Zdjęcia naszych kolekcji tolkienowskich oraz nowych zdobyczy
Idź do strony Poprzednia  1, 2, 3 ... 16, 17, 18  :|=|:
Forum dyskusyjne miłośników twórczości J.R.R. Tolkiena -> Ogólna dyskusja

#137:  Autor: AntaresSkąd: Krosno WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Przybyło trochę książek Z przymrużeniem oka Oto niektóre z nich:


Uwieść Słowem


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Tales from the Perilous Realm (1997)


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Beren and Luthien z podpisem Alana Lee


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Pierwszy francuski Hobbit z 1969


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Hobbit w języku angielskim wydany przez Unwin Paperbacks dla niemieckiego ELT Publishing


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Szwedzki Hobbit z 2001 roku


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Włoski Hobbit z 1981 roku z ilustracją na okładce z filmu Rankina i Bassa


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Japoński Hobbit z objaśnieniami z 2003


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Brytyjski Hobbit z ilustracjami Michaela Hague (1984)


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Rosyjski Hobbit z 1991


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.





Francuski Hobbit z 1991


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



#138:  Autor: Abe WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Najnowsze wydane Władcy Pierścieni od Zysk i S-ka... Jestem rozwalony tak wiem, Łoziński, ale z poprawionymi (oryginalnymi) nazwami. Mam sentyment do Łozińskiego Język


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



#139:  Autor: raymountSkąd: Warszawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Witam serdecznie,

Skoro prezentujemy tutaj swoje najnowsze zdobycze, to może i ja się pochwalę Uśmiech

Dwa dni temu dotarło do mnie przepiękne wydanie HoME z Harper Collins. 3-tomowa edycja. Złote tłoczenia, obwoluty. Upchnęli te 5400 stron w trzech opasłych tomiskach, ponieważ papier jest wyjątkowo cienki (nieco pergaminowy, ale b. mocny. Coś jak w niektórych wydaniach Biblii). Leży w ręku doskonale. Czyta się też b. wygodnie. Z pewnością wielu forumowiczów to ma, a ja się właśnie cieszę jak dziecko jeszcze ciepłym nabytkiem:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.




To jednak jeszcze nic... ponieważ z miesiąc temu NARESZCIE (a wiele lat temu polowałem bezskutecznie na to wydanie w stanie idealnym dłuugo na allegro i w antykwariatach) dorwałem wydanie "Władcy Pieścieni" z 1981, z tymi klimatycznymi grafikami Jerzego Czerniawskiego w stanie dosłownie perfekcyjnym. Nigdy nie czytane, obwoluty bez najmniejszej ryski czy przetarcia Uśmiech Mam do tego wydania ogromny sentyment, ponieważ sto lat temu (wczesna podstawówka) właśnie na nie trafiłem w lokalnej bibliotece i była to moja pierwsza styczność z Tolkienem, która odcisnęła się u mnie chyba na zawsze. Sprzedający zdarł ze mnie straszliwie, ale za taki stan i tak bym zapłacił nawet więcej Z przymrużeniem oka Teraz trzymam to na półce (nie śmiejcie się) niemalże jak relikwię, a jak biorę do ręki i przeglądam, to przypomina mi się trochę to pierwsze wrażenie sprzed wielu lat, kiedy zaczynałem lekturę z wypiekami na twarzy... Do regularnego czytania mam oczywiście wydanie z Muzy i to Amberowskie w tłumaczeniu Frąców, ale to jest po prostu... szczególne i jedyne w swoim rodzaju:


Ten obrazek znajduje się na serwerze forum i został załadowany przez jego użytkowników.
Zaloguj się żeby go obejrzeć.



#140:  Autor: AntaresSkąd: Krosno WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
raymount napisał(a) (zobacz wpis):
Dwa dni temu dotarło do mnie przepiękne wydanie HoME z Harper Collins. 3-tomowa edycja. Złote tłoczenia, obwoluty. Upchnęli te 5400 stron w trzech opasłych tomiskach, ponieważ papier jest wyjątkowo cienki (nieco pergaminowy, ale b. mocny. Coś jak w niektórych wydaniach Biblii). Leży w ręku doskonale. Czyta się też b. wygodnie.


Ładna edycja Jestem za nie jest tania ale jeśli możesz to napisz za ile udało Ci się ją kupić.

raymount napisał(a) (zobacz wpis):
To jednak jeszcze nic... ponieważ z miesiąc temu NARESZCIE (a wiele lat temu polowałem bezskutecznie na to wydanie w stanie idealnym dłuugo na allegro i w antykwariatach) dorwałem wydanie Władcy Pieścieni z 1981, z tymi klimatycznymi grafikami Jerzego Czerniawskiego w stanie dosłownie perfekcyjnym. Nigdy nie czytane, obwoluty bez najmniejszej ryski czy przetarcia Uśmiech


Doskonale wiem o czym piszesz Uśmiech u mnie z tym wydaniem było jeszcze lepiej - Sprzedający jak kupił je w 1981 to zafoliował okładki od razu. Nie wierzyłem dopóki nie zobaczyłem na własne oczy gdy książki dotarły. Okładki klimatyczne to fakt i brakuje mi w obecnych wydaniach czegoś w podobnej stylistyce lub coś zupełnie nowego a nie ciągle Lee i Nasmith.

#141:  Autor: raymountSkąd: Warszawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Antares napisał(a) (zobacz wpis):


Ładna edycja Jestem za nie jest tania ale jeśli możesz to napisz za ile udało Ci się ją kupić.



Kupiłem na bookdepository. Skusiła mnie w zasadzie spora obniżka (52%) i zamiast płacić ponad 1500 zł, ostatecznie zapłaciłem 732 zł:

https://www.bookdepository.com/The-Complete-History-of-Middle-Earth-Chr istopher-Tolkien-J-R-R-Tolkien/9780007105083


Antares napisał(a) (zobacz wpis):

Doskonale wiem o czym piszesz Uśmiech u mnie z tym wydaniem było jeszcze lepiej - Sprzedający jak kupił je w 1981 to zafoliował okładki od razu. Nie wierzyłem dopóki nie zobaczyłem na własne oczy gdy książki dotarły. Okładki klimatyczne to fakt i brakuje mi w obecnych wydaniach czegoś w podobnej stylistyce lub coś zupełnie nowego a nie ciągle Lee i Nasmith.


Gratuluję. To są właśnie te prawdziwe rarytasy. Co do współczesnych wydań to dla mnie osobiście, są one często zbyt "pstrokate". Mimo że lubię ilustracje Alana Lee i Nasmitha, to czasami co za dużo, to nie zdrowo. Wyobraźnia też musi mieć przestrzeń na działanie. To wymienione wydanie Władcy Pierścieni z Czytelnika z 1981, czy pierwsze polskie wydanie Silmarillionu mają taki swój unikalny klimacik... A już ideałem są dla mnie takie wydania, jak właśnie powyższe HoME. Gustowne, żadnego przeładowania smokami czy innymi białymi statkami z Valinoru, delikatne, edytorsko dopracowane ozdobniki, porządne szycie, okładki, obwoluty... Mniam Z przymrużeniem oka

#142:  Autor: eruiSkąd: Białystok WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
Wiem co czujesz raymount.U mnie też to wydanie czytelnika z 1981 roku budzi miłe wspomnienia. W tym wydaniu po raz pierwszy w życiu przeczytałem Władcę Pierścieni. Miałem wtedy jakieś 15 lat. Trzydzieści lat później (teraz mam 45) nadal nie wiem jak okładki mają się do treści Język.

#143:  Autor: raymountSkąd: Warszawa WpisWysłany: Dzisiaj o
    ----
To fakt Uśmiech Z drugiej strony taki "wieloznaczny symbolizm" Jerzego Czerniawskiego przynajmniej intryguje i zapada w pamięci. To często lepsze niż dosadność. Zresztą te obwoluty i tak nie przebiją przesadnie odjechanych grafik Stasysa Eidrigeviciusa z pierwszego, polskiego wydania Silmarillionu. Tam to dopiero jest surrealizm na maksa Z przymrużeniem oka Szczególnie ten składany ptak z jajem na obwolucie. Mimo wszystko jak sobie przypomnę, jakie wrażenie wywarła na mnie pierwsza lektura... To było chyba ze dwa lata po Władcy Pierścieni, kiedy się dowiedziałem od pani w bibliotece, że istnieje jeszcze niejaki Silmarillion. Też nie miałem więcej niż 15-16 lat... Aż się łezka w oku kręci na wspomnienie. Pamiętam, że po wielu latach też sporo się napolowałem, żeby dorwać to wydanie w stanie idealnym. Ach, ta siła sentymentu Język

Strona 18 z 18

Powered by phpBB 2 © 2001,2002 phpBB Group