnoludów z Noldorami. Oto spotkali elfów mówiących krasnoludzkim głosem. wieeeeeeeeeelgachny uśmiech

#8:  Autor: GaladhornSkąd: Bamfurlong (Moczary) WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Są tu dwie istoty rozumne - mężczyzna i kobieta. Dwie rozumne zakochane istoty: krasnolud i elfina.

Związek erotyczny (z tym, że u Tolkiena poprawny związek erotyczny = małżeństwo) krasnoluda i elfiny nie jest - moim zdaniem - zupełnie nie do pomyślenia w świecie Tolkiena. Wprawdzie rasa Krasnoludów to nie są te "rodzone" Dzieci Eru, ale na pewno adoptowane potomstwo Jedynego. Wiemy, że poza wielkimi, wiekopomnymi małżeństwami Śmiertelnika i Długowiecznej (Beren-Lúthien, Tuor-Idril, Aragorn-Arwen było wiele takich małżeństw w mniejszych rodach - od nich ponoć pochodzi wielu ludzi w Dol Amroth, w tym linia Imrahila). Książkowy Hobbit wspomina też, że i w rodzie Tuków doszło w zamierzchłych czasach do związku Hobbita (a zatem Człowieka) z Elfką (zapewne jakiegoś bardzo niskiego rodu, z jakiegoś plemienia Nandorów - jeżeli w ogóle miało to miejsce). Dlaczego więc zakochanie platoniczne Kílego i Tauriel miałoby być takie bardzo niemożliwe?

Strona 1 z 5

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group